Przedwojenne postawy strzeleckie z pistoletu

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Foka
Moderator
Posty: 1202
Rejestracja: 9 marca 2006, 15:37
Lokalizacja: 3CT

#16 Post autor: Foka » 22 maja 2007, 14:41

Ale co tam historyczne instrukcje. Miesiąc temu na strzelnicy Centrum w Gdańsku trener pokazywał mi właśnie trzeymanie za nadgarstek, jakoby usztywniające chwyt.
Ja powiedziałem, że wolę po swojemu i na 25m miałem wszystko powyżej 6 tki, on stanął i stwierdził, że mi pokaże jak się strzela i nie trafił ani razu w tarczę ;)
Whoever said that the pen is mightier than the sword, has never seen the assault rifle.

The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.

Awatar użytkownika
Guliwer
Posty: 497
Rejestracja: 7 kwietnia 2006, 21:03

#17 Post autor: Guliwer » 22 maja 2007, 14:54

Może ktoś wie kiedy Weaver wymyślił postawy strzleckie?
http://www.ochrona.pl/pliki/Porady/Ochr ... elania.pdf
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"

Awatar użytkownika
REMOV
Posty: 717
Rejestracja: 14 grudnia 2004, 17:47
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#18 Post autor: REMOV » 22 maja 2007, 15:26

Tytus de ZOO pisze:Oj dostanie mi się ...
Tak, za notorczyne mieszanie nazwy WIST-a (9 mm pw wz.1994) z VIS-em (9 mm pw wz.1935). Tak nawiasem mówiąc, prywatna słowacka firma Grand Power stworzyła pistolet GP100 i zebrała zamówienie na... 100 000 sztuk z rynku amerykańskiego. Cywilnego. A my mówimy o kilku tysiącach w naszym kraju. Broń zacznie powstawać, gdy będzie rynek i możliwość produkcji i sprzedaży. I podejrzewam, że będzie niezła, gdy uwolni się z okowów centralnego wojskowego systemu badawczo-rozwojowego.
Whatever happens we have got / the Maxim Gun, and they have not.

Tytus de ZOO
Posty: 735
Rejestracja: 30 sierpnia 2005, 14:37
Lokalizacja: Mazowsze

#19 Post autor: Tytus de ZOO » 22 maja 2007, 15:34

REMOV pisze:
Tytus de ZOO pisze:Oj dostanie mi się ...
Tak, za notorczyne mieszanie nazwy WIST-a (9 mm pw wz.1994) z VIS-em (9 mm pw wz.1935).
Mea culpa, nie przyłożyłem się do edycji, ale mam nadzieję, że każdorazowo z kontekstu wynika, o który model chodzi.
Co do Słowaka, to przyznam, że tego sukcesu nie rozumiem. Nie w sensie technicznym (nie chodzi mi o to, że to zły pistolet czy coś w tym guście), tylko właśnie w gospodarczym. Coś z niczego.

Awatar użytkownika
REMOV
Posty: 717
Rejestracja: 14 grudnia 2004, 17:47
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#20 Post autor: REMOV » 22 maja 2007, 15:43

Guliwer pisze:Może ktoś wie kiedy Weaver wymyślił postawy strzleckie?
Przyjmuje się, że w 1959. Tutaj znajdziesz historię powstania postawy frontalnej z chwytem oburęcznym.
Whatever happens we have got / the Maxim Gun, and they have not.

Tytus de ZOO
Posty: 735
Rejestracja: 30 sierpnia 2005, 14:37
Lokalizacja: Mazowsze

#21 Post autor: Tytus de ZOO » 22 maja 2007, 17:00

A za brak szacunku dla Visa (tak, Visa, tym razem bez błędu :wink: ) i tak mi się dostanie. Niech no tylko Variag zboczy na ten wątek.

Martinez
Posty: 307
Rejestracja: 22 lipca 2005, 23:23

Re: Przedwojenne postawy strzeleckie z pistoletu

#22 Post autor: Martinez » 22 maja 2007, 17:04

REMOV pisze:Próbował ktoś czegoś takiego?
Tej postawy? Tak, z tetetką. Nadgarstek mnie tylko rozbolał...
Foka pisze:Miesiąc temu na strzelnicy Centrum w Gdańsku trener pokazywał mi właśnie trzeymanie za nadgarstek, jakoby usztywniające chwyt.
A jakiej dyscypliny on był trenerem? :wink:
Tytus de ZOO pisze:Co do Słowaka, to przyznam, że tego sukcesu nie rozumiem. Nie w sensie technicznym (nie chodzi mi o to, że to zły pistolet czy coś w tym guście), tylko właśnie w gospodarczym. Coś z niczego.
Facet zrobił niezły pistolet, a wlaściwie całą rodzinę. Następnie trochę promocji w sieci, pokazywania pyszczka i broni na targach i wystawach, i są efekty. W teorii u nas też tak można. Jest tylko jeden problem. Zgadnij jaki.

Awatar użytkownika
Old Cadet
Posty: 939
Rejestracja: 24 marca 2006, 09:57
Lokalizacja: Mazowsze

#23 Post autor: Old Cadet » 22 maja 2007, 20:19

REMOV pisze:znajdziesz historię powstania postawy frontalnej z chwytem oburęcznym.
Postawa Weavera nie jest klasyczną postawą frontalną-symetryczną. Trudno powiedzieć, która z dwóch podstawowych postaw oburęcznych (Weaver i symetryczna) jest lepsza. Weaver poza Ameryką zbyt popularny raczej nie jest.

Tytus de ZOO
Posty: 735
Rejestracja: 30 sierpnia 2005, 14:37
Lokalizacja: Mazowsze

#24 Post autor: Tytus de ZOO » 23 maja 2007, 13:04

Old Cadet pisze: Postawa Weavera nie jest klasyczną postawą frontalną-symetryczną. Trudno powiedzieć, która z dwóch podstawowych postaw oburęcznych (Weaver i symetryczna) jest lepsza. Weaver poza Ameryką zbyt popularny raczej nie jest.
Może jak dla kogo (zależy od budowy ciała, itd). Mnie kiedyś instruktor uczył symetrycznej, a ja uparcie stawałem w pozycji Weavera, nawet wówczas nie wiedząc, że taką ma nazwę :lol: Starałem się stawać symetrycznie, ale wychodził Weaver i już. Ile się nasłuchałem od połamańców ... Nie przyjmował do wiadomości, że przy symetrycznej czuję się mniej stabilnie i znacznie gorzej strzelam.

Ad Martinez. Zgaduję: chciało mu się, wierzył, robił to dla siebie i nie miał czapy administracyjnej?

Awatar użytkownika
REMOV
Posty: 717
Rejestracja: 14 grudnia 2004, 17:47
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#25 Post autor: REMOV » 23 maja 2007, 13:34

Znalazł prywatnego inwestora i nikt nie wiązał mu rąk setkami bezsensowych przepisów? Poza tym klimat na produkcję i posiadanie broni jest na Słowacji jednak inny niż w III RP.
Whatever happens we have got / the Maxim Gun, and they have not.

Martinez
Posty: 307
Rejestracja: 22 lipca 2005, 23:23

#26 Post autor: Martinez » 23 maja 2007, 16:08

REMOV pisze:(...)III RP.
IV RP chciałeś napisać? :wink: Może będzie lepiej...

Awatar użytkownika
Old Cadet
Posty: 939
Rejestracja: 24 marca 2006, 09:57
Lokalizacja: Mazowsze

#27 Post autor: Old Cadet » 23 maja 2007, 16:51

Tytus de ZOO pisze:Może jak dla kogo (zależy od budowy ciała, itd).
Zapewne masz rację. Ja sam zaczynałem od postawy "niby-Weaver". Ciało lekko bokiem, z wysunięta lewą nogą, ale ręka strzelająca prosta, bez charakterystycznego dla Weavera ugięcia i izometrii.
Ale potem taki jeden wymusił na mnie postawę symetryczną (jako argumentu używał wyciora) i chyba miał rację.

Awatar użytkownika
Guliwer
Posty: 497
Rejestracja: 7 kwietnia 2006, 21:03

#28 Post autor: Guliwer » 24 maja 2007, 11:14

Obrazek
Popatrzcie gdzie jest palec środkowy :!:
Wziąłem do ręki mój rewolwer i wiecie co? to stabilizuje broń, trzeba się tylko przyzwyczaić :)
Jeszcze uwaga o rycinie. Wolę trzymać głowę prosto i ramiona niżej, choć widzę, że wielu strzelców się tak "wtula w ramiona" (i pewnie napina niepotrzebnie mięśnie).
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"

Awatar użytkownika
REMOV
Posty: 717
Rejestracja: 14 grudnia 2004, 17:47
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#29 Post autor: REMOV » 24 maja 2007, 21:32

Ech, nie ma jak sprawdzić empirycznie. Spróbowałem strzelać w tej dziwnej postawie (wybaczcie brak rogatywki, ale przynajmniej kurtkę miałem z naramiennikami)...

Obrazek Obrazek

...czy trzeba dodawać, że celność jest niska (dwa magazynki tak wystrzeliłem)? Ale nie czarujmy się - pewnie wynika to z braku przyzwyczajeń do takiej postawy. Przy okazji - nie wiedziałem, że ten pistolet ma tak tragiczne przyrządy celownicze. Nasi dziadowie lubili sobie komplikować życie. Ze zgiętym łokciem - jak pisał Piotr - też próbowałem - nawet się da, ten pistolet ma bardzo niewielki odrzut, choć z celnością było podobnie.

Obrazek

Inna rzecz, że jak się złapie "normalnie" - oburącz, to przynajmniej z moimi dłońmi wypiął mi się przypadkowo magazynek (kciuk nacisnął na kciuk a ten na przycisk), zaskoczyło mnie to nieprzyjemnie podczas prowadzenia ognia. Później starałem się trzymać pistolet tak, aby nie magazynek się nie wyczepiał.
Whatever happens we have got / the Maxim Gun, and they have not.

Awatar użytkownika
Old Cadet
Posty: 939
Rejestracja: 24 marca 2006, 09:57
Lokalizacja: Mazowsze

#30 Post autor: Old Cadet » 25 maja 2007, 00:24

Guliwer pisze:Wolę trzymać głowę prosto i ramiona niżej, choć widzę, że wielu strzelców się tak "wtula w ramiona" (i pewnie napina niepotrzebnie mięśnie).
Jak to "niepotrzebnie napina mięśnie". Przecież w przeciwieństwie do jednoręcznej postawy sportowej, zarówno w Weaverze jak i w symetrycznej napięcie mięśni to konieczność, bo ułatwia kontrolowanie odrzutu i szybkie strzelanie. W Weaverze napięte muszą być mięśnie obu rąk, strzelajaca odpycha, a pomagająca przyciąga. W symetrycznej również, choć tu nie ma wzajemnego odpychania i przyciągania. Ważne jest tez napięcie całęj obręczy barkowej dla usztywnienia ramion.

ODPOWIEDZ