Strona 5 z 5

Re: muszkiet z zamkiem lontowym- budowa

: 3 lutego 2011, 21:10
autor: Razorblade1967
jaskin pisze:A jak wygląda kwestia kupna kapiszonów, bo na allegro nie widziałem tylko jakieś zabawkowe.
Ale jakie kapiszony potrzebujesz? Rozmiar?

Do rewolwerów, pistoletów oraz części karabinów (np. Aredesa, część Pedersoli) są kapiszony mniejsze 4-4,2mm i tutaj najpopularniejsze są albo czeskie S&B, albo niemieckie RWS. RWS spotykany jest też często w większych rozmiarach i w wersji wzmocnionej (plus). Kapiszony można nabyć np. tutaj (RWS): http://bron1.pl/?load=akcesoria&kategoria=27

Choć pytanie o kapiszony w temacie o muszkiecie lontowym jest nieco zabawne. :lol:

Re: muszkiet z zamkiem lontowym- budowa

: 28 kwietnia 2011, 13:44
autor: jurinex
Mój kolega zbudował lufe do lontowca z takiej rury hydraulicznej (chyba)bezszwowej i bardzo dobrze działa :D
Ale to niezbyt dobre rozwiązanie - tak sądze :X

Re: muszkiet z zamkiem lontowym- budowa

: 4 grudnia 2012, 01:44
autor: Czarnowidz
Przeczytałem wątek mimo że ma już parę lat i ciekaw jestem czy Waliza dokończył muszkiet. Swoją drogą zj...e mu wyszły te elementy które widziałem. Gratulacje Waliza! :D Ogromnie ciekaw jestem efektu końcowego.

Generalnie zabieram głos w tym temacie ponieważ jest furtka by Waliza mógł postrzelać sobie zupełnie legalnie ze swego muszkietu. A robi się to następująco: Waliza robi wszystkie elementy muszkietu. Następnie składa je do kupy i sprawdza czy wszystko działa jak należy. Następnie wszystko rozbiera wkłada do torby i idzie do umówionego rusznikarza mającego koncesję na wyrób (produkcję) broni palnej. Rusznikarz nie musi mieć żadnego pojęcia o broni CP, ma mieć koncesję. U rusznikarza stawia flachę (na zachętę) i składa wszystko do kupy. Rusznikarz bierze jego muszkiet i wykonuje próbę ciśnieniową (strzał z ładunku o większej naważce i cięższym pociskiem niż ten którym będzie Kolega strzelał). Następnie gdzieś na broni wybija jakieś tam numery i wystawia papier że to on, posiadający koncesję na wytwarzanie broni wydaną przez stosowną instytucję wyprodukował tą broń (tu wpisuje nabite przez siebie numery) i że jest to broń rozdzielnego ładowania której pierwowzorem jest wyprodukowany przed rokiem 1885 muszkiet lontowy znajdujący się w muzeum w Zamościu i że ta broń jest tego muszkietu repliką. (ważne jest by padło w tym papierze słowo replika). Oczywiście na papierze jego podpis i pieczątka. Po wszystkim Waliza zabiera muszkiet i papier i idzie na strzelnicę wypróbować swą nowa zabawkę lub do domu wyczyścić sprzęt po strzale rusznikarza. Gdy kontaktowałem się w podobnej sprawie z pewnym rusznikarzem posiadającym odpowiednie uprawnienia za oddanie z załadowanej przeze mnie broni i wystawienie zaświadczenia że to ich wyrób chcieli 150zł. Zainteresowanym podam namiary na tego rusznikarza na PW. Niestety to raczej kiepski fachowiec więc nie będę mu robił reklamy. Ale papier potrafi wystawić. :wink:

Re: muszkiet z zamkiem lontowym- budowa

: 4 grudnia 2012, 14:27
autor: Afro
Kolego Czarnowidz tylko, że Walizy chyba Polskie prawo nie dotyczy, chyba, że przepisy regulujące kwestię broni CP mają takie same Hiszpanii :wink:

Re: muszkiet z zamkiem lontowym- budowa

: 5 grudnia 2012, 17:58
autor: Czarnowidz
Myślę że jeśli my w Polsce możemy strzelać z Hiszpańskich replik (Ardesa, Arsa, Dikar) to i chyba Waliza w Hiszpanii będzie mógł strzelać z wyprodukowanej w Polsce repliki (przez polskiego rusznikarza :wink: ). Poza tym mam nadzieję że Waliza czasem wpadnie do kraju a jak już będzie to może go najść ochota by wpaść na jakąś strzelnicę do której ma sentyment i wygarnąć z czegoś to wówczas taki muszkiet będzie jak znalazła.

Na strzelnicy na której strzelam mimo że już blisko 9lat broń CP jest dostępna czarnoprochowce to wciąż rzadkość (nie spotkałem tam jeszcze nikogo z czarnoprochowcem) a broń lontowa to już w ogóle perełka. :D Może być więc tak że Waliza wpadnie celowo pochwalić się swoim strzeladełkiem. No bo czemu nie? Jest czym. :D Ja bym się chwalił... :wink:

Re: muszkiet z zamkiem lontowym- budowa

: 5 grudnia 2012, 18:46
autor: waliza
Jak robiełem te zamki to mnie dotyczyło jak najbardzie prawo w PL tyle , że moje podejście do niego jest eeeee "mozna co nie można byle z cicha i ostrożna" :mrgreen: . Ewentualnie sprawe załatwia cytat ze Szwejka:
- Czy to wolno strzelać do wagonów Czerwonego Krzyża?
- Nie wolno, ale można - rzekł Szwejk - Wycelowali akuratnie, a wytłumaczyć się nietrudno, że to było w nocy i że znaków Czerwonego Krzyża nie było widać. W ogóle dużo jest na świecie takich rzeczy, których robić nie wolno, ale można. Najważniejsze to, żeby spróbować, czy zakazanej rzeczy zrobić nie można."
:mrgreen:

Muszkietu niestety nie dokończyłem. Zrobiłem jeden nieskończony i 2 zamki. Poszły do ludzi i o ile wiem śmigaja na rekonstrukcjach. Kołowego zamka nie zrobiłem ale już go mam u siebie i może kiedys skończę. Straciłem jednak zapał jakoś , do tego jest to cholernie trudna rzecz do zrobienia. Na iwebie jest niejaki "raszpla"- ten to jest mistrz. Niestety ja mam ta wadę , że zajmuje sie tysiącem rzeczy naraz, dużo zaczynam a potem leży rozgrzebane.... :evil:
Co do miejsca mojego pobytu to żadna Hiszpania. Tak jak mam wpisane- taka sama flaga jak na Teneryfie. :mrgreen:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Teneryfa
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit ... 1208223144