Samonapinający rewolwer Mershon & Hollingsworth

Broń czarnoprochowa

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Samonapinający rewolwer Mershon & Hollingsworth

#1 Post autor: Phouty » 28 stycznia 2012, 00:25

Każdy się zastanawia, po co budować "automatyczny" rewolwer.
W pewnym sensie jest to pozbawione logiki, ponieważ konstrukcja samego rewolweru tego w zasadzie wogóle nie wymaga.
Jednakże były podejmowane próby "zautomatyzowania" rewolweru, takie choćby jak w brytyjskim Webley-Fosbery z 1896 roku, czy też w mniej znanej konstrukcji Charlesa Lefevera reprezentującego Union Arms Co. z Toledo w stanie Ohio z 1909 roku.
Powyższe konstrukcje były jednak na nabój scalony.

Jednakże już w roku 1863 dwóch panów, to znaczy Ralph S. Mershon i Jehu Hollingsworth otrzymało amerykański patent numer 39 825, datowany 8 września 1863 roku, na samonapinający się rewolwer.
Do budowy prototypu wynalazcy użyli Colta Model 1860 Army o numerze seryjnym 3803 w kalibrze 0,44.
Po bardzo ekstensywnym zmodyfikowaniu samej broni, otrzymali ci panowie taki oto interesujący efekt.

Obrazek

Z prawej strony szkieletu, ten okrągły "medalion" wyglądał jak poniżej. W sumie budzi podziw precyzja wykonania!

Obrazek

Sam pomysł był w zasadzie bardzo prosty, ponieważ opierał się on na wykorzystaniu silnej sprężyny , dokładnie takiej, jaką się kiedyś używało w zegarkach. Wystarczyło tą sprężynę nakręcić tak jak staromodny budzik, ażeby po oddaniu strzału kurek się sam napinał i bęben przekręcał do następnej komory. Naciąg sprężyny wystarczał na oddanie więcej strzałów niż była pojemność bębna rewolweru.

Obrazek

Rewolwer był także wyposażony w blokadę (oznaczoną strzałką na powyższym zdjęciu), którą można było użyć, ażeby przejść na "regularny" tryb operowania mechanizmu rewolweru podczas strzelania.
Ażeby uniknąć samonapinania kurka podczas nakręcania sprężyny, trzeba było zablokować kurek dźwignią znajdującą się z lewej stronie szkieletu, która po przesunięciu blokowała kurek.

Obrazek

Pomimo genialnie prostej zasady operacji mechanizmu, rewolwer jednak nie działał jak oczekiwano, ponieważ nawet użycie silnej sprężyny do "napędu" wymagało zastosowanie stosunkowo słabej sprężyny powrotnej kurka, co skutkowało dużym prawdopodobieństwem nieodpalenia kapiszona, a tym samym małą niezawodnością broni.

W końcowym rozrachunku skończyło się na zbudowaniu jedynego prototypu pokazanego na zdjęciach.

Informacje, oraz zdjęcia pochodzą z artykułu autorstwa J.B. Wooda p.t. "The Mershon & Hollingsworth Self-Cocking Revolver" zamieszczonego w numerze Luty 2012 miesięcznika NRA pod nazwą American Rifleman.
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

dexter 1990
Posty: 3493
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Samonapinający rewolwer Mershon & Hollingsworth

#2 Post autor: dexter 1990 » 28 stycznia 2012, 11:50

Wykonanie literek na "medalionie" faktycznie bardzo ładne ale już blokada kurka prymitywna i brzydka. No, w sumie to prototyp...

asasello
Posty: 3903
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Samonapinający rewolwer Mershon & Hollingsworth

#3 Post autor: asasello » 28 stycznia 2012, 13:25

Nie dla mańkutów.
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
jurand
Posty: 527
Rejestracja: 17 czerwca 2010, 22:18
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Samonapinający rewolwer Mershon & Hollingsworth

#4 Post autor: jurand » 4 lutego 2012, 23:20

Piękne. Po prostu piękne. Fascynuje mnie jak oni to robili.
- - - - -

ODPOWIEDZ