Produkcja rewolwerów

Broń czarnoprochowa

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
pedro74
Posty: 465
Rejestracja: 27 marca 2011, 23:20
Lokalizacja: Potsdam (Niemcy)

Produkcja rewolwerów

#1 Post autor: pedro74 » 14 marca 2013, 00:06

Znalazłem taki oto filmik:

http://www.youtube.com/watch?v=qYOJa8ZNxmE

Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, gdyż na filmie tego nie widać (przynajmniej tak mi się wydaje). Czy po wkręceniu lufy w szkielet, jest ona jakoś dodatkowo zabezpieczana, aby nie poluzowała się w czasie eksploatacji?
Strzelam z:
Diana 24, 4,5 mm (okazyjnie)
Walther CP 99, CO2, 4,5 mm (okazyjnie)
Flobert ME 38 Magnum, 6mm short (okazyjnie)
Artax Mortimer, 43
Uberti Remington 1858, 45
Uberti Cattelmann 1873 Stallion, 22 lr.
CZ 75B, 9mm
CZ 75B Kadett, 22 lr.
Będę strzelał z:
Uberti Cattelmann 1873, 45 Long Colt
Winchester 1866 lub 1873, 45 Long Colt

Uriasz
Posty: 1478
Rejestracja: 29 grudnia 2008, 17:15
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Produkcja rewolwerów

#2 Post autor: Uriasz » 14 marca 2013, 00:24

Nie ma takiej potrzeby, w klasycznych repetierach, mimo znacznie wiekszych obciążen lufa tez jest wkręcana w komorę zamkowa i jedynym zabezpieczeniem jest jej dociagniecie z odpowiednia siłą, co zazwyczaj reguluje rysa ustawcza naniesiona na komorze i lufie.

ss100
Posty: 1486
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Produkcja rewolwerów

#3 Post autor: ss100 » 14 marca 2013, 13:53

Albo bez niczego, tylko na skurcz metalu jak w jednym repetierze.

hubertus
Posty: 1
Rejestracja: 24 lutego 2013, 11:42

Re: Produkcja rewolwerów

#4 Post autor: hubertus » 14 marca 2013, 18:49

Na filmie tego nie widać, ale gwint na lufie jest pokryty specjalnym klejem do gwintów, normalnie lufy nie da się ruszyć, dopiero po podgrzaniu klej mięknie i można wykręcić, wiem bo się mocowałem :D :D

Czarnowidz
Posty: 109
Rejestracja: 6 listopada 2012, 15:27

Re: Produkcja rewolwerów

#5 Post autor: Czarnowidz » 8 września 2013, 23:49

S.Bidziński kiedyś w magazynie "Strzał" pisał że lufa w szkielet rewolweru jest wkręcana w taki sposób że przy wykonywaniu ostatniej części ostatniego obrotu wkręca się z oporem aż do ustawienia się lufy z podstawą muszki w pionie. Podobno ten opór pojawiający w ostatniej fazie dokręcania lufy nazywa się w rusznikarskiej gwarze "trzaskiem" i jest bardzo ważny. Jeśli jego wartość będzie zbyt duża może nie dać się dokręcić lufy i ustawić muszki w pionie. Jeśli użyje się wówczas zbyt dużej siły można też zerwać gwint lub odkształcić lufę. Jeśli będzie zbyt mały lufa może się luzować.

Co do odkręcania tego gwintu w używanym rewolwerze to nic nie wspominał o kleju do gwintów (tym bardziej że takie kleje to stosunkowo nowy wynalazek) jednak wspominał że zazwyczaj jest z tym duży problem bo gwint owy jest zawsze zapieczony pod wpływem działania gorących gazów prochowych, temperatury, nagaru prochowego i produktów korozji. Pisał że zazwyczaj pomaga długotrwałe moczenie w nafcie i umiejętne szybkie pogrzanie szkieletu w miejscu w którym jest wkręcona lufa.

Opisywał też dwa metody odkręcania tego gwintu, rusznikarską z użyciem specjalnego klucza o profilu odpowiadającym profilowi zewnętrznemu nasady lufy oraz chałupniczą z użyciem imadła i trzonka młotka włożonego w gniazdo bębenka w szkielecie.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8538
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Produkcja rewolwerów

#6 Post autor: waliza » 9 września 2013, 00:20

To samo karabiny, np taki mosin czy mauser albo wiele pistoletow, np Luger. Lufa jest tylko wkrecona i nic wiecej, ani kolka ani kleju.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
bartos061
Posty: 2143
Rejestracja: 23 października 2005, 16:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Produkcja rewolwerów

#7 Post autor: bartos061 » 9 września 2013, 07:36

W rewolwerach S&W lufa po wkręceniu dodatkowo jest zabezpieczona cienkim kołkiem
"I GOT MY GLOCK, COCKED, READY TO ROCK"
http://WWW.061.COM.PL

ODPOWIEDZ