VIS z 1939r

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: VIS z 1939r

#241 Post autor: Wesley » 30 września 2011, 21:38

Marmot skad wziales ta informacje jesli mozna wiedziec? :)

"W okresie międzywojennym w Fabryce produkowano broń strzelecką powtarzalną, początkowo głównie karabiny (kb) Mauser wz. 1898, kal. 7,9 mm."

Gwoli scislosci to karabiny Mauser wz.1898a byly produkowane w latach 1936-39 w ilosci okolo 44500 sztuk w PFB w Radomiu natomiast karabiny Mauser wz.1898 byly produkowane w PFK w Warszawie w latach 1923-24 lacznie okolo 22000. :)

Botras
Posty: 1033
Rejestracja: 8 października 2005, 22:46

Re: VIS z 1939r

#242 Post autor: Botras » 30 września 2011, 21:49

Wesley pisze:A swoja droga dobrze by bylo dotrzec do wspomnien konstruktora.
Leszek Erenfeicht parę razy przyłapał Wilniewczyca na mijaniu się z prawdą na temat Visa, a oszczędne nią gospodarowanie w wykonaniu tego ostatniego jest znane z jeszcze paru przykładów. Innymi słowy, Wilniewczyc to niepewne źródło wiedzy o perypetiach wzorów broni, z których opracowywaniem lub produkcją miał do czynienia.
Where do they put the bait?

Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

Re: VIS z 1939r

#243 Post autor: marmot1 » 30 września 2011, 22:46

Wesley pisze:Marmot skad wziales ta informacje jesli mozna wiedziec? :)

"W okresie międzywojennym w Fabryce produkowano broń strzelecką powtarzalną, początkowo głównie karabiny (kb) Mauser wz. 1898, kal. 7,9 mm."

Gwoli scislosci to karabiny Mauser wz.1898a byly produkowane w latach 1936-39 w ilosci okolo 44500 sztuk w PFB w Radomiu natomiast karabiny Mauser wz.1898 byly produkowane w PFK w Warszawie w latach 1923-24 lacznie okolo 22000. :)
Ze strony Fabryki Broni z zakładki "O firmie"

http://www.fabrykabroni.pl/?d=128

Co do rozbieżności to raczej bym się skłaniał co do wersji Leszka niż FB, bo poziom strony jest niski a informacji tam zawartych jeszcze niższy... wystarczy spróbować ściągnąć kartę katalogową pistoletu RAD...

P.S. Jeszcze ze 2 lata temu na stronie FB był dział "poezja" i były tam.. wiersze Jana Pawła II. Nie wiem jak wam ale mi to ni jak nie zgrywa się JP II z FB...
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: VIS z 1939r

#244 Post autor: Wesley » 30 września 2011, 22:55

"1939 r.
Fabryka zatrudniała już 4.635 osób, podczas gdy w 1930 było tylko 2.967 pracowników. FB dysponowała 2.300 szt. wszelkiego rodzaju maszyn i urządzeń technicznych. W okresie międzywojennym w Fabryce produkowano broń strzelecką powtarzalną, początkowo głównie karabiny (kb) Mauser wz. 1898, kal. 7,9 mm.
Z czasem na bazie tego karabinu powstały konstrukcje karabinka (kbk) Mauser wz. 98 oraz wz. 29."


Cos tu nie gra, zgodnie ze wszystkimi publikacjami w Radomskiej Fabryce Broni rozpoczeto produkcje w 1927 roku karabinka wz.98 nie karabinu :? Moze mnie ktos oswiecic?

EDIT Ok Marmot juz wiem o co biega, doczytalem do konca Twoj post :)

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: VIS z 1939r

#245 Post autor: Wesley » 1 października 2011, 00:33

Botras pisze:
Wesley pisze:A swoja droga dobrze by bylo dotrzec do wspomnien konstruktora.
Leszek Erenfeicht parę razy przyłapał Wilniewczyca na mijaniu się z prawdą na temat Visa, a oszczędne nią gospodarowanie w wykonaniu tego ostatniego jest znane z jeszcze paru przykładów. Innymi słowy, Wilniewczyc to niepewne źródło wiedzy o perypetiach wzorów broni, z których opracowywaniem lub produkcją miał do czynienia.
Zgadzam sie z Toba i okazuje sie, ze w tym temacie jest jescze duzo do wyjasnienia.

Leszek Erenfeicht pisze:

"W 1938 r. karabinów było już dość i produkcja pistoletów znowu nabiera rumieńców – najwyższy znany numer z tego roku to 27450, a więc powstało ich około 19 000 sztuk."

W tym artykole jest mowa o Visie z 1938 roku o numerze seryjnum 28236 czyli powstalo ich okolo 20 tys. sztuk w tym roku? :shock:
http://www.altair.com.pl/cz-art-361

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: VIS z 1939r

#246 Post autor: Wesley » 1 października 2011, 02:20

Konstrukcja Visa zaczerpnieta z Wielkiej Encyklopedii Uzbrojenia:

" Szkielet jest monolityczną konstrukcją dwuścienną (wykonaną metodą obróbki skrawaniem), zawierającą chwyt (w kształcie pudełka), część prowadzącą, zakończoną korytkiem, i kabłąk do osłony języka spustowego. Wewnątrz chwytu znajduje się gniazdo magazynkowe oraz oddzielona od niego podłużną przegrodą - komora tylna.
Przegroda ma w dolnej części wycięcie ustalające położenie zaczepu sprężyny spustowej. Na wewnętrznej powierzchni ścianek gniazda magazynkowego znajdują się prowadnice do szyny spustowej. Górna część gniazda magazynkowego przechodzi na wysokości kabłąka w gniazdo spustowe [do języka spustowego]. Komora tylna ma wewnątrz pionowe prowadnice do obsady sprężyny kurkowej.
Nad obsadą jest umieszczony bezpiecznik chwytowy. Ponadto komora tylna zawiera: przerywacz, zaczep kurkowy, kurek z dźwignią i sprężynę spustową. Krawędzie części prowadzącej szkieletu stanowią prowadnice, po których przesuwa się zamek. Na górnej ściance szkieletu (w pobliżu okna do główki przerywacza) jest umieszczony wyrzutnik w postaci pionowej płytki. Korytko pełni funkcję osłony mechanizmu powrotnego. Ma ono wewnątrz próg pierścieniowy, ograniczający ruch zamka do tyłu. Tylna część korytka przechodzi w gniazdo ryglowe, zawierające płask (ustalający położenie tylnej części lufy po zaryglowaniu), skos ryglujący i odryglowujący oraz wspornik oporowy z wycięciem, na którym tylna część lufy zatrzymuje się po odryglowaniu. Górna część wspornika (od strony gniazda magazynkowego) ma ześlizg ułatwiający dosyłanie nabojów. W ściankach szkieletu rozmieszczone są otwory do osadzania osi: zatrzasku zamkowego, zaczepu kurkowego, kurka, zaczepu zamkowego i osady sprężyny kurkowej, otwory gwintowane do gniazd (służących do mocowania nakładek chwytu) oraz gniazdo do zatrzasku magazynkowego. Na lewej ściance szkieletu jest prostokątne wycięcie na zaczep zatrzasku zamkowego i podłużne (z dwoma wgłębieniami) - ustalające położenie zaczepu zamkowego.
