Strona 9 z 9

: 2 sierpnia 2009, 20:41
autor: AKMSN
Zastosowany w Thompsonie "rygiel" o kształcie litery H (choć w praktyce nie był to rygiel) trudno uznać za hydrauliczny opóźniacz

: 2 sierpnia 2009, 20:48
autor: variag
AKMSN pisze:Zastosowany w Thompsonie "rygiel" o kształcie litery H (choć w praktyce nie był to rygiel) trudno uznać za hydrauliczny opóźniacz
Nie, nie to miałem na myśli, ale samą idee stosowania jakiegokolwiek opóźniacza w pm Mors.
I jeden i drugi działałby bez tych udziwnień komplikujących jedynie konstrukcję pm.

: 2 sierpnia 2009, 22:20
autor: Orley
To samo można zarzucić MP-5 :wink:

: 2 sierpnia 2009, 22:40
autor: Razorblade1967
Orley pisze:Polemizowałbym. Zapytaj kogokolwiek, kto pracuje w terenie z metalowymi elementami. W zeszłym tygodniu w okolicach Zakopanego było ponad 30 stopni w cieniu - gdyby zostawić tam broń na parę godzin na słońcu, to można by na niej smażyć jajecznicę.
Wybacz, ale przez 20 lat służyłem w armii, w tym też "ciepłych krajach" i z bronią na słońcu miałem już do czynienia w praktyce (w tym na letnich polskich poligonach) - demonizujesz problem (to nie to samo co nagrzana maska samochodu).
Orley pisze:Podobny dziwny patent był w Thompsonie M 1928.


a/ Thompson nie powstawał pierwotnie jako pm, a zamek Blisha był pozostałością po próbach stworzenia karabinu automatycznego.
b/ Thompson powstawał w czasach (od września 1917) gdy konstrukcje pistoletów maszynowych były pionierskie, nie było sprawdzonych i ugruntowanych rozwiązań.

Natomiast Mors powstawał od razu jako pistolet maszynowy i po dwudziestu latach. Były już sprawdzone wzorce i rozwiązania tego typu broni. To nie to samo - tutaj udziwnienia trudno zrzucić na braki wiedzy (chyba, że chodzi o braki wiedzy konstruktorów?) o działaniu i budowie pm-ów.
Orley pisze:To samo można zarzucić MP-5


Nie bo czy zachowano by tak niewielką masę i wymiary broni przy cięższym zamku swobodnym? A i tutaj nader widoczne są związki z karabinem automatycznym.

: 2 sierpnia 2009, 23:26
autor: waliza
Razor - swietnie podsumowales osiagnicia konstrukcyjnie miedzywojnia. Troche jadowicie to zabrzmialo ale jest prawdziwe. Jestes pierwsza osobą jaką spotkalem , która uważa ( jak i ja) ,że rkm browninga byl kiepskim wyborem :wink: .

Co do morsa to prawda- przekombinowany a powstawal w epoce kiedy pm byl juz rozwiniety i bylo nawet na czym sie wzorowac. Dla mnie w kwestii morsa wystarczy fakt, że konstruktor po wielkim wysilku umyslowym zmniejszyl liczbe czesci w mechanizmie zwalniania magazynka z 22 do 18 czesci(pisze z pamieci,zaraz spojrze do ksiazki).Kurde inne peemy wszystkich czesci mialy niewiele wiecej. To samo opozniacz-peemy tego okresu byly pelnowymiarowa bronią dluga i szybkostrzelnosc spokojnie mozna regulowac odpowiednią budową-dlugosc i skok zamka. Swietnie to widac na roznicy miedzy PPS a PPSz.
Variag mieszasz sposob ryglowania z opozniaczem zamka. W pierwszych modelach Thomspona byl zamek polswobodny i rygiel byl neizbedny do dzialania broni natomiast opozniacz niezbedny nie jest.
Co do mp5 to ten zamek polswobodny jest wg mnie tak troche na sile. Zamek swobodny pod para wazylby okolo 700g. Ile wazy caly zespol zamka w MP5? Jaka bylaby oszczednosc masy? Na pewno do nadrobienia poprzez zrobienei innych czesci z tworzywa sztucz. itp. Raczej ten zamek daje stabilnosc podczas strzelania o ile roznica jest jakas wielka. Moze chodzi tu jednak bardziej o ten karabinowy rodowod?

: 2 sierpnia 2009, 23:32
autor: AKMSN
W pierwszych modelach Thomspona byl zamek polswobodny i rygiel byl neizbedny do dzialania broni
Tak się wydawało konstruktorowi, jednak były przypadki kiedy strzelcy złożyli broń bez "rygla" i broń działała poprawnie, choć strzelając z większą szybkostrzelnością teoretyczną. Wyhcodzi na to że "rygiel" jedynie nieznacznie opóźniał zamek podczas ruchu w tylne położenie, na dodatek nie miało to nic wspólnego z "prawem adhezji metali"

Informacja pochodzi z artykułu o zamka półswobodnym z Broni i Amunicji, artykuł napisany przez niejakiego Bogusława Trzaskałę :)

: 2 sierpnia 2009, 23:41
autor: waliza
Wcale mnie to nie dziwi, bo jak sie spojrzy na to cale wnetrze thompsona to nie moze dzialac :D . Widac to bylo wielkie nic a nie zamek polswobodny. Cale szczescie , że masa calego zespolu byla na tyle duza ze dzialalo toto i bez rygla, chociaz zamek swobodny ma to do siebie , że jest bardzo tolerancyjny i moglo byc tak ,ze bez rygla dzialal ale luski wypadaly mocno rozdete.

: 3 sierpnia 2009, 18:59
autor: variag
że konstruktor po wielkim wysilku umyslowym zmniejszyl liczbe czesci w mechanizmie zwalniania magazynka z 22 do 18 czesci(pisze z pamieci,zaraz spojrze do ksiazki).
Z 20 do 16 części :wink:
Variag mieszasz sposob ryglowania z opozniaczem zamka. W pierwszych modelach Thomspona byl zamek polswobodny i rygiel byl neizbedny do dzialania broni natomiast opozniacz niezbedny nie jest.
Jak napisał AKMS okazał się jednak zbędny.

Re:

: 7 lipca 2024, 08:59
autor: audrew
waliza pisze:
2 sierpnia 2009, 23:26
W pierwszych modelach Thomspona byl zamek polswobodny i rygiel byl neizbedny do dzialania broni natomiast opozniacz niezbedny nie jest.
rygiel od poczatku w Thompsonie był zbędny "W 1940 r. wojska Brytyjskie w Egipcie i Afryce Północnej otrzymały komercyjny model Lend-Lease Colt i Savage M1928. Dowódcy sekcji nosili je zamiast pistoletów lub karabinów. Wiele modeli Colta miało pełne podręczniki w języku francuskim, ponieważ po upadku Francji zostały one przejęte przez anglików. Wkrótce odkryli, że broń jest podatna na zacinanie się z powodu piasku. Aby to naprawić, zbrojmistrze wycieli rygiel Blisha zostawiając sześciokątną poprzeczkę rygla, aby utrzymać dźwignię przeładowania i zamek razem. 20-nabojowe magazynki Type XX miały zaspawane otwory rewizyjne, aby zapobiec dostawaniu się piasku, a 50-nabojowe bębny Typu L zostały wycofane z użytku. Broń de facto działała z zamkiem swobodnym, co było oczywiste od samego początku. Amunicji było niewiele, ponieważ znajdowała się ona w małych partiach amunicji komercyjnej Lend-Lease lub była pozyskiwana od sąsiednich oddziałów amerykańskich. Thompson został później zastąpiony przez 9 mm Sten i pistolet maszynowy Lanchester." Colt Thompson w służbie francuskiej autorstwa Davida Alberta