słownik-terminy i nazewnictwo w broni

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8445
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

#16 Post autor: waliza » 16 września 2005, 22:13

teges.No pm 63 jest malym wyjatkiem.wlasciwie to przerosniety pistolet z mozliwoscia prowadzenia ognia ciaglego anie zaden wyjatek.Czyli peem z zamkiem zewnetrznym i tyle.A co do kalacha vostoka to niespecjalnie wiem o co biega.Zwykly kalach bez wyciagu tez sie przeladuje a czemu nie.W niektorych konstrucjach wyciag na tyle podpiera luske przy wyrzucaniu ze bez niego to nie nastapi prawidlowo(za slabo) i zamek wracajac przytnie niewyrzucona luske bokiem. Chcialem zwrocic tylko uwage ze to nie jest do konca tak jak sie wydaje czy pisza. A wyjatki sa oczywiscie i wiele konstrukcji czy rozwiazan sie nie da sklasyfikowac dokladnie i dlatego sa wyjatkami.
Ostatnio zmieniony 9 października 2005, 02:07 przez waliza, łącznie zmieniany 1 raz.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8445
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

#17 Post autor: waliza » 9 października 2005, 01:53

Spłonki. Są dwa rodzaje. Boxera i Berdana . Wynalezione rok po sobie . W 1865 i 1866 o ile pamietam. Budowa jak widac. Boxera ma wlasne kowadelko. Sklada sie z dwoch miseczek wcisnietej jedna w druga przy czym jedna jest przetloczona i pelni role kowadelka i ma w sobie kanaliki ogniowe. Łuska do niej ma tylko jeden duzy centralnie umieszczony kanalik ogniowy. Druga splonka , Berdana jest prostsza,sklada sie tylko z miseczki z masą.Za to luska bardziej skomplikowana. Posiada jak widac wlasne kowadelko i dwa kanaliki ogniowe.Trudno uznac wyzszosc ktoregos rozwiazania nad drugim. Albo prostsze wykonanie łuski albo splonki :D .Generalnie po drugiej wojnie zachod zaczął stosowac czesciej splonki Boxera. Wschod Berdana. Od poczatku lat 90-tych raczej odchodzi sie do splonek Berdana na rzecz Boxera, przy czym zmieniono sklad masy spłonkowej ze starego dobrego piorunianiu rtęci i mieszanin na inne masy na bazie tetrazenu.Piorunian powoduje korozje lufy. Jedyna wyraźną przewagą spłonki Boxera nad Berdanem jest latwosc ponownego elaborowania amunicji. Łatwo sie odstrzeloną splonke wybija z luski i łatwo wklada nową . Pozatym jest ona bardziej zwarta, poniewaz , z obu stron ma metalowe miseczki a splonka Berdana ma tylko przykrycie z cienkiej folii. Spotkac mozna w literaturze tez splonke typu Gevelot. Jest to splonka do naboi srutowych i jest to odmiana splonki Boxera tyle ze "zapakowana dodatkowo w jeszcze jedna miseczke.Po co nie mam pojecia :D . Spotkałem sie niedawno ze stwierdzeniem, że kapiszon do czarnoprochowca to nie spłonka bo nie ma kowadełka. Jak widać z powyższego kapiszon to żywcem spłonka Berdana ale.

Poza tym na skanie jak widac poza schemat jest bledny podpis splonek
Hotchkissa i Nordenfelda. Kolejny byk. Byc moze wziely sie te nazwy z zapłonników w skład których może wchodzic splonka Boxera i Berdana

http://img144.imageshack.us/my.php?image=splonki5oq.jpg
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
variag
Posty: 996
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

#18 Post autor: variag » 9 października 2005, 13:41

Opiszesz zapewne też te w nabojach bocznego zapłonu.
Dotrwały do naszych czasów przecież.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8445
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

#19 Post autor: waliza » 12 października 2005, 20:05

A opisze. W sumie pierwszy typ splonki w naboju nie liczac Pauly. Powstal z roziwniecia kapiszonu. Dodano rant na dole kapiszony co by nie wpadal do lufy i wlozno w niego z drugiej strony pocisk. Ładunku miotajacego nie bylo. Nazywalo sie to naboj Floberta od nazwizska wynalazcy . Byl to rok jakos 1845. Bocznych zaplonow bylo kilka , np z rantem na srodku luski!!. Zreszta rodzajow zaplonu bylo sporo , ale to oddzielny temat. W sumie niezly pomysl na nowy topic :wink: .
A pierwszym nabojem scalonym byl naboj szwajcara Pauly. Z tego co wiem ,bo dysponuje tylko rysunkiem byl to bardzo "dojrzaly" konstrukcyjnie naboj , wyprzedzajacy mocno swoja epoke. Naboje tej budowy pojawily sie dopiero 50 lat pozniej. Ze wzgledy na swoje nowatorstwo nie dziwi fakt , ze nikt sie szerzej nim nie zainteresowal. Wtedy królowal jeszcze zamek skalkowy. Naboj mial dno luski metalowe. Tułów kartonowy i centralny zaplon. Cos jak dzis naboj srutowy. Nie znam niestety szczegolow budowy. W encyklopedii z rysunkiem podano ze maja naboj i bron w Tojhussmuseet w Kopenhadze. Napisalem im maila. Odpisali ze niegdy czegos takiego nie mieli i nie maja :shock: . W warszawie widzialem jest karabin systemu Pauly, moze naboj tez beda miec?
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
Guliwer
Posty: 497
Rejestracja: 7 kwietnia 2006, 21:03

#20 Post autor: Guliwer » 22 kwietnia 2006, 10:30

Bardzo pożyteczny temat, bo w polskojęzycznych "enceklopediach broni" jest sporo określeń nie odpowiadających polskiemu nazewnictwu wojskowemu.
Tłumacze nie znają fachowej terminologii i stąd dziwolągi typu "młotek" zamiast kurek :P

W wstępnym poście kol. Waliza pisze o komorze zamkowej.
Jest taki stary dowcip wojskowy.
Co to jest lufa :?:
"LUFA to słup powietrza oblany dokoła stalą" :D

Dla mnie ta komora zamkowa w karabinie to powietrze, które pozostaje po wyjęciu zamka :?

Czytam w mądrej książce że u Niemców komora to "zespół trzonu zamkowego wraz z iglicą w zamku cylindrycznym" :roll:
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"

Awatar użytkownika
W.Zajcev
Posty: 65
Rejestracja: 8 sierpnia 2006, 14:21

#21 Post autor: W.Zajcev » 9 sierpnia 2006, 13:00

Jak to jest słownik terminów to co to znaczy:
SMG

I na czym polegaja konkurencje strzeleckie
IPSC i jakas o podobnej nazwie?

Awatar użytkownika
Herrmannek
Posty: 656
Rejestracja: 30 marca 2004, 14:43
Lokalizacja: Here lays Butch, We planted him raw. He was quick on the trigger, But slow on the draw.
Kontakt:

#22 Post autor: Herrmannek » 9 sierpnia 2006, 13:19

SMG(ang. Submachine gun) = Pistolet maszynowy
Chinka B1, Łucznik wz. 70, Hatsan 70S... Otwarte-Stojąc
Quemadmodum gladius neminem occidit, occidentis telum est

Awatar użytkownika
Foka
Moderator
Posty: 1199
Rejestracja: 9 marca 2006, 15:37
Lokalizacja: 3CT

#23 Post autor: Foka » 9 sierpnia 2006, 15:27

W.Zajcev pisze:I na czym polegaja konkurencje strzeleckie
IPSC i jakas o podobnej nazwie?
http://www.ipsc.pl/ :?
Whoever said that the pen is mightier than the sword, has never seen the assault rifle.

The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.

Obrazek

Awatar użytkownika
W.Zajcev
Posty: 65
Rejestracja: 8 sierpnia 2006, 14:21

#24 Post autor: W.Zajcev » 16 sierpnia 2006, 17:09

Co to jest amunicja podkalibrowa?
Co to jest upper receiver?
Co to jest lower receiver?
Z góry dziekuje za odpowiedz.

Awatar użytkownika
jac-t
Posty: 2133
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

#25 Post autor: jac-t » 7 września 2006, 18:59

Podejrzewam, iż się przyda zarówno nam jak i naszym zagranicznym kolegom :
Obrazek

Bądź łaskaw wklejać fotki w mniejszym formacie, ok?

Królik
"Nie dający spokoju problem jest jak piękna kobieta. Jeżeli nie wiesz jak go rozwiązać, to należy się z nim przespać." - moje
"Dalekosiężne plany mają to do siebie, że są jak króliki - często się walą." - moje

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8116
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

#26 Post autor: maziek » 25 lutego 2007, 11:46

Taki ciekawy temat zarzuciliście.

Mnie na przykład interesuje klasyfikacja broni.

Kiedyś - pewnie przed wynalezieniem naboju pośredniego - wszystko na nabój karabinowy to był karabin, a w wersji skróconej karabinek (np. kb mauser i polski kbk wz. 1898 mauser dla kawalerii). Teraz wygląda, że definiuje sie karabinek, jako strzelający nabojem pośrednim. Czyli tamten kbk to jednak kb tylko że subkb.

Jak na tym tle powinien sie nazywać karabin maszynowy strzelający nabojem pośrednim? Jak np. FN Minimi? kbkm? Powiedzmy, ze do RPK-74 to jakoś by pasowało, jako pewnej modyfikacji karabinka szturmowego, ale do Minimi nie bardzo, bo on z karabinkiem szturmowym nie ma nic wspólnego.

Z kolei automatyczny/samoczynny/maszynowy. U nas to (chyba?) jedno i to samo, choć automatyczny stosuje się do karabinków szturmowych a maszynowy do karabinów - ale to tak jakby zwyczajowo a nie w oparciu o zasadę. Ale to "auto" u nas to chyba pochodna kiepskiego przetłumaczenia wzorca angielskiego, bo tam "auto" to chyba raczej tyle co "samopowtarzalny" (ACP np.). Podobnie na kulawe i rażące (choć tylko językowo) wygląda zastępowanie przedrostka "pod-" anglojęzycznym przedrostkiem "sub-".

Co z nazwami zastąpionymi całkowicie przez ukm - lkm, rkm, ckm, wkm, nkm?

Czy w ogóle u nas jest jakieś ciało, które czuwa w Polsce nad nazewnictwem? Podlega to jakiejś jurysdykcji? Ostatnio widuje nazwy typu UKM albo Ukm a przecież zawsze to sie pisało z małych liter.
ukłony...

Awatar użytkownika
REMOV
Posty: 717
Rejestracja: 14 grudnia 2004, 17:47
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#27 Post autor: REMOV » 25 lutego 2007, 14:07

maziek pisze:Kiedyś - pewnie przed wynalezieniem naboju pośredniego - wszystko na nabój karabinowy to był karabin, a w wersji skróconej karabinek (np. kb mauser i polski kbk wz. 1898 mauser dla kawalerii). Teraz wygląda, że definiuje sie karabinek, jako strzelający nabojem pośrednim. Czyli tamten kbk to jednak kb tylko że subkb.
Nie, nazwa tamtego się nie zmienia, to nadal karabinek. Popełniasz typowy błąd dla osób nie rozumiejących systemu klasyfikacji.
Jak na tym tle powinien sie nazywać karabin maszynowy strzelający nabojem pośrednim? Jak np. FN Minimi? kbkm?
Dokładnie tak się nazywa. Na polskim 5,56-mm kbkm wz.2003 masz nawet takie bicia.
Powiedzmy, ze do RPK-74 to jakoś by pasowało, jako pewnej modyfikacji karabinka szturmowego
Nie ma czegoś takiego jak "karabinek szturmowy" w myśl obowiązującej terminologii jest karabinek automatyczny (samoczynno-samopowtarzalny).
Z kolei automatyczny/samoczynny/maszynowy. U nas to (chyba?) jedno i to samo
Nie, to nie jedno i to samo. Znasz definicję?
choć automatyczny stosuje się do karabinków szturmowych a maszynowy do karabinów
Automatyczny to automatyczny, w nazwie karabinka stosuje się to tylko jak specyficzny skrót. Nikt nie będzie pisał karabinek samoczynno-samopowtarzalny.
Ale to "auto" u nas to chyba pochodna kiepskiego przetłumaczenia wzorca angielskiego, bo tam "auto" to chyba raczej tyle co "samopowtarzalny" (ACP np.).
Wybacz, ale kompletnie błądzisz. Automatyczny, to znaczy taki, w którym działanie broni wymuszane jest przez działanie gazów, odrzutu etc. Nie ma to nic wspólnego z angielskim językiem, ale greką.
Podobnie na kulawe i rażące (choć tylko językowo) wygląda zastępowanie przedrostka "pod-" anglojęzycznym przedrostkiem "sub-".
Tutaj akurat to masz rację, nie wiem skąd wytrzasnęli to "sub-" w subkarabinku czy subkarabinie. Niemniej jednak nie ma to nic wspólnego z automatycznym.
Co z nazwami zastąpionymi całkowicie przez ukm - lkm, rkm, ckm, wkm, nkm?
A dlaczego określenia rkm, ckm czy wkm miałyby przestać istnieć, co to taka broń na amunicję karabinową zniknęła, czy jak? Nkm to obecnie armata automatyczna, bowiem ma kaliber powyżej 20 mm.
Czy w ogóle u nas jest jakieś ciało, które czuwa w Polsce nad nazewnictwem? Podlega to jakiejś jurysdykcji?
Komitet Normalizacyjny, nazwy broni podlegają pod PN.
Ostatnio widuje nazwy typu UKM albo Ukm a przecież zawsze to sie pisało z małych liter.
Sam sobie odpowiedziałeś, to przecież nazwy, a nie określenia broni.
Whatever happens we have got / the Maxim Gun, and they have not.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8116
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

#28 Post autor: maziek » 25 lutego 2007, 16:32

Remov, zlituj się, zrozum, że moja profesja jest tak odległa od Twojej, jak Twoja od wyplatania koszyków z wikliny. W związku z tym jasne jest, że nie wiem, nie znam itp. - ja jestem głupi a Ty mądry. Dlatego się pytam - ale nie po to żeby dowiedzieć się że popełniam typowy błąd osób nie rozumiejących, czy że kompletnie błądzę - tylko żeby poznać merytoryczna odpowiedź albo odesłanie do kompetentnego źródła

Na tym tle wśród Twoich odpowiedzi pod moimi cytatami:

- w pierwszej chcaiłbym się dowiedzieć na czym polega mój błąd. Wyjaśniam, że nie nie dążę do zmiany historycznej nazwy samopału w związku z obecnym nazewnictwem broni palnej tylko się pytam, czy gdyby dziś powstała broń analogiczna do kbk to czy by się nazywała subkb (przy okazji - jak się to skraca). Bardziej mnie interesuje, czy zaliczenie do kategorii sub polega na odpowiedniej proporcji długości lufy do kalibru, czy po prostu jest odbiciem faktu skrócenia lufy broni, która pierwotnie zaprojektowana została jako kb czy kbk.
- trzecia jest biciem piany, skoro padła druga, ale dzięki, będę się wystrzegał "szturmowego", choć pełno tego wszędzie
- czwarta mogłaby podać definicję automatyczny, samoczynny, maszynowy zamiast retorycznie pytać, czy ja znam odpowiedź na to o co się sam pytam
- tak, takie odniosłem wrażenie, że taka broń praktycznie zniknęła, tak jak broń klasy kbk wz.1898, bo lkm został zastąpiony przez karabinki automatyczne, a rkm i ckm przez ukm-y. Czyli nazwy te pozostałyby wtedy tylko w nazewnictwie historycznym jak właśnie 7,92 kbk Mauser wz.1898. Cofam to pytanie odnośnie wkm-ów, bo są i mają się dobrze i nkm-ów z przyczyn historycznych
- apropos ostatniego pytania rozumiem, ze w ogóle nie drażnią cię UKM-y i RKM-y?
Ostatnio zmieniony 25 lutego 2007, 17:49 przez maziek, łącznie zmieniany 1 raz.
ukłony...

Awatar użytkownika
Old Cadet
Posty: 939
Rejestracja: 24 marca 2006, 09:57
Lokalizacja: Mazowsze

#29 Post autor: Old Cadet » 25 lutego 2007, 17:40

maziek pisze: - apropos ostatniego pytania rozumiem, ze w ogóle nie drażnią cię UKM-y i RKM-y?
Używając czasownika "drażnić" użyłeś dobrego określenia. W całym sporze chodzi również o wrażliwość językową.
A jak może być wrażliwość językowa tych, którzy wymyślili i tych, którzy stosują słowo subkarabinek? Przecież to jest najpotworniesze połączenie obcego przedrostka z polskim zdrobnieniem. Taki koszmarek jest absolutnie poniżej pewnego poziomu kultury języka.

Podobnie z karabinkiem i karabinem. Słowo karabinek ma swe właściwe znaczenie mniej więcej od dwustu lat. Oznacza skrócony karabin. Nadawanie słowom nowych znaczeń, stojących w sprzeczności do znaczeń utrwalonych jest językowo naganne. I właśnie dlatego tradycyjne nazewnictwo jest i będzie stosowane przez znaczną częśc autorów.

Kojot
Posty: 155
Rejestracja: 8 lutego 2007, 16:52

#30 Post autor: Kojot » 25 lutego 2007, 18:24

Remov, co do nkm, to trochę się nie zgadza, bowiem nie każdy nkm miał kaliber powyżej 20mm. Na przykład nkm kal. 13,2mm obecnie byłby wkm-em, tak jak wkm-y 12,7mm, czy 14,5 mm.

ODPOWIEDZ