Forum Broni Strzeleckiej

Forum miłośników wszelakiej broni strzeleckiej
Teraz jest 22 lutego 2018, 19:30

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Broń bezodrzutowa i rakietowa- układy odpalające
PostNapisane: 7 stycznia 2018, 07:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2007, 20:35
Posty: 2189
Jakiś czas temu tutaj znany i lubiany Speedy napisał coś takiego:

Speedy napisał(a):
1) P-27 miał elektryczny zapłon. Po co właściwie, to kompletnie nie mam pojęcia. W broni rakietowej owszem ma to pewne uzasadnienie, trudno jest jakoś tak wpakować w układ zwykłą spłonkę, by odpaliła silnik rakietowy, ale podłączyć rakietę do prądu tak by pobudzić zapłonnik umieszczony gdzieś w głębi kanału silnika powiedzmy że da się zrobić. Ale po co robić to z normalnym ładunkiem miotającym w broni bezodrzutowej?


Czy ktoś wie coś więcej? Bo swego czasu zastanawiałem się czemu Bazooka czy inny Panzerschreck miały elektryczne odpalanie, skoro RPG-2 i RPG-7 miały po prostu mechaniczny kurek. Ot, mechanizm spustowy zawierający kurek (podobnie jak choćby mechanizm spustowy pistoletu bądź rewolweru) wydaje mi się znacznie mniej problematycznym rozwiązaniem od baterii (Bazooka) czy prądnicy (Panzerschreck). Tak natomiast okazuje się że taki a nie inny mechanizm odpalający Bazooki i Panzerschrecka ma swe uzasadnienie- rakietowy układ miotający.

_________________
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Opisy Broni lub na Milimoto


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Broń bezodrzutowa i rakietowa- układy odpalające
PostNapisane: 7 stycznia 2018, 11:20 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 września 2006, 21:46
Posty: 7870
Może po prostu są plusy i minusy ze względu na konfigurację uchwyt ze spustem - pozycja granatu w wyrzutni (jak daleko byłoby od komory spustowej do spłonki) plus czy jest ładunek wyrzucający (wówczas spłonkę mechaniczna łatwiej zastosować), czy też jest tylko silnik rakietowy - wówczas to co napisał od razu Speedy. Jak spłonka nie może być centralnie, to albo musi być boczny zapłon obwodowo, albo boczny zapłon z ustaloną pozycją pocisku. Trudno powiedzieć, że prądnica jest bardziej zawodna od kurka. Z baterią to wiadomo... ;) .

_________________
ukłony...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Broń bezodrzutowa i rakietowa- układy odpalające
PostNapisane: 16 stycznia 2018, 13:33 
Offline

Dołączył(a): 19 maja 2004, 20:34
Posty: 345
Lokalizacja: Wawa
Tak na szybko przychodzi mi teraz na myśl tylko jedna rakieta odpalana mechanicznie (znaczy ściślej jedna konstrukcja, poszczególnych modeli było wiele) - nabój do rakietowego pistoletu Gyrojet kalifornijskiej formy MBA z połowy lat 60. ub.w.

Obrazek

Jak widać nabój (pocisk?) miał w dnie centralnie umieszczoną spłonkę, zresztą chyba którąś ze standardowych spłonek do amunicji pistoletowej czy rewolwerowej. Dysze silnika rakietowego, zazwyczaj 4 (wiercone ukośnie dla nadania rotacji) umieszczone były na obwodzie dna. Mechanizm uderzeniowy broni też był nietypowy, kurek uderzał w rakietę z przodu, "nabijając" ją na stałą iglicę w dnie komory nabojowej. Gdy silnik odpalił, startujący pocisk popychał przed sobą kurek, napinając go do kolejnego strzału.

Obrazek

_________________
Pozdro
Speedy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Broń bezodrzutowa i rakietowa- układy odpalające
PostNapisane: 16 stycznia 2018, 16:23 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 marca 2004, 20:28
Posty: 8251
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
A do tego rakieto-pocisk trochę się rozpędzał i z bliska miał małą energię.

_________________
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Broń bezodrzutowa i rakietowa- układy odpalające
PostNapisane: 17 stycznia 2018, 10:00 
Offline

Dołączył(a): 19 maja 2004, 20:34
Posty: 345
Lokalizacja: Wawa
waliza napisał(a):
A do tego rakieto-pocisk trochę się rozpędzał i z bliska miał małą energię.


Za to z daleka nie dało się nic trafić :)

Napisałem kiedyś dla BiA artykuł o broni systemu Gyrojet. Jednym ze źródeł był tekst chyba w Small Arms Review z początku wieku. Dziennikarze tamtejsi postanowili przeprowadzić testy Gyrojeta, ściągnęli od kolekcjonerów kilka pistoletów i zakupili 100 chyba naboi (czy kilkadziesiąt?) - po około 100$ sztuka :) No i w testach na skupienie (nie pamiętam w tej chwili z jakiej odległości) mieli taki odsetek strzałów poza tarczą, że w końcu ich nie ukończyli, bo im było forsy szkoda za te zmarnowane naboje.

Natomiast co ciekawe, z bliska nie było tak źle. Wszędzie pisano, że efektywną energię ten pocisk ma dopiero po 5-7 metrach, nawet sam Mainhardt chyba tak twierdził. Goście postanowili w jakimś tam celu złapać świeżo wystrzelony pocisk do plastykowego kubła czy innego pojemnika, umieszczonego tuż przy broni (w granicach 30 cm). Tymczasem pocisk rozniósł im ten kubeł i poleciał dalej. Czyli to minimum energii dla jakiegoś tam zranienia chyba już posiadał. Zastanawiałem się jeszcze, czy to nie jest tak, że przez dziesięciolecia przechowywania ziarno paliwa w silniku spękało i pali się szybciej, a przez to rakieta przyspiesza szybciej niż w oryginale. Ale wtedy mieliby więcej przypadków eksplozji silnika przy wystrzale, a właśnie nie było ich wiele (i w latach 60. też się zdarzały).

(Przepraszam za gyrojetową dygresję nie całkiem na temat, jeszcze tylko tu http://www.gyrojet.net/ strona o Gyrojetach i fragmenty książki o nich.)

_________________
Pozdro
Speedy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Broń bezodrzutowa i rakietowa- układy odpalające
PostNapisane: 17 stycznia 2018, 10:28 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 września 2006, 21:46
Posty: 7870
Widziałem kiedyś angielskojęzyczny film o Gyrojet, występował tam jakiś dziadek, który pewnie był konstruktorem czy inna osobą blisko związaną i padło tam takie stwierdzenie, że prawdziwe czy oryginalne pociski rozpędzały się bardzo szybko i broń była skuteczna na małe odległości. W zasadzie o tyle zrozumiałe, że taki silnik rakietowy może się wypalić na powiedzmy metrze czy dwóch i tak to jest 10 czy 20x dłuższa droga niż 10 cm lufy.

_________________
ukłony...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Broń bezodrzutowa i rakietowa- układy odpalające
PostNapisane: 17 stycznia 2018, 11:41 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 marca 2004, 20:28
Posty: 8251
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Tak czy siak to zostało ciekawostką i ślepym zaułkiem rozwoju broni palnej. :mrgreen:

_________________
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Broń bezodrzutowa i rakietowa- układy odpalające
PostNapisane: 17 stycznia 2018, 12:23 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 września 2006, 21:46
Posty: 7870
Ano. Wydaje mi się, że ta "kulka" musiała mieć pewien luz w "lufie" - co z góry stawiało ją na straconej pozycji jeśli chodzi o celność w porównaniu z tradycyjnym pociskiem, nawet pomijając kwestie, czy dysze były idealnie nawiercone i czy był taki sam ciąg z każdej z nich. Po prostu tuż po opuszczeniu "wyrzutni" każda była nieco inaczej wycelowana.

_________________
ukłony...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Broń bezodrzutowa i rakietowa- układy odpalające
PostNapisane: 17 stycznia 2018, 15:07 
Offline

Dołączył(a): 19 maja 2004, 20:34
Posty: 345
Lokalizacja: Wawa
Hej
maziek napisał(a):
Widziałem kiedyś angielskojęzyczny film o Gyrojet, występował tam jakiś dziadek, który pewnie był konstruktorem czy inna osobą blisko związaną i padło tam takie stwierdzenie, że prawdziwe czy oryginalne pociski rozpędzały się bardzo szybko i broń była skuteczna na małe odległości. W zasadzie o tyle zrozumiałe, że taki silnik rakietowy może się wypalić na powiedzmy metrze czy dwóch i tak to jest 10 czy 20x dłuższa droga niż 10 cm lufy.


Wiesz, teoretycznie to można by i zaprojektować taki silnik, co by się wypalił na drodze 10 cm w lufie. Tylko oddziaływanie gazów na strzelca mogłoby się zrobić nazbyt już dokuczliwe...

maziek napisał(a):
Wydaje mi się, że ta "kulka" musiała mieć pewien luz w "lufie" - co z góry stawiało ją na straconej pozycji jeśli chodzi o celność w porównaniu z tradycyjnym pociskiem, nawet pomijając kwestie, czy dysze były idealnie nawiercone i czy był taki sam ciąg z każdej z nich.


To już nawet nie jest kwestia luzu czy tych dysz (nawet jakby wyszły lekko asymetryczne to rakieta kręciła się przecież). Generalnie rakieta (niekierowana) jest praktycznie zawsze mniej celna niż pocisk bez napędu. Każde bowiem "wahnięcie", każde minimalne odchylenie osi rakiety od stycznej do toru lotu jest natychmiast potęgowane przez siłę ciągu silnika. Niestety to jej immanentna cecha i niewiele da się tu zrobić.

Jest jeszcze taka strona Deathwind http://www.deathwind.com/project.htm której autor po pierwsze jest zafascynowany Gyrojetami i zamierzał uruchomić produkcję naboi do nich dla kolekcjonerów, którzy chcieliby sobie postrzelać (oryginalne naboje z lat 60. są w tej chwili bardzo drogie i trudne do zdobycia). Lansował też własne projekty strzeleckiej amunicji rakietowej; wymyślił, żeby przerobić napęd na, jak to określił, "ciągnący", z dyszami umieszczonymi z przodu pocisku (na obwodzie). Miało to sprzyjać lepszej stabilności. Nie jest to takie głupie (np. granat PG-7 tak ma) natomiast komplikuje celowanie, jeśli chodzi o boczny wiatr. Bo taki pocisk w trakcie pracy silnika ma tendencje do zbaczania pod wiatr, a po jej zakończeniu - normalnie z wiatrem. I zależnie od odległości strzelania trzeba to odpowiednio uwzględniać.

(na tej stronie jest też fajna kolekcja artykułów prasowych i innych materiałów o Gyrojetach, od lat 60.).

_________________
Pozdro
Speedy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Broń bezodrzutowa i rakietowa- układy odpalające
PostNapisane: 17 stycznia 2018, 17:47 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 września 2006, 21:46
Posty: 7870
W tym wypadku - tak mi się zdaje - jakkolwiek nie był napędzany pocisk (z przodu czy z tyłu) to myślę mimo wszystko silnik raczej musiał działać krótko, żeby prędkość tuż za lufą była na tyle duża, żeby nie upadł na podłogę :) . Ciężko strzelać z pistoletu na zasadzie "celuj 2 m nad chłopa" ;) . W związku z tym kwestia pod wiatr czy z wiatrem w fazie napędowej byłaby marginalna.

Czy ten wynalazek był robiony tylko ot tak na rynek cywilny, czy to jakieś rządowe zamówienie na broń specjalną? Pociski miały być te same czy do pistoletu, czy karabinu? To się przeładowywało jakoś automatycznie, czy była to konstrukcja powtarzalna?

_________________
ukłony...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Broń bezodrzutowa i rakietowa- układy odpalające
PostNapisane: 18 stycznia 2018, 16:44 
Offline

Dołączył(a): 19 maja 2004, 20:34
Posty: 345
Lokalizacja: Wawa
Hej

Zakładam, że twoje pytania dotyczą konkretnie Gyrojetów (broni strzeleckiej, pistoletów i karabinków). Bo tak w ogóle MBA zrobiła niezliczone projekty rozmaitej broni rakietowej.

maziek napisał(a):
Czy ten wynalazek był robiony tylko ot tak na rynek cywilny, czy to jakieś rządowe zamówienie na broń specjalną? Pociski miały być te same czy do pistoletu, czy karabinu? To się przeładowywało jakoś automatycznie, czy była to konstrukcja powtarzalna?


Gyrojet robiony był raczej z myślą o cywilnym odbiorcy. Mainhardt próbował zainteresować nim wojsko, ale na ile wiem do oficjalnych prób nie doszło. Pierwsze (a w zasadzie "zerowe") egzemplarze pistoletu Model 137 były właśnie takie "zmilitaryzowane", miały normalny wymienny magazynek (późniejsze cywilne - stały magazynek ładowany przez boczne okno w rękojeści), karabinek miał proste kształty, przyrządy celownicze podobne do M16, docelowo miał też być przełącznik ognia, chociaż przy tak małym magazynku to strzelanie seriami jest cokolwiek bez sensu.

Pociski zasadniczo były te same do pistoletu i karabinka. Aczkolwiek była tych pocisków cała masa, poza tym w 1967 w związku ze zmianami w przepisach zmniejszono kaliber, więc to nie jest tak, że każdy nabój będzie pasował do każdego pistoletu i karabinka. Ale powiedzmy karabinki i pistolety z tej samej serii będą miały tę samą amunicję.

Broń była samopowtarzalna. Rakiety podawane były z magazynka przez sprężynę, kurek jak już pisałem uderzał w rakietę z przodu, a ta nadziewała się na stałą iglicę i startując popychała przed sobą kurek napinając go do kolejnego strzału.

_________________
Pozdro
Speedy


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL