Amunicja do T-72 - O co chodzi?

Rakietowa i lufowa oraz amunicja

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Tarnow_A
Posty: 108
Rejestracja: 3 grudnia 2018, 11:52

Re: Amunicja do T-72 - O co chodzi?

#31 Post autor: Tarnow_A » 7 maja 2020, 13:54

Wydaje mi się wątpliwe - by taka maszyna była w stanie odtworzyć strukturę martenzytyczną mikrostruktury metalu - Chociaż by powiedziec pewnie coś więcej trzeba by się wbić w literaturę. Kwestią czasu zapewnie pozostaje by takie drukarki potrafiły wytwarzać np. kanapki czy zupę...
Małymi krokami - wielkie cele osiagaj.

ss100
Posty: 1631
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Amunicja do T-72 - O co chodzi?

#32 Post autor: ss100 » 7 maja 2020, 15:31

Kryształów nie wydrukuje- raczej coś jak spaw...

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8564
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Amunicja do T-72 - O co chodzi?

#33 Post autor: maziek » 7 maja 2020, 16:25

Mam na myśli, że gwałtowne rozgrzanie warstwy metalu i równie gwałtowne chłodzenie może spowodować "hartowanie" - piszę w cudzysłowie, bo nie wiem, czy to jest "takie samo" hartowanie jak u kowala ale ogólnie hartowanie to ochłodzenie metalu szybciej, niż są w stanie zajść przemiany fazowe, które by zaszły, gdyby stygł powoli. Na tym też polega "laserowe ostrzenie" - laser bardzo szybo rozgrzewa cienka warstwę metalu na ostrzu a potem ona równie szybko stygnie, jako, że jest bardzo cienka. W ten sposób ta warstwa się hartuje. Zwykle robi się to po jednej stronie ostrza, wówczas w czasie jego używania druga strona wyciera się szybciej jako niezahartowana i na krawędzi ostrza jest cały czas "blaszka" ze stali hartowanej, dzięki czemu o ile ktoś nie użyje noża do krojenia kamieni - nóż sam się ostrzy w użyciu, jak zęby gryzoni. Taki nóż osobiście miałem i to faktycznie działa.
ukłony...

Awatar użytkownika
bike
Posty: 254
Rejestracja: 2 lipca 2014, 15:39
Lokalizacja: okręg siódmy

Re: Amunicja do T-72 - O co chodzi?

#34 Post autor: bike » 7 maja 2020, 16:54

Czym głębiej w metalurgię tym chudsza moja wiedza więc nie brnę w to za daleko. Wyczyn z 1911 miał być tylko demonstratorem technologii, a oddanie kilkudziesięciu strzałów było sukcesem. Części podobno nie były obrabiane skrawaniem. Nic mi też nie wiadomo o ewentualnym ulepszaniu i czy to w ogóle da się zrobić. Spiekanie laserowe na pewno nie jest w stanie dorównać klasycznej metalurgii i obróbce cieplno chemicznej, ale i tak jest wielkim dobrodziejstwem np. w jednostkowej produkcji filigranowych konstrukcji. Co do sprężyn czy śrubek w 1911 nie mam pojęcia jak powstały, być może da się wydrukować drut, a z niego zwinąć sprężyny. Pamiętacie Liberatora .380, pierwszy pistolet wydrukowany techniką 3D z filamentu „plastikowego” sprężyny w nim są z tworzywa i dają radę.
O proszę - znalazłem że colt składa się z:
„… z trzydziestu trzech elementów ze stali nierdzewnej typu EN 1.4542, superstopu Inconel 625 oraz rączki wykonanej z włókien węglowych, wypełnionej ręcznie nylonem. Stal typu EN 1.4542 (AISI 17-4PH) to umacniany drobnymi wydzieleniami faz międzymetalicznych gatunek stali nierdzewnej o strukturze martenzytycznej. Zawiera dodatki chromu, niklu, miedzi i niobu polepszające właściwości mechaniczne oraz odporność na korozję…”
Informację przytaczam za : https://materialyinzynierskie.pl/pierws ... wany-w-3d/

asasello
Posty: 4037
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Amunicja do T-72 - O co chodzi?

#35 Post autor: asasello » 7 maja 2020, 21:17

Toś mnie zmartwił. Myślałem o spieku szkieletu do Repetierpistole M.7.O drukowaniu wiem.Wiem też o przypuszczalnie małej żywotności takiej broni.Szkoda może z czasem i ta technologia będzie wystarczająco wytrzymała bo jak się zdaje nie ma ograniczeń - można by sobie np. wydrukować zwłoki Kulczyka na drukarce do mięsa żeby uciszyć plotki raz na zawsze.
https://wspieramrozwoj.pl

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8564
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Amunicja do T-72 - O co chodzi?

#36 Post autor: maziek » 8 maja 2020, 07:55

Ale jak ktoś wydrukuje drugie a tym bardziej trzecie zwłoki Kulczyka to dopiero plotki wybuchną...

PS apropos tego Repetierpistole - to jak się go napinało, skoro miał tylko "wyłącznie częściowe samonapinanie" a bijnikowy mechanizm uderzeniowy? Tym "dwustronnym" spustem? Czy też ten kształt języka tylko na wypadek złamania sprężyny powrotnej spustu? A ta gałka od podgłośniania radia z tyłu to do czego oprócz repetowania? Wygląda, jakby można było nią także kręcić.
ukłony...

asasello
Posty: 4037
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Amunicja do T-72 - O co chodzi?

#37 Post autor: asasello » 8 maja 2020, 11:18

Zawsze lepiej kręcić gałką niż lufą jak na początku. Zresztą Nambu też tak miał i nic się nie kręciło (chyba że przy rozkładaniu ale nie pamiętam dokładnie).Taki ich steampunkowy urok.Niezaprzeczalny.U Austriaka większy.
Bijnik nie kłoci się z z częściowym napinaniem. Glisenti Mod. 910 miał podobnie.Jak w Glocku jak już bijnik uderzy w spłonkę i nic to trzeba trochę cofnąć zamek i puścić.A ten spust z Parabellum to tylko na zdjęciu z Wiki.Nie idzie go uświadczyć na innych zdjęciach więc pewnie jakaś wydumka.
https://wspieramrozwoj.pl

Tarnow_A
Posty: 108
Rejestracja: 3 grudnia 2018, 11:52

Re: Amunicja do T-72 - O co chodzi?

#38 Post autor: Tarnow_A » 18 maja 2020, 07:03

Amunicji do T-72 ciąg dalszy.

https://www.defence24.pl/kto-dostarczy- ... je-do-t-72

https://www.milmag.pl/news/view?news_id=3675

ciekawe czy zdecydują się przedłużyć amunicję czy może raczej doklepią ileś tam sztuk 3BM15...
Małymi krokami - wielkie cele osiagaj.

ODPOWIEDZ