Lufa ma w tylnej części zgrubienie cylindryczne, zaopatrzone w dwa rygle pierścieniowe, umieszczone na grzbiecie zgrubienia, tuż przed komorą nabojową, oraz ogon, umieszczony na dole, bezpośrednio przy wlocie lufy. Ogon zawiera płask, skos ryglujący i odryglowujący oraz gniazdo do zatrzasku zamkowego. W położeniu zaryglowanym płask ogona lufy opiera się na płasku gniazda ryglowego szkieletu, ustalając położenie tylnej części lufy. Gniazdo ogona opiera się w przednim skrajnym położeniu na osi zatrzasku zamkowego, ograniczając ruch lufy i zaryglowanego zamka do przodu. Tylne ścięcie lufy ma wycięcie do pazura wyciągu, występ i ześlizg. Występ ustala położenie tylnej części lufy po zaryglowaniu. Ześlizg ułatwia wprowadzenie naboju do komory nabojowej. Część prowadząca przewodu lufy jest bruzdowana; ma sześć bruzd prawoskrętnych.
Zamek ma kształt wydłużonego korytka, które zamyka od góry część prowadzącą szkieletu. Przednia część zamka stanowi komorę lufową, tylna - spełnia funkcję trzona zamka. Przednia część komory jest wyposażona w łożysko do prowadzenia wylotowej części lufy w czasie odrzutu i powrotu, tylna część zawiera pierścieniowe opory ryglowe i okno do wyrzucania łusek. Pod łożyskiem jest umieszczona prowadnica sprężyny powrotnej. Tylna krawędź prowadnicy ogranicza ruch zamka do tyłu (po oparciu o próg pierścieniowy korytka szkieletu). Trzon ma w przedniej części czółko, występ ustalający położenie lufy po zaryglowaniu, gniazdo wyciągu i występ dosyłający, z tyłu - gniazdo opory iglicznej, od spodu - powierzchnię dolną z podłużnym wycięciem na wyrzutnik oraz gniazdem na główkę przerywacza oraz oś i ramiona zwalniacza kurka, wewnątrz - przewód igliczny i gniazdo wyciągu. Na wewnętrznej powierzchni ścianek bocznych zamka znajdują się prowadnice (do przemieszczania zamka w prowadnicach szkieletu), a na jego grzbiecie - przyrządy celownicze: stała muszka i wymienna szczerbinka. Na lewej ściance zamka są
wycięcia: półokrągłe - do osi zatrzasku zamkowego, trapezowe - na zaczep zatrzasku zamkowego, prostokątne - na zaczep zamkowy oraz wycięcie do gniazda zwalniacza kurkowego.
Magazynek jest wyposażony w pudełko, dno (przyłączone do pudełka dwoma kołkami) i donośnik ze sprężyną. Pudełko w górnej części ma właz nabojowy i wycięcie do występu ramienia zatrzasku zamkowego, na prawej i lewej ściance - po siedem otworków kontrolnych (do ustalania liczby nabojów), a na prawej ściance - prostokątne wycięcie do zatrzasku magazynkowego.
Donośnik w lewej górnej części zawiera wyprofilowane gniazdo do podnoszenia ramienia zatrzasku zamkowego.

