Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

Broń czarnoprochowa

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
xXcarlossXx
Posty: 120
Rejestracja: 6 kwietnia 2010, 18:52

Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#1 Post autor: xXcarlossXx » 24 kwietnia 2011, 11:21

Witam, od jakiegos czasu strzelam ze swojego rangera ,jest on wyposazony w muszke na jaskolczy ogon i szczerbinke "bycze rogi". Jednak strzelajac na 50 m mam tak ze muszka jest cala w czarnym polu( nie wiem jak to dokladniej opisac). I tu moje pytanie, czy oplaca sie cos majstrowac przy tych przyrzadach ? dodam ze karabin niestety ardesy. Muchy tunelowe i dioptery to raczej drozsza zabawa i nie bedzie sensu montowac do tej klasy sprzetu

dexter 1990
Posty: 3544
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#2 Post autor: dexter 1990 » 24 kwietnia 2011, 12:18

Eee... celuj pod czarne?

Awatar użytkownika
xXcarlossXx
Posty: 120
Rejestracja: 6 kwietnia 2010, 18:52

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#3 Post autor: xXcarlossXx » 24 kwietnia 2011, 12:52

nie o to chodzi. muszka miesci sie w szczerbince na calym czarnym polu ,chodzi mi o poziome ustawienie

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#4 Post autor: Razorblade1967 » 24 kwietnia 2011, 13:04

xXcarlossXx pisze:Jednak strzelajac na 50 m mam tak ze muszka jest cala w czarnym polu( nie wiem jak to dokladniej opisac). I tu moje pytanie, czy oplaca sie cos majstrowac przy tych przyrzadach ?[...] muszka miesci sie w szczerbince na calym czarnym polu ,chodzi mi o poziome ustawienie
Nie bardzo rozumiem o Tobie chodzi. Możesz trochę jaśniej (nie wiem, jak nie wiesz jak opisać to narysuj)? Czy przy prawidłowym zgraniu przyrządów broń bije wyżej? Czy może ma odchylenie prawo-lewo?

Jak strzela dobrze w linii pionowej zgodnie z centrum tarczy, a tylko problem leży z położeniu ŚPT np. powyżej punktu celowania to nie warto moim zdaniem niczego zmieniać. W końcu to i tak zależy od naważki prochu, a i tak tarcze/cele są przecież różne (no chyba, że chcesz sobie "sportowo" przystrzelać do TS-2 "pod czarne" dla takiej samej naważki, na jedną odległość), odległości strzelania też - najlepiej regulować to po prostu punktem celowania. I tak będzie różny dla różnych prędkości pocisku i różnych odległości strzelania.

Jeśli przesunięcie jest w prawo lub w lewo to jak znam broń Aresy (mam 3 sztuki) to po prostu przesuń w odpowiednią stronę muszkę (w znanych mi karabinach tej firmy to nie problem) podczas przystrzeliwania broni.

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#5 Post autor: Razorblade1967 » 24 kwietnia 2011, 19:53

A przy okazji ...
xXcarlossXx pisze:...od jakiegos czasu strzelam ze swojego rangera [...] dodam ze karabin niestety ardesy.
Nie przesadzaj z tym "niestety" - Rangera akurat nie znam, ale na oko wygląda mi na połączenie Deerhuntera (kolba, mechanizm spustowy) z Hawken Woodsmanem (lufa, przyrządy celownicze) - oba mam. Od paru lat bawię się Ardesami i zapewniam, że z broni o długości lufy 71cm można spokojnie wpędzić w kompleksy niejednego zawodowego szeregowego (i nie tylko szeregowego) -"profesjonalistę" naszej armii z AKM/AKMS/Beryl podczas strzelania na 100m do tarczy nt23/p.

Ardesa - to prosty i tani sprzęt, ale tak naprawdę można się zastanowić czy przeciętny farmer "w epoce" używał wypasionego i drogiego karabinu - zapewne wielu posługiwało się dość prostymi i tanimi karabinami na miarę Ardesy. I jakoś sobie radzili.

Tak więc nie "bocz się" na swoją broń - przystrzelaj ją porządnie, ustaw tą muszkę, dopracuj naważki, a zapewniam, że karabin tej firmy też da się lubić.

