Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Andrus
Posty: 27
Rejestracja: 14 września 2011, 13:06

Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#1 Post autor: Andrus » 19 września 2011, 18:41

Jestem nowy, więc parę słów o sobie – z wykształcenia humanista (historyk) – z usposobienia amator techniki, pasjonujący się mechaniką, trochę majsterkowicz. Zawodowo z bronią nigdy nie miałem do czynienia, ale pasjonuję się nią od dziecka. Hobby - to broń krótka oficerów Wojska Polskiego w okresie 1914 (Legiony) po rok 1945. Prawda, że szerokie spektrum – zważywszy na okres międzywojnia, pełen różnorodności i rozmaitości w uzbrojeniu. Jestem zatem osobnikiem mało otrzaskanym z bronią współczesną, co nie znaczy – nie zainteresowany nią.
Od paru dni mam więcej czasu - tydzień temu znalazłem przypadkiem Strzelecką; przestudiowałem prawie wszystkie posty i pierwsza konstatacja: jest tu sporo osób o wiedzy imponującej – chylę czoła i wiele sobie po nich obiecuję. O innych konstatacjach – przy innej okazji. Aha, każda grupa dyskusyjna ma swoje zasady, kodeks wartości, własny savoir vivre - więc jeśli popełnię jakąś głupotę lub naiwność – niech będzie nowemu wybaczone.
A teraz pierwszy problem, w jakim szukam pomocy. Hartink, w swej pracy (Encyklopedia pistoletów i rewolwerów) przedstawiając Browninga HP mod. 1935 pisze, iż był to pierwszy pistolet z dwurzędowym magazynkiem. Tymczasem Lugs Handfeuerwaffen, tom I, str. 445) wymienia kilka pistoletów firmy Savage, m.in. mod. 1907, kal. 32, pisząc, iż jest on wyposażony właśnie w dwurzędowy magazynek. Co więcej – podaje iż ten pistolet miał ryglowaną lufę, i to ryglowaną przez obrót. Takie rozwiązanie jest zrozumiałe i normalne u jego starszego brata - Savage o kalibrze 0,45, ale u takiego malucha?! Wydaje się to więc interesujące i jeśli ktoś z Kolegów ma jakąś wiedzę na temat historii dwurzędowców i firmy Savage – będę to czytał z wypiekami. Zresztą temat zasilania broni jest sam w sobie fascynujący i warto go pociągnąć, bo jeśli kwestię przeładowywania broni ograniczają w jakimś sensie prawa fizyki, to w kwestii zasilania, wydaje się, jest jeszcze trochę miejsca na ludzką pomysłowość. Np. Calico ze swoim magazynkiem, którego działania, prawdę mówiąc, nie rozumiem. (Ale gdyby ktoś miał rysunek -będę zobowiązany za jego pokazanie)
Pozdrawiam wszystkich
Andrus

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#2 Post autor: Phouty » 19 września 2011, 18:50

Witamy!
Ażeby odpowiedzieć na Twoje pytania, to niestety trzeba trochę pogrzebać w papierzyskach. Zabierze to (przynajmniej w moim przypadku) trochę czasu, ale powinniśmy coś tutaj na światło dzienne wygrzebać.
Bardzo ciekawy temat!
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2083
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#3 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 19 września 2011, 18:52

Andrus pisze:Jestem nowy, więc parę słów o sobie – z wykształcenia humanista (historyk)
Ja tam bym się nie przyznawał ;)

A tak serio, serdecznie witamy na forum :)

Calico na bierząco:

http://world.guns.ru/smg/usa/calico-e.html

Jakość rycin taka sobie (co ciekawe jeszcze kilka lat wstecz po sieci pełno ich było w większej rozdzielczości...).
O ile dobrze pamiętam to przyzwoite przekroje były w którymś z "MS Colt" z drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych.


ps. bzdurami wypisywanymi przez Hartinka bym się nie przejmował (w jego czytankach błąd na błędzie...).
Inna sprawa że "Dzikus" pierwszy też nie był (np. Phouty ma w szpargałach jeszcze wcześniejszą "dwurzędówkę" ;)).
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#4 Post autor: Phouty » 19 września 2011, 21:11

Tak na szybko, bo mi znów przeszkadzają w pracy i nie mogę się skoncentrować na użytecznych rzeczach! :wink:

Niewątpliwie, Savage Model 1907 miał dwurzędowy magazynek, a w zasadzie "półtora rzędowy", bo jednak ze względu na szerokość magazynka, naboje tylko lekko na siebie zachodziły, co widać na rysunkach patentowych.

Z tym ryglowaniem lufy przez obrót w 1907 to też nie jest tak prosto, bo jak wynika z opisów i rysunków patentowych, ten system blokady zamka jest tutaj nazywany "retarded blowback", czyli w wolnym tłumaczeniu, zamek swobodny z opóźnionym otwarciem.

http://www.vintagepistols.com/1907/index.html

Pozostaje więc sprawą dyskusji, czy taki zamek jest "rasowym" ryglowanym zamkiem, czy też jego "imitacją".
(Ale wykracza to chyba poza temat tego wątku).

Nie czytałem Hartinka, więc nic nie wiem na temat jego "bzdur", jednakże patrząc na magazynki HP i 1907, to łatwo zauważyć, że jednak Savage nie poszedł "całą mocą do przodu" i nie skonstruował w pełni dwurzędowego magazynka o dużej pojemności. Chociaż był to "pół-krok", to jednak niewątpliwie znaczny postęp, odnośnie zwiększenia pojemności magazynka w małym cywilnym pistolecie.

Nawet Mauzer eksperymentował z małymi, bo 5-cio nabojowymi magazynkami w swoich typowo 10-cio nabojowych "szczotkach" C96. (No właśnie Apolinary, skoro mówimy o dwurzędówkach.....to ta cholerna "szczotka" ma już taki magazynek, chociaż nie jest on wymienny. Oczywiście były też bardzo niepopularne (!!!) wersje z wymienialnymi magazynkami).
W tamtym okresie czasu, sprawa "wielonabojowości" nie była jednak tak oczywista dla współczesnych, jak dla nas "tu i teraz"! :lol:

Więc może Hartink pisząc o HP jako pierwszym dwurzędowcu miał na myśli w pełni rozwinięty koncept broni o dużej pojemności magazynka, przeznaczonej w zasadzie na rynek wojskowy, a nie czysto cywilny?

Jest to moja "teza na gorąco" i po prostu przyszło mi to do głowy, ponieważ nie mam na to najmniejszych dowodów.
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8605
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#5 Post autor: waliza » 19 września 2011, 21:48

Kazdy chce byc pierwszy :wink: wiec sie reklamuje jak moze. HP 35 to pierwszym moze byl, szeroko znanym i jeszcze w czyms innym byl pierwszy ale napewno nie pierwszym pistoletem z dwurzedowym magazynkiem.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#6 Post autor: Phouty » 20 września 2011, 00:49

No cóż, dzień w pracy nie był sprzyjający poszukiwaniom informacji na temat historii firmy Savage, która jest w zasadzie znana ogółowi z produkcji dobrej i/lub wysokiej jakości broni długiej.

http://www.savagearms.com/

Sam wprawdzie wiedziałem z innych materiałów, iż oni kiedyś "popełnili jakiś pistolet" (z informacji na temat kwalifikacji broni krótkiej przez siły zbrojne USA na początku XX wieku, co jak wiemy skończyło się bardzo dobrze dla Browninga), ale nie znałem bliższych szczegółów.

Informacji o samej firmie, a także o broni przez nią produkowanej jest stosunkowo dużo w sieci.

Tutaj wpadła mi w oko stronka, której niestety nie miałem czasu dokładnie zwiedzić (cały czas mi w pracy dzisiaj przeszkadzają), ale załączam linka mimo wszystko.

http://savagepistolsbb.com/
Powtarzam także już wcześniej podanego linka, bo jednak stronka jest na wysokim poziomie.
http://www.vintagepistols.com/1907/index.html

Są także pozycje książkowe, chociaż ograniczam się z oczywistych powodów do literatury w języku angielskim, czy też angielsko-podobnym. :lol:
http://www.savage99.com/savage32_dates.htm
No i oczywiście pokazana już powyżej pozycja książkowa:
http://www.amazon.com/Savage-Pistols-Ba ... 081170422X

Nie pamiętam gdzie znalazłem informację, iż Model 1907 jest także pistoletem całkowicie pozbawionym śrub i nawet nakładki są na zatrzaski!
Podeprę się więc Wiki, ażeby nie być gołosłownym.
http://en.wikipedia.org/wiki/Savage_Model_1907

Ponieważ ja już mam jednego "bezśrubowca" w mojej zbieraninie, czyli niemieckiego Ortgiesa, więc natychmiast się bardzo poważnie rozchorowałem na tego Dzikusa, jak mawia Apolinary!
Muszę go mieć i basta, ażeby mieć parkę tych bezśrubowców!
(Jak ja bez niego tak długo mogłem żyć)? :lol: :roll: :wink:

