Strona 1 z 1

Co się stanie gdy czołg zostanie krytycznie trafiony?

: 4 września 2020, 09:52
autor: Tarnow_A

Re: Co się stanie gdy czołg zostanie krytycznie trafiony?

: 4 września 2020, 14:21
autor: ss100
Amunicja się zapaliła...

Re: Co się stanie gdy czołg zostanie krytycznie trafiony?

: 4 września 2020, 14:41
autor: Tarnow_A
Zapaliła, ale nie wybuchła.

Jak na taki wypadek zaprojektować system gaśniczy?

Jak projektować by "czołg" w odpowiednim czasie wykrył taki przypadek, i np. wyrzucił "kasetkę" z amunicją?

Re: Co się stanie gdy czołg zostanie krytycznie trafiony?

: 4 września 2020, 16:41
autor: aldrin
Jest w sieci dużo filmików z pożarów amunicji (bez eksplozji) w czołgach od czasów drugiej wojny światowej po współczesne konflikty. Jeżeli już się zapali, to chyba nie ma na to gaśnicy. Kluczem jest zapewnienie możliwie dużego zabezpieczenia załogi przed skutkami takiego pożaru. Obecnie najlepszy system w czołgach mają amerykańskie Abramsy.

Re: Co się stanie gdy czołg zostanie krytycznie trafiony?

: 4 września 2020, 20:39
autor: ss100
W M4 Sherman amunicja była w takich pojemnikach z płynem, chodziło raczej o zapobieżenie zapaleniu od odłamków i odprysków pancerza bo od dobrego strzała to i tak finito było. Jak się rozpali to i tak dupa będzie, ale coś to pomagało, choć nazwa ,,Ronson,, i tak się przyjeła.
Potem ten system rozwijano, ale cudów nie ma -pożar amunicji nawet taki częściowy jest trudny do przetrwania dla załogi. Ten system z abramsa to izolowany magazyn amunicji we wieży, po trafieniu ciśnienie zrywa strop magazynu i energia się rozprasza. Niby fajnie bo załoga ma szansę to przetrwać, ale sam magazyn jest relatywnie cieńko chroniony i dobrze widoczny . Po takiej przygodzie czołg jest wyłączony z akcji i to może generować zwiększony ostrzał tej części pojazdu, a nie muszą to być potężne środki ogniowe bo pancerz tam cieńki jest. Załoga w czołgu to raczej jest jednorazowa, i jak już pocisk z innego czołgu pokona pancerz w przedziale załogi to po herbatce.. Są jakieś foty z dziurami po strumieniu kumulacyjnym i jednej pokazujące że nic się nie dzieje (bzdury raczej) , a z drugiej można zobaczyć wieżę na wylot przepaloną i czołg wypalony.
Zależy czym się trafi, PGN mniej namiesza niż głowica ciężkiego ppk.
A tak na poważnie to najlepszy na samopoczucie jest zbiornik paliwa i amunicji w T55 obok kierowcy :mrgreen: