Idiotyzmy II RP

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
zlosliwiec100
Posty: 171
Rejestracja: 30 lipca 2009, 22:33

Idiotyzmy II RP

#1 Post autor: zlosliwiec100 » 5 sierpnia 2009, 21:11

Ostatnio bardzo duzo rozmyslalem nad konstrukcjami Polskimi i zagranicznymi w WP przed 2 Wojna Swiatowa. Zauwazylem wiele absurdow. Po pwierwsze sprawa karabinku wz. 29. Byl on niewiele lepszy od jego wczesniejszych wersji, jednak z jakiegos powodu II RP zdecydowala sie go masowo produkowac. Osobiscie uwazam ze znacznie bardziej oplacala by sie produkcja rkm wz. 1928 i ckm wz. 30. Te tyby broni byly produkowane w malych ilosciach, zbyt malych by przeciwstawic sie III Rzeszy. Ale zamiast tego oczywiscie II RP zdecydowala sie na produkcje typow broni nic nowego nie wnoszacej :?

To nie jest jedyny absurd II RP. Zamiast odtajnic Ur-a, pokazac go dumnie swiatu a przede wszystkim wycwiczyc zolnierzy w jego uzytku, zdecydowalismy sie go zataic, obchodzic sie z nim jak ze specjalna super-bronia. Ta taktyka, jak wiemy, sie nie sprawdzila.
Ostatnio zmieniony 5 sierpnia 2009, 21:34 przez zlosliwiec100, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Królik
Moderator
Posty: 1055
Rejestracja: 27 lutego 2006, 08:03

#2 Post autor: Królik » 5 sierpnia 2009, 21:15

Nie kumam co to jest "karabinek wz.28", bo wszystko, co mi się kojarzy z "wz.28" to rkm i samochód pancerny.

I tak trochę nie w temacie - absurdalna to jest Twoja znajomość ortografii...

Awatar użytkownika
zlosliwiec100
Posty: 171
Rejestracja: 30 lipca 2009, 22:33

#3 Post autor: zlosliwiec100 » 5 sierpnia 2009, 21:28

Chodzilo mi o karabinek wz. 29, dalem ciala :shock: Zmienilem juz na poprawna nazwe :)

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8793
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Idiotyzmy II RP

#4 Post autor: maziek » 5 sierpnia 2009, 21:33

zlosliwiec100 pisze:Zamiast odtajnic Ur-a, pokazac go dumnie swiatu a przede wszystkim wycwiczyc zolnierzy w jego urzytku, zdecydowalismy sie go zataic
Powtarzasz komunały PRL bez pokrycia. Z urzytkiem to mi się tylko jedno slowo w języku polskim kojarzy - rzyć mianowicie.
ukłony...

Awatar użytkownika
zlosliwiec100
Posty: 171
Rejestracja: 30 lipca 2009, 22:33

#5 Post autor: zlosliwiec100 » 5 sierpnia 2009, 21:36

Powtarzasz komunały PRL bez pokrycia
Zdziwisz sie, akurat jesli chodzi o niektore patenty II RP to nic nie mam do zarzucenia, przeciwnie, karabin maszynowy wz. 37 jest przykladem bardzo wysokiej techniki. Szkoda ze wyprodukowano jedynie 339 sztuk
:cry:

Uriasz
Posty: 1482
Rejestracja: 29 grudnia 2008, 17:15
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Idiotyzmy II RP

#6 Post autor: Uriasz » 5 sierpnia 2009, 21:41

zlosliwiec100 pisze:Ostatnio bardzo duzo rozmyslalem nad konstrukcjami Polskimi i zagranicznymi w WP przed 2 Wojna Swiatowa. Zauwazylem wiele absurdow. Po pwierwsze sprawa karabinku wz. 28. Byl on niewiele lepszy od jego wczesniejszych wersji, jednak z jakiegos powodu II RP zdecydowala sie go masowo produkowac.
Zadam Ci tylko jedno pytanie ...... wiesz skad sie wział podstawowy karabinek wermachtu czyli 98K ???? to wynik analizy doswiadczen z uzytkowania czeskiego vz 24 i polskiego wz 29.... wiec prosze Cie nie mysl wiecej.
A okreslanie km-ów Browninga jako broni nowoczesnej ......... jeden z anachronicznym systemem chłodzenia lufy woda , a drugi z szybkostrzelnoscia praktyczna ograniczana tak prozaicznym bublem jak brak szybkowymiennej lufy ........ kolega mam nadzieje ze zartuje ....
zlosliwiec100 pisze:To nie jest jedyny absurd II RP. Zamiast odtajnic Ur-a, pokazac go dumnie swiatu a przede wszystkim wycwiczyc zolnierzy w jego urzytku, zdecydowalismy sie go zataic, obchodzic sie z nim jak ze specjalna super-bronia. Ta taktyka, jak wiemy, sie nie sprawdzila.
A co dalo by odtajnienie UR-a ??? potencjalni ( i faktyczni) agresorzy dosc szybko postaraliby sie o wzmocnienie pancerzy w pojazdach i byloby po zawodach ...... UR był bronia wybitnie sezonowa, jego kariera zakonczyła sie najdalej w 41 badz 42 roku, zreszta jego niemiecki odpowiednik czyli panzerbusche m 39 tez nie zrobila wiekszej kariery ...a co do wyszkolenia zołnierzy w jego uzytkowaniu .......... UR konstrukcyjnie to byl troche wiekszy mauser 98 ze stałymi przyrzadami celowniczymi, nie bylo zadnej filozofii w jego obsłudze .... co zreszta potwierdzaja wspomnienia uczestnikow tej kampanii.

Awatar użytkownika
zlosliwiec100
Posty: 171
Rejestracja: 30 lipca 2009, 22:33

#7 Post autor: zlosliwiec100 » 5 sierpnia 2009, 21:49

Jesli chodzi o rkm wz. 28, to musze powiedziec ze nie byl idealny, jednak rkm byly bardzo uzyteczne w Wojnie Obronnej. Mialy duza sile ognia. Ckm wz. 30 podobnie, dobrze ustawiony zadawal olbrzymie straty Niemcom.

Ur byl bronia sezonowa, jak kazda bron przeciwpancerna, wychodzi z uzytku jak nie moze przebic pancerza. Jednak odtajnienie Ur-a w np. wczesnym 1939, spowodowalo by ze mozna by zalogi wycwiczyc, a Niemcy albo by zwiekszyli pancerze swoich czolgow, albo by zaniechali inwazji w 1939.

Uriasz
Posty: 1482
Rejestracja: 29 grudnia 2008, 17:15
Lokalizacja: Bielsko-Biała

#8 Post autor: Uriasz » 5 sierpnia 2009, 21:52

Maroszek zapatrzył sie w experymenty Gerlicha z amunicja ultraszybka ...tyle ze to byl slepy zaułek ........... jak pokazalo zycie na niemieckie czołgi duzo lepiej sprawdzala sie armata Boforsa kal 37mm, bo była bardziej uniwersalna .......... i co tu duzo mowic skuteczniejsza.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8793
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

#9 Post autor: maziek » 5 sierpnia 2009, 21:57

zlosliwiec100 pisze:Jednak odtajnienie Ur-a w np. wczesnym 1939
Widocznie Mościckiemu się szklana kula stłukła...
ukłony...

Orley
Posty: 128
Rejestracja: 10 lipca 2009, 18:20

#10 Post autor: Orley » 5 sierpnia 2009, 22:00

Uriasz pisze:experymenty Gerlicha z amunicja ultraszybka ...tyle ze to byl slepy zaułek
No nie całkiem, bo przeciwpancerne pociski formowane wybuchowo także można uznać za "amunicję ultraszybką".

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pocisk_formowany_wybuchowo

Awatar użytkownika
zlosliwiec100
Posty: 171
Rejestracja: 30 lipca 2009, 22:33

#11 Post autor: zlosliwiec100 » 5 sierpnia 2009, 22:12

No tak, tyle ze wielka zaleta Ur-a byla wlasnie mobilnosc, byl znacznie bardziej mobilny niz Bofors kal 37m.

Awatar użytkownika
Królik
Moderator
Posty: 1055
Rejestracja: 27 lutego 2006, 08:03

#12 Post autor: Królik » 5 sierpnia 2009, 22:17

zlosliwiec100 pisze:Jesli chodzi o rkm wz. 28, to musze powiedziec ze nie byl idealny, jednak rkm byly bardzo uzyteczne w Wojnie Obronnej. Mialy duza sile ognia.
Gdzie tam do niego takiemu MG-34...
I nie, wz.28 wcale nie miał dużej siły ognia z trzech powodów:
1. Magazynek o pojemności 20 nabojów.
2. Brak szybkowymiennej lufy.
3. Żebra na lufie, które miały zwiększać powierzchnię chłodzącą, a które idealnie zapychały się różnym syfem.
No tak, tyle ze wielka zaleta Ur-a byla wlasnie mobilnosc, byl znacznie bardziej mobilny niz Bofors kal 37m.
A Bofors 37 mm był znacznie bardziej mobilny niż 8,8 cm Flak 36 czy 37. Proporcjonalna grubość przebijanego pancerza również pewnie była podobna.

Odnoszę wrażenie, że jesteś fanem "twórczości" pana Siudalskiego.

Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

#13 Post autor: marmot1 » 5 sierpnia 2009, 22:19

Orley pisze:
Uriasz pisze:experymenty Gerlicha z amunicja ultraszybka ...tyle ze to byl slepy zaułek
No nie całkiem, bo przeciwpancerne pociski formowane wybuchowo także można uznać za "amunicję ultraszybką".

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pocisk_formowany_wybuchowo

bez przesady, jednak to trochę inna koncepcja i inne zjawiska.
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

Awatar użytkownika
zlosliwiec100
Posty: 171
Rejestracja: 30 lipca 2009, 22:33

#14 Post autor: zlosliwiec100 » 5 sierpnia 2009, 22:21

No wlasnie, Bofors byl mobilny. I dlatego byl bardzo dobry. Jednak Ur byl noszony przez jedna osobe, a i takk byl bardzo skuteczny.

Rkm wz. 28 nie byl lepszy od MG-34. Jednak byl uzyteczny, mozna go bylo skutecznie uzywac na roznych umocnieniach.
Magazynek o pojemności 20 nabojów
To jest jedna z jego wad. Jednak mial znacznie wieksza sile ognia niz naprzyklak kbk wz. 29 :wink:

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: Idiotyzmy II RP

#15 Post autor: Razorblade1967 » 5 sierpnia 2009, 22:29

zlosliwiec100 pisze: Osobiscie uwazam ze znacznie bardziej oplacala by sie produkcja rkm wz. 1928 ...
Akurat jednym z większych błędów IIRP w dziedzinie wyboru uzbrojenia strzeleckiego.
zlosliwiec100 pisze:Jesli chodzi o rkm wz. 28, to musze powiedziec ze nie byl idealny, jednak rkm byly bardzo uzyteczne w Wojnie Obronnej. Mialy duza sile ognia.
Akurat ten rkm miał bardzo mała "siłę ognia" - bo bardzo małą szybkostrzelność praktyczną spowodowaną niewymienna lufą i magazynkiem niewielkiej pojemności, dopinanym do broni od dołu (wszystkie czynności musiał wykonywać celowniczy - zrywał przez to obserwację przedpola czyli "gubił cele").

O widzę, że Królik już to poruszył - ale nie będę już kasował.
zlosliwiec100 pisze:Zauwazylem wiele absurdow. Po pwierwsze sprawa karabinku wz. 29. Byl on niewiele lepszy od jego wczesniejszych wersji, jednak z jakiegos powodu II RP zdecydowala sie go masowo produkowac.
Absurdem to było akurat był powrót do "długiego" karabinu pomimo wcześniejszej rozsądnej decyzji przejścia na karabinek.

Karabinek wz. 29 nie był żadnym absurdem i utrudnieniem czegokolwiek, po prostu zamienił na liniach produkcyjnych w FB Radom w 1931 roku inna wersję kbk Mauser czyli wz.98. Patrząc na liczbę produkowanych egzemplarzy niczego nie utrudnił, przejście na kbk wz.29 nie zmniejszyło produkcji broni (w 1930 41000 wz,98 i 1000 wz. 29, a w 1931 10000. wz. 98 i 30900 wz. 29).
zlosliwiec100 pisze:Osobiscie uwazam ze znacznie bardziej oplacala by sie produkcja rkm wz. 1928 i ckm wz. 30. Te tyby broni byly produkowane w malych ilosciach, zbyt malych by przeciwstawic sie III Rzeszy.
Mała ilość rkm wynikała głównie z archaicznej doktryny działań piechoty i jej organizacji (po ilości wyprodukowanej broni tego typu widać, że potencjał produkcyjny był większy - po 1935 roku gdy wyprodukowana założona liczbę broni, produkcje zmniejszono). Na początku lat trzydziestych po prostu WP cofnęło się w rozwoju i powróciło do wspomnianego długiego karabinu, absurdalnie zwiększyło liczbę żołnierzy w drużynach piechoty (do 19 osób - bo pewnie jakiś "geniusz" wyliczył, że jak będą szybko machali zamkami to będą prawie jak rkm, albo chciał mieć kupę żołnierzy z "dzidami" czyli z długim kb z bagnetem), a siłę ognia broni maszynowej oparło tylko i wyłącznie o ciężkie i mało mobilne na polu walki ckm wz. 30 (chłodzone wodą).

Absurdów w dziedzinie uzbrojenia IIRP było wiele:

1. nieszczęśliwie wybrany rkm (a zasadzie jego namiastka);
2. w sytuacji kiepskiego rkm i ciężkiego ckm zerżniętego z M1917 brak zastosowania drogi amerykańskiej czyli produkcji lekkiego ckm (skopiowania M1919A4 - też nie było zabezpieczenia patentowego w Polsce) chłodzone go powietrzem na niskie szczeble dowodzenia;
3. Zamiast prostej kopii M1919A4 (pasującej do systemu) jakieś dziwne pomysły z kolejnym modelem ckm chłodzonym powietrzem (km typ C), w sumie niczego nie wnoszącym, bo to był już czas na zajęcie się projektowaniem raczej ukm (typ B? - którego nawet nie powstał prototyp, bo stawiano na tej nieszczęsny typ C) niż wynalazkami w typie papierowej taśmy amunicyjnej.
4. kombinacja z kompletnie nieudanym Morsem;
5. przeciąganie kwestii karabinu samopowtarzalnego
6. wdrożenie dość dziwnego granatnika wz. 36, zamiast prostego, lekkiego i taniego moździerza kaliber 50-60mm;

Natomiast wprowadzenie uniwersalnego krótkiego karabinu dla wszystkich rodzajów wojsk, a czasem podjęcie produkcji broni lepiej dostosowanej do tych zadań niż "kawaleryjski" karabinek wz.98 czyli wzoru 29 akurat nijakim błędem nie było.

PS.
Królik pisze:Odnoszę wrażenie, że jesteś fanem "twórczości" pana Siudalskiego.
Celna uwaga! :lol: :lol: :lol:

ODPOWIEDZ