Działko rewolwerowe - zasada działania

Rakietowa i lufowa oraz amunicja

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8268
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Działko rewolwerowe - zasada działania

#1 Post autor: maziek » 18 czerwca 2013, 16:07

Czy bęben zatrzymuje się naprzeciw lufy w momencie odpalania, czy też kręci się jednostajnie?
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8608
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#2 Post autor: waliza » 18 czerwca 2013, 16:15

Doprecyzuj pytanie. Pojecie "dzialko rewolwerowe" jest za szerokie i jest wiele typow/ odmian.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8268
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#3 Post autor: maziek » 18 czerwca 2013, 17:42

Takie, które ma jedną lufę a wiele komór nabojowych, umieszczonych w obracającym się bębnie, przy czym interesują mnie współczesne modele żyłujące szybkostrzelność (np. 1500-2000 strzałów na minutę). Nie wiem, ile taki bęben ma komór, ale przypuszczam, że ograniczeniem nie jest prędkość przeładowywania a wytrzymałość lufy, więc pewnie są trzy lub cztery komory, żeby konstrukcja miała jak najmniejszy moment bezwładności. Dawałoby to 350-700 obrotów bębna na minutę. Czyli na zdrowy rozum próba ruszania i stopowania przy każdym strzale byłaby trudna - ale jak jest? Bo z drugiej strony, jeśli oś komory jest powiedzmy 10 cm od osi bębna to prędkość liniowa komory jest rzędu kilku metrów na sekundę "w bok", czyli w tysięczną sekundy oś komory rozjeżdża się z osią lufy o kilka mm.
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8608
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#4 Post autor: waliza » 18 czerwca 2013, 20:34

Na moje wszystko jest czysto mechanicznie. Obrot bebna zgrany jest z kazdym ruchem. Strzal, obrot o jedna komore i jednoczesnie do jednej wsuniety nowy naboj z innej wyrzucona luska a kolejna ustawiona w osi lufy. Cos powiedzmy jak w dzialku hotchkissa z 1880 tylko z jedna lufa i zapewne te dzialka nie sa napedowe tylko gazodynamiczne.


https://www.youtube.com/watch?v=GkOP8Lwdmgg

Ja tak w nowoczesnych gratach nie siedze. Pierwsze to chyba MG213 bylo projektowane pod koniec wojny ale niemiaszki nie zdazyli go wprowadzic.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8608
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#5 Post autor: waliza » 18 czerwca 2013, 20:43

Cos takiego :

Obrazek

Ukradłem stad :
http://www.jetcero.com/?p=5204
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8268
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#6 Post autor: maziek » 18 czerwca 2013, 22:39

Czyli jakby skokowo... Strasznie musi to wibrować.
ukłony...

Awatar użytkownika
Okruch
Posty: 1516
Rejestracja: 20 listopada 2009, 13:33
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#7 Post autor: Okruch » 19 czerwca 2013, 19:14

To nie snajperka, a wzrost rozrzutu może być nawet pożądany ;) o ile wiem, w MIGach-29 i Su-27 można zamontować oscylator poruszający lufą (działkiem) w płaszczyźnie pionowej.
Dziesiątek
Okruch

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8268
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#8 Post autor: maziek » 19 czerwca 2013, 21:07

O tym to nie słyszałem, ale miałem na myśli raczej wibracje w sensie atechniczno niszcząco-zużywającym samej broni.
ukłony...

dexter 1990
Posty: 3491
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#9 Post autor: dexter 1990 » 21 czerwca 2013, 16:53

A czasem te "żyłujące" szybkostrzelności to nie raczej domena działek wielolufowych? Klasyczne rewolwerowe chyba nie są jakimiś demonami szybkostrzelności?

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8268
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#10 Post autor: maziek » 21 czerwca 2013, 17:38

W sensie, że nie chodzi mi o coś na korbę, co pyka 100 strzałów na minutę. Np. Działko ADEN pyka do 1700 rpm. Przecież gatlingi walą bliżej 6 niż 2 tysięcy/s.
ukłony...

Speedy
Posty: 381
Rejestracja: 19 maja 2004, 21:34
Lokalizacja: Wawa

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#11 Post autor: Speedy » 11 lipca 2013, 22:00

maziek pisze:W sensie, że nie chodzi mi o coś na korbę, co pyka 100 strzałów na minutę. Np. Działko ADEN pyka do 1700 rpm. Przecież gatlingi walą bliżej 6 niż 2 tysięcy/s.
Gwoli ścisłości muszę jednakże wspomnieć o artykule jaki czytałem przed laty w jakiejś niemieckie lotniczej gazecie. Autorzy udowadniali tam, że zestaw 2 działek 27 mm IWKA Mauser na samolocie Tornado jest bardziej efektywny od pojedynczego 20 mm Vulcana, typowej broni amerykańskich myśliwców. A to dlatego, że ów Vulcan, jako gatling, potrzebuje ułamek sekundy (0,25-0,45 s) na to, by masywny blok luf rozkręcił się do pełnych obrotów. A rewolwery strzelają od pierwszego strzału w swym normalnym tempie. Więc w krótkiej serii, 1-sekundowej czy poniżej owe 2 Mausery wystrzelą więcej pocisków niż 1 Vulcan.

