Forum Broni Strzeleckiej

Forum miłośników wszelakiej broni strzeleckiej
Teraz jest 19 listopada 2017, 09:44

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 23 lutego 2012, 21:27 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 marca 2004, 20:28
Posty: 8152
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Cos pamietam. Z Majstrukiem to na iwebie jakies jajca tez byly z kasa. Zbieral na ta obrone i sie jakos slabo rozliczyl pamietam. Przykleilo mu sie tam jakos ponad 10tys chyba :mrgreen: . Ogolnie ten iweb to bardzo ciekawee miejsce.

_________________
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 23 lutego 2012, 21:44 
Offline

Dołączył(a): 9 sierpnia 2004, 08:59
Posty: 3652
Ja tam z Kliszewskim nie miałem większych problemów.

_________________
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 23 lutego 2012, 23:19 
Offline

Dołączył(a): 25 sierpnia 2008, 04:05
Posty: 5468
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją
SP7 napisał(a):
Phouty napisał(a):
Jednakże według norm społecznych obowiązujących w każdym cywilizowanym państwie, to jest to wręcz obowiązkiem obywatelskim, ażeby "kablować" każdego, gdy się widzi jakąkolwiek działalność niezgodną z prawem.

SP7 napisał(a):
W cywilizowanym tak.

I to jest "prawidłowa" odpowiedź.

SP7 napisał(a):
Zgodnie z prawem PRL działalność anty rządowa (nie piszę opozycyjna - co by nie zgłębiać zgodnosci prawnych) była wobec nich (rządu) niezgodna z prawem.
Znaczy w/g tego rozumowania wszyscy donosiciele wykazywali się obywatelską postawą.
To co w tym "praworządnie inaczej" kraju robi IPN, i po co były lustracje ?
Nie wspomnę że jakim cudem z Kuklińskiego który złąmał złożoną przysięgę robi się bohatera a nie zdrajcę ?
Niestety w naszym kraju nie ma tej amerykańskiej "obywatelskości".
Bo nie ma naszej władzy - są Oni, i nie będzie inaczej tak długo, jak długo obywatel będzie tylko dodatkiem dla rządu.


Już napisałem w poprzednim poście, to uważam, że w Polsce czas płynie według innej skali. (Nie wszędzie i nie u wszystkich ludzi, ale ten "inny czas" jest jednak widoczny....gdy się popatrzy na kraj przodków z boku). U mnie jest 23 lutego 2012 roku. W Polsce to nie wiem, ale zegar się chyba tam późni o dobre ćwierć wieku w znacznej części kraju i "serc" jego mieszkańców. (Powtarzam, że nie wszędzie i nie u wszystkich).
SP7 napisał(a):
Swoją drogą jak jedziesz z kumplem autem i on przekroczy szybkość o ileś tam mil - to lecisz od razu na posterunek doniesienie na niego złożyć ?
Powinneś, bo przecież wykroczenie zrobił przeciw obowiązujęcemu prawu, wykroczenie , dokładnie jak Comendante.
[/quote]

Po pierwsze, to się prosi kierowcę, ażeby zwolnił. Jeżeli to nie skutkuje, to oczywiście tak. Wysiada się z samochodu i dzwoni na 911, że jest wariat na drodze, którego trzeba jak najszybciej z tej drogi "sprzątnąć", bo zagraża bezpieczeństwu publicznemu.
Ażeby nie być tylko "teoretykiem".
Zadzwoniłem kilka lat temu na policję na własnego syna, bo się kiedyś uparł, że pojedzie samochodem (swoim zresztą) po paru piwach.
Szczęście, że się chłopak opamiętał i zrezygnował, bo jednak policja przyjechała i gdyby go zobaczyli siedzącego nawet w stojącym samochodzie, ale za kierownicą, to by go wyjęli jak swojego.

W kraju gdzie wszyscy przestrzegają praw, czy to "mądrych", czy "głupich", lubianych, czy nie lubianych, to jednak społeczeństwo ma znacznie większą swobodę, zarówno na poziomie osobistym jak i na poziomie całego społeczeństwa. Po prostu ludzie sobie UFAJĄ, włączywszy w to instytucje rządowe (których prawie nie ma, bo i po co, skoro się dużo rzeczy samo-reguluje poprzez praworządne działania samych obywateli). Czas i co ważniejsze pieniądz, marnotrawiony w systemach gdzie społeczeństwo nie ma szacunku dla praw (a tym samym dla samych siebie), mógłby być bardzo skutecznie użyty do podniesienia ogólnego standardu życia całego społeczeństwa.
Im więcej ludzie posiadają (zarówno w sferze materialnej, ale przede wszystkim emocjonalnej i co ważniejsze duchowej), tym bardziej są oni praworządni, ponieważ nie chcą tego stracić co już mają!!!
A ci co nie mają, to przynajmniej mają cel i wiedzą w którym kierunku iść, bo nie dużo trzeba, ażeby to "manie" osiągnąć. (Trzeba tylko troszkę chcieć).

Poszanowanie prawa jest więc poszanowaniem swojej własnej osoby a nie ma bardziej komfortowego uczucia, gdy się można poczuć, zarówno indywidualnie jak i grupowo (czyli cały kraj), że żyjemy jak ludzie a nie jak stado wściekłych hien skaczących sobie nawzajem do gardeł.

Z drugiej strony oczywiście można iść przez życie z poczuciem wyobcowania ze społeczeństwa. No cóż, nazywa się to w socjologii patologią społeczną, jednakże nie jest to temat na tego typu forum.

Ale jednocześnie przyznaję każdemu prawo do dokonania wyboru. Ja tego wyboru świadomie dokonałem i była to najlepsza decyzja życiowa jaką kiedykolwiek podjąłem!

Jednak jestem z tego dumny, że żyje w atmosferze, gdzie osoba łamiąca prawo nie jest robiona "ofiarą", a osoba która przestrzega norm prawnych i moralnych jest opluwana jako "gnida".

A ta "solidarność" ludzi przeciwno tak zwanym "nim" (no bo "oni" to nie "my"....oni pochodzą z kosmosu oczywiście i chcą naqm tylko zrobić krzywdę a sami zarobić kupę kasy na naszych łzach i pocie), to już Polszczy od wieków przed-zaborowych wychodzi bokiem. Ale przynajmniej mamy więcej powodów na celebrowanie następnego święta narodowego na pamiątkę kolejnego przegranego powstania, bo nasz spójny kraj ktoś na małe kawałki zdemontował.

Czy to tak trudno zrozumieć, że ludzka godność polega właśnie na przestrzeganiu praw???

No, alem że se ulżył! :lol:

PS
Spraw odnoszących sią do olbrzymich patologii PRLu nie dyskutuję, ponieważ jest to tylko małą odmianą tak zwanego "Prawa Godwina".

_________________
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 24 lutego 2012, 00:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lipca 2008, 10:05
Posty: 2052
Lokalizacja: Smolanka
Panie Praworządny, tak dla zabawy odpowiedz sobie samemu na kilka pytań(część dotyczy życia "przed" a częśc "po") :


-czy kiedykolwiek znałeś jakieś osoby zajmujące się bimbrownictwem? Doniosłeś - czy nie?

-czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się nie zawiadomić stosownych służb o tym iż zauważyłeś osobę, co do której masz wątpliwości co do legalności jej przebywania w danym kraju?

-czy kiedykolwiek brałeś udział w np. przemycie (bez znaczenia czy aktywny, czy "tylko" jako koncowy odbiorca kontrabandy)?



;)

_________________
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 24 lutego 2012, 01:54 
Offline

Dołączył(a): 25 sierpnia 2008, 04:05
Posty: 5468
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją
Nie kryję się z moją namiętnością do fidelowskich cygar.
Ale nikomu bym nie pluł, gdyby komuś się to nie podobało, bo sam ponoszę ryzyko moich akcji!!!.
Jest różnica pomiędzy teoretycznym rozpatrywaniem sprawy, a regularnym życiem.
Każdy "idzie na skróty"! Nie ma wyjątków, czyli świętych, bo tacy po prostu nie istnieją.
Jednakże każde społeczeństwo ustala własną granicę, poniżej której przymyka się oko na pewne sprawy.
Uważam, że ta granica jest znacznie niższa tutaj, niż w Polsce.
Dla mnie Polska, jest zbyt "liberalna", jeżeli chodzi o przymykanie oka.
W rzeczywistości jest ona wyjątkiem a nie regułą......na warunki zachodu. (Ale nie wschodu, gdzie to jest normalne).
Więc Polska się musi cywilizacyjnie zdecydować: albo po tej, albo po drugiej stronie płotu.
Okrakiem po obu stronach płotu przez dłuższy czas siedzieć się nie da, a co najwyżej można dostać bolesnych odcisków we wstydliwych miejscach.

EDIT
W odpowiedzi na 3 pytania:
1.NIE
2. TAK (i to nie raz)
3. Decyduję powołać się na 5 Poprawkę do Konstytucji, czyli nic nie powiem na ten temat. (Patrz przy okazji moje uwagi na temat baranów chwalących się publicznie "głupimi sprawami").

_________________
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]


Ostatnio edytowano 24 lutego 2012, 02:25 przez Phouty, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 24 lutego 2012, 02:03 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 marca 2004, 20:28
Posty: 8152
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Nic straconego. Nawet na posterunek isc nie trzeba przeciez tam u was na dzielnicy radiowoz to jeden za drugim jezdzi. Phouty, zatrzymaj jakis i przyznaj sie, wyraz skruche, kara bedzie lekka :mrgreen: . Koniecznie tez trzeba obiecac poprawe!!

_________________
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 24 lutego 2012, 02:33 
Offline

Dołączył(a): 25 sierpnia 2008, 04:05
Posty: 5468
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją
Nie waliza, one stoją! Ale jak trzeba, to w 30 sekund jest cała banda copów. ORGANIZACJA MIEJSCA PRACY! :lol:

PS
Widziałem kiedyś amerykańskie statystyki kryminalne, ale politycznie niepoprawne, bo z rozbiciem na "kolor skóry", oraz status finansowy.

Sam byłem zaszokowany, że tak zwane "mniejszości", mają aż tak duży wpływ na te statystyki.
Tak zwana klasa średnia, to praktycznie ledwo się łapie na statystykę.
Postaram sią to znaleźć. Autentycznie nigdy bym sam nie przypuszczał, że "drobnomieszczańska Ameryka" jest tak uczciwa, albo tak przebiegła, że ich nikt nie potrafi złapać na gorącym uczynku! :wink: :mrgreen:

_________________
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 24 lutego 2012, 19:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 stycznia 2011, 18:46
Posty: 393
Lokalizacja: RF
Fajnie. Fakt pozostaje faktem, ze gdyby firma AKH miala zaopatrywac w bron walczace strony konfliktu, to na swiecie panowal by pokoj, bo w tym tempie realizacji zamowien poprostu by sie chetnym wojen odechcialo.
Ja swoje zdanie wyrazilem. Nie obchodzi mnie "zycie prywatne" tego ani innego z wymienionych powyzej. Faktem pozostaje ze firma AKH -wedle mojego uznania -nie powinna wyrywac sie ponad poziom piaskownicy w ktorej jest jej wlasciwe miejsce. O wiedzy wlasciciela tez nie moge wiele powiedziec, przynajmniej na podstawie linku ktory mi przyslal. Dla mnie calosc to przedszkole a nie firma PRO.

P.S. Drogi Phouty -z czystej ciekawosci chcialem sie zapytac (ciekawy nie mylic ze wscipski) co jest wieksze objetosciowo (ilosc stron, ilosc tekstu, etc) Konstytucjia USA czy wszystkie poprawki do niej, no i wogole w calosci to ile jest papieru razem?

_________________
był:
Vector CP1 kal. 9 PA
Saint Etienne kal. 12/65
Diana mod.35 kal. 4.5mm
Voere kal. 22LR


http://www.tsbe.fr/stand-indoor.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 24 lutego 2012, 20:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lipca 2008, 10:05
Posty: 2052
Lokalizacja: Smolanka
-->ija-francja, co do czasu realizacji to na samym początku ostrzegałem (trzy tygodnie i jedno upomnienie to i tak w wypadku AKHobby całkiem zgrabnie).

