Produkcja pistoletu Vis po IIwś

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

#91 Post autor: variag » 1 sierpnia 2009, 13:13

Możesz mi wytłumaczyć jak predkość początkowa miałaby by wynosić 395 m/s przy lufie 250mm, a ten sam parametr dla MP-40 miałby był niższy o ok. 30m/s przy tej samej amunicji.
To wytłumaczyć można błedem pomiaru lub inna, nie taką samą amunicją.
Strzelam bo lubię!
I strzelał będę do końca życia.
No, chyba że wcześniej umrę...

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2478
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

#92 Post autor: AKMSN » 1 sierpnia 2009, 13:18

Opieram sie na tym
To polecam lepsze źródła, choćby artykuł Leszka Erenfeichta ze Strzału
Gdzi sie z tymi opiniami spotkales
Podczas dyskusji z Removem
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

#93 Post autor: Razorblade1967 » 1 sierpnia 2009, 13:20

zlosliwiec100 pisze:Opieram sie na tym:
http://www.1939.pl/uzbrojenie/polskie/p ... index.html
Złośliwiec - no miej Ty litość, przeczytaj może jakąś poważniejszą książkę o broni, albo jakąś prasę fachową (np. "Strzał"), pooglądaj sobie przekrój Morsa, a potem przemyśl to wszystko zamiast powielać dziwne stwierdzenia jakiś laików na stronkach internetowych.

Ta stronka nie ma żadnej wartości jeśli chodzi opisy broni np to:

o rkm wz. 28
Rkm jest bronią samoczynną - działa na zasadzie częściowego wykorzystania energii gazów prochowych do przeładowania naboju.
:lol: :lol: :lol:

o Morsie
Pistolet był chłodzony powietrzem, miał nieryglowany zamek i bezpośredni odrzut
:lol: :lol: :lol:
Ostatnio zmieniony 1 sierpnia 2009, 13:24 przez Razorblade1967, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
zlosliwiec100
Posty: 171
Rejestracja: 30 lipca 2009, 22:33

#94 Post autor: zlosliwiec100 » 1 sierpnia 2009, 13:23

z Removem
Na pewno REMOV ma duza wiedze o broni palnej, ale nie wieksza niz Wilniewczyc :D

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2478
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

#95 Post autor: AKMSN » 1 sierpnia 2009, 13:28

Na pewno REMOV ma duza wiedze o broni palnej, ale nie wieksza niz Wilniewczyc
Tylko że Remov wie jak wygladała ewolucja pistoletów maszynowych i potrafi ocenić broń tego typu, tak więc nie dziwię się że negatywnie ocenia bardzo skomplikowany pistolet maszynowy, biorąc pod uwagę że większość "frontowych" pistoletów maszynowych nie była szczególnie skomplikowana
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

#96 Post autor: variag » 1 sierpnia 2009, 13:31

Po kilku latach od stworzenia pm Mors powstaje w Polsce pistolet maszynowy.
Tworzy go człowiek który z konstrukcją broni wcześniej miał niewiele wspólnego.
Nie miał poligonu badawczego, miał ograniczone środki produkcji a jednak stworzył broń ładną (że nie powiem piękną) i pomimo chorób wieku dziecięcego całkiem udaną.
Mam na myśli pm Błyskawica.
Strzelam bo lubię!
I strzelał będę do końca życia.
No, chyba że wcześniej umrę...

Awatar użytkownika
zlosliwiec100
Posty: 171
Rejestracja: 30 lipca 2009, 22:33

#97 Post autor: zlosliwiec100 » 1 sierpnia 2009, 13:35

No i Blyskawica to kolejny przyklad udanej konstrukcji pochodzacej z Polski.

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

#98 Post autor: Razorblade1967 » 1 sierpnia 2009, 16:55

variag pisze:Tworzy go człowiek który z konstrukcją broni wcześniej miał niewiele wspólnego.
Nie miał poligonu badawczego, miał ograniczone środki produkcji a jednak stworzył broń ładną (że nie powiem piękną) i pomimo chorób wieku dziecięcego całkiem udaną.
Mam na myśli pm Błyskawica.
Miał za to pierwowzór czyli Stena, którego Błyskawica była modyfikacją (konstrukcja pochodzi z Wielkiej Brytanii - Błyskawica była Stenem, tak jak był Stenem niemiecki MP3008), natomiast dobrym przykładem samodzielnego stworzenia pistoletu maszynowego w Polsce był "Bechowiec" Henryka Strąpocia. To jest przykład stworzenia broni od podstaw - człowiek bez wykształcenia, bez dostępu do wzorów tego typu broni (w zasadzie znał tylko nazwę broni i chyba widział broń z daleka w rękach żołnierzy niemieckich) stworzył sprawny i stosunkowo prosty konstrukcyjnie dywersyjny pistolet maszynowy. Oczywiście można kilka rzeczy tej konstrukcji zarzucić, można było zrobić to lepiej, ale w przeciwieństwie do dzieła inżynierów działa niezawodnie i sprawnie w warunkach bojowych.

Prosty rolnik dokonał tego co przerosło utytułowanych konstruktorów IIRP :twisted:
variag pisze:No to komisja nie popisała się intuicją.
Ach te komisje :twisted: Biorąc pod uwagę ciąg błędnych decyzji w dziedzinie broni strzeleckiej i uzbrojenia piechoty (dziwnie błędny wybór rkm i przegrana zdecydowanie lepszych konstrukcji, porażka w dziedzinie pm, bzdurny powrót do długich kb etc. etc.) i organizacji pododdziałów co doprowadziło do kompletnie kuriozalnego i archaicznego kształtu tej polskiej formacji już sam nie wiem czy to była ignorancja decydentów czy to właśnie intuicja podpowiadająca jak najłatwiej napchać portfele na różnych kombinacjach. :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
zlosliwiec100
Posty: 171
Rejestracja: 30 lipca 2009, 22:33

#99 Post autor: zlosliwiec100 » 1 sierpnia 2009, 17:02

Ej Razorblade, ty nic nie mow na przedwojenne komisje, dzisiaj wygrywa pistolet ktory tnie sie jak cholera a na dodatek lamie mu sie spust :evil:

Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

#100 Post autor: variag » 1 sierpnia 2009, 17:05

Miał za to pierwowzór czyli Stena, którego Błyskawica była modyfikacją (konstrukcja pochodzi z Wielkiej Brytanii - Błyskawica była Stenem, tak jak był Stenem niemiecki MP3008)
Mors też był inspirowany innym pm.
Wg mnie szkoda tylko że nie był to MP-28.

I wielki "szacun" dla tych którzy jednak porwali się na opracowanie i produkcję seryjną pm Błyskawica. W stosunku do Stena dokonali uproszczeń, nie chcieli go kopiować tylko w miarę ograniczonych możliwości produkować seryjnie, choć i kopiowanie Stena Polska Podziemna też ma na swoim koncie.
Strzelam bo lubię!
I strzelał będę do końca życia.
No, chyba że wcześniej umrę...

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2180
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

#101 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 1 sierpnia 2009, 17:34

Ale już pierwotna konstrukcja Skrzypińskiego i Wilniewczyca miała chyba więcej wspólnego z MP28 niż dajmy na to Błyskawica ze Stenem ;)
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2478
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

#102 Post autor: AKMSN » 1 sierpnia 2009, 17:57

Ej Razorblade, ty nic nie mow na przedwojenne komisje
A niby czemu ma nie mówić nic na przedwojenne komisje. Możne wspomniane komisje jak najbardziej oceniać, podobnie jak te pochodzące z innych okresów
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

#103 Post autor: Razorblade1967 » 1 sierpnia 2009, 20:00

variag pisze:
Razorblade1967 pisze: Miał za to pierwowzór czyli Stena, którego Błyskawica była modyfikacją (konstrukcja pochodzi z Wielkiej Brytanii - Błyskawica była Stenem, tak jak był Stenem niemiecki MP3008)
Mors też był inspirowany innym pm.
Ba ... porównanie faktycznie dobre, bo gdyby tak wzięty za pierwowzór EMP poddano zabiegom modernizacyjnym na zasadzie Sten -> Błyskawica to mógłby wyjść z tego całkiem sensowny pistolet maszynowy - w każdym razie zdatny do praktycznego użytku w armii i łatwiejszy (tańszy) w produkcji.

W Błyskawicy starano się wyeliminować niedogodności Stena, jednocześnie dostosowując jak najbardziej broń do możliwości produkcyjnych użytkownika broni (czyli w tym przypadku organizacji konspiracyjnej). Co zakończyło się sukcesem bo udało się wyprodukować sensowna liczbę broni.

Gdyby podobna drogę przeszedł EMP w rękach polskich inżynierów to mogło to się skończyć całkiem pożyteczną bronią. Wystarczyło np.:

- nieco inaczej umieścić komorę zamkową w łożu bo układ EMP i powielony w Morsie (przypominający osadzenie zamka w karabinku) niepotrzebnie wydłużał broń, jednocześnie powodując konieczność zastosowania dodatkowego chwytu, a jeszcze lepiej po prostu zastosować chwyt pistoletowy i prostą składana kolbę;
- przemieścić magazynek do położenia pionowego, z jednoczesnym wykorzystaniem go jako chwytu broni.
- w miarę możliwości uprościć co się dało w mechanizmach EMP zmniejszając możliwie koszty produkcji (może rezygnacja z osłony lufy i/lub przełącznika rodzaju ognia).

Takimi zabiegami można było doprowadzić do powstania sprawnego pistoletu maszynowego (broń zewnętrznie mogłaby przypominać wtedy np. EMP36), choć oczywiście rozpoczynając cały ten cyrk pod koniec listopada 1937 roku tak jak to miało miejsce w rzeczywistości to i tak nie udałoby się wyposażyć do połowy 1939 roku w pm-y choćby tylko dowódców drużyn bo potrzeba by do tego było minimum ok. 8000 pistoletów maszynowych. Choć do tego to akurat nie doszły do 1939 roku ani Niemcy, ani ZSRR (nasi przeciwnicy z 1939 roku). Taką ilość pm (po minimum 3 w plutonie) mieli w 1939 tylko w zasadzie Finowie i Włosi.

Gdyby jednak cała sprawa rozpoczęła się w 1931 roku gdy Finowie zaprezentowali WP Suomi (inna sprawa, że kupiliśmy 20 sztuk dopiero w 1936 roku), wzięto by pod uwagę głosy o przydatności tego typu broni pojawiające się w Polsce już w latach dwudziestych, wzięto by pod uwagę zainteresowania tego typu bronią dwóch potencjalnych przeciwników (czyli Niemiec i Związku Radzieckiego) to była szansa na posiadanie we wrześniu 1939 przynajmniej jednego pm w drużynie.
zlosliwiec100 pisze:Ej Razorblade, ty nic nie mow na przedwojenne komisje, dzisiaj wygrywa pistolet ktory tnie sie jak cholera a na dodatek lamie mu sie spust
A widzisz jak długa jest u nas tradycja "dziwnych" rozstrzygnięć konkursów i przetargów - sięga połowy lat dwudziestych :lol: :lol: :lol:

Orley
Posty: 128
Rejestracja: 10 lipca 2009, 18:20

#104 Post autor: Orley » 1 sierpnia 2009, 20:14

Razorblade1967 pisze: przemieścić magazynek do położenia pionowego, z jednoczesnym wykorzystaniem go jako chwytu broni.
Gdzieś czytałem, że chwytanie za magazynek PM-u podczas strzelania prowadzi do zacięć i szybkiego rozwalenia gniazda, bo cała broń "chodzi", a ręka trzyma magazynek sztywno w miejscu. Zauważcie, że nowoczesne PM-y posiadają dodatkowy chwyt przed magazynkiem (albo łoże). Chociaż niektóre dawne też, np. thomson.

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

#105 Post autor: Razorblade1967 » 1 sierpnia 2009, 20:23

Orley pisze:Gdzieś czytałem, że chwytanie za magazynek PM-u podczas strzelania prowadzi do zacięć i szybkiego rozwalenia gniazda, bo cała broń "chodzi", a ręka trzyma magazynek sztywno w miejscu.
A doczytałeś jakich typów broni to dotyczyło? Takie problemy miał Sten - co wynikało ze słabej konstrukcji gniazda i samego magazynka.

Jakoś trzymanie pm za magazynek nie przeszkadzało np. w MP-40, w PPS czy w M3 (gdzie był to typowy chwyt, ale też nie przeszkadzało w Suomi czy PPSz gdy stosowano do nich magazynek niebębnowy) i paru innych konstrukcjach też powojennych np. M45 czy Madsen.
Orley pisze:Zauważcie, że nowoczesne PM-y posiadają dodatkowy chwyt przed magazynkiem (albo łoże). Chociaż niektóre dawne też, np. thomson.
Dodatkowy chwyt lub łoże jest spowodowane raczej bardziej miejscem umieszczenia magazynka (przedni i tylny chwyt musi być w odpowiedniej odległości, aby broń bezpiecznie trzymać) niż problemami z niezawodnością podczas trzymania broni.

ODPOWIEDZ