spłonki

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
leszek
Posty: 10
Rejestracja: 4 lipca 2010, 22:39

spłonki

#1 Post autor: leszek » 30 lipca 2010, 22:25

może ktoś wie jak wymontować zużyte spłonki z 7,62x39 ?

klaver

Re: spłonki

#2 Post autor: klaver » 31 lipca 2010, 00:08

Dokładnie tak samo jak w 9x19, 9x18, .308 Win, 30-06, 7,92x57, 7,92x33, .38 Special, .44 Magnum, .40 S&W, .32 S&W i setkach innych.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8897
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: spłonki

#3 Post autor: waliza » 31 lipca 2010, 00:33

Wypchac miseczke przez kanalik lub kanaliki ogniowe.Zalenie czy to berdan czy boxer. Sa do tego specjalne przyrzady.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: spłonki

#4 Post autor: Phouty » 31 lipca 2010, 00:35

klaver pisze:Dokładnie tak samo jak w 9x19, 9x18, .308 Win, 30-06, 7,92x57, 7,92x33, .38 Special, .44 Magnum, .40 S&W, .32 S&W i setkach innych.
:wink: No, nie tak bardzo.
Oto mały wykład dla Ciebie leszek: :wink:
Są dwa rodzaje spłonek, to znaczy dwa typy najbardziej rozpowszechnione:
1. Berdan
2 Boxer
Boxer jest najbardziej popularny w USA, natomiast Berdan w Europie.
Boxer jest bardzo łatwo wymienić, po prostu wypycha się go kawałkiem metalowego pręta od środka łuski, bo w denku łuski jest tam stosunkowo duży otwór.

Berdan natomiast używa "kowadełka" do zbijania spłonki, które to kowadełko jest integralną częścią łuski. Dlatego spłonki nie ma jak wypchnąć od środka, bo kanaliki są zbyt małe.

Jeżeli masz trochę zacięcia technicznego, to możesz sobie zbudować przyrząd do usuwania spłonek Berdana, ponieważ zakładam, że 7,62x39mm, będzie właśnie takie spłonki miało. Te spłonki usuwa się ciśnieniem hydraulicznym.
Musiałbyś zbudować takie hydrauliczne urządzenie, na przykład ze starego samochodowego podnośnika hydraulicznego.
Wszystko zależy od tego, czy Ty masz kilka łusek i chcesz się w nich pozbyć spłonek, czy też strzelasz dużo i masz zamiar samemu elaborować amunicję. W pierwszym przypadku....zostaw, tak jak jest, albo po prostu rozwierć spłonkę.
W drugim przypadku, to sprawa budowy jakiejś hydraulicznej "wyciskarki" spłonek może mieć sens.
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8897
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: spłonki

#5 Post autor: waliza » 31 lipca 2010, 00:52

Co sie nie da? Co sie nie da? Ja nie dam rady??? :)
Mozna tak:
http://parallaxscurioandrelicfirearmsfo ... iment.html

Ja robilem podobnie- najpierw wiercilem niecentralnie otwor 1,5mm w miseczce potem sie wydlubywalo pretem o tej samej srednicy.


http://theswissriflesdotcommessageboard ... topic/4324

http://www.youtube.com/watch?v=ZQNDgjcgofY

na YT mozna sporo znalezc. Generalnie jak ktos chce zawsze znajdzie sposob, jak ktos nie chce zawsze znajdzie wymowke. Jak to sie mowi- masz głowę i ...j to kombinuj :D
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

klaver

Re: spłonki

#6 Post autor: klaver » 31 lipca 2010, 01:06

waliza pisze:Ja robilem podobnie- najpierw wiercilem niecentralnie otwor 1,5mm w miseczce potem sie wydlubywalo pretem o tej samej srednicy.
No i co potem? Zostałeś z łuską bez spłonki. Skąd brałeś nowe spłonki typu berdan?

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8897
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: spłonki

#7 Post autor: waliza » 31 lipca 2010, 01:11

Pytanie bylo jak wyciagnac splonki. Nikt nie mowi o wymianie na nowe. W jednym z linkow co dalem jest pokazana konwersja berdana na boxera.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

klaver

Re: spłonki

#8 Post autor: klaver » 31 lipca 2010, 01:19

Tak, znam to. Działa to praktycznie tylko do tego szwajcarskiego naboju, tej konkretnej wytwórni. Ma ona widocznie ciasne otwory (primer pocket).

Ale do 98% innych berdanów nie zadziała. Ktoś tam używał kleju (loctite?) albo lakieru do paznokci żeby zamocować boxery w za dużych otworach berdana. Niby to i działało, ale jakieś takie...
Link: http://www.zombiehunters.org/forum/view ... 16&t=46874

EDIT: waliza, znaczy, że nie odpowiedz? :( Bo odbiega od tematu na 0,17% ?

leszek
Posty: 10
Rejestracja: 4 lipca 2010, 22:39

Re: spłonki

#9 Post autor: leszek » 6 sierpnia 2010, 23:37

Witam,czy po wywierceniu kowadełka w łusce 7,62x39 i włożeniu spłonki,będzie można ją odpalić?Mam spłonki LARGE RIFLE PRIMERS-nie ma tu Bedan czy Bokser na opakowaniu.
Pozdrawiam Wszystkich.
Leszek

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8897
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: spłonki

#10 Post autor: waliza » 6 sierpnia 2010, 23:48

Skoro masz splonki do ponownego ladowania to na 99,9% boxery. Czyli taka splonka ma swoje kowadelko. Luska w takim wypadku potrzebuje tylko kanalikow ogniowych. Jesli dobrze uda Ci sie zamocowac splonke to powinna odpalic.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: spłonki

#11 Post autor: Phouty » 7 sierpnia 2010, 06:04

A wiesz, kto jest producentem tych spłonek?
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Desert Eagle
Posty: 30
Rejestracja: 1 sierpnia 2009, 12:00

Re: spłonki

#12 Post autor: Desert Eagle » 7 sierpnia 2010, 11:16

Spłonki Berdana są czasami w sprzedaży na egunie. Nie wiem czy Frankonia nie sprzedaje tych spłonek. Podobno bardziej powodują korozję broni.

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: spłonki

#13 Post autor: Phouty » 7 sierpnia 2010, 12:12

Jeszcze do niedawna (tak z grubsza jakieś 10 lat), to po tej stronie stawu typowa konfiguracja była następująca:
1. Boxer był "niekorozyjny", wymienny, łatwo dostępny.
2. Berdan był "korozyjny", w zasadzie niewymienny (biorąc pod uwagę koszty związane z własną elaboracją), praktycznie nie do kupienia, chyba że na specjalne zamówienie.
Biorąc pod uwagę logarytmiczny wzrost popularności broni pochodzącej z byłego "socjalistycznego bloku", sytuacja zmieniła się w ciągu ostatnich +/- 5 lat. Firmy zachodnie (wiadomo...kapitalizm=zarobek=kto pierwszy ten lepszy) zaczęły produkować te "niewymienne" spłonki Berdana w wersji "niekorozyjnej", czyli NIE na bazie fulminatu rtęci. Pomimo znacznego rozwinięcia rynku, te spłonki są cały czas materiałem "deficytowym".
3. Ponieważ Europa Wschodnia w dodatku do "tradycyjnej" (z punktu widzenia Jankesów) Europy Zachodniej otworzyła swoje rynki, oraz zwiększyła znacznie zapotrzebowanie na produkty amerykańskie (lub te zwane "amerykańskimi", ale produkowanymi mniej lub bardziej oficjalnie pod etykietką "Made in China"), więc dostępność "niekorodujących" spłonek typu Boxer zwiększyła się znacznie w Europie równolegle do zwiększenia popularyzacji spłonek Berdana w Ameryce. Jednakże standardem tutaj są właśnie spłonki "niekorodujące". (Wiadomo...."lazy Americans" przecież nie będą czyścili swoich strzeladeł po każdym strzelaniu).
Czyli obecnie sytuacja rynkowa się "pogmatwała", ponieważ nie ma już tego tradycyjnie ścisłego podziału na spłonki amerykańskie (Boxer), czy też europejskie (Berdan).
Nie wiem jaka jest dostępność amunicji fabrycznie nowej do 7,62x39 w Europie w wersji Boxer. Jednakże wydaje mi się (ale się o tą moją opinię nie będę spierał), iż opłaca się finansowo zainwestować w partię amunicji wykonanej z mosiądzu i w miarę bezproblemowo ją potem sobie samemu elaborować, używając w miarę łatwo dostępnych światowo materiałów i komponentów amunicji.
Re-elaboracja byłej wojskowej amunicji "stalowej" z Berdanem, nie wydaje mi się długoterminowo być optymalnym (finansowo) rozwiązaniem. Koszty "egzotycznych" spłonek Berdana, po jakimś czasie zrobią tą elaborację "drogą" pomimo tego, iż n.p. stalowe łuski z "demobilu" są praktycznie za darmo.
To co napisałem powyżej, powinno być jednak przepuszczone przez "filtr" indywidualnych potrzeb, zamiłowań i oczywiście możliwości, zarówno finansowych, a także czysto technicznych i zaopatrzeniowych.
(OK...widzę, że znów dałem plamę, czyli wygłosiłem "profesorski" wykład.... :wink: ).
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

klaver

Re: spłonki

#14 Post autor: klaver » 7 sierpnia 2010, 15:56

Phouty pisze:spłonki Berdana w wersji "niekorozyjnej", czyli NIE na bazie fulminatu rtęci.
Małe sprostowanie. Po pierwsze, mercury fulminate po naszemu zwie się piorunian rtęci - Hg(CNO)2. Po drugie spłonki oparte na piorunianie NIE SĄ KOROZYJNE.
Korozyjne są spłonki robione z chloranu potasu (KClO3). Dlaczego? Dlatego, że w czasie strzału uwalnia się chlor i/lub jego związki które to właśnie powodują korozję stali.

Wojsko używało KClO3 bo piorunian nie jest tak trwały i z biegiem czasu traci swoją wrażliwość co skutkuje niewypałami.
A jak wiadomo, dla armii ważne jest długotrwałe magazynowanie amunicji bez uszczerbku dla jej niezawodności.

dexter 1990
Posty: 3551
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: spłonki

#15 Post autor: dexter 1990 » 7 sierpnia 2010, 16:41

Hmm mniemam że chodzi o jakies mieszaniny KClO3 z siarką? Te są wrażliwe na uderzenie. Swoją drogą sądziłem że w spłonkach używało sie piorunianu rtęci lub azydku ołowiu. Nie znam się na amunicji na tyle, może ktoś rozwinie?

Zastanawiało mnie też swego czasu czemu akurat piorunian rtęci skoro jest aż tak wrażliwy na uderzenie. Bardziej od HMTD a przy tym jest słaby. Dobra, pewnie dlatego że jest stabilny, nie rozkłada się przy kontakcie z metalami itp. Ale czy faktycznie uzywa się go współcześnie?

ODPOWIEDZ