Co do tej strony, to jedna z trzech najlepszych niemieckojęzycznych stron z informacjami o dianach (bo oryginalnymi istrukcjami eRWueSa można się co najwyżej podetrzeć...), sam bym komuś podesłał jeśli by się pytał(i tak po prawdzie wielokrotnie w przeszłości to czyniłem).
Odnośnik do jednej GENIALNEJ o modelach(sic!) 35 podeślę za jakąś godzinkę-pół.

A dlaczego śrubka może nie pasować napiszę troszkę później.



Phouty napisał(a):
Nie kryję się z moją namiętnością do fidelowskich cygar.


Chodziło mi raczej o to, czy przypadkiem w papierosach z innych stanów nie gustujesz ;)

Miałem swego czasu znajomych, co to zawsze dupę zawracali gdy na robotę do Indiany jechałem, żebym im w drodze powrotnej parę kartonów kupić (zarzekali się przy tem że tamtejsze fajki dużo smaczniejsze ;)).


ps. odpowiedzieć miałeś samemu sobie (składanie samokrytyki i łażenie ze szturmówkami dawno wyszło z mody ;)).

_________________
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 24 lutego 2012, 20:21 
Offline

Dołączył(a): 14 sierpnia 2011, 03:56
Posty: 1921
Papierosow nie pale, czasem pykne cygarko, a papierosow wiozlem pol bagaznika w ubieglym roku z Virginia Beach. Znajomi palacze prosili, bo u nas 2x drozsze :shock:
Troche to ryzykowne, trzeba tez odwiedzac wiecej sklepow po drodze, bo sprzedz jest limitowana (wiedza o co biega).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 24 lutego 2012, 20:30 
Offline

Dołączył(a): 25 sierpnia 2008, 04:05
Posty: 5468
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją
Jaka tam samokrytyka? :wink:
Co najwyżej publiczne pranie własnych brudów! :lol:
Odnośnie fajek, to wierz, albo nie, ale odpowiedź jest NIE. Chociaż po drodze z wypadu do Las Vegas, to nigdy nie omieszkam sią zatrzymać na terenie indiańskiego rezerwatu, ażeby kupić parę kartonów papierosów, czy też kilka flaszek jakiejś okowity. Odpada dużo podatków, chociaż tak zwane oszczędności są znikome i typowo równoważne dwóm, czy też trzem rozdaniom kart, gdy sią gra w kasynie w pokera, albo Black Jack!
No, ale fason trzeba trzymać.

re. Ija:
Mam kieszonkowe wydanie Konstytucji. To jest 18 stron formatu kieszonkowego, z komentarzami i uwagami do samego tekstu.
Sam tekst, to się swobodnie zmieści na niecałych 3 kartkach formatu A4.
Tak objętościowo, to jest to obecnie pół na pół i niewątpliwie z czasem ilość poprawek wzrośnie, bo jednak pewne rzeczy się zmieniają, ale samo jądro Konstytucji nie może być zmienione.

_________________
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 24 lutego 2012, 20:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 stycznia 2011, 18:46
Posty: 393
Lokalizacja: RF
No dzieki. Tak sie zastanawialem, bo sie Amerykanie czesto powoluja na Konstytucje i jej poprawki (przynajmniej w amerykanskich filmach prawniczych), wiec bylem ciekawy jekie to Wasze "jądro" jest duze ;)

A co do "przemytu" i to "fajek" to sam wieeeeele lat temu wozilem tanie Malborasy z Kaliningradu, no i srebrne blyskotki oraz "bizuterie z matali pozyskanych z meteorytu" . Oj to byly piekne czasy, 300 dolcow puszczalo sie na balety w 4-5 dni gdzie Sasza musial na to caly miesiac zasuwac ;)

_________________
był:
Vector CP1 kal. 9 PA
Saint Etienne kal. 12/65
Diana mod.35 kal. 4.5mm
Voere kal. 22LR


http://www.tsbe.fr/stand-indoor.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 24 lutego 2012, 21:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lipca 2008, 10:05
Posty: 2052
Lokalizacja: Smolanka
Obiecany odnośnik:

http://www.co2air.de/wbb3/index.php?pag ... tem&id=984

lub jeśli wolisz:

http://translate.google.pl/translate?u= ... l&ie=UTF-8

(automatyczne tłumaczenie na polski zdecydowanie odradzam - wychodzi kompletna sieczka...).


Wracając do śrubki, dianawerk ma bardzo brzydki zwyczaj wielokrotnego używania tych samych oznaczeń (modeli 35 - wliczając przedwojenny - było przynajmniej trzy, jak nie cztery...), jeżeli do tego doliczyć iż w obrębie danego modelu potrafią w tzw. międzyczasie wprowadzać elementy(ew. całe moduły i zespoły modułów*) w innych wykonaniach(często za cholerę nie zgodnych wstecz...), to masz już obraz bałaganu jaki u szkopów panuje.

Podejrzewam że dostałeś śrubkę od późnego/ostatniego modelu 35 (tzw. S) ew. od współczesnego modelu 34 (o ile pamięć mnie nie myli to stare - jak to mają w zwyczaju określać "oryginalne" - 34 i 35 to było z grubsza to samo).


* gdybym u siebie w modelu 48 chciał wymienić tłok, to przy okazji byłbym zmuszony zakupić cały moduł mechanizmu spustowego/bezpiecznika (co byłoby cokolwiek kosztowne...).

_________________
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 24 lutego 2012, 22:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 stycznia 2011, 18:46
Posty: 393
Lokalizacja: RF
Swietnie, tylko dlaczego piszesz mi o tym TY a nie sprzedawca, ktory mial byc PRO?
Sprawa druga to opcja przegwintowania. Czy moge to zrobic, to znaczy czy moge poprawic gwint na ten sam skok dla gniazda w elemencie szczerbinki oraz dla tej sruby regulacyjnej (regoluje w pionie -pozioma dziala bez zarzutu) ??

_________________
był:
Vector CP1 kal. 9 PA
Saint Etienne kal. 12/65
Diana mod.35 kal. 4.5mm
Voere kal. 22LR


http://www.tsbe.fr/stand-indoor.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Diana model 35 -kilka pytan
PostNapisane: 25 lutego 2012, 01:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lipca 2008, 10:05
Posty: 2052
Lokalizacja: Smolanka
Gdzieś to już kiedyś pisałem, ale się powtórzę (nie będzie to obrona, a nawet jeżeli to co najwyżej samego Andrzeja - a nie "jego" sklepu).
Zauważyłem że Andrzej jakby po macoszemu traktuje "swój" sklep (zauważ cudzysłów, jako że naprawdę mam poważne wątpliwości co do tego czy to jednoosobowy interes - bo chyba nie do konca się z nim identyfikuje...).
Zupełnie inaczej wygląda sprawa kiedy coś załatwia po "znajomości", przy czem znajomość ta potrafi być czysto korespondencyjna, czyt. wymiana kilku(dosłownie!) wpisów na forum, wtedy to potrafi załatwić(np. z eGuna) różne cudeńka prawie po kosztach (a czasem ma się wrażenie że wręcz do tego dokłada).
Postępowanie cokolwiek samobójcze jak na "byznesmena" - ale On już tak ma (może mu ten interes ciąży, a nie ma jak inaczej się z niego wycofać niż tylko zniechęcając klientów długimi terminami?).

Podobnie jak asasello nie miałem większych(w moim wypadku absolutnie żadnych) problemów, ale może dlatego że brałem tylko po znajomości (zbiorowe zamówienie hensoldtów sprzed kilku lat), a jedyny zakup przez sklep skonczył się zanim się zaczął (spytałem czy jest możliwość zakupu kartuszy brococka na sztuki, a że takiej nie było to zrezygnowałem).


Wracając do karabinka, postaram się pomóc(choćby radą) przy doprowadzeniu go do stanu używalności (gdybym jak dawniej regularniej siedział na forum to bym doradził co i jak jeszcze przed zakupami, a podejrzewam że będziesz potrzebował jeszcze paru drobiazgów, jak choćby uszczelek - bo oryginalne nawet czterdzieści lat mogą mieć).


Na początek, czy możesz macnąć suwmiarką tą śrubkę i otwór w muszce(o burżujstwie jak "poczesanie" gwintów nawet nie wspominam)?

_________________
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL