(wzdychajac) no dobra, tak przegladnelem i odpowiem na ile bede mogl zrozumiale:
1. Nie dbam o stalowa wkladke, co ona robi, z czego jest zrobiona, kto ja robil i po jaka cholere - dbam o to ze moge kupic "surplus" amunicje, originalna wyprodukowana przez CCCP, Polske czy naprzyklad yugoli. A ta amunicja kosztuje naprzyklad $130-170 za 1080 sztuk, a inna amunicja robiona przez kogos innego kosztuje naprzyklad $200-300 za tysiac. Czy tak bardziej zrozumiale? Aha, i ani razu nie wspomnialem o "stalowym" plaszczu, nie wiem skad sie to wzielo.
2. Sa dostepne karabiny w stylu AK, AR itd. I ja sobie taki kupuje, radosnie kupuje surplus amunicje, i na tarczy wale "dziurki od klucza" dlatego ze a. skok naciecia jest inny niz wyliczono b. grzeje sie lufa i pluje pociskami
3. Ja nie pojde robic lufy. I to jest nawet leciutko idiotycznie sobie wyobrazac ze ja bede zamwial u producenta jedna lufe ze specyficznym skokiem. Juz wole zaplacic za przemyt originala - taniej mnie to wyniesie. Malo tego, producent najszczesciej odmowi dla indywidualnego zamawiacego. Taki producent nie bedzie ryzykowal utrata licencji albo sprawdzaniem przez ATF.
4. Temat luf i ich przerobek jest dosyc bolacym tematem ostatnio, a szczegolnie dla AK i klonow. Poczytajcie sobie forum, i rozne wypowiedzi. Prosze tez zvrocic uwage naprzyklad ze Tantal z przerobiona lufa mozna kupic za 500 i czasami mniej, ale z certyfikowana oryginalna lufa kosztuje 200-400 wiecej.
Tak samo kazdy jeden kosztuje wiecej, i tak naprzyklad ten sam karabin robiony przez 2 roznych importerow rozni sie o pareset zielonych zlotowek, mimo ze jedyna roznica w opisie jest "moly barrel chrome lined"
5. Podalem przyklady na temat materialow i przegrzewania luf, jakos nie uslyszalem nic sensownego w odpowiedzi oprocz pouczania na temat producentow i co to jest stalowa wkladka
Tam uczestnik G. Kappen jakos sie nie dobrze czuje? Wodzia nieswieza byla czy w domu kultury nie uczyli? Jak nie moze Pan nic powiedziec sensownego, to po co bajty przesylac bez potrzeby? Masz Pan jakies konkretne kommentarze? To pisz, obgadamy troche. Ale jak z bambusami Pan leziesz, to lepiej nie, z tym to w domu.
Wyglada ze Waliza byl w wojsku a G. Kappen z czterej pancerni sie uczyl?