TT-wz.33

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: TT-wz.33

#181 Post autor: Wesley » 8 stycznia 2012, 20:42

Dzieki za info. Polska TT-ke juz mam, a teraz chcialbym nabyc na nowy permit nastepna - CZ52, cos takiego: http://www.gunbroker.com/Auction/ViewIt ... =268637377
lub jugolska M57 : http://www.gunbroker.com/Auction/ViewIt ... =267980040
Napewno czesc z kolegow zetknela sie z wymienionymi pistoletami i jestem ciekawy opinii.
Taka ciekawostka, Nagant przerobiony na 7.62x25, sprzedajacy jednak nie rekomendyje strzelania z tej broni :mrgreen: http://www.gunbroker.com/Auction/ViewIt ... =268470062

Awatar użytkownika
P_iter
Posty: 392
Rejestracja: 22 listopada 2009, 20:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: TT-wz.33

#182 Post autor: P_iter » 9 stycznia 2012, 09:39

Wesley pisze: Taka ciekawostka, Nagant przerobiony na 7.62x25, sprzedajacy jednak nie rekomendyje strzelania z tej broni
Strzelałem z takiego Naganta. Przeróbka dokonana jeszcze podczas okupacji. Łatwiej było wtedy o kulki od TT-ki niż oryginalne.
Pozdrawiam
P_iter

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: TT-wz.33

#183 Post autor: Razorblade1967 » 9 stycznia 2012, 10:11

Przeróbka rewolweru na amunicję pistoletową to akurat nic nadzwyczajnego - w czasie PWS sporo było rewolwerów dostosowanych z .45LC do .45ACP, tyle że musiano stosować "clipsy" do utrzymywania nabojów w bębnie, w odpowiednim położeniu. W przypadku Naganta przejście z 7,62mmx38R na 7,62mmx25 w zasadzie wymagało tylko odpowiedniego ukształtowania komory, przez wybranie części materiału ze ścianek - resztą załatwiał kształt tego naboju pistoletowego. Nabój przyjmował odpowiednią pozycję w komorze dzięki kształtowi łuski, a nie dzięki kryzie.

Obrazek

Tutaj bęben Naganta w oryginalnym kalibrze
ObrazekObrazek

Tutaj ten z linkowanej aukcji
Obrazek

Pewnie zmniejszenie grubości ścianek komór nie powinno stanowić problemu, zresztą takie przeróbki nie były jakimś ewenementem i jak wspomniał P_iter takie rewolwery jakoś strzelającym się "w rękach nie rozpadały".

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2114
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: TT-wz.33

#184 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 9 stycznia 2012, 10:39

Ba, był nawet taki M1917 z "bymbenkiem" od zera zaprojektowanym pod 45ACP, a tam "ładownik półksiężycowy"(czy jak mu tam) potrzebny był wyłącznie dla przyśpieszenia ładowania i ekstrakcji, ale nie dla utrzymywania naboju w bębnie (bo ten opierał się o przednią krawędź łuski).
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: TT-wz.33

#185 Post autor: Wesley » 9 stycznia 2012, 17:02

....a w temacie CZ52 i M57 doswiadczen niet ? - ok, trzeba bedzie poszperac, nie dalo rady easy way..... :wink: :)

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: TT-wz.33

#186 Post autor: Razorblade1967 » 9 stycznia 2012, 19:42

Wesley pisze:....a w temacie CZ52 i M57 doswiadczen niet ?
No wystrzeliłem kilkanaście (a może i więcej, nie pamiętam) pudełek naboi z CZ-52, mamy to ustrojstwo na klubowej strzelnicy ... w czym problem?

Obrazek

Obrazek

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: TT-wz.33

#187 Post autor: Wesley » 9 stycznia 2012, 21:25

Jezeli moglbys opisac jak wypada czeska na tle polskiej TT-etki jezeli chodzi o celnosc, niezawodnosc dzialania, wlasne spostrzezenia - bo rozumiem, ze nie posiadacie na stanie jugoslowianskiej.

Awatar użytkownika
Kowal
Posty: 16
Rejestracja: 2 marca 2008, 09:52
Lokalizacja: z nienacka

Re: TT-wz.33

#188 Post autor: Kowal » 10 stycznia 2012, 09:41

Witam!

Wracając jeszcze do tego naganiacza powyżej mam parę pytań. Czy taka rusznikarska przeróbka jest bezpieczna? Biorąc pod uwagę fakt, że ta amunicja jest na prawdę bardzo mocna mam pewne obawy. Z tego co napisaliście powyżej chyba tak, ale czy po którymś powiedzmy entym strzale nie rozwali bębna, który został delikatnie osłabiony? Jak jest ze szczelnością w przypadku amunicji pistoletowej? Ktoś wyżej napisał, że podczas okupacji było łatwiej o pestki pistoletowe niż rewolwerowe. W sumie od tamtej pory nic się w tej kwestii nie zmieniło, bo z tego co mi wiadomo niewiele firm produkuje ten nabój, a ceny są kosmiczne w porównaniu z zwykłym nab. wz 33.

pozdro!
Kowal

salvatorfabris
Posty: 12
Rejestracja: 3 grudnia 2009, 16:05
Lokalizacja: Poznań

Re: TT-wz.33

#189 Post autor: salvatorfabris » 10 stycznia 2012, 15:07

Można też podejść do tematu od innej strony energetycznej. Zamiast kombinować z nabojami do tetetki (albo wojskową amunicją do 7,62 mm pistoletów maszynowych :lol: ) zamówić bęben konwersyjny do 7,65 X 17 (32 acp). Zachodni imperialiści już dawno na to wpadli. http://www.youtube.com/watch?v=yoD17ctpkBk
Celność pewnie będzie mniejsza biorąc pod uwagę lekką różnicę kalibrową. Ale rewolwer dłużej wytrzyma. Takie konwersje były ponoć do kupienia w Czechach, o czym napisano nawet w którymś ze Strzałów. Taniej może nie będzie, ale ta browningowska amunicja jest jednak bardziej dostępna niż oryginalna 7,62x 38 R.

glockus
Posty: 30
Rejestracja: 27 października 2010, 10:43

Re: TT-wz.33

#190 Post autor: glockus » 10 stycznia 2012, 21:15

Co do CZ 52 to miałem okazję "przepuścić" troche kulek przez lufę jednego egzemplarza. Szczerze dobrze wspominam to strzelanie - nabój silny, broń w moim mniemaniu celna, ryglowanie na rolkach (zawsze coś innego). Niestety miałem mozliwość strzelać tylko z jednego egzemplarza...

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: TT-wz.33

#191 Post autor: Wesley » 12 stycznia 2012, 00:08

Razorblade1967 pisze:
Wesley pisze:....a w temacie CZ52 i M57 doswiadczen niet ?
No wystrzeliłem kilkanaście (a może i więcej, nie pamiętam) pudełek naboi z CZ-52, mamy to ustrojstwo na klubowej strzelnicy ... w czym problem?

Obrazek

Obrazek
Wesley pisze:Jezeli moglbys opisac jak wypada czeska na tle polskiej TT-etki jezeli chodzi o celnosc, niezawodnosc dzialania, wlasne spostrzezenia - bo rozumiem, ze nie posiadacie na stanie jugoslowianskiej.
Znaczy sie, nie za duze doswiadczenie z tym pistolecikiem? Ok.Nie ma problemu, nabede dwa i wszystko sie oswieci :)

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: TT-wz.33

#192 Post autor: Razorblade1967 » 12 stycznia 2012, 00:36

Wesley - celność pistoletu w dużej mierze zależy od sprawności strzelającego, mnie tam TT lepiej "leży" od CZ-52 to pewnie jak bym się zaczął bawić w porównania "punktowe" to TT by wygrał - ale czy byłby to obiektywne? Raczej wątpię. Z jednego i drugiego we w miarę szybkim ogniu (magazynek w 15 sekund) zmieszczę "kulki" na 25m z 20cm (zakres "9" na tarczy 23p), w 50m trafię bez trudu w "popiersie" - w tym samym tempie), a na 100m strzelając dwa razy wolniej trafię w sylwetkę "klęczący" - czyli oba sprawdzają się w wojskowym strzelaniu. W "imadło" nigdy nie wkręcałem - konstrukcyjnej celności nie sprawdzałem. Podczas strzelnicowej eksploatacji CZ-52 zużywa się szybciej od radzieckiej produkcji TT - znam przypadki pękania zamków. Ale ilość broni jest zbyt mała aby wyciągać jakąś średnią i wnioski będące jakąś miarodajną statystyką.

asasello
Posty: 4081
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: TT-wz.33

#193 Post autor: asasello » 12 stycznia 2012, 00:46

Wracając do Naganta na naboje 7,62mmx25.Był to rewolwer gazoszczelny a na ten nabój już być nie mógł.Czy to nie działało trochę jak "regulator ciśnienia"?
Chodzi mi oczywiście o szczelinę.Z drugiej strony mogło też to powodować większe obciążenia mechanizmu przesuwu bębna i erozje stożka przejściowego.
https://wspieramrozwoj.pl
Si vis pacem -przebuduj piramidę na ziggurat.

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: TT-wz.33

#194 Post autor: Wesley » 12 stycznia 2012, 01:11

.....dzieki i o to chodzilo, kupie M57 :mrgreen:Sadzilem, ze czeska jest zdecydowanie lepsza, ale jak sie okazuje to nie jest cudo w porownaniu z innymi.

Awatar użytkownika
Brat
Posty: 205
Rejestracja: 5 grudnia 2006, 21:32
Lokalizacja: Rzeczpospolita Obojga Narodów

Re: TT-wz.33

#195 Post autor: Brat » 10 lutego 2012, 17:57

Jestem na etapie kupowania "dla mania". Oglądałem dziś w sklepie TT, dziwne bardzo: otóż pistol miał bezpiecznik zabezpieczający spust, ulokowany na szkielecie, tuż nad przyciskiem zwalniającym magazynek! (a więc nie taki, jak na zdjęciach Phouty'ego). Pistol był komisowy, sprzedawca NIC NIE WIEDZIAŁ o jego historii. Nr seryjny Kxxxxx (nie zapisałem niestety). Na broni żadnych innych oznaczeń nie było ...
Pytania do wiedzących:
1. Co to może być za model ?
2. Czy na podstawie numeru można ustalić pochodzenie/wiek ?

ODPOWIEDZ