Wizyta w zakładzie Uberti :)

Broń czarnoprochowa

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
jarekvolvo
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2016, 22:04
Lokalizacja: Milanówek

Wizyta w zakładzie Uberti :)

#1 Post autor: jarekvolvo » 25 czerwca 2017, 13:39

Witam Szanownych :)
Jako, że miałem chwilę wolnego w trasie do Hiszpanii - jadąc z Austrii przez Włochy - postanowiłem zajrzeć do firmy Uberti w okolicy Brescii - a nuż mają jakiś sklep firmowy, ekspozycją etc., .
Znalazłem adres, podjechałem pod bramą główną - żadnego sklepu nie ma :cry: , ale... . Poszedłem do strażników z zapytaniem, czy da się "gdzieścoś" zobaczyć. Aaa, i owszem, jest biuro i serwis, ale tam daleko, po drugiej stronie zakładu... . No, to kiepsko, bo parking tylko dla osobówek a i tak nie mogę wyłączyć silnika, bo on napędza agregat. :( .. . Na to pan strażnik - jak z kabaretu "Elita" - "Eee, Polacco - dziś jest gorąco, co tam będziesz łaził - masz tu przepustkę dla siebie, tu masz na samochód - pojedziesz, załatwisz, co ci trzeba... " :shock: :shock: :shock: I tak wjechałem kontenerem chłodnią na zakład :shock: , znalazłem budynek, ale udając, że nie mogę trafić, połaziłem dobry kwadrans, z przepustką w kieszeni zamiast na szyi :wink: , wlazłem na kilka działów, skrawanie, obróbki, termika, montaż - jak w naszym dawnym FSO, tylko budynki nowocześniejsze. Nikt mnie nie pytał, co tu robię, czego szukam. :lol:
W końcu trafiłem do biura - klatka schodowa wyklejona plakatami "kombojskimi", fotosami, rysunkami złożeniowymi wszelkiej "łesternowej" broni. Na drugim piętrze, w fouier - wystawa w gablotach broni wszelkiej maści - przekrój produkcji od początku działania firmy - pierwsze wrażenie - "O QURWA", drugie - "o qurwa" - myślałem, że zniosę jajo... :o BAJKA :!: :!:
Zobaczyły mnie dwie panie i pytają mnie, ktom zacz -ale one nie "per ingleza". Skierowały mnie do kolejnej pani, takiej z 65+, świetnie mówiącej po angielsku. Przegadaliśmy z pół godziny o broni, dostępności w Polsce i w Itali - ja nic nie mógłbym kupić, bo konieczny "kwit" i obywatelstwo, o współpracy z "Kalibrem", pokazałem jej stronę z Aledrogo z CP - była zdumiona, jak duży jest rynek "sekendhendowy" w Polsce. Na koniec otrzymałem w prezencie aktualny katalog produktów, cennik na Włochy, elegancką, firmową czapkę i firmowy długopis z latarką :D . Widać było, że pani była bardzo zadowolona z wizyty zwariowanego Polacco a i ja odniosłem bardzo miłe wrażenie i cieszę się z pamiątek :) . Dostałem też namiar na zakład Pietty, jakieś 30 km od nich, ale brakło mi już czasu po południu, a na następny dzień czekać nie mogłem... .

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8167
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#2 Post autor: maziek » 25 czerwca 2017, 14:04

Haha, świetne :) .
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8513
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#3 Post autor: waliza » 25 czerwca 2017, 14:46

Nie wiem co gorsze- łazić po takim zakładzie samopas i nie zrobić nawet jednej foty, czy wjechać tirem na taki zakład i nie ładować go do pełna póki nikt o nic nie pyta :mrgreen:
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

jarekvolvo
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2016, 22:04
Lokalizacja: Milanówek

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#4 Post autor: jarekvolvo » 26 czerwca 2017, 00:28

:D :D :D Po prostu - NIE ODWAżYŁEM się wyciągać aparatu :oops: . Choć strasznie mnie korciło, to bałem się, że czar piz.dnie i nagle wszyscy zaciekawią się, co w fabryce broni robi chłodnia farmaceutyczna ( na szczęście moje cudo jest mniejsze od "tira") i co za kretyn pałęta się po fabrycznych halach :mrgreen: :mrgreen:
Ale fakt faktem, że naprawdę mogłem załadować wszystko, co by mi wpadło w ręce i pies z kulawą nogą by się nie zainteresował... .
A dobrze wiem, jak podobna sytuacja wygląda w Radomiu - kilka lat temu coś tam zabierałem, jeszcze plandeką - gorzej, niż w eletrowni atomoej :lol:

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8167
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#5 Post autor: maziek » 26 czerwca 2017, 08:03

Chłodnia farmaceutyczna? Chłopie, trzeba im było oddać co lepiej kręcące prochy towar za towar, oni by mieli szczęśliwy dzień, Ty miałbyś szczęśliwy dzień ;) ...
ukłony...

jarekvolvo
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2016, 22:04
Lokalizacja: Milanówek

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#6 Post autor: jarekvolvo » 26 czerwca 2017, 17:20

Noo, fakt - miałem trochę psychotropów dla Espanoli - trochę... cała paleta....

Awatar użytkownika
bartos061
Posty: 2137
Rejestracja: 23 października 2005, 16:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#7 Post autor: bartos061 » 26 czerwca 2017, 23:07

Dobra akcja !!!
Choć brak zdjęć - oczywiście - niewybaczalny :twisted:
Nie mniej - gratulację !!!
"I GOT MY GLOCK, COCKED, READY TO ROCK"
http://WWW.061.COM.PL

jarekvolvo
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2016, 22:04
Lokalizacja: Milanówek

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#8 Post autor: jarekvolvo » 27 czerwca 2017, 09:55

:) Dzięki :D
Też żałuję, jednak to samo w sobie było już lekkim przegięciem, nie chciałem ryzykować zmarnowania okazji :wink: Gdzieś tam w głębi umysłu tkwi jeszcze peerelowski znaczek "Zakaz fotografowania" :mrgreen: Mój błąd - może po prostu wystarczyło zapytać, ale byłem zbyt zakręcony - tyle cuda na widoku, zza muru hałas ze strzelnicy - jak dziecko w sklepie z cukierkami :lol:

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8513
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#9 Post autor: waliza » 27 czerwca 2017, 10:36

Wybaczamy. Następny przystanek - Oberndorf. Foty muszą być :mrgreen:
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

jarekvolvo
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2016, 22:04
Lokalizacja: Milanówek

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#10 Post autor: jarekvolvo » 27 czerwca 2017, 11:30

:lol: :lol: He, he - obawiam się, że ochrona w HK nie będzie tak łaskawa :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Okruch
Posty: 1503
Rejestracja: 20 listopada 2009, 13:33
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#11 Post autor: Okruch » 27 czerwca 2017, 13:32

W Oberndorfie to nawet psy szczekają po niemiecku...
Dziesiątek
Okruch

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8513
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#12 Post autor: waliza » 27 czerwca 2017, 13:52

W Oberndorfie jest też muzeum mausera o ile pamiętam.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

jarekvolvo
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2016, 22:04
Lokalizacja: Milanówek

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#13 Post autor: jarekvolvo » 5 lipca 2017, 11:19

Rozejrzę się za tym muzeum..
A propos muzeów - mam kilka... set fotek z muzeów motoryzacyjnych w Eisenach, Zwickau, Neckatsulum, Sinsheim... . W sumie nic takiego, cykane telefonem, ale gdyby ktoś miał życzenie popatrzeć, mogę przesłać WeTransferem...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8513
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#14 Post autor: waliza » 5 lipca 2017, 12:22

Zwickau powiadasz? Jako szczęśliwy już niestety ex- posiadacz Trabanta 600 i 601 na słowo Zwickau serce bije mi mocniej :).
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

jarekvolvo
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2016, 22:04
Lokalizacja: Milanówek

Re: Wizyta w zakładzie Uberti :)

#15 Post autor: jarekvolvo » 5 lipca 2017, 13:45

Heh, miałem Wartburga 312, 353 (na koniec wsadziłem mu zespół napędowy od VW Passata 1,6 :mrgreen: ), Trampka kombiaka i IFE F9 z 1952 roku... . to już daawna historia.. . Ale w produktach AWE i AWZ jestem zakochany do tej pory :)
Jak chcesz, to spróbują podesłać foty, ale potrzebuję "czysty" adres @, bez kontaktu ze strony OM czy PW.

ODPOWIEDZ