A i prawdopodobnie byłoby ciekawe pogrzebanie w historii tych 40 000 egzemplarzy sprzedanych Francuzom podczas Pierwszej Wojny Światowej. Niestety tutaj czuję się mniej mocny z powodu braku znajomości francuskiego.
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#7 Post autor: Wesley » 20 września 2011, 00:59

Ten wydaje sie byc w dobrym stanie: http://www.gunbroker.com/Auction/ViewIt ... =250086979

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#8 Post autor: Phouty » 20 września 2011, 01:14

Wesley, czy ty masz zamiar mnie wysłać do przybytku dla ubogich? :wink:
Ja jestem autentycznie finansowo NA ZERO!
Dzisiaj właśnie przyszła ekipa malować mi dom z zewnątrz, bo moja małżonka już właśnie skończyła przestawiać ściany w środku domu i zrywać podłogi (ja tam nic złego ze starymi podłogami nie widziałem....ale kobiety zawsze się czegoś dopatrzą)......i podatki stanowe do 30 września........no i moja łajba aż wrzeszczy na mnie, ażebym ją zabrał do stoczni na poważny posezonowy remont!
Trzeba się wpierw odbić od dna....czyli kilka tygodni potrwa.
Ale cholera cena tego strzeladełka jest niska.....może jeszcze coś mi się uda wygrzebać (z pustej) sakiewki? :lol:
Zacznę poszukiwania rezerw finansowych od zajrzenia pod poduszki w kanapie i pod fotelem w samochodzie. Tam się na ogół zbiera wypadający z kieszeni bilon.... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#9 Post autor: Wesley » 20 września 2011, 01:30

Az tak zle :shock: Cos czarujesz :wink: Jak to jest u Was z tymi podatkami stanowymi nie potracaja Ci z czeku kazdego tygodnia?

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2083
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#10 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 20 września 2011, 03:05

Obrazek

Jeżeli już jesteśmy przy powyższym strzeladełku, to może ktoś mi przypomni (bo spać mi to nie daje - a knigi u teściów zabunkrowane...), kto przed braćmi Feederle zastosował dwurzędowe ułożenie patronów w pistolecie, a także kiedy pojawił się pierwszy mauserek z wymiennym magazynkiem?
C. 06-08 już takie miały, a wcześniej?
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#11 Post autor: Phouty » 20 września 2011, 04:12

Apolinary, już nie chce mi się dzisiaj grzebać ani w sieci, ani w papierzyskach. (Miałem jednak ciężki dzień).
Z tego co pamiętam, to numery seryjne istniejących egzemplarzy "szczotek" z wymienialnymi magazynkami wskazują na to, iż Mauzer próbował je wypuścić na rynek kilkakrotnie. Poza tym, to w C96 zawsze było dużo wręcz przypadkowych zmian, ale raczej "kosmetycznych", które przychodziły i znikały. Mauzer prawdopodobnie próbował "macać rynek", bo im wojsko nie chciało tego kupić, a sprzedaż dla cywilów nie szła początkowo najlepiej. Mauzer opuszczał wtedy całe bloki numerów seryjnych, ażeby wyglądało iż się Broomhandle lepiej sprzedaje i potem te dziury w numeracji zatykali późniejszą produkcją, tak że chronologia oparta na numerach seryjnych jest co najmniej trudna do wywnioskowania. Zresztą w tej chwili trzeby tylko i wyłącznie polegać na informacjach pochodzących od kolekcjonerów, bo jak wiadomo, archiwa Mauzera zostały prawie doszczętnie zniszczone tuż po wojnie.
(Amerykanie klną za to na Francuzów, chociaż chyba sami w tym maczali palce).

Wesley, oczywiście mi odciągają z wypłaty, ale ja mam stosunkowo dużo w miarę nieregularnych "boków" w postaci różnych premii, dodatków i komisji. Przychodzi to z różnych źródeł i ja sam się muszę martwić o podatki.
Jak mi się kasa naraz (w krótkim czasie) niespodziewanie na łeb zwala, to tylko zgrzytam zębami, bo zaczyna się podatkowa paranoja i mój tax attorney pracuje wtedy nadgodziny, bo wyliczanie grup podatkowycvh przy bardzo zmieniających się z kwartału na kwartał dochodach, jest wtedy czarną magią dla mnie. Czyli wolę płacić dodatkowo kwartalnie, ażeby na rocznym oświadczeniu nie było zbyt dużo do płacenia. A w Kalifornistanie musisz ocenić z góry swoje dochody z dokładnością do +/- 15%, inaczej bulisz karę, czyli doliczają dodatkowe odsetki. Nielegalnych przecież ktoś musi utrzymywać! :twisted:
Podatek federalny jest trochę lepszy, bo mam więcej ulg podatkowych i się wyrabiam na rocznym rozliczeniu.

EDIT
Przeleciałem się lekko po książkach. Wydaje się, że jednak bracia Federle trzymają palmę pierwszeństwa, przynajmniej w broni krótkiej, jeżeli chodzi o dwurzędowy magazynek.
Konstrukcje (w miarę udanych i co ważniejsze działających) pistoletów zaczęły sią pojawiać tak plus minus w połowie lat 80-tych dziewiętnastego wieku.
Znakomita większość z nich nie miała magazynka umieszczonego w rękojeści, ponieważ ta rękojeść była cały czas typu "rewolwerowego". Magazynki starano się umieszczać gdzie tylko popadnie, ale przede wszystkim przed spustem i przeważnie miały one 5 nabojów. Oczywiście próbowano umieszczać magazynki w rękojeści, choćby pierwszy naprawdę technicznie udany i działający (chociaż bardzo nieporęczny w użytkowaniu) Borhardt C-93.
Jednakże ze względu na wymiary przeciętnej dłoni i stosowanych wtedy rozwiązań konstrukcyjnych oraz technologii, nie było to możliwe, ażeby umieścić tam "gruby" magazynek.
Federle uniknęli tego, ponieważ umieścili magazynek przed spustem (co ułatwiło także problem donoszenia do komory) i prawdopodobnie zdali sobie sprawę, iż grubość samego pistoletu umożliwia im wciśnięcie tam aż 10 nabojów w długość odpowiadającą przeciętnemu 5-cio strzałowcowi! Poza tym, to niewymienialny magazynek maksymalizował dostępną objętość, ograniczoną przecież szerokością samego pistoletu. Pamiętajmy także, że królowały wtedy naboje z kryzami i był problem z "prostym" ich magazynowaniem. Więc rozwiązaniem ażeby uniknąć "banana", było pozbycie się kryzy i stworzenie bardziej cylindrycznego kształtu naboju. Borhardt C-93 miał jednak rękojeść pod kątem prostym do osi lufy, czyli jednak niezbyt poręczny chwyt. Luger go wprawdzie odpowienio i z wielkim sukcesem poprawił, ale jednak nie zdecydował się upychać w rękojeści pistoletu magazynka o zwiększonej pojemności. Wtedy każdy był i tak zadowolony, że można było mieć "aż" 7, czy też nawet 8 nabojów, bo tych kilka lat wcześniej to był albo rewolwer, albo....jednostrzałowiec.

Być może ktoś znajdzie jakąś konstrukcję sprzed 1896 roku (a w zasadzie 1895 roku, bo Federle mieli to już na tapecie), ale ja takiej informacji na szybko (...bo jest dopiero 10 wieczór a ja już słaniam się na nogach) nie potrafiłem znaleźć.
Czyli chyba jednak C96!
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#12 Post autor: Wesley » 20 września 2011, 17:42

Moze kolegow zainteresuje Bergmann-Bayard :
http://www.forgottenweapons.com/lorem-i ... ?nggpage=2
EDIT
Doszukalem sie jeszcze jednego:
http://en.wikipedia.org/wiki/Borchardt_C-93

Andrus
Posty: 27
Rejestracja: 14 września 2011, 13:06

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#13 Post autor: Andrus » 20 września 2011, 18:25

Dzięki za linki. Odkrywam zupełnie nieznane mi przecudne połacie Internetu. Łowię całe strony zachłannie i bezprzytomnie, zachwycony jak mucha kuble śmieci – sortowanie, porządkowanie i trawienie ich zawartości odkładam na później. W pakiecie Office jest program Onenote – znakomity magazyn na strony internetowe; można zasysać je za pośrednictwem Eksplorera – jeśli ktoś dotąd nie używał tego programu, polecam. Oczywiście Onenote ciągnie strony ze wszystkimi niepotrzebnymi śmieciami – ale usunięcie ich to przecież nie problem.
Specjalne podziękowania dla kol. Phouty’ego za linki do wiedzy o Savage. Co do francuskiego pierwszowojennego importu tego pistoletu – po jakiejś wspomnieniowej książce autorstwa oficera armii Hallera, wydanej jeszcze w międzywojniu, pozostało mi w pamięci, że miał on jako broń boczną właśnie Savage, uzyskanego dzięki zamianie na swój etatowy francuski rewolwer M-le 1973, jeszcze przed powrotem do Polski.

