Pomysł na kaburę do rewolweru, typu wojskowego.

Broń czarnoprochowa

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Pomysł na kaburę do rewolweru, typu wojskowego.

#31 Post autor: Phouty » 26 grudnia 2011, 08:30

No właśnie asasello, ja takie ustrojstwo, czyli "awl" mam do szycia żagli, skóry i innych bardzo grubych materiałów. Mam cały komplet igieł do tego o najprzeróżniejszych grubościach i kształtach. Lepiej jest tym ustrojstwem szyć, niż w "gołym" ręku, a maszyną do szycia, to kilkunastu warstw grubego materiału, to nie ma jak ugryźć.
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8634
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Pomysł na kaburę do rewolweru, typu wojskowego.

#32 Post autor: waliza » 26 grudnia 2011, 15:36

Awl znaczy po naszemu szydło. Uzywam do szycia skory. Najlepiej mi idzie takim o kwadratowym przekroju bo nie zakleszcza sie w grubej skorze
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Pomysł na kaburę do rewolweru, typu wojskowego.

#33 Post autor: Phouty » 26 grudnia 2011, 19:40

Tak, są te igły o przekroju kwadratowym i trójkątnym. (Trójkątne są do "włóknistych" materiałów, na przykład żagli, bo nie przerywają one włókien w materiale, a tylko je rozpychają na boki).Trick polega na tym, ażeby miały te igły oczka przy czubku, tak jak w igle do maszyny do szycia. Leci się wtedy tym awl z taką igłą z jednej strony i z drugiej strony ma się już normalną igłę z dratwą, którą się łatwo przeciąga tylko przez pętelkę. Działa to identycznie jak w maszynie do szycia.
Robota wtedy aż się pali w rękach.
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2090
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Pomysł na kaburę do rewolweru, typu wojskowego.

#34 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 27 grudnia 2011, 18:36

asasello pisze:Wracaj między owcojebców.
Niestety niedługo trzeba będzie.
To o ile na poważnie myślę o zgromadzeniu środków na rozkręcenie własnego interesu zanim do konca osiwieję (czyli tak żeby starczyło czasu na ew. rozpoczęcie od nowa - gdyby za pierwszym razem nie wypaliło...).

waliza pisze:Dalej na urlopie? :wink:
I tak i nie, parę dni wstecz miałem egzamin po drugim kursie - jeśli "zacisnę pasa" to kasy starczy na wykupienie jeszcze jednego (i tzw. "przeżycie" w międzyczasie).
A na razie jeszcze kilka dni sobie odpocznę (tylko odpocznę - jako że ze względów czysto praktycznych "trzecie Z" nie wchodzi w rachubę ;)).
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

PejakA
Posty: 4
Rejestracja: 16 lutego 2012, 20:47

Re: Pomysł na kaburę do rewolweru, typu wojskowego.

#35 Post autor: PejakA » 21 lutego 2012, 17:21

Witam wszystkich forumowiczów :D
W odpowiedzi na poprzedni post :nic sobie nie odstrzelisz pod warunkiem , że broń nie będzie naładowana :twisted:
Co do kabur , tak do rewolweru jak i do pistoletu to mam obydwie . Zrobione własnoręcznie ze skóry grubości około 3 milimetrów . Jutro zamieszczę zdjęcia . Może kogoś zainteresują .

Awatar użytkownika
SP7
Posty: 355
Rejestracja: 23 maja 2011, 19:23
Lokalizacja: Łódź

Re: Pomysł na kaburę do rewolweru, typu wojskowego.

#36 Post autor: SP7 » 21 lutego 2012, 17:53

Ja wiem że samemu to inna przyjemnośc - ale tu jest za 90 złociszy:
http://www.saguaromike.com/sklep/index. ... e-skorzane

Obrazek
motto tak mądre, że aż ukraść je musiałem:
"Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne"

kaliber .44
Posty: 39
Rejestracja: 14 listopada 2011, 20:58
Lokalizacja: Toruń

Re: Pomysł na kaburę do rewolweru, typu wojskowego.

#37 Post autor: kaliber .44 » 21 lutego 2012, 19:36

:D Oto garniturek dla mojego Griswolda:

Obrazek

"Komboje" ponoć robili z czego popadnie, więc tak zrobiłem :D Skóra 3 mm szyta grubym, własnoręcznie wykrojonym rzemieniem. Kabura krótsza niż lufa, bo gdzieś wyczytałem, że zamknięta na dole kabura ponoć źle wpływała na kondycję wylotu lufy. Może ktoś z Szanownych Forumowiczów przybliży sprawę, bo sam do końca tej teorii nie ufam :D

Chociaż kabura się świetnie sprawdza. Nie jest typu wojskowego, ale może dla kogoś będzie inspiracją :D
666 - 6 komór, 6 kul, 6 strzałów...

PejakA
Posty: 4
Rejestracja: 16 lutego 2012, 20:47

Re: Pomysł na kaburę do rewolweru, typu wojskowego.

#38 Post autor: PejakA » 22 lutego 2012, 10:12

Tak jak obiecałem wcześniej , wstawiam zdjęcia kabur :
Kabura do Colta Army model 1860
Obrazek
Kabura do pistoletu Patriot
Obrazek
I obydwie kabury razem
Obrazek
Obydwie kabury szyte ręcznie ze skóry grubości około 3mm. Skura z odzysku :wink: ,szyta na dwie igły grubą nicią jakiej używają szewcy .
Dla ułatwienia pracy , dziurki w skórze robione były takim oto przyrządem , który znacznie ułatwia robienie dziurek i utrzymanie linii prostej .
Obrazek
Może komuś się przyda w szyciu swojej kabury.

rado
Posty: 91
Rejestracja: 11 października 2011, 08:13
Lokalizacja: pomorskie

Re: Pomysł na kaburę do rewolweru, typu wojskowego.

#39 Post autor: rado » 23 lutego 2012, 12:46

Zamiast takiego przyrządu używałem przy szyciu mojej kabury widelca, w którym pozostawiłem dwa naostrzone zęby.
Sprawdza się :D

Awatar użytkownika
syntezator
Posty: 26
Rejestracja: 12 lutego 2012, 20:32

Re: Pomysł na kaburę do rewolweru, typu wojskowego.

#40 Post autor: syntezator » 23 lutego 2012, 13:28

SP7 pisze:Ja wiem że samemu to inna przyjemność - ale tu jest za 90 złociszy:
Przyjemność, przyjemnością ale można równie dobrze mieć za 0zł. Używając do tego niepotrzebnej skóry, lub skóry kupionej w szmateksie na wagę...
Ekologicznie i ekonomicznie. A że trochę czasu to kosztuje... nie ma nic za darmo. To zależy jak kto ceni swój czas i jak ciężka (lub trudna) to dla niego praca.

Ja uszyłem swoją ze starej skórzanej torby (tzn. z odzysku - i tak by poszła do wyrzucenia...).

ODPOWIEDZ