Mechanizm powrotny zawiera sprężynę powrotną, nałożoną na żerdź, utrzymywaną w stanie wstępnego napięcia między swobodnie osadzonym (na żerdzi) pierścieniem oporowym i stopą. Stopa ma trzpień umieszczony teleskopowo w gnieździe żerdzi (wraz ze sprężynką) zabezpieczony przed wypadaniem przetyczką. Mechanizm powrotny znajduje się pod lufą Iz jednej strony jest utrzymywany pierścieniem oporowym w prowadnicy sprężyny powrotnej, z drugiej - stopą na osi zatrzasku zamkowego. Podczas ściskania i rozprężania sprężyny powrotnej (odrzut i powrót zamka) przenosi ona nacisk na zamek za pośrednictwem pierścienia oporowego, ślizgającego się po zewnętrznej powierzchni żerdzi.
Mechanizm spustowy służy do utrzymywania mechanizmu uderzeniowego w stanie napiętym, wyzwalania go do oddania strzału, rozłączania po każdym strzale łańcucha spustowego (język spustowy, szyna spustowa, przerywacz, zaczep kurkowy, kurek) i ponownego jego połączenia po zwolnieniu języka spustowego. Elementem rozłączającym łańcuch spustowy jest przerywacz, który spełnia także funkcję bezpiecznika przed przedwczesnym wystrzałem. Ponadto w skład mechanizmu spustowego wchodzą: spust, zaczep kurkowy i sprężyna spustowa. Spust zawiera w przedniej części język spustowy, w tylnej - szynę spustową. Szyna ma piętę do współpracy ze stopą przerywacza i ramieniem bezpiecznika chwytowego oraz dwa ramiona, na których jest osadzona suwliwie w prowadnicach gniazda magazynkowego chwytu. Ruch spustu do przodu ograniczają powierzchnie oporowe prowadnic szyny spustowej, do tyłu - zatrzask magazynkowy.
Zaczep kurkowy służy do utrzymywania kurka w położeniu napiętym (na zębie kurka) lub w położeniu bezpieczeństwa (na zębie bezpieczeństwa kurka). Jest zamocowany obrotowo na osi, razem z przerywaczem. Wewnątrz zaczep ma gniazdo do ucha przerywacza, u góry - ząb do utrzymywania kurka i skosy do współpracy z dolną częścią główki przerywacza, u dołu - występ do stopy przerywacza i sprężyny spustowej. Sprężyna spustowa (płaska, o trzech ramionach) jest swoim zaczepem utrzymywana w wycięciu ustalającym przegrody komory tylnej chwytu i blokowana osadą sprężyny kurkowej. Lewe (najdłuższe) ramię naciska na lewy dolny występ zaczepu kurkowego, powodując, że ząb zaczepu przylega do powierzchni czołowej kadłuba kurka (gotowy do zablokowania kurka w położeniu zabezpieczonym lub napiętym). Prawe ramię sprężyny działa na krzywkę samonastawnego bezpiecznika chwytowego i odchyla go od chwytu, ustawiając w pozycji zabezpieczonej. Środkowe ramię sprężyny naciska na skos stopy przerywacza, przesuwa go do położenia górnego i jednocześnie oddziałuje na piętę szyny spustowej, utrzymując stopę przerywacza i spust w przednim skrajnym położeniu. Przerywacz zawiera główkę, stopę i ucho, za pomocą którego jest zamocowany na osi zaczepu kurkowego. Ucho ma kształt zbliżony do okręgu o średnicy wewnętrznej od 2,5 do 3 razy większej od średnicy osi zaczepu kurkowego.
Przerywacz może się przemieszczać względem osi zaczepu (w granicach średnicy wewnętrznej ucha) i zajmować jedno z trzech położeń: górne, środkowe lub dolne. Pod wpływem sprężyny spustowej jest on utrzymywany w położeniu górnym. Wówczas główka przerywacza wystaje z okna górnej ścianki szkieletu, a stopa ustawia się przed dolnymi występami zaczepu kurkowego. Łańcuch spustowy jest połączony, naciśnięcie języka spustowego wyzwala kurek. Do położenia środkowego przerywacz jest sprowadzany po wciśnięciu jego główki przez powierzchnię dolną trzona przemieszczającego się zamka. W tym położeniu stopa przerywacza znajduje się poniżej występów dolnych zaczepu kurkowego i łańcuch spustowy jest rozłączony. Gdy zamek wraca do przedniego skrajnego położenia, wówczas gniazdo na główkę przerywacza (usytuowane w trzonie zamka) ustawia się nad jego główką. Jest to zabezpieczenie przed przedwczesnym odpaleniem, gdy zamek nie jest jeszcze zamknięty i zaryglowany. Po zwolnieniu spustu przerywacz pod działaniem sprężyny spustowej obraca się (jego stopa przemieszcza się przed występy zaczepu kurkowego), a następnie przesuwa do górnego położenia, łącząc ponownie łańcuch spustowy. Przerywacz zajmuje położenie dolne po naciśnięciu zwalniacza kurkowego, który pod wpływem nacisku swojego dłuższego ramienia oddziałuje na główkę przerywacza. Wówczas przerywacz dolną częścią główki oddziałuje na skosy zaczepu kurkowego, obraca zaczep wokół osi i zwalnia kurek. Nie powoduje to odpalenia, ponieważ zwalniacz kurkowy drugim ramieniem wsuwa iglicę do przewodu iglicznego. Mechanizm uderzeniowy składa się z kurka, sprężyny kurkowej, iglicy, sprężyny iglicznej i opory iglicznej. Kurek jest osadzony obrotowo na osi, w górnej części szkieletu. Zawiera cylindryczny trzon z główką uderzeniową oraz dźwignię kurkową, zamocowaną obrotowo na osi w wycięciu trzona. Trzon ma otwór do osi kurka, mimośrodowo usytuowany otwór do osi dźwigni kurkowej, a na powierzchni czołowej - ząb kurka, ząb bezpieczeństwa oraz krawędź napinającą do współpracy z oporą igliczną. Ząb bezpieczeństwa (w odróżnieniu od zęba kurka) ma wydłużone krawędzie, które uniemożliwiają jego rozłączenie z zaczepem kurka przez jego obrót pod wpływem naciśnięcia języka spustowego. Zwolnienie kurka z zęba bezpieczeństwa wymaga odciągnięcia ramienia kurka do tyłu. Główka ma płask do uderzania w iglicę, powierzchnię radełkowaną do ułatwienia napinania i otwór.
Dźwignia kurkowa opiera się swoim ramieniem o tłoczek sprężyny kurkowej. Sprężyna kurkowa spełnia funkcję sprężyny uderzeniowej. Jest umieszczona w gnieździe osady sprężyny kurkowej wraz z tłoczkiem i kołkiem, utrzymującym wstępne napięcie sprężyny. Iglica ze sprężyną igliczną jest umieszczona w przewodzie iglicznym trzona zamka i zabezpieczona przed wypadnięciem oporą igliczną. Ma ona w tylnej części główkę z wycięciem do krótszego ramienia zwalniacza kurkowego. Pod działaniem sprężyny iglica wystaje poza opon igliczną, lecz może być wsunięta całkowicie do przewodu iglicznego przez zwalniacz kurkowy (jedno z zabezpieczeń przed przypadkowym wystrzałem).
Zatrzask zamkowy służy do połączenia zamka ze szkieletem i zatrzymania zamka w tylnym położeniu, gdy w magazynku nie ma nabojów. Umożliwia kontynuowanie strzelania (po zmianie magazynka) bez konieczności ręcznego odciągania zamka. Zatrzask składa się z osi i ramienia. Oś stanowi oparcie dla stopy mechanizmu powrotnego i gniazda ogona lufy, ograniczając ruch lufy z zaryglowanym zamkiem w przednim skrajnym położeniu. Jest umieszczona w otworach ścianek bocznych szkieletu i zabezpieczona przed wypadaniem występem utrzymywanym przez wewnętrzną krawędź lewej ścianki zamka. Na osi znajduje się skośne ścięcie, na którym opiera się stopa mechanizmu powrotnego. Ramię zatrzasku jest umieszczone na lewej ściance szkieletu. Ma ono występ, który po wystrzeleniu ostatniego naboju zostaje podniesiony przez donośnik magazynka. Występ wchodzi w trapezowe wycięcie lewej ścianki zamka i blokuje zamek w tylnym położeniu. Naciśnięcie ramienia zatrzasku do dołu powoduje zwolnienie i powrót zamka do przedniego skrajnego położenia.

Budowa pistoletu Vis

Zaczep zamkowy jest wykorzystywany podczas rozkładania i składania pistoletu. Blokuje zamek w położeniu rozkładania, umożliwiającym odłączenie zatrzasku zamkowego, Zaczep zawiera oś i skrzydełko, mogące zajmować położenie górne (blokujące) i dolne (wyłączone). Oś zaczepu jest osadzona w otworach ścianek tylnej części szkieletu i zabezpieczona przed wypadaniem zębem, utrzymywanym przez lewą ściankę szkieletu. Na osi zaczepu jest mocowany obrotowo bezpiecznik chwytowy. Skrzydełko zaczepu ma występ, który w górnym położeniu wchodzi w wycięcie krawędzi lewej bocznej ścianki zamka.Zwalniacz kurkowy spełnia funkcję bezpiecznika (dodatkowego) przez przypadkowym wystrzałem. Umożliwia zwolnienie kurka bez spowodowania wystrzału, gdy nabój znajduje się w komorze nabojowej. Zwalniacz jest osadzony obrotowo w gnieździe trzona zamka, poniżej szczerbinki. Ma oś ze sprężyną, dwa ramiona i skrzydełko, przylegające do lewej bocznej ścianki zamka. Pod wpływem sprężyny skrzydełko jest utrzymywane w górnym położeniu, dłuższe ramię znajduje się wewnątrz gniazda trzona zamka, a krótsze - w wycięciu główki iglicy. Aby zabezpieczyć pistolet należy nacisnąć skrzydełko do dołu i obrócić zwalniacz. Wówczas krótsze ramię wsuwa główkę iglicy do przewodu iglicznego (grot iglicy nie wychodzi poza czółko trzona zamka), a dłuższe - wciska główkę przerywacza do położenia dolnego, powodując zwolnienie kurka. Kurek uderza ramieniem w oporę igliczną i pozostaje w położeniu zwolnionym. Po zwolnieniu nacisku, skrzydełko powraca do górnego położenia, a iglica (pod wpływem swojej sprężyny) przesuwa się do tyłu i główką opiera o główkę uderzeniową kurka. W tym położeniu pistolet jest zabezpieczony.
Samonastawny bezpiecznik chwytowy jest głównym bezpiecznikiem przed przypadkowym wystrzałem. Działa na zasadzie blokowania szyny spustowej. Umożliwia oddanie strzału wtedy, gdy chwyt pistoletu zostanie pewnie ujęty. Ujęcie chwytu (w celu oddania strzału) powoduje wciśnięcie bezpiecznika i odblokowanie szyny spustowej. Bezpiecznik stanowi dźwignię jednoramienną, osadzoną obrotowo na osi zaczepu zamkowego. Kształtem jest dopasowany do zarysu tylnej ścianki chwytu. Bezpiecznik ma ramię do blokowania szyny spustowej, krzywkę do, współpracy ze sprężyną spustową, wycięcie na dźwignię kurkową i ogon ograniczający ruch wahadłowy bezpiecznika w gnieździe osady sprężyny kurkowej. W stanie swobodnym bezpiecznik jest odchylony od chwytu (pod działaniem sprężyny spustowej), a jego ramię blokuje szynę spustową w przednim położeniu. Pistolet jest zabezpieczony. Ujęcie chwytu w celu oddania strzału powoduje wciśnięcie bezpiecznika, przesunięcie jego ramienia do góry i odblokowanie szyny spustowej. Pistolet jest odbezpieczony.
Osada sprężyny kurkowej stanowi tylną ściankę chwytu. Jest umieszczona w prowadnicach komory tylnej chwytu i zabezpieczona przed wysuwaniem kołkiem. Ma wewnątrz gniazdo do sprężyny kurkowej z tłoczkiem i kołkiem utrzymującym wstępne napięcie sprężyny, w dolnej części wycięcia do mocowania strzemienia, w górnej - gniazdo do ogona bezpiecznika chwytowego. Przednia ścianka osady służy do blokowania dolnej części sprężyny spustowej na przegrodzie komory tylnej chwytu. W tylnej ściance osady znajduje się wydłużone gniazdo zaczepowe w kształcie jaskółczego ogona, służące do przyłączania futerału - kolby.

ZASADA DZIAŁANIA
Vis wzór 35 jest pistoletem samopowtarzalnym, tzn. pistoletem automatycznym, przystosowanym do prowadzenia wyłącznie ognia pojedynczego. Samopowtarzalność zapewnia mechanizm spustowy, wyposażony w przerywacz, który po każdym strzale rozłącza łańcuch spustowy i łączy go ponownie dopiero po zwolnieniu spustu. Oddanie kolejnego strzału jest więc możliwe po zwolnieniu i ponownym naciśnięciu języka spustowego. Przerywacz spełnia dodatkowo funkcję bezpiecznika przed przedwczesnym wystrzałem. Mechanizm uderzeniowy jest typu kurkowego, z kurkiem odkrytym, napędzanym (za pośrednictwem dźwigni kurkowej) śrubową sprężynę kurkową, umieszczoną w dolnej część chwytu. Automatyka pistoletu działa na zasadzie krótkiego odrzutu lufy. Do przeładowanie broni wykorzystywana jest energia odrzutu zamka, zaryglowanego z lufą w początkowym okresie odrzutu. Ryglowanie zamka ma na celu opóźnienie jego otwarcia do chwili wylotu pocisku z lufy i spadku ciśnienia w komorze nabojowej. Pistolet wyposażono w zespół ryglowy w postaci dwóch rygli pierścieniowych, umieszczonych w tylnej części lufy, i pierścieniowych opór ryglowych, usytuowanych w zamku. Ryglowanie i odryglowanie odbywa się w wyniku wahadłowego ruchu tylnej części lufy w płaszczyźnie pionowej względem zamka, przemieszczającego się w prowadnicach szkieletu. Ruch ten zachodzi na skutek współdziałania ogona lufy (spełniającego rolę krzywki) i gniazda ryglowego szkieletu.

PODSTAWOWE DANE

Amunicja: 9mm x 19mm Parabellum
Długość broni: 200mm
Lufy: 120mm
Wysokośc:140mm
Szerokość: 33mm
Masa broni bez magazynka: 950g
Masa broni z magazynkiem bez amunicji: 1023g
Masa broni z amunicją i magazynkiem: 1123g
Masa magazynka: (z amunicją) 263g
Masa pocisku: 7,5g
Masa naboju: 11,7g
Masa pojemność magazynka: 8 naboi
Donośność: 50m
Prędkość początkowa pocisku: 354m/s
Szybkostrzelność: 10 stzr/min.
Energia początkowa pocisku: 446 J
Przebijalność
deska sosnowa 120mm z odległości 15m
deska sosnowa 100mm z odległości 50m
Liczba bruzd: 6
Skok bruzd: 250 mm"

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: VIS z 1939r

#247 Post autor: Wesley » 1 października 2011, 03:09

W "Odkrywca" Kwiecień- Maj 2002 na stronie 88 i 94 jest artukuł pana Jerzego Zarawskiego o VIS-e, jet tam podana tabela, ktora napewno ulegnie zmianie w miare odkrywania nowych Visow... Ciekawe gdzie autor wynalazl te dane? :)

Obrazek

mecenas
Posty: 151
Rejestracja: 17 czerwca 2007, 03:52
Lokalizacja: Floryda, USA

Re: VIS z 1939r

#248 Post autor: mecenas » 1 października 2011, 04:34

Juz ulegla zmianie. Po pierwsze autor ksiazki, ktora juz sie ukazala albo jest na progu ukazania sie ma bardzo dokladne dane numerow seryjnych wszystkich VISow (w tym przedwojennych) ktore ujrzaly swiatlo dzienne w ciagu ostatnich 15 lub 20 lat na wystawach, aukcjach, sklepach itd i ktore albo sam kupil lub o ktorych go powiadamiano wraz z dokumentacja fotograficzna. Jestem pewien ze beda one opublikowane w tej ksiazce. A po drugie, ja teraz wlasnie patrze na moj kompletny piekny egzemplarz z roku 1937 z numerem seryjnym 8093 a wiec ponad 300 sztuk powyzej numeru podanego w tabeli. Poza tym nie byloby zadnej przyczyny azeby byla az taka duza przerwa w "zyciorysie" numerow pomiedzy ostatnim numerem 1937 roku a pierwszym 1938 roku. Malo wiarygodne.
Sporo danych produkcyjnych dotyczacych karabinow kb 98 kbk K98 i kb 29 mozna rowniez znalezc w ksiazce Maciejewskiego Bron Strzelecka Wojsk Polskich w Latach 1717-1945 wydanej w 1991 roku w Szczecinie

Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

Re: VIS z 1939r

#249 Post autor: marmot1 » 1 października 2011, 08:32

Może być jeszcze jeden myk który był stosowany po wojnie w Radomiu (nie wiem jak przed wojną było), że broń w fabryce produkowano jak leci z kolejnymi numerami, ale jak któreś nie przeszły odbioru wojskowego to szły na złom a w ich miejsce dorabiano egzemplarze z brakującymi numerami. Tak było przynajmniej z AKM i AKMS. Te egzemplarze (niespełniające wymagań) mogły wypłynąć wraz z zawieruchą wojenną i o ile wojsko odebrało VISów mniej to faktycznie było ich więcej - ale to czysta spekulacja tylko z mojej strony.

P.S. O ile wiem to w czasie wojny taką samą metodę stosowano u Remingtona.
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

Awatar użytkownika
Gwena
Posty: 343
Rejestracja: 17 sierpnia 2010, 23:03
Lokalizacja: Kraków

Re: VIS z 1939r

#250 Post autor: Gwena » 1 października 2011, 10:18

Czekam z zainteresowaniem na pierwsze recenzje tej książki, dokonane przez kolegów z USA. Jeśli będą bardzo pozytywne to mogłabym pomyśleć o wydaniu książki w Polsce, albo przez moje wydawnictwo albo przez ROMB jeśli autor będzie umiarkowany w żądaniach finansowych (nie oszukujmy się, to nie będzie bestseller).

Mecenasie - zgadzam się, że dla "duszy" niemieckie Visy są bezwartościowe, ale ja chcę by z mojego Visa ludzie mogli strzelać, a nie tylko oglądać go, a dotykać tylko w rękawiczkach. Dlatego pierwsze niemieckie Visy są też cenne, bo mogą być "żywe".

Przy okazji pytanie: Czy ktoś szacował ile "orzełków" przetrwało do naszych czasów, w tym ile sprawnych?

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8605
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: VIS z 1939r

#251 Post autor: waliza » 1 października 2011, 14:29

Wesley to co podales to by trzeba dobrze przejrzec i zweryfikowac. Np przy pocisku 7,5 g i predkosci 354 m/s to beda
469,9J a tam jest 446. Czyli pewnie dla innego pocisku. Zaczal bym od podstaw- zmierzyc pistolet samemu. Pamietam w wypadku mierzenia pepeszy to wymiary zupelnie inne wychodza niz w ksiazkach:)
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: VIS z 1939r

#252 Post autor: Wesley » 1 października 2011, 14:40

Ok wezme sie za syfmiarke :wink: i porownam rownierz z danymi z innych publikacji.

Mysle, ze pomijanie numerow nie dotyczy produkcji Visa:

"In the absence of factory records which show when which pistol was made (or even the number of pistols made in any given year), C96 owners have attempted to determine the year that their specific pistol was produced based on serial number. Such attempts are fraught with peril. In the early years of production the big Mauser pistol was not especially popular, and sales were poor. In order to make it appear that more pistols had been sold than was actually the case, Mauser skipped blocks of serial numbers. In the later years it appears that some attempt was made to fill in these missing blocks of numbers."

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: VIS z 1939r

#253 Post autor: Wesley » 1 października 2011, 15:34

mecenas pisze: A po drugie, ja teraz wlasnie patrze na moj kompletny piekny egzemplarz z roku 1937 z numerem seryjnym 8093 a wiec ponad 300 sztuk powyzej numeru podanego w tabeli.
Nastepny z wyzszym numerem seryjnym 8762 to Vis nalezacy do majora Wlodzimierza Strzalkowskiego znajdujacy sie w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Zwraca uwage lufa w tym pistolecie z numerem 638.
Jak widac tabela nie jest precyzyjna, ale to bylo do przewidzenia i nie sadze aby nowa publikacja zamknela calkowicie ten temat, zawsze cos wyplynie :wink:

http://www.muzeumwp.pl/emwpaedia/pistol ... skiego.php

mecenas
Posty: 151
Rejestracja: 17 czerwca 2007, 03:52
Lokalizacja: Floryda, USA

Re: VIS z 1939r

#254 Post autor: mecenas » 1 października 2011, 16:32

Calkowicie zgadzam sie z teza Gweny ze niemieckie VISy nadaja sie do strzelania. Ja wykorzystalem do tego celu polskiego przedwojennego VISa z 1938 roku. To jest calkowicie kompletny pod wzgledem numerow egzemplarz ale niestety zostal przeoksydowany i to w nienajlepszy sposob. Przy tej operacji jeden z poprzednich jego wlascicieli nierowno wyszlifowal legende na zamku tak wiec tracac jego oryginalna wartosc - a szkoda, ale pistolet super celny i zazwyczaj powodujacy sporo zamieszania i zainteresowania na lokalnych strzelnicach w Polnocnej Kaliforni.

Andrus
Posty: 27
Rejestracja: 14 września 2011, 13:06

Re: VIS z 1939r

#255 Post autor: Andrus » 1 października 2011, 17:51

Phouty, też uważam, iż warto na naszym forum ciągnąć wątek Visa, niezależnie od publikacji Amerykanina. Z pewnością jest jeszcze wiele do odkrycia. Piszę się do współpracy - w razie czego można na mnie liczyć także w kwestiach wydawniczych. Mam spore doświadczenie edytorskie i niezłe rozeznanie w kwestiach redakcyjno-technicznych.
Pozdrawiam wszystkich
Andrus

ODPOWIEDZ