Awatar użytkownika
xXcarlossXx
Posty: 120
Rejestracja: 6 kwietnia 2010, 18:52

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#6 Post autor: xXcarlossXx » 27 kwietnia 2011, 23:12

gora-dol w porzadku , nawet szczerbinke da sie regulowac w zaleznosci od nawazek i masy pocisku( w sumie chodzi o jego opad) , narysowalem prowizorycznie aby ukazac istote problemu :] muszka(czerwona) wydaje mi sie za malej grubosci bo w szczerbince widze prawie cale czarne pole. Moze to ma tak byc ,ale kolega ze strzelnicy ktory ma hawkena wloskiego ma te przyrzady celownicze wg mnie lepsze

A ja w sumie nie narzekam bo kupilem go prawie nowego( wystrzelal kolo 100 kul) za bardzo przyzwoity pieniadz :) szkoda tylko ze gwint 1/66 a nie 1/48 bo jeszcze z pociskami celnie moznaby sie bylo pobawic
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

dexter 1990
Posty: 3544
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#7 Post autor: dexter 1990 » 28 kwietnia 2011, 12:35

To muszka za wąska czy szczerbina za szeroka?

Awatar użytkownika
xXcarlossXx
Posty: 120
Rejestracja: 6 kwietnia 2010, 18:52

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#8 Post autor: xXcarlossXx » 1 maja 2011, 11:50

no wlasnie nie wiem ,w sumie to tak jak napisalem - zasugerowal kolega ze cos jest nie tak. No ale jesli chcialbym zmienic te przyrzady to jakie opcje wchodza w rachube ?

Awatar użytkownika
Guliwer
Posty: 497
Rejestracja: 7 kwietnia 2006, 21:03

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#9 Post autor: Guliwer » 1 maja 2011, 16:08

Ranger ma "ciasne" przyrządy celownicze. Muszkę stanowi mosiężna blaszka grubości 2mm, szczerbinka jest wąska i nie ma wyraźnej górnej poziomej krawędzi, tylko te rogi.

Mam wrażenie, że nie do końca wiesz na czym polega mierzenie przy użyciu otwartych przyrządów celowniczych, albo używasz niefachowej terminologii.

Jeśli strzelasz do tarczy 20/50cm, to czarne pole jest kółkiem o średnicy 20cm. Musisz zgrać muszke i szczerbinke jak na rysunku. Ostro ma być muszka. Czarne pole tarczy i szczerbinka nieostro.
Obrazek

Zasadą jest, że suma cieni powstających w szczerbince i wokół muszki (na rysunku nie ma tych wokół muszki) nie może być większa niż przestrzeń międzycieniowa. Po prostu przyrządy muszą być wyraźne. Jeśli się zlewają w szarą plamę, to trzeba pocienić muszkę (odradzam) albo rozpiłować szczerbinkę. Ale nie za dużo, bo pogorszy się celność.

Z przyrządami otwartymi jest też taki problem, że w pewnym wieku trzeba odsuwać od oka szczerbinkę, czyli przemieścić ją w kierunku muszki. Pisze o tym i podaje tabelę A. Szyrkowiec.
Ranger nie ma takiej możliwości.

Zastanawiałem się kto i po co wymyślił te bawole rogi. Może ktoś z Kolegów zna historię takiego celownika? Moim zdaniem te rogi dają mozliwość "zmierzenia" celu (oceny odległości) i wstępnego zgrania przyrządów. Ale może był inny powód?
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#10 Post autor: Razorblade1967 » 1 maja 2011, 21:57

xXcarlossXx pisze:...muszka(czerwona) wydaje mi sie za malej grubosci bo w szczerbince widze prawie cale czarne pole. Moze to ma tak byc ,ale kolega ze strzelnicy ktory ma hawkena wloskiego ma te przyrzady celownicze wg mnie lepsze
Faktycznie jeśli zachowałeś proporcje na rysunku to muszka jest rzeczywiście wąska. U mnie w przyrządach tego typu - zarówno w odtylcowym Winchesterze (Rossi) 92, jak i w odprzodowym Hawkenie muszka ma szerokość ok. 1/2 pola szczerbiny.

Co do "czarnego pola" - to zależy oczywiście od odległości strzelania (jego wielkość na tle przyrządów). Co prawda nie strzelam z reguły to takich tarcz (dla mnie są jakieś "sztuczne" - wolę nt/23p lub nt/22p, albo metalowe sylwetki zwane "figurami bojowymi", na większych odległościach), ale Guliwer podpowiada dobrze - jak chcesz strzelać do takich tarcz to najlepiej wyreguluj przyrządy tak, aby punkt celowania był lekko pod dolną krawędzią "czarnego pola".

Przy okazji spróbuj strzelania do popularnej nt/23p (popiersie z pierścieniami) i zobacz czy ten celownik faktycznie przeszkadza?

Awatar użytkownika
xXcarlossXx
Posty: 120
Rejestracja: 6 kwietnia 2010, 18:52

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#11 Post autor: xXcarlossXx » 4 maja 2011, 10:55

cos czuje ze Guliwer rozwial moje watpliwosci ,dzieki mu za to :) po prostu zasugerowalem sie kolega ktory przepuscil juz przez lufe kilka kg olowiu. a co do tarcz to niestety tylko takie najprostsze sa na strzelnicy, ma ktos moze z kolegow skan abym sobie takowa wydrukowal ?

Awatar użytkownika
Guliwer
Posty: 497
Rejestracja: 7 kwietnia 2006, 21:03

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#12 Post autor: Guliwer » 4 maja 2011, 19:46

Tarcza TS-2 obowiązuje na zawodach strzeleckich, zatem najlepiej ćwiczyć strzelanie na niej.
http://i2.guns.ru/forums/icons/forum_pi ... 634535.jpg
Z Rangera na 50m używałem 2g Vesuvitu, kula we flejtuchu na krem Nivea, celownik na pierwszym "schodku".
Na 100m dawałem 3 g Vesuvitu, celownik tak samo. Pewnie starczy 2,5 g.
Ardesa zaleca do Rangera dawkę 3,5g prochu, ale do tarczy to jest za dużo.
Do ciężkich celów wywrotnych stosowałem 4g i to jest z tego karabinu strzelanie hardcore. :lol:
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#13 Post autor: Razorblade1967 » 5 maja 2011, 09:29

Guliwer pisze:Tarcza TS-2 obowiązuje na zawodach strzeleckich, zatem najlepiej ćwiczyć strzelanie na niej.
Oczywiście pod warunkiem, że ktoś się nastawia na jakieś zawody, a nie po prostu na strzelanie dla przyjemności. Zresztą TS-2 obowiązuje tylko na zawodach "oficjalnych", na innych można sobie ustalić dowolną tarczę, jak i warunki zresztą - to tylko kwestia pomysłu tych co się akurat chcą w takie zawody pobawić, nam jakoś do gustu przypadła nt/23p.
Guliwer pisze:Do ciężkich celów wywrotnych stosowałem 4g i to jest z tego karabinu strzelanie hardcore. :lol:
No cóż to jakieś cele retro chyba były... :wink: Większość znanych mi z praktyki celów chowających się po trafieniu działa na czujnik uderzenia i sama siła uderzenia nie ma większego znaczenia. Tak dla ciekawostki - typowe stosowane na wojskowych strzelnicach automaty (zresztą dostępne na rynku bo sporo ich wyprzedawano przez AMW za niewielkie pieniądze po likwidacjach wielu wojskowych strzelnic) reagują bez problemu na trafienie pociskiem z .22LR na 300m.
Guliwer pisze:Z Rangera na 50m używałem 2g Vesuvitu, kula we flejtuchu na krem Nivea, celownik na pierwszym "schodku".
Na 100m dawałem 3 g Vesuvitu, celownik tak samo. Pewnie starczy 2,5 g.
Ardesa zaleca do Rangera dawkę 3,5g prochu, ale do tarczy to jest za dużo.
Z Rangera nie strzelałem, ale mam Hawkena tej firmy (lufa tej samej długości) i używam ok. 3,2g prochu (2xłuska .38Spl) i na 100m podobnie jak Ty strzelam na pierwszym "schodku".

Awatar użytkownika
Guliwer
Posty: 497
Rejestracja: 7 kwietnia 2006, 21:03

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#14 Post autor: Guliwer » 6 maja 2011, 11:27

Nie lubię tarcz o sylwetkach ludzi lub zwierząt. Wolę te czarne i białe kółka.
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"

Awatar użytkownika
xXcarlossXx
Posty: 120
Rejestracja: 6 kwietnia 2010, 18:52

Re: Poprawa przyrzadów celowniczych w Ranger rifle

#15 Post autor: xXcarlossXx » 6 maja 2011, 11:42

hm pierwszy schodek od dolu czy od gory ? a rodzaj tarczto zalezy co kto lubi :) ma ktos link moze do tarcz w dobrej rozdzielczosci do druku ?

ODPOWIEDZ