Forum Broni Strzeleckiej

Forum miłośników wszelakiej broni strzeleckiej
Teraz jest 18 listopada 2017, 12:58

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 12 września 2006, 20:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 września 2006, 21:46
Posty: 7766
To jeszcze sie ośmielę podrążyć. Bo jesli tak, to jeszcze musi wystąpić przykry efekt nierównomiernego spowalniania pocisku po składowej równoległej do osi lufy i tej prostopadłej. Ze względu na to, że składowa prostopadła to zaledwie 10 m/s to opór powietrza jest praktycznie zaniedbywalny, ale nie przy składowej równoległej ~1000m/s. W związku z tym, jeśli strzał nastepuje na 12 lub 6 (czyli dryf jest lewo lub prawo) to w widoku z góry tor lotu pocisku nie będzie linią prostą a hiperbolą jak sadzę. Co jeszcze bardziej utrudnia celowanie, bo "zgranie" wiązki luf z celownikiem obowiązuje tylko dla konkretnej odległości. Czyli optymalny byłby strzał na 9 (patrząc od strony strzelca przy gatlingu kręcącym się w prawo) - wówczas składowa prostopadła "podnosiła" by pocisk, ale przynajmniej z góry patrząc tor lotu pocisku byłby linią prostą. A jak jest w praktyce?

_________________
ukłony...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 września 2006, 20:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwietnia 2006, 20:03
Posty: 497
Gdzieś widziałem filmik w zwolnionym tempie jak lecą pociski z miniguna zamontowanego na śmigłowcu.
To przypomina rój pszczół albo wiązkę lecącego śrutu z dubeltówki.
Tu nie ma precyzji jak w MS, że trzy pociski jeden za drugim jak gęsi :lol:
http://www.compfused.com/directlink/3912/

_________________
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 września 2006, 21:01 
Offline

Dołączył(a): 19 maja 2004, 20:34
Posty: 329
Lokalizacja: Wawa
Hej
maziek napisał(a):
To jeszcze sie ośmielę podrążyć. Bo jesli tak, to jeszcze musi wystąpić przykry efekt nierównomiernego spowalniania pocisku po składowej równoległej do osi lufy i tej prostopadłej. Ze względu na to, że składowa prostopadła to zaledwie 10 m/s to opór powietrza jest praktycznie zaniedbywalny, ale nie przy składowej równoległej ~1000m/s. W związku z tym, jeśli strzał nastepuje na 12 lub 6 (czyli dryf jest lewo lub prawo) to w widoku z góry tor lotu pocisku nie będzie linią prostą a hiperbolą jak sadzę. Co jeszcze bardziej utrudnia celowanie, bo "zgranie" wiązki luf z celownikiem obowiązuje tylko dla konkretnej odległości. Czyli optymalny byłby strzał na 9 (patrząc od strony strzelca przy gatlingu kręcącym się w prawo) - wówczas składowa prostopadła "podnosiła" by pocisk, ale przynajmniej z góry patrząc tor lotu pocisku byłby linią prostą. A jak jest w praktyce?


OK rozumiem twój tok myślenia. Niemniej znane mi gatlingi strzelają właśnie w położeniu "6" lub "12". Widocznie ten dryf boczny jest mniej dokuczliwy niż zmieniająca się donośność przy tym hipotetycznym "dryfie pionowym".

_________________
Pozdro
Speedy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 września 2006, 21:16 
Offline

Dołączył(a): 8 października 2005, 21:46
Posty: 1025
Albo nie wiedzą, że taki problem w ogóle występuje ;)

_________________
Where do they put the bait?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2009, 17:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 września 2006, 21:46
Posty: 7766
Odgrzewam to, bo przypadkiem natrafiłem na uzupełniające informacje.

Mianowicie 7-o lufowe działo GAU-8 Avenger, montowane w A-10 Thunderbolt strzela nie na 6 bądź 12 a na 9-tej - patrząc od przodu. W związku z tym całe działo zamontowane jest z przesunięciem na lewą stronę kadłuba, tak, aby strzelająca lufa wypadła na osi samolotu. Podczas prób okazało sie bowiem, że nieosiowo przyłozona siła odrzutu powoduje odchylanie samolotu. A siła jest niebagatelna, gdyż przewyższa pełny ciąg jednego silnika A-10.

