Strona 7 z 7

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 17 grudnia 2019, 07:11
autor: Tarnow_A
Sądzę że istotna jest też składowa prędkości. I wypadkowa pewnie da jakiś kąt koło 5 stopni. Nie sądzę też by przesunięcie srodka ciężkosci było jakieś istotne. Zakładając że nawet masa paliwa to 50%, to szacuję że przesunięcie środka ciężkosci wzdłuż osi przesunie się max 5% w kierunku celu.

Ale pewnie się mylę, trzeba by jakiś przykład policzyć - choć z grubsza określić gdzie jest środek z paliwem i środek bez paliwa.

maziek pisze:
16 grudnia 2019, 19:10
Raczej od-do a nie minus. Natomiast ja tego i tak nie rozumiem, bo jak coś ma składową ciągu pionową 5 g to znaczy, że działa na to coś przyspieszenie 4x większe od ziemskiego skierowane ku górze, czyli po pierwszej sekundzie od wystrzelenia wznosi się to na 20 m, w drugiej na 80, w trzeciej na 180 itd - a to raczej powinno lecieć mniej więcej poziomo, więc przyspieszenie pionowe łączne od siły nośnej i składowej pionowej ciągu powinno być ok. 1g. Może to g znaczy co innego.

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 20 grudnia 2019, 12:51
autor: Tarnow_A
Wyznaczanie środka ciężkości na przykładzie geometrii pocisku M829 znalezionego w sieci.

Istnieje kilka sposobów na wyznaczenie środka ciężkości. Oś obrotu pocisku przyjmuję jako X, Początek osi współrzędnej X na wierzchołku stożka pocisku. Podzieliłem zarys geometrii na 6 segmentów - stateczników nie uwzględniam.

Jako że pocisk ma symetrię osiową druga współrzędna ma wartość 0.

Obliczenie pola powierzchni trójkąta: P = 0,5 * 105,5 [mm] * 13,5 [mm] = 712,1 [ mm^2 ]

Wg. współrzędnych kartezjańskich:

A = ( 0 , 0 )
B - ( 105,5 ; 13,5 )

tg = 13,5 / 105,5 = 0,127 co daje kąt nachylenia ~ 7 stopni.

Teraz korzystając z układów równań można wyznaczyć równanie prostej przechodzącej przez punkt A i B.

Resztę dopiszę później bo teraz mi się nie chce .... :-D

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 20 grudnia 2019, 13:34
autor: Tarnow_A
W zaokrągleniu liczyłem te pola powierzchni....

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 21 grudnia 2019, 15:15
autor: maziek
Liczysz figurę płaską jako zamiennik trójwymiarowej - a to prowadzi przeważnie do błędów - stożek np. ma środek geometryczny w 1/4 wysokości, a trójkąt równoboczny będący jego przekrojem osiowym w 1/3. Po drugie to jest właśnie środek geometryczny a nie środek ciężkości, chyba, że całą figura jest wykonana z materiału o identycznej gęstości, wtedy te środki się pokrywają - ale w wypadku pocisku rakietowego masz materiały o bardzo różnej gęstości.

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 22 grudnia 2019, 08:58
autor: maziek
PS - i jeszcze, rzuciłem okiem na Twoją wyliczenia bo zauważyłem, że licząc pole trójkąta poprzez całkowanie (po co, na Boga ;) ?) wyszła Ci nieprawidłowa wartość. Pole trójkąta prostokątnego o przyprostokątnych 105,5 i 13,5 wynosi 712,125 - a Tobie po scałkowaniu wychodzi 706,77, co daje błąd prawie 1%, wydaje się to niewiele - ale jest raczej niewybaczalnie dużo jak na porządne obliczenia z danymi do 3 miejsc po przecinku. Myślałem, że coś z całkowaniem nie tak, choć musiałem w tym celu zruszyć 40-letnie pokłady kurzu na mózgownicy - ale całkowanie jest OK, poza tym, że w pierwszym nawiasie po całce powinno być tylko raz 0,127*x^2/2 i potem kreska pionowa (przedział) od 0 do 105,5 (funkcja scałkowana F|przedział a-b = F(b) - F(a). Błąd zapisu jest.

Natomiast 13,5/105,5=0,127962... - więc jeśli zaokrąglasz do trzeciego miejsca to powinno być 0,128 a nie 0,127. Wstawiając 0,128 do Twojego całkowania wychodzi 712,336 - co już znacznie lepiej się zgadza z rzeczywistym polem 712,125, choć nadal jest niedokładne (błąd 0,03%). Niestety rozwinięcie dziesiętne ułamka 13,5/105,5 jest nieskończone, więc jakbyś nie skracał ZAWSZE dostaniesz wynik niedokładny i z tyloma miejscami po przecinku, ile wstawisz. W przeciwieństwie do tego pole trójkąta ze wzoru 2h*s wynosi DOKŁADNIE 712,125 i jest eleganckim ułamkiem dziesiętnym skończonym z tylko 3 cyframi różnymi od zera po przecinku. To taka dygresyjka, że nie zawsze trzeba wytaczać armatę, kiedy wystarczy wiatrówka ;) .

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 23 grudnia 2019, 07:02
autor: Tarnow_A
Założyłem upraszczająco że całość jest wykonana z tego samego materiału.

Nie zwróciłem uwagi na to. Sądziłem że skoro figurą tworzącą stożek jest trójkąt prostokątny to mogę to zastosować. Nie liczyłem nigdy środka geometrycznego brył. Jak to robić?
maziek pisze:
21 grudnia 2019, 15:15
Liczysz figurę płaską jako zamiennik trójwymiarowej - a to prowadzi przeważnie do błędów - stożek np. ma środek geometryczny w 1/4 wysokości, a trójkąt równoboczny będący jego przekrojem osiowym w 1/3. Po drugie to jest właśnie środek geometryczny a nie środek ciężkości, chyba, że całą figura jest wykonana z materiału o identycznej gęstości, wtedy te środki się pokrywają - ale w wypadku pocisku rakietowego masz materiały o bardzo różnej gęstości.

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 23 grudnia 2019, 07:11
autor: Tarnow_A
Korzystałem z całkowania bo od studiów ( 13 lat :-D ) nigdy nie miałem potrzeby coś liczyć w ten sposób. Więc żeby do czegokolwiek to użyć wybrałem ten przykład ( i całkiem nie zapomnieć szlachetnej sztuki całkowania funkcji prostych). Pokazuje to też różne metody na zrobienie tego samego. Rzeczywiście dokładność rozwinięcia dziesiętnego może być problematycznym. Jednak ja ( szumnie mówiąc ) aspirowałem tylko do wyznaczenia zgrubsza tej wartości( i tak nie mam dokładnych danych o geometrii - a rysunek z sieci i tak wskazuje gdzie ten środek powinien być) .

Innym i dużo ciekawszym jest jak wyznaczać te funkcje i skąd je "wziąć".

Niemniej doliczę resztę i porównam czy mnie się zgrubsza zgadza z tym co rysunek podaje.

Jestem otwarty na konstruktywną krytykę i uwagi.
maziek pisze:
22 grudnia 2019, 08:58
PS - i jeszcze, rzuciłem okiem na Twoją wyliczenia bo zauważyłem, że licząc pole trójkąta poprzez całkowanie (po co, na Boga ;) ?) wyszła Ci nieprawidłowa wartość. Pole trójkąta prostokątnego o przyprostokątnych 105,5 i 13,5 wynosi 712,125 - a Tobie po scałkowaniu wychodzi 706,77, co daje błąd prawie 1%, wydaje się to niewiele - ale jest raczej niewybaczalnie dużo jak na porządne obliczenia z danymi do 3 miejsc po przecinku. Myślałem, że coś z całkowaniem nie tak, choć musiałem w tym celu zruszyć 40-letnie pokłady kurzu na mózgownicy - ale całkowanie jest OK, poza tym, że w pierwszym nawiasie po całce powinno być tylko raz 0,127*x^2/2 i potem kreska pionowa (przedział) od 0 do 105,5 (funkcja scałkowana F|przedział a-b = F(b) - F(a). Błąd zapisu jest.

Natomiast 13,5/105,5=0,127962... - więc jeśli zaokrąglasz do trzeciego miejsca to powinno być 0,128 a nie 0,127. Wstawiając 0,128 do Twojego całkowania wychodzi 712,336 - co już znacznie lepiej się zgadza z rzeczywistym polem 712,125, choć nadal jest niedokładne (błąd 0,03%). Niestety rozwinięcie dziesiętne ułamka 13,5/105,5 jest nieskończone, więc jakbyś nie skracał ZAWSZE dostaniesz wynik niedokładny i z tyloma miejscami po przecinku, ile wstawisz. W przeciwieństwie do tego pole trójkąta ze wzoru 2h*s wynosi DOKŁADNIE 712,125 i jest eleganckim ułamkiem dziesiętnym skończonym z tylko 3 cyframi różnymi od zera po przecinku. To taka dygresyjka, że nie zawsze trzeba wytaczać armatę, kiedy wystarczy wiatrówka ;) .

