Colt Navy .36

Broń czarnoprochowa

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Colt Navy .36

#61 Post autor: Phouty » 20 listopada 2011, 03:41

Pogrzebałem trochę w sieci, szczególnie po tutejszym "cowboy action shooting forums", bo to jednak ci ludzie mają najwięcej do czynienia z tego typu problemami.
Powtarzam tylko co tam ludzie mówią, ponieważ z CP mam 0% doświadczenia.
1. NIGDY nie wolno używać prochu bezdymnego w broni odprzodkowej. NIGDY!!! PRZENIGDY!!!
2. We współczesnych replikach rewolwerów z epoki, można używać własnoręcznie elaborowanej amunicji scalonej napełnianej prochem czarnym.
2A. Pyrodex, czyli współczesny odpowiednik CP też się świetnie nadaje do elaboracji amunicji scalonej.
http://www.google.com/search?q=Pyodex&r ... 24&bih=809

Powyższa informacja pochodzi z tego linka:
http://www.curtrich.com/bpsubsdummies.html

Wprawdzie ludzie nie zalecają używania prochu bezdymnego we współczesnych replikach, ale nie mówią kategorycznie, że nie wolno! :roll: Jednakże stanwczo odradzają używania współczesnego prochu w broni wyprodukowanej przed 1900 rokiem ze względu na inny rodzaj stali, jaki był używany w tamtym czasie. (Nie znano wtedy nowoczesnych stopów stali).
Ktoś też napisał, że kategorycznie nie wolno używać prochu bezdymnego w lufach ze stali damasceńskiej!

Znalazłem też bardzo interesującą informację na tym forum:

http://www.thefirearmsforum.com/showthread.php?t=79346

Ktoś tam podał informację, że istnieje specjalny broch bezdymny o bardzo "łagodnej charakterystyce", która przypomina charakterystykę ciśnień wytwarzanych przez CP. Jest to ponoć wynalazek australijski.

Podaję więcej linków na temat tego prochu produkowanego przez firmę IRM pod nazwą "Trail Boss".
http://www.imrpowder.com/trailboss.html

Dane dla amunicji do broni krótkiej:
http://www.imrpowder.com/data/handgun/t ... eb2005.php

Dane dla amunicji do broni długiej:
http://www.imrpowder.com/PDF/Trail-Boss-data.pdf

A tutaj jest artykuł na temat tego Trail Boss:
http://www.handloads.com/articles/default.asp?id=37

Mam nadzieję, że to trochę pomoże.

PS
Ktoś napisał, że strzelał z powodzeniem CP z Mauzera 98, czyli elaborował "w drugą stronę". Ponoć działa, chociaż cholernie brudzi. :lol:
http://answers.yahoo.com/question/index ... 319AAGidC9
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

Re: Colt Navy .36

#62 Post autor: variag » 20 listopada 2011, 10:51

Ktoś napisał, że strzelał z powodzeniem CP z Mauzera 98, czyli elaborował "w drugą stronę". Ponoć działa, chociaż cholernie brudzi.
Lee-Metford na nabój .303 British był zasilany prochem dymnym.
Mannlicher M 1886 na nabój 8x50R też przez kilka lat strzelał prochem dymnym.
A wszytko to z racji nie posiadania know-how w dziedzinie produkcji prochów nitro.
Nagant 1895 opracowany dla Rosji pod nabój na amunicję na proch nitro (taki był wymóg konkursu!) przez wiele lat jednak strzelał nabojami elaborowanymi prochem dymnym.
Więc z Mausera też by sie dało strzelac prochem CP.
Zagrożeniem dla CP tak naprawdę jest pocisk płaszczowy.Lufy CP nie są przystosowane do tego typu pocisku, mają głęboki gwint,
Ja do swojego Navy nawet nie myślę o kupnie bebna konwersyjnego. Rozbieranie broni żeby załadować bęben? A fee...
I o dziwo gwint w nim mam płyciutki, w takim Rugerze GP 100 357 MAG gwint jest ze 3 razy głębszy (wiem bo porównywaliśmy!), a lufa jest wręcz przystosowana do pocisków płaszczowych. Porównuję oczywiście tylko głebokość gwintu w lufie.
Strzelam bo lubię!
I strzelał będę do końca życia.
No, chyba że wcześniej umrę...

Uriasz
Posty: 1480
Rejestracja: 29 grudnia 2008, 17:15
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Colt Navy .36

#63 Post autor: Uriasz » 20 listopada 2011, 11:07

variag pisze: Mannlicher M 1886 na nabój 8x50R też przez kilka lat strzelał prochem dymnym.
Mannlicher M 1886 to tak w ogole strzelał nabojem z Werndla ( 11,15x58R), dopiero M1888 byl zasilany 8x50R

Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

Re: Colt Navy .36

#64 Post autor: variag » 20 listopada 2011, 11:17

O właśnie, M 1888.
Po zastosowaniu amunicji na proch nitro robiono nakładki na ramie celownika z nową skalą, i tak powstały model miał oznaczenie M 1888-90

Zdaje się że 11 mm amunicja produkowana w czasie I WS (wystąpiła niestety taka potrzeba!) była elaborowana prochem nitro, a strzelały nia karabiny wcale do tego nie przystosowane.
I to w różnych krajach.
Strzelam bo lubię!
I strzelał będę do końca życia.
No, chyba że wcześniej umrę...

Uriasz
Posty: 1480
Rejestracja: 29 grudnia 2008, 17:15
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Colt Navy .36

#65 Post autor: Uriasz » 20 listopada 2011, 14:35

.... a tak przy okazji troche OT ..może ma ktos w ogole wyrazne fotki mannlichera 86 i zechciałby sie nimi podzielic ??? chodzi mi o zblizenia ukazujace róznice miedzy M86 a M88 ( zwlaszcza zewnetrzny profil/wymiary lufy i zewnetrzny obrys/dlugosc komory nabojowej )...na necie jest tradycyjnie giewu w tej materii, co stwierdzilem po kilku godzinach daremnych poszukiwań, jest zatrzesienie fotek pokazujacych roznice miedzy 88 a 90, ale 86 praktycznie nie do spotkania.

rumcajs1984
Posty: 231
Rejestracja: 11 września 2010, 01:11

Re: Colt Navy .36

#66 Post autor: rumcajs1984 » 20 listopada 2011, 17:17

Z tego co czytałem, to broń współczesna ma tylko wzamacnianą komorę nabojową, czyli początek lufy. Właśnie tam jest największe ciśnienie z nitro, ponieważ nitro szybciej się pali a tym samym szybciej wytwarza ciśnienie. Jedak przy słabych nabojach do broni, przykładowo 38 special, nie ma wielkiego znaczenie stal, bo taki nabój jest w stanie wytrzymać nawet stal do wiatrówek. W końcu wiatrówki przerabiano na naboje 22 LR i wytrzymywały. Podobnie jak gazówki przerabiano na naboje 9x18 makarov i też wytrzymywały.

ODPOWIEDZ