Z drugiej strony gatlingi pozwalają na prowadzenie bardziej intensywnego ognia z uwagi na nagrzewanie, niż broń z 1 czy 2 lufami. Ta sama szybkostrzelność podzielona na większą liczbę luf sprawia, że każda z nich nagrzewa się mniej. Ponadto wirujący blok luf chłodzi się niejako sam z siebie, intensywnie "mieszając" powietrze.
Pozdro
Speedy

dexter 1990
Posty: 3491
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#12 Post autor: dexter 1990 » 13 lipca 2013, 13:35

Obrazek

A da się i takie cudo zrobić :D.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8268
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#13 Post autor: maziek » 15 lipca 2013, 21:22

Nie wiem, prawdopodobnie każde rozwiązanie ma fusy i plusy. Czytałem, że vulcany są odpalane przez komputer, ze względu na szybkostrzelność, która przy szybkości reakcji pilota powodowałaby duże ilości pocisków wystrzeliwanych za wcześnie i za późno. Tak więc, jak czytałem, pilot wciska spust, ale to komputer go uruchamia, kiedy cel znajduje się we właściwym położeniu biorąc pod uwagę prędkość wzajemną i odległość. Może komputer uwzględnia też zwłokę i odpowiednio wcześniej zaczyna kręcić.

Nie wiem jak to jest, ale chyba nie byłoby wielkim problemem technicznym rozkręcić lufy bez strzelania przewidując wejścia do walki. Co prawda mechanika musiałaby na pusto tłuc cykle, ale wystarczyłoby tylko zatrzymać dosyłanie i działko kręciłoby się, ale nie strzelało. Ponadto czytałem, że rosyjskie wersje gazodynamiczne rozkręcają się błyskawicznie, nie wiem jak amerykańskie.

1,7 tyś strzałów na minutę to daje przy prędkości pocisku 1000 m/s odległość między wystrzelonymi pociskami rzędu 35 m a czasowy odstęp rzędu 1/28 s. Przy długości samolotu ostrzeliwanego rzędu 15 m może on przelecieć między pociskami, lecąc prostopadle do linii ognia, już z prędkością 420 m/s (co prawda to prędkość naddźwiękowa). Ale żeby zaliczył 5 trafień, musiałby lecieć 5 razy wolniej. Przy 6 tyś. strzałów na minutę sprawa oczywiście wygląda zupełnie inaczej. Odpowiednie prędkości to ~1500 i ~300 m/s - tak dla orientacji. Jak czytałem o to chodziło z vulcanami, żeby żaden zawodnik nie przeleciał przez strugę pocisków nie mając dupy ażurowej jak kratka w konfesjonale.

Co prawda, jak tu wielokrotnie pisano, rola działek jest współcześnie ograniczona. Ponoć zachłyśnięcie się rakietami i produkcja samolotów w ogóle nie uzbrojonych w działka zostało mocno skarcone przez praktykę, ale jednak rola działek, wraz z walką manewrową w rodzaju "Bitwy o Anglię" zeszła na drugi plan. Z kolei przy ostrzeliwaniu celów naziemnych szybkostrzelność jest chyba mniej istotna a w szczególności można ją łatwiej zrównoważyć kalibrem.
ukłony...

Awatar użytkownika
Okruch
Posty: 1516
Rejestracja: 20 listopada 2009, 13:33
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#14 Post autor: Okruch » 15 lipca 2013, 21:46

Tak, ale w przypadku kalibru 27-30 mm wystarczy jedno-dwa trafienia i ptaszek spada, a pojedyncze - czy nawet kilka trafień z 20 mm to może być mało. Coś jakby dywagacje "7,62 NATO vs. 5,56 NATO" przeniesione na - nomen omen - wyższy poziom ;)

Tornado IDS miało dwa Mausery IWKA, co daje sumaryczną szybkostrzelność 3400-3600 strz/min, a to blisko zakresu 4000 strz/min Vulcana. Wersja ADV miała jedno działko, ale jej zadaniem było przede wszystkim zwalczanie radzieckich bombowców nad północnym Atlantykiem.

Piloci faktycznie wolą rakiety - w czasie I wojny o ropę zdaje się tylko A-10 zestrzelił z Avengera Mi-8 - ale w czasie wojny falklandzkiej bodaj 1/3 strąceń została wykonana ogniem ADENów. Paradoksalnie, możliwe że wzrost trudności w wykrywaniu i zwalczaniu samolotów środkami radiolokacyjnymi może zwiększyć znaczenie uzbrojenia artyleryjskiego...
Dziesiątek
Okruch

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2308
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Działko rewolwerowe - zasada działania

#15 Post autor: AKMSN » 2 lipca 2017, 22:33

To może nieco rozruszam temat- wielokrotnie czytałem dyskusje dotyczące porównania Gatling vs działko rewolwerowe, ale rzadko kiedy zdarzało mi się czytać dyskusje dotyczące porównania działko rewolwerowe vs klasyczne nierewolwerowe działko jednolufowe. Czy można przyjąć że zaletą działka rewolwerowego nad klasycznym działkiem jednolufowym jest to że w broni rewolwerowej wprowadzanie naboju do komory nabojowej odbywa się na kilka razy? To znaczy, czy można przyjąć że przewaga rewolweru nad klasyczną bronią polega mniej więcej na tym co przewaga kaemu SzKAS nad klasycznymi kaemami? Przy czym wiem że SzKAS miał jedną komorę nabojową, więc nie był bronią rewolwerową, ale tam (chyba) donośnik bębnowy służył (między innymi?) do tego aby wyjmowanie naboju z taśmy i jego wprowadzanie do komory rozdzielić na wiele (10?) etapów, co mogło skutkować wzrostem płynności działania, a chyba o to samo chodzi w broni rewolwerowej?
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

ODPOWIEDZ