Przedwojenne postawy strzeleckie z pistoletu

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
REMOV
Posty: 717
Rejestracja: 14 grudnia 2004, 17:47
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Przedwojenne postawy strzeleckie z pistoletu

#1 Post autor: REMOV » 19 maja 2007, 16:13

Przeglądam sobie przewojenną instrukcję strzelecką do VIS-a i zastanawiam się, jak oni mogli w ten sposób w cokolwiek trafić? Próbował ktoś czegoś takiego?

Obrazek
Whatever happens we have got / the Maxim Gun, and they have not.

Cichy
Posty: 49
Rejestracja: 28 marca 2007, 19:18
Lokalizacja: Z za siedmiogórogrodu

#2 Post autor: Cichy » 19 maja 2007, 17:55

Jak dla mnie zbyt skomplikowane. Zanim bym się ustawił już by mnie kropneli. Nie wspominając już o celności. Jedynie kiedy to było by praktyczne to przy strzelaniu np. za zwalonego drzewa.
Pozdro. Cichy

Hatsan 90S

9x19
Posty: 98
Rejestracja: 3 marca 2007, 14:51

#3 Post autor: 9x19 » 19 maja 2007, 19:01

Da się tak strzelać, ale nie jest to wygodne. Dziś byłaby to zmodyfikowana pozycja - siad na pięcie prawej nogi. Pozycja bardziej stabilna.
:wink:

Awatar użytkownika
REMOV
Posty: 717
Rejestracja: 14 grudnia 2004, 17:47
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#4 Post autor: REMOV » 19 maja 2007, 20:28

Trzymając się za nadgarstek?
Whatever happens we have got / the Maxim Gun, and they have not.

Awatar użytkownika
Old Cadet
Posty: 939
Rejestracja: 24 marca 2006, 09:57
Lokalizacja: Mazowsze

#5 Post autor: Old Cadet » 19 maja 2007, 20:33

REMOV pisze:Trzymając się za nadgarstek?
Nigdy bym nie przypuszczał, że aktualnie żołnierze zawodowi czytają stare instrukcje i je stosują.
Mam zdjęcie pewnego chorążego, gdy strzela oburącz z wz. 1983. Lewą ręką trzyma właśnie za nadgarstek prawej.
Zdjęcie zrobione równo rok temu.

Awatar użytkownika
Guliwer
Posty: 497
Rejestracja: 7 kwietnia 2006, 21:03

#6 Post autor: Guliwer » 19 maja 2007, 20:50

Obrazek
Ta postawa też różni się od sportowej z wolnej ręki.
Jest taka bardziej frontalna.
Lewa ręka wisi, nie zamyka postawy :?
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"

Awatar użytkownika
Old Cadet
Posty: 939
Rejestracja: 24 marca 2006, 09:57
Lokalizacja: Mazowsze

#7 Post autor: Old Cadet » 19 maja 2007, 20:59

Guliwer pisze:Ta postawa też różni się od sportowej z wolnej ręki.
Jest taka bardziej frontalna.
Lewa ręka wisi, nie zamyka postawy :?
I tak jest bardziej zbliżona do współczesności niż inne widzoczne na fotografiach.
Przed wojną za klasyczną w wojsku uważano postawę z tułowiem zupełnie frontalnie, ręka wyraźnie zgięta w łokciu, broń dość blisko głowy strzelca.

9x19
Posty: 98
Rejestracja: 3 marca 2007, 14:51

#8 Post autor: 9x19 » 19 maja 2007, 21:11

REMOV pisze:Trzymając się za nadgarstek?
Pogrzebałem trochę w archiwum domowym i znalazłem dwie instrukcje wojskowe, które przewidują przy strzelaniu trzymanie lewą ręką za nadgarstek drugiej. Są to:
- Instrukcja Piechoty - Pistolet wz. 1933, wydawnictwo MON z 1961r.
- 9 mm Pistolet wz. 1964 - opis i użytkowanie ..., wydanie III MON z 1985r.
W obu strzelec w pozycji leącej trzyma się za nadgarstek:
Obrazek
A więc po wojnie też tak szkolono. Ba, podejrzewam, że w obu instrukcjach wykorzystano ten sam rysunek żołnierza.
:wink:

Madrian
Posty: 885
Rejestracja: 22 sierpnia 2005, 15:44
Lokalizacja: W-wa

#9 Post autor: Madrian » 20 maja 2007, 01:06

To nie wiesz jak funkcjonuje wojsko? :wink: W 1952, jakiś zdolny kapral napisał ściągawkę dla tępego sierżanta. W 1961, sierżant przekazał to swojemu nastepcy. W 1965, następca wydrukował to jako oficjalną instrukcję i od tego czasu działa... :D

BTW - i tak te instrukcje są lepsze, niż naśladownictwo ruskiego generała z bolącymi plecami... :wink:
IŻ38, Hatsan 55, CPS, Crosman 3576.
Kliknij, ja zarobię punkty, a tobie może się spodoba.
http://pl.desert-operations.com/?recruiter=e76b

dexter 1990
Posty: 3603
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

#10 Post autor: dexter 1990 » 20 maja 2007, 09:31

Odnosnie pierwszego rysunku ta postawa bardzo mi się nie podoba... sprawdziłem w domku na replice colta 1911 i nie dość że niestabilna (nogi xle ułozone) to jeszcze ugiete ręce?!

Madrian
Posty: 885
Rejestracja: 22 sierpnia 2005, 15:44
Lokalizacja: W-wa

#11 Post autor: Madrian » 20 maja 2007, 19:35

dexter 1990 pisze:Odnosnie pierwszego rysunku ta postawa bardzo mi się nie podoba... sprawdziłem w domku na replice colta 1911 i nie dość że niestabilna (nogi xle ułozone) to jeszcze ugiete ręce?!
Kiedyś każdy strzelał jak chciał. Dopiero rozwój sportu strzeleckiego w końcu XIXw. spowodował rozpoczęcie eksperymentów nad postawami strzeleckimi. W tym temacie stale się coś zmienia.
W czasch "honoru i pistoletów", postawa strzelecka była jeszcze dziwniejsza - frontem do przeciwnika, ręka silnie zgięta w łokciu, broń blisko twarzy. Ale dzięki temu, trudniej było trafić oponeta i była sznasa na jeszcze parę pojedynków.
Być może, przed IIWŚ, opowiązywały inne wytyczne strzeleckie. Postawy prezentowane na zdjęciach, służy zapewne bardziej treningowi niż praktycznemu użyciu. Trzymanie się za nadgarstek, miało zapewne na celu usztywnienie ręki. Dziś podpiera się dłoń, a nie nagarstek - zwykła ewolucja.
IŻ38, Hatsan 55, CPS, Crosman 3576.
Kliknij, ja zarobię punkty, a tobie może się spodoba.
http://pl.desert-operations.com/?recruiter=e76b

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8791
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

#12 Post autor: maziek » 21 maja 2007, 20:31

Wg mnie punkt 28 jest niewykonalny przy takim ułożeniu broni, jakie jest sugerowane (w prawo i w górę). Chyba że kawalerzysta oprócz gumowej dupy ma i gumowe nadgarstki.

I jeszcze pytanko na boku - czy Vis w kalibrze .45 ACP był na uzbrojeniu Polskiego Wojska, czy tylko na rynek cywilny?
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9035
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

#13 Post autor: waliza » 22 maja 2007, 07:25

Wogole nie byl na żadnym rynku. Wykonana kilka, niewiadomo dokladnie ile szt. w celach promocyjno-pokazowych licząc na zamówienia z krajow ameryki płd.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8791
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

#14 Post autor: maziek » 22 maja 2007, 08:08

A ostał sie jakiś gdzieś?
Jeszcze takie lekkie OT, ale się to przewija przez wszystkie posty tyczące pistoletu dla polskiej armii czy policji - skoro VIS był taki dobry, dlaczego po prostu nie produkuje się go nadal - po drugim odzyskaniu niepodległości w 1989? Na jednorzędowy magazynek to chyba dałoby się coś poradzić... Czy chodzi o patenty? Czy jest inna przyczyna? I drugie - z tej samej beczki - skoro jak gdzieś to padło w pistoletach już wszystko dawno wymyślono - dlaczego to taki problem skonstruować własny pistolet spełniający nasze wymagania (pominę tu na chwilę, że jak wynika z wątku o zakupie pistoletów dla KGP, sprecyzowanie takich wymagań też jest problemem ;) )?
ukłony...

Tytus de ZOO
Posty: 735
Rejestracja: 30 sierpnia 2005, 14:37
Lokalizacja: Mazowsze

#15 Post autor: Tytus de ZOO » 22 maja 2007, 13:24

Pewnie narażę się tą wypowiedzią zaawansowanym znawcom tematu, ale moim zdaniem nie ma żadnego problemu z szybkim (relatywnie) i tanim (względnie) opracowaniem solidnej klamki. Trzeba tylko mieć odwagę ... nieskrępowanego korzystania ze znanych, praktycznie sprawdzonych wzorów i kompilowania ich w jedną całość (zresztą bez naruszania praw autorskich kogokolwiek). W Polsce jednak projektanci mają z reguły zbyt silną pokusę odkrywania wszystkiego na nowo i wymyślania po swojemu. Eksperymenty są dobre dla dużych i bogatywch graczy (choć i dla nich ryzykowne, o czym niejeden się boleśnie przekonał). Ot i cały problem. Wystarczy porównać VISTA i chorwacki HS 2000.
Kłopot zaczyna się na późniejszym etapie. Udana kompilacja nie jest bowiem ani lepsza ani gorsza od dziesiątków innych wzorów i trzeba mieć dużo szczęścia żeby nowy proukt uplasować na rynku w sposób zapewniający sensowną sprzedaż. Jakoś nie widzę poważnych zagraniczych zamówień na nowy pistolet made in Poland (o zagranicznym rynku cywilnym juz nawet nie mówiąc). Zaś rynek krajowy ma swoje ograniczenia (choćby finansowe, jeśli chodzi o służby i prawne, jeśli chodzi o cywilbandę). Zresztą, o ile się nie mylę, obecnie nawet rodzime formacje uzbrojone nie mogą ot tak prostu stwierdzić, że kupują polskie produkty (z wyjątkiem armii???). Zasadnym pytaniem nie jest więc czy się da, ale po co to robić.

A Vis? Cóż, jednak to coś więcej niż tylko problem jednorzędowego magazynka. Ot chociażby kwestia masy. Można się z podśmiewać z tendencji do zmniejszania masy (i w ten sposób nie dostrzegać jednej z głównych wad Maga), ale ma ona charakter realny i stały. No i problem SA. Mundurowy użytkownik pistoletu jest często znacznie mniej do tego przygotowany niż cywilny, więc nie przypadkiem dziś pistolety pojedynczego działania na masową skalę w formacjach uzbrojonych nie występują. Ktoś może sobie twierdzić, że SA jest najlepszym systemem i to może być nawet prawda, ale pod warunkiem że ten ktoś jest doświadczonym, bardzo obytym i wytrenowanym strzelcem. Dla przypadkowych strzelców (a z takich głównie składa się wojsko i policja) znacznie lepszy jest DA, a najlepszy DAO. Oj, sporo ttrzeba by w tym Visie zmienić. Właściwie nowy pistolet należałoby opracować. Vist może i był doskonały, ale na dzisiejsze czasy już nie jest. Oj dostanie mi się ...

ODPOWIEDZ