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 23 grudnia 2019, 10:02
autor: maziek
Ogólnie policzenie środka ciężkości to jest podział bryły na elementy, dla których środek ciężkości łatwo policzyć (sześciany. prostopadłościany, walce kule itd.) i które są jednorodne pod względem gęstości - a następnie znalezienie punktu, wobec którego momenty od mas wszystkich tych brył znoszą się - suma m(i)*r(i)=0, gdzie m(i) masa danego fragmentu i, r(i) odległość jego środka ciężkości od szukanego punktu. W punkcie tym moment będzie zero, a więc nie wystąpi obrót, jeśli bryłę w tym punkcie swobodnie podeprzeć. W przypadku brył krzywoliniowych niezłożonych z brył prostych trzeba te bryły "próbkować" - coś jak próba możliwie najwierniejszego odtworzenia powiedzmy nadwozia samochodu z klocków lego 1:1.

Jak weźmiesz stożek to łatwo sobie uzmysłowić, dla czego środek bryły jest w innym miejscu, niż środek trójkąta będącego jego przekrojem osiowym. Jak potniesz stożek na trójkąty równoległe do osi, to dostaniesz trójkąt największy, będący przekrojem osiowym i szereg coraz mniejszych trójkątów po obu stronach, z których wymiary skrajnych dwóch będą, zależnie od ilości plasterków, dążyły do zera. Wszystkie te trójkąty mają podstawę w tym samym miejscu i środek ciężkości w 1/3 wysokości - ale ponieważ są coraz mniejsze, to dla skrajnych trójkątów ich środek ciężkości przesuwa się coraz bardziej ku ich podstawom - więc środek ciężkości stożka nie może być w 1/3, tylko bliżej podstawy.

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 23 grudnia 2019, 16:58
autor: aldrin
Jak weźmiesz stożek to łatwo sobie uzmysłowić, dla czego środek bryły jest w innym miejscu, niż środek trójkąta będącego jego przekrojem osiowym. Jak potniesz stożek na trójkąty równoległe do osi, to dostaniesz trójkąt największy, będący przekrojem osiowym i szereg coraz mniejszych trójkątów po obu stronach, z których wymiary skrajnych dwóch będą, zależnie od ilości plasterków, dążyły do zera.
Przekroje równoległe do osi nie będą trójkątami tylko hiperbolami. W przypadku stożka jedynie przy płaszczyźnie przechodzącej przez wierzchołek przekrój będzie trójkątem.

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 23 grudnia 2019, 17:10
autor: maziek
Oczywiście słusznie, chodziło mi o ideę. Hiperbole to już zaciemniają do spodu :) .

PS tak mi się przypomniało a propos tych "klocków Lego" - tak wygląda aproksymacja półsfery ze skrzynek trotylu o łącznej masie 500 "krótkich ton", tu ukłon w stronę imperialnych czy postimperialnych jednostek masy, ale wiele się to nie różni, naszych ton było jakieś 450. Eksperyment "Sailor hat".

Obrazek

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 4 stycznia 2020, 09:25
autor: Okruch
Wygląda jak Gwiazda Śmierci w powijakach. Do czego to miało służyć?

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 4 stycznia 2020, 09:40
autor: waliza
Symulacja testu nuklearnego w wersji budżetowej.

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 4 stycznia 2020, 10:05
autor: waliza

Re: Pociski kumulacyjne i PPK

: 4 stycznia 2020, 10:30
autor: maziek
Budżetowej nie budżetowej, chodziło im tylko o aspekt fali uderzeniowej, więc dość logicznie wyeliminowali inne "drobne" :) niedogodności (jak promieniowanie termiczne i przenikliwe, opad promieniotwórczy i impuls e-m). Zdetonowano to w celu wytworzenia fali uderzeniowej odpowiadającej 1kT wybuchowi nuklearnemu aby zbadać wpływu fali uderzeniowej na znajdujące się blisko okręty. Pozostała po tym wielce sympatyczna dziura w ziemi na oko o średnicy ze 100 m i sądząc po zbliżeniach całkiem głęboka, rzekłbym półsferyczna :) - niestety na Google Maps akurat precyzyjnie w tym i tylko w tym miejscu są chmury pokrywające dokładnie to miejsce :) - ale widać na Google Earth na starszych zdjęciach.
https://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Sailor_Hat
Obrazek
Obrazek
Obrazek