Wracając do dwurzędowców. Faktycznie, C96 był zasilany wprawdzie z dwurzędowego, ale integralnego magazynka. Ale ta informacja plus Wesley ze swoim postem odblokowały mi pamięć. Przecież Bergman 1903 oraz jego belgijskie, pieperowskie licencyjne klony miały także magazynki dwurzędowe, ale już nie integralne, lecz dołączane do broni. Dzięki Wesley za tę podnietę.

Wracając do Calico – rysunki pobrałem, staram się je rozgryźć, ale proszę o dodatkowe informacje: czy otwór, którym ten rurowy magazynek oddaje pocisk komorze nabojowej, mieści się w połowie długości magazynka, czy na jego skraju? Jeśli na skraju, to przecież w miarę ubywania pocisków zmienia się środek ciężkości broni, a to przecież ma niebagatelny wpływ na celność.
Gdyby ktoś kolegów miał jakieś ciekawe rysunki oryginalnych magazynków – to polecam się Waszej uwadze. Jakoś ten problem ostatnio niezdrowo mnie ciekawi.

Tak nawiasem: może warto pomyśleć o jakiejś metodzie archiwizowania zdjęć. Większość linków do witryn gromadzących zdjęcia jest już ślepa. Sprawdziłem to, gdyż metodycznie czytałem posty poczynając od wątków najstarszych do tych najnowszych. A często właśnie brak zdjęcia ilustrującego problem czyni wiele wyjaśnień bezużytecznymi – przynajmniej dla mnie.

Pozdrawiam wszystkich
Andrus

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#14 Post autor: Phouty » 20 września 2011, 19:20

Zapomniałem o tym Calico. (Byłem wczoraj jednak porządnie padnięty).
Może to pomoże? Jest tam ładny rysunek złożeniowy.
http://www.notpurfect.com/calico/22magexp.jpg

Malunek pochodzi z tej stronki.
http://www.notpurfect.com/calico/22lr.html

Są też kopie oryginalnych rysunków patentowych, ale w kal. 9mm. (Konstrukcja magazynka dla kalibru .22 była inna).
http://world.guns.ru/smg/usa/calico-e.html

Nigdy nie miałem możliwości zapoznać się osobiście z takim magazynkiem, ponieważ od samego początku były one zabronione w Kalifornii jako "cop killers".
Jednakże po przyjrzeniu się rysunkom tego magazynka z rosyjskiej strony, to dochodzę do oczywistego wniosku, iż rzeczywiście, środek ciężkości musiał się przesuwać do przodu w miarę opróżniania magazynka.
Działa on na zasadzie używanej od tysięcy lat, tak zwanej śruby Archimedesa, co jak wiemy znalazło zastosowanie w dobrze nam znanej ......maszynce do mielenia mięsa. :lol:

Szukajcie aż znajdziecie.....czyli oryginał instrukcji obsługi! (Eureka, jakby powiedział Archimedes).
http://calicolightweaponsystems.com/hom ... manual.pdf
A tutaj instrukcja dla kalibru .22.
http://stevespages.com/pdf/calico_m100.pdf
To powinno rozwiać wszystkie Twoje wątpliwości.
(Ale jakby nie, to pogrzebiemy głębiej). :wink:
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
bunker
Posty: 153
Rejestracja: 19 listopada 2008, 14:13

Re: Kto był pierwszy: Savage 1907 czy HP 1935

#15 Post autor: bunker » 20 września 2011, 19:40

Andrus pisze:Wracając do Calico – rysunki pobrałem, staram się je rozgryźć, ale proszę o dodatkowe informacje: czy otwór, którym ten rurowy magazynek oddaje pocisk komorze nabojowej, mieści się w połowie długości magazynka, czy na jego skraju? Jeśli na skraju, to przecież w miarę ubywania pocisków zmienia się środek ciężkości broni, a to przecież ma niebagatelny wpływ na celność.
No ale panie kulego, M900 to nie była broń wyborowa lecz po prostu rozpylacz z ogroooooooooomnym magazynkiem. Jak się strzelało pojedynczo to pewnie punkty trafienia się jakoś pokrywały ze sobą i poprzednimi. Krótkie serie też były kontrolowalne. No a w ogniu ciągłym to po prostu siał na prawo i lewo, jak każdy peem i nikt specjalnie celnością się nie martwił. Kogo wtedy środek ciężkości obchodzi? :mrgreen: :mrgreen:

ODPOWIEDZ