Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
pedro74
Posty: 465
Rejestracja: 27 marca 2011, 23:20
Lokalizacja: Potsdam (Niemcy)

Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#1 Post autor: pedro74 » 28 września 2011, 17:13

Witam, jako że urodziłem się w woj. warmińsko-mazurskim i często śledzę wydarzenia bieżące z mojego regionu, załączam artykuł z dzisiejszej Gazety Olsztyńskiej:

Amunicja ukryta pod dachówką


2011-09-28 12:27:20 (ost. akt: 2011-09-28 12:39:23)
Pracownicy remontujący budynek pod dachówką znaleźli schowaną amunicję.
Znaleziona amunicja pochodzi z okresu II wojny światowej

Znaleziona amunicja pochodzi z okresu II wojny światowej

Autor: KPP LW
Odkrycia dokonali dzisiaj pracownicy firmy budowlanej, którzy wykonywali prace remontowe budynku przy ul. Wyszyńskiego w Lidzbarku Warmińskim. Pod dachem ukryto amunicję pochodzącą z okresu II wojny światowej. Dyżurny lidzbarskiej policji został powiadomiony o znalezisku. Wysłał na miejsce policyjnego pirotechnika w celu rozpoznania i zabezpieczenia amunicji. Było tam 16 kompletnych pudełek z amunicją cal 9mm i 2 naboje luzem, łącznie 258 sztuk.

Zachowała się w idealnym stanie w oryginalnych opakowaniach. Amunicję zabezpieczył policyjny pirotechnik. Zostanie ona przekazana patrolowi saperskiemu braniewskiej jednostki wojskowej.
kabi

Zobacz więcej: http://lidzbarkwarminski.wm.pl/70496,Am ... z1ZGB1Lqra




Swoją drogą, ciekawe jakby się ta amunicja sprawowała w dzisiejszych pistoletach, aż mnie korci, by zadzwonić do Braniewa i zapytać, czy saperzy odsprzedaliby mi tą amunicję :P
Więc z tego co piszą, ta amunicja była pakowana w pudełka 2X8 sztuk, domyślam się dlaczego 8) Pozdrawiam
Strzelam z:
Diana 24, 4,5 mm (okazyjnie)
Walther CP 99, CO2, 4,5 mm (okazyjnie)
Flobert ME 38 Magnum, 6mm short (okazyjnie)
Artax Mortimer, 43
Uberti Remington 1858, 45
Uberti Cattelmann 1873 Stallion, 22 lr.
CZ 75B, 9mm
CZ 75B Kadett, 22 lr.
Będę strzelał z:
Uberti Cattelmann 1873, 45 Long Colt
Winchester 1866 lub 1873, 45 Long Colt

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#2 Post autor: Phouty » 28 września 2011, 17:31

Ja mam amunicję do Mannlichera produkcji niemieckiej wyprodukowaną w 1938 roku. (Amunicja ma nabite nazistowskie gapy, zarówno na łuskach jak i wydrukowane na pudełkach).
Nie jest to amunicja przeznaczona do strzelania, a raczej "mania". Jednakże nie mogłem oprzeć się pokusie, ażeby sobie jej w sposób praktyczny nie wypróbować. Wystrzeliłem 10 sztuk. Działało w 100%.
Czyli praktycznie rzecz biorąc, ta znaleziona też by działała bez zarzutu.
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2080
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#3 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 28 września 2011, 18:37

Gwarancji nie ma.
Zdarza się że młodsza (ale "okołowojennej" produkcji) amunicja zawodzi, a nawet dużo starsza (ale "pokojowa") działa bez zarzutu ;)
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

GregS
Posty: 68
Rejestracja: 4 lutego 2009, 20:10

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#4 Post autor: GregS » 28 września 2011, 19:05

Akurat dziś "bawiłem" się moimi zabawkami i przepuściłem przez lufę mojej mature :wink: TT 50 sztuk z roku 1952. Zadnych niewypałów, zacięć. Trochę nierówna(dwa obok siebie, jeden niżej), ale to może być efekt zmiany chwytu, gdyż na przemian strzelalem z TT i Glocka tak, by lufki mogły im odpocząć.
Zresztą rozebrałem parę nabojów zaśniedziałych i ze zdziwieniem stwierdziłem, że proch jest suchy, bez pyłu i tej samej granulacji. Sprawiał wrażenie świeżego. Tak że jeśli amunicja leży w suchych warunkach, nie jest przenoszona z miejsca na miejsce, ładowana i rozładowywana, to zachowuje swoje parametry i można jej używać.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8558
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#5 Post autor: waliza » 28 września 2011, 19:05

Swego czasu wystrzelalem dosc duzo amunicji "dziwnego " :wink: pochodzenia nawet z lat 1 wojny. Najczesciej dziala bez zarzutu. Typowa usterka to nie dzialajaca splonka z powodu zawilgocenia. Jesli splonka ma zielony nalot to juz wiadomo ,ze nie odpali. Inna usterka to czasem pekajce luski z powodu korozji mosiadzu. Generalnie jednak jesli lezala w szufladzie i nie dostala duzo wody to dziala jak nowa.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Uriasz
Posty: 1479
Rejestracja: 29 grudnia 2008, 17:15
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#6 Post autor: Uriasz » 28 września 2011, 19:10

Jesli byla w suchym miejscu , to powinna działac, znajