TT-wz.33

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
szakall
Posty: 18
Rejestracja: 24 października 2007, 17:02

TT-wz.33

#1 Post autor: szakall » 4 listopada 2007, 17:32

co wiecie o tej klamce?? pytam sie bo mam okazj tanio kupic i niewiem czy jest warta swojej ceny(150zl). da sie z tego strzelac?? jak z celnoscia??

Awatar użytkownika
jac-t
Posty: 2133
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

#2 Post autor: jac-t » 4 listopada 2007, 18:00

Strzelać się da, trafić w coś też się da...to głównie zależy od tego kto strzela.
Do zabawy na strzelnicy ok, dla celów zbieracko-hobbystyczno-historycznych ok. Do wygrywania zawodów - nie ok.
A same info o klamce - wystarczy wpisać w google i znajdziesz milion stron.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pistolet_TT
Przed zakupem lepiej zbadaj stan techniczny, postrzelaj sobie z niej i wyrób opinie.
"Nie dający spokoju problem jest jak piękna kobieta. Jeżeli nie wiesz jak go rozwiązać, to należy się z nim przespać." - moje
"Dalekosiężne plany mają to do siebie, że są jak króliki - często się walą." - moje

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2318
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

#3 Post autor: AKMSN » 4 listopada 2007, 19:15

Tutaj trochę tematów dotyczących TT

Link

Link


Oraz trochę tematów z forum Bron.iweb.pl

Link

Link
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
Foka
Moderator
Posty: 1199
Rejestracja: 9 marca 2006, 15:37
Lokalizacja: 3CT

#4 Post autor: Foka » 5 listopada 2007, 13:33

Cena chyba mówi sama za siebie.
Whoever said that the pen is mightier than the sword, has never seen the assault rifle.

The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.

Obrazek

Cyrograf15
Posty: 105
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:41
Lokalizacja: Kraków

#5 Post autor: Cyrograf15 » 6 listopada 2007, 12:09

Dał bym 100% więcej :D byle by orginalna ruska była.
Wojtek

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8921
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

#6 Post autor: waliza » 6 listopada 2007, 12:33

Ruskich u nas tez sporo. Sam mialem 2. Co ciekawe 44 i 45 rocznik. Co jeszcze ciekawsze mialy juz naciecia na zamku na przemian wąskie i szerokie jak naszej produkcji. Podobno te wojenne miały tylko wąskie naciecia. Ciekawe od kiedy dokładnie wprowadzili ta zmianę.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

czorny5
Posty: 214
Rejestracja: 17 czerwca 2007, 12:02
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

#7 Post autor: czorny5 » 6 listopada 2007, 17:36

zobacz na jej stan. zreszta sporo czesci dostaniesz na allegro.

ogolenie to bym kupił ttke.

dobra solidna i tania bron no a co do celnosci to wiesz... tak jak ktos napisał wyzej. na zawody sie nei nadaje.

Awatar użytkownika
Foka
Moderator
Posty: 1199
Rejestracja: 9 marca 2006, 15:37
Lokalizacja: 3CT

#8 Post autor: Foka » 7 listopada 2007, 09:11

czorny5 pisze:ogolenie to bym kupił ttke.

dobra solidna i tania bron no a co do celnosci to wiesz... tak jak ktos napisał wyzej. na zawody sie nei nadaje.
Nadawać to ona się może do celów kolekcjonerskich, na pewno nie na "ulicę".

Pomijam ergonomię (duży, płaski chwyt), ale małopojemny magazynek, zdecydowanie zbyt silna amunicja, przyrządy celownicze raczej do strzelania precyzyjnego niż szybkiego, ciężka, duża (płaska, ale gabarytowo duża).
Whoever said that the pen is mightier than the sword, has never seen the assault rifle.

The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.

Obrazek

Jarek
Posty: 82
Rejestracja: 19 sierpnia 2006, 16:38

#9 Post autor: Jarek » 7 listopada 2007, 10:05

waliza pisze: Co ciekawe 44 i 45 rocznik. Co jeszcze ciekawsze mialy juz naciecia na zamku na przemian wąskie i szerokie jak naszej produkcji. Podobno te wojenne miały tylko wąskie naciecia. Ciekawe od kiedy dokładnie wprowadzili ta zmianę.
Na odwrót. Najpierw były nacięcia przemienne - wąskie pojawiły się po wojnie, na początku lat pięćdziesiątych. Coś mi chodzi po głowie 1951, ale pewien nie jestem.
Foka pisze: Nadawać to ona się może do celów kolekcjonerskich, na pewno nie na "ulicę". Pomijam ergonomię (duży, płaski chwyt), ale małopojemny magazynek, zdecydowanie zbyt silna amunicja, przyrządy celownicze raczej do strzelania precyzyjnego niż szybkiego, ciężka, duża (płaska, ale gabarytowo duża).
Zgadzam się prawie całkowicie, za wyjątkiem stwierdzenia o małej pojemności magazynka, jeżeli oczywiście "ulicę" traktujemy jako miejsce napaści na "cywila" przez dwóch czy trzech rzezimieszków, a nie np. zorganizowanego napadu na konwój z pieniędzmi, gdzie 8 kulek w jedynej broni strażnika to rzeczywiście niewiele. W tym pierwszym przypadku ośmiu sztuk amunicji w krótkim starciu i tak się nie wykorzysta.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia braku bezpiecznika i mechanizmu SA: noszenia załadowanej Tetetki z napiętym kurkiem raczej bym nie polecał, zaś napięcie kurka postawionego na zębie zabezpieczającym może w sytuacji stresowej przerastać możliwości słabo obytego z bronią użytkownika.

Pozdrawiam
Jarek

Tytus de ZOO
Posty: 732
Rejestracja: 30 sierpnia 2005, 14:37
Lokalizacja: Mazowsze

#10 Post autor: Tytus de ZOO » 7 listopada 2007, 10:29

Jarek pisze:
waliza pisze:
Foka pisze: Nadawać to ona się może do celów kolekcjonerskich, na pewno nie na "ulicę". Pomijam ergonomię (duży, płaski chwyt), ale małopojemny magazynek, zdecydowanie zbyt silna amunicja, przyrządy celownicze raczej do strzelania precyzyjnego niż szybkiego, ciężka, duża (płaska, ale gabarytowo duża).
Zgadzam się prawie całkowicie, za wyjątkiem stwierdzenia o małej pojemności magazynka, jeżeli oczywiście "ulicę" traktujemy jako miejsce napaści na "cywila" przez dwóch czy trzech rzezimieszków, a nie np. zorganizowanego napadu na konwój z pieniędzmi, gdzie 8 kulek w jedynej broni strażnika to rzeczywiście niewiele. W tym pierwszym przypadku ośmiu sztuk amunicji w krótkim starciu i tak się nie wykorzysta.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia braku bezpiecznika i mechanizmu SA: noszenia załadowanej Tetetki z napiętym kurkiem raczej bym nie polecał, zaś napięcie kurka postawionego na zębie zabezpieczającym może w sytuacji stresowej przerastać możliwości słabo obytego z bronią użytkownika.

Pozdrawiam
Jarek
Zgadzam się prawie całkowicie :wink:
Nie ma czegoś takiego, jak zbyt pojemny magazynek. Pewnie w wielu wypadkach zwykły cywil broniący się przed napaścią przypadkowych rzezimieszków nie jest w stanie wykorzystać nawet 7 nabojów, ale w wielu innych przypadkach i dwa razy tyle nie wystarczy. Głównie dlatego, że wskutek stresu będzie strzelał mało celnie. Ja oczywiście wiem, że trening, trenig i jeszcze raz trening, a do tego chłodna głowa, ale życie jest tylko życiem i nie zawsze mu po drodze z teorią. Niestety, można rzecz, ale jednak.

Pozdrawiam,
TdZ

PS. Fajnie, że znowu jesteś na forum i że znowu możemy powymieniać poglądy. Tym razem już na spokojnie.

Jarek
Posty: 82
Rejestracja: 19 sierpnia 2006, 16:38

#11 Post autor: Jarek » 7 listopada 2007, 11:53

Tytus de ZOO pisze: Zgadzam się prawie całkowicie :wink:
Nie ma czegoś takiego, jak zbyt pojemny magazynek. Pewnie w wielu wypadkach zwykły cywil broniący się przed napaścią przypadkowych rzezimieszków nie jest w stanie wykorzystać nawet 7 nabojów, ale w wielu innych przypadkach i dwa razy tyle nie wystarczy. Głównie dlatego, że wskutek stresu będzie strzelał mało celnie.
Ależ ja nie twierdzę, że jest coś takiego, jak zbyt pojemny magazynek! Uważam tylko, że jak nie wystarczy 5-6 strzałów, to i kilkanaście też będzie mało - tak jak napisałeś.

A propos stresu, niecelnego strzelania i Tetetki:

W czasach, kiedy milicja miała jeszcze Teteki zdarzył się napad na powiatowy posterunek - był tam tylko jeden milicjant, bandzior go zaskoczył z rewolwerem i zażądał broni. Milicjant wyciągnął Tetekę, przeładował i strzelił dwa razy - jeden pocisk trafił w sufit, drugi w podłogę... Więcej już nie strzelał, bo bandzior do niego podbiegł i przyłożył w łeb swoim rewolwerem, po czym nieprzytomnemu zabrał Tetetkę i uciekł. Fakt autentyczny znany mi bezpośrednio z akt sprawy. Jako ciekawostkę dodam, że bandzior nie strzelał, bo strzelać nie mógł, a przerdzewiały Rast-Gasser został na miejscu zdarzenia, bo rozleciał się, kiedy przywalono nim milicjantowi w głowę... :D Abstrahując od stopnia wyszkolenia ówczesnych funkcjonariuszy, sytuacja dobitnie pokazuje, że choć milicjant był na tyle przytomny i odważny, żeby wyciągnąć broń i jej użyć, to w sytuacji krytycznej nie był w stane zrobić tego skuetcznie. A cóż dopiero wymagać tego od cywila! Chociaż myślę, że dziś wielu cywilnych użytkowników broni jest wyszkolonych lepiej niż nasi policjanci, o tamtym milicjancie nie wspominając...

Zeszliśmy trochę z tetetkowego tematu - wg mnie to fajna spluwa do strzelania dla strzelania :D

Pozdrawiam
Jarek

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2318
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

#12 Post autor: AKMSN » 7 listopada 2007, 12:04

Uważam tylko, że jak nie wystarczy 5-6 strzałów, to i kilkanaście też będzie mało
Tutaj się nie zgodzę, zdarzały się przypadki kiedy osoba wykorzystująca broń do samoobrony musiała wystrzelić ponad 6 pocisków żeby trafić napastnika. Na dodatek zdarzały się przypadki kiedy jeden pocisk nie był w stanie zadać rażenia obalającego, tak więc według mnie mimo wszystko lepiej mieć 15 naboi w magazynku niż 7. Co do TT, ta broń nie nadaje się do samoobrony, ale mechanizmu bez samonapinania bym się nie "czepiał"
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Tytus de ZOO
Posty: 732
Rejestracja: 30 sierpnia 2005, 14:37
Lokalizacja: Mazowsze

#13 Post autor: Tytus de ZOO » 7 listopada 2007, 12:31

Powoli dochodzimy do dyskusji, którą można podsumować sloganami używanymi w tego rodzaju sporach:
- nie ma czegoś takiego, jak zbyt pojemny magazynek;
- jeśli nie wystarczyło Ci 6 pocisków, potrzebny Ci oddział marines a nie pojemniejszy magazynek;
- mała i lekka broń jest dobra do noszenia, ale beznadziejna do strzelania;
- lepszy mały i lekki pistolet przy sobie, niż wielki w szufladzie (w domyśle: duży i ciężki w końcu zostawisz w domu);
itd, itd.
Sporu nikt nie rozstrzygnął więc i my go nie rozstrzygniemy. Wszystko to tylko dość SUBIEKTYWNE oceny. W odpowiedzi na przykład Jarka mogę tylko powołać się na przykłady, w których po kilku 7 niecelnych strzałach następował ósmy wreszcie celny oraz gdy napastbnik jakoś nie chcial odpuścić nawet trafiony dwoma, czy trzema pociskami. AKMSN o tym pisał, a przyłączam się do tej wypowiedzi, bo w amerykańskich magazynach o bnroni sporo jest takich historii i to mnie przekonuje.

I rzecz najważniejsza na koniec - niskopojemny magazynek można zaakceptować w lekkkiej i małej broni, ale nie w jednostce typu TT.

Awatar użytkownika
Foka
Moderator
Posty: 1199
Rejestracja: 9 marca 2006, 15:37
Lokalizacja: 3CT

#14 Post autor: Foka » 7 listopada 2007, 12:41

Pisząc o kolekcjonerskim posiadaniu miałem na myśli właśnie "to fajna spluwa do strzelania dla strzelania". Tzn, dla mnie nie jest fajna, ale jak ktoś lubi to proszę bardzo ;)

I też uważam, że 7 nabojów to za mało. Totalne minimum to 10 nb. Glocka 26 (plus magazynek "17" w zapasie) lub H&K P7M13 (który zawsze mi się wydawał fajnym pistoletem, ale po pomacaniu zmieniłem zdanie).
Tytus de ZOO pisze:I rzecz najważniejsza na koniec - niskopojemny magazynek można zaakceptować w lekkkiej i małej broni, ale nie w jednostce typu TT.
Dokładnie. No, ew. w Colcie 1911 :lol:
Whoever said that the pen is mightier than the sword, has never seen the assault rifle.

The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.

Obrazek

Jarek
Posty: 82
Rejestracja: 19 sierpnia 2006, 16:38

#15 Post autor: Jarek » 7 listopada 2007, 13:13

AKMSN pisze: Tutaj się nie zgodzę, zdarzały się przypadki kiedy osoba wykorzystująca broń do samoobrony musiała wystrzelić ponad 6 pocisków żeby trafić napastnika.
Ale tu znów dochodzimy do tematu wyszkolenia osoby broniącej się. Bo jeśli napastnik po raz pierwszy zostaje trafiony pociskiem siódmym, ósmym czy którymś tam następnym z kolei, to uważam, że zostaje trafiony PRZYPADKOWO. Nie twierdzę, że wielkopojemny magazynek jest gorszy - moim zdaniem jest nie zawsze potrzebny w broni przeznaczonej do skrytego noszenia i używanej przez wyszkolonego użytkownika. Przy wyborze klamki do codziennego noszenia w ukryciu warto brać pod uwagę, że z każdą godziną pistolet staje się coraz cięższy - każdy, kto kiedyś chodził z bronią wie, o czym piszę :D
AKMSN pisze: Na dodatek zdarzały się przypadki kiedy jeden pocisk nie był w stanie zadać rażenia obalającego, tak więc według mnie mimo wszystko lepiej mieć 15 naboi w magazynku niż 7.


Kwestia działania obalającego to też inna sprawa - tkwi w doborze kalibru i amunicji. Pojemność magazynka też będzie mieć tu znaczenie, ale moim zdaniem drugorzędne.
AKMSN pisze: Co do TT, ta broń nie nadaje się do samoobrony, ale mechanizmu bez samonapinania bym się nie "czepiał"
Jako użytkownik Jedenastki i miłośnik tejże konstrukcji absolutnie nie czepiam się mechanizmu SA - wręcz przeciwnie :D Napisałem tylko, że w sytuacji krytycznej słabo wyszkolony strzelec może sobie nie poradzić z ręcznym napięciem kurka w Tetetce, w której jedynym sposobem zabezpieczenia broni jest ustawienie kurka w położeniu półnapiętym na zębie zabezpieczającym. To nie jest czepianie się mechanizmu, tylko ocena możliwości wykorzystania Tetetki w bardzo stresowej sytuacji wymagającej błyskawicznego użycia broni przez strzelca - jeszcze raz podkreślę - nieobytego z bronią. Od tego ta dyskusja się zaczęła :) Osobiście jestem zwolennikiem, by broń noszona do samoobrony miała nabój w komorze. Mówiąc o takiej i tylko takiej sytuacji uważam, że Tetetka to nie Jedenastka (zwłaszcza współczesna, z samoczynną blokadą iglicy), którą można nosić odbezpieczoną i z napiętym kurkiem bez specjalnego narażania się na nieszczęście (zresztą temat bezpieczników 1911 był już wałkowany na tym Forum). Oczywiście da się nosić Tetetkę z nabojem w lufie i napiętym kurkiem, ale ja bym wolał tego nie robić i nie ośmielilbym się tego komulowiek polecić. :D
Tytus de ZOO pisze: Powoli dochodzimy do dyskusji, którą można podsumować sloganami używanymi w tego rodzaju sporach
Jeszcze zapomniałeś dodać, że można by podyskutować co lepsze do samoobrony - pistolet czy rewolwer? :D
Tytus de ZOO pisze: I rzecz najważniejsza na koniec - niskopojemny magazynek można zaakceptować w lekkkiej i małej broni, ale nie w jednostce typu TT.
Tetetka tak ma i już - myślę, że brak akceptacji w niczym jej nie pomoże :D Biorąc pod uwagę czasy, w których powstawała, 8-nabojowy magazynek w dużym pistolecie wojskowym był standardem. Gdyby ktoś zdecydował się na używanie TT do ochrony osobistej, to musi się liczyć z tym, że wybiera klamkę historyczną (na nabój jeszcze bardziej historyczny), która nawet w swoich czasach nie stanowiła konstrukcji rewolucyjnej :D

Pozdrawiam
Jarek

ODPOWIEDZ