Co ciekawe, na ile byłem w stanie dojść z nielicznych filmów, działo obraca się "w prawo", strzelajaca lufa porusza się w dół, czyli dryf pocisku wywołany ruchem obrotowym wiązki luf jest skierowany ku dołowi.

Być może ma to związek z sugerowanym wyjaśnieniem faktu, że oś działa jest odchylona o 2 stopnie (wg niektórych źródeł 3) ku dołowi (lufy są opuszczone) od osi samolotu. Ułatwia to pilotowi ostrzeliwanie stosunkowo blisko położonych celów na ziemi (nie musi tak ostro podchodzić). Być może ten dodatkowy dryf wykorzystano twórczo w tym samym celu.

Inne wyjaśnienia na które trafiłem, to że to odchylenie powoduje, że wektor siły odrzutu przechodzi przez środek ciężkości samolotu (nie wpływa na pochylenie maszyny).

_________________
ukłony...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2009, 19:02 
Offline

Dołączył(a): 6 lutego 2005, 21:23
Posty: 3401
Cytuj:
A siła jest niebagatelna, gdyż przewyższa pełny ciąg jednego silnika A-10.
Aż tyle? O kurcze!

_________________
Serwis Dextera :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2009, 19:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 września 2006, 21:46
Posty: 7766
No. A-10 ma dwa silniki po 4 tony ciągu każdy, a siła odrzutu od działa wynosi 4,5 tony... Pełno jest legend o zatrzymywaniu się a nawet cofaniu tych samolotów w powietrzu ale to oczywiście brednie. Większym problemem było unieruchomienie silników po zassaniu gazów prochowych - ale i z tym sobie poradzono.

W ogóle A-10 to bardzo ciekawy samolot... mało która inna maszyna jest tak niesamowicie odporna na ostrzał i znaczne zniszczenia.

_________________
ukłony...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2009, 20:46 
Offline

Dołączył(a): 8 października 2005, 21:46
Posty: 1025
maziek napisał(a):
Podczas prób okazało sie bowiem, że nieosiowo przyłozona siła odrzutu powoduje odchylanie samolotu.


To zdanie sugeruje, że najpierw zbudowano jakiegoś A-10 z inaczej zamontowaną armatą, a dopiero potem, jak "się okazało" zostało to zmienione. Podejrzewam, że zdawano sobie z tego problemu już na etapie projektowania :wink:

maziek napisał(a):
Być może ma to związek z sugerowanym wyjaśnieniem faktu, że oś działa jest odchylona o 2 stopnie (wg niektórych źródeł 3) ku dołowi (lufy są opuszczone) od osi samolotu. Ułatwia to pilotowi ostrzeliwanie stosunkowo blisko położonych celów na ziemi (nie musi tak ostro podchodzić). Być może ten dodatkowy dryf wykorzystano twórczo w tym samym celu.


Oś armaty musi być odchylona od osi samolotu właśnie po to, żeby pociski leciały prosto. Wszak osie luf nie są równoległe do osi całej armaty, bo lufy ułożone są w stożek (co służy zmniejszeniu różnic w położeniu śtp w zależności od aktualnej prędkości obrotowej rotora z lufami).

_________________
Where do they put the bait?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2009, 21:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 września 2006, 21:46
Posty: 7766
Botras napisał(a):
To zdanie sugeruje, że najpierw zbudowano jakiegoś A-10 z inaczej zamontowaną armatą, a dopiero potem, jak "się okazało" zostało to zmienione.
Jest to napisane na stronie z wiki ale nie dotyczy płatowca tylko budowy samej armaty.

Cytuj:

Oś armaty musi być odchylona od osi samolotu właśnie po to, żeby pociski leciały prosto. Wszak osie luf nie są równoległe do osi całej armaty, bo lufy ułożone są w stożek (co służy zmniejszeniu różnic w położeniu śtp w zależności od aktualnej prędkości obrotowej rotora z lufami).
Musiaoby być to bardzo nieznaczne, bo na zdjęciach tego nie widać. A gdyby było tak nieznaczne - jak miałoby pomóc? Poza tym, o ile rozumiem zasade działa tej broni, to zamki znajdują się w nieruchomym cylindrze z elipsoidalną bruzdą i są w niej wodzone trzpieniami - gdyby ten cylinder był stożkiem bardzo by się to skomplikowało IMO. Mozesz powiedzieć coś więcej? Wiadomości dostępne śmiertelnikom sa skąpe zi zwykle przekłamane...

_________________
ukłony...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2009, 22:34 
Offline

Dołączył(a): 8 października 2005, 21:46
Posty: 1025
maziek napisał(a):
Jest to napisane na stronie z wiki ale nie dotyczy płatowca tylko budowy samej armaty.


Lecz armata jest jaka jest, a rzecz, o której tam mowa jest do wyregulowania sposobem jej zamontowania w płatowcu.

maziek napisał(a):
Musiaoby być to bardzo nieznaczne, bo na zdjęciach tego nie widać.


O, ja widzę wyraźnie, że lufy są tym bliżej siebie, im bliżej ich wylotów.

maziek napisał(a):
A gdyby było tak nieznaczne - jak miałoby pomóc?


No, widać pomaga, skoro tak się robi od czasów Vulcana :wink:

maziek napisał(a):
Poza tym, o ile rozumiem zasade działa tej broni, to zamki znajdują się w nieruchomym cylindrze z elipsoidalną bruzdą i są w niej wodzone trzpieniami - gdyby ten cylinder był stożkiem bardzo by się to skomplikowało IMO.


To prawda. Dlatego i komora zamkowa i rotor, czyli to, co się obraca oraz niesie lufy i zamki, są cylindryczne (oczywiście mają daleko bardziej skomplikowane kształty, ale wiadomo, o co chodzi). To tylko lufy są ułożone w stożek, a to w ten prosty sposób, że przedni zacisk luf, to co je trzyma razem u wylotu, ma mniejszą średnicę, niż rotor. Te parę stopni to nie problem, gdy idzie o współpracę luf, łusek i zamków. To jest taki sam nie-problem, jak w każdej broni ryglowanej przez przekoszenie zamka.

_________________
Where do they put the bait?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 czerwca 2009, 08:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 września 2006, 21:46
Posty: 7766
Botras napisał(a):
Lecz armata jest jaka jest, a rzecz, o której tam mowa jest do wyregulowania sposobem jej zamontowania w płatowcu.
M61 Vulcan bylo montowane w rozmaitych mijscach, niekoniecznie osiowo, więc wcześniej może nie tyle nie zdawali sobie sprawy, co nie widzieli problemu. Vulcan ma ~3 krotnie mniejszy odrzut. I chyba zasadniczo z założenia strzela krótszymi seriami.


Botras napisał(a):
[O, ja widzę wyraźnie, że lufy są tym bliżej siebie, im bliżej ich wylotów.
Hm, biorąc pod uwagę, że same lufy są zapewne stożkowe na zewnątrz, a prześwit (szpara) między nimi równoległa - wychodzi że masz rację http://tiny.pl/3j8x . Ta szpara mnie zmyliła.

botras napisał(a):
No, widać pomaga, skoro tak się robi od czasów Vulcana :wink:
Ale jak pomaga? Lubię rozumieć. Jedyna pomoc jaką widzę, to fakt, że po tym zabiegu promień koła na którym znajdują się wyloty luf jest nieco mniejszy. Wracając do mojego teoretycznego rozumowania z początku tego wątku zmniejsza to prędkość liniową ruchu obrotowego wylotu strzelającej lufy i w efekcie ów "dryf boczny" pocisku - i wydaje mi się, że nic więcej. Czyli krótko mówiąc, zapewne luf od strony zamków nie dało się ciaśniej zebrać w wiązkę, to zbliżono ich wyloty.

botras napisał(a):
Te parę stopni to nie problem, gdy idzie o współpracę luf, łusek i zamków. To jest taki sam nie-problem, jak w każdej broni ryglowanej przez przekoszenie zamka.
Kapuję. Zawsze mnie to dziwi, że w broni czasem decydują setne milimetra i coś się zacina, a czasem dokładność jest na palec i wszystko działa :D .

_________________
ukłony...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 czerwca 2009, 09:25 
Offline

Dołączył(a): 8 października 2005, 21:46
Posty: 1025
maziek napisał(a):
Vulcan bylo montowane w rozmaitych mijscach, niekoniecznie osiowo, więc wcześniej może nie tyle nie zdawali sobie sprawy, co nie widzieli problemu. Vulcan ma ~3 krotnie mniejszy odrzut.


No ja pozostaję w przekonaniu, że konstruktorzy wiedzieli o odrzucie Avengera :wink:

maziek napisał(a):
I chyba zasadniczo z założenia strzela krótszymi seriami.


Oj nie wydaje mi się. O ile dobrze pamiętam, w myśliwcach bywa urządzenie regulujące długość serii - trzeba by sprawdzić jak jest u nich i jak w A-10. W każdym razie lufy Vulcana mają taką masę, jaką mają, żeby można było wystrzelić cały zapas amunicji w jednej serii bez ich zniszczenia.

maziek napisał(a):
Ale jak pomaga? Lubię rozumieć. Jedyna pomoc jaką widzę, to fakt, że po tym zabiegu promień koła na którym znajdują się wyloty luf jest nieco mniejszy. Wracając do mojego teoretycznego rozumowania z początku tego wątku zmniejsza to prędkość liniową ruchu obrotowego wylotu strzelającej lufy i w efekcie ów "dryf boczny" pocisku - i wydaje mi się, że nic więcej. Czyli krótko mówiąc, zapewne luf od strony zamków nie dało się ciaśniej zebrać w wiązkę, to zbliżono ich wyloty.


I ja tylko tak potrafię to wytłumaczyć: obrotowa stała, ale skoro promień mniejszy, to i liniowa "w bok" mniejsza.

_________________
Where do they put the bait?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 czerwca 2009, 10:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 września 2006, 21:46
Posty: 7766
Botras napisał(a):
Oj nie wydaje mi się. O ile dobrze pamiętam, w myśliwcach bywa urządzenie regulujące długość serii - trzeba by sprawdzić jak jest u nich i jak w A-10.
Wg moich skromnych wiadomości na ogół w samolotach typowo myśliwskich (czyli lekkich) zapas amunicji jest mały (500-1000 szt.) więc komputer ogranicza długość serii, a w niektórych steruje dokładnym momentem otwarcia ognia.

Natomiast Avengerem ponoć można bez szkód wywalić cały bęben czyli 1150 sztuk co daje 17 sekundową serię. Czego unikają, bo szybciej zużywają się lufy, ale można.

Tak na marginesie - tam się stosuje aluminiowe łuski - co zwiększa ponoć o 30% ilość amunicji jaką przy danej masie można zabrać. Ale jak się to ma do wytrzymałości aluminium - czy łusek nie trzeba robić grubszych i dlaczego w związku z tym nie wychodzi na jedno. A jeśli nie wychodzi, to dlaczego takich lusek nie stosuje się gdzie indziej, skoro takie dobre?

_________________
ukłony...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 czerwca 2009, 10:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2007, 20:35
Posty: 2181
Cytuj:
A jeśli nie wychodzi, to dlaczego takich lusek nie stosuje się gdzie indziej, skoro takie dobre


Łuski ze stopów aluminium jak najbardziej stosowane są "gdzie indziej"

_________________
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Opisy Broni lub na Milimoto


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 czerwca 2009, 11:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 września 2006, 21:46
Posty: 7766
AKMSN napisał(a):
Cytuj:
A jeśli nie wychodzi, to dlaczego takich lusek nie stosuje się gdzie indziej, skoro takie dobre


Łuski ze stopów aluminium jak najbardziej stosowane są "gdzie indziej"


Ale nie jest popularne.

_________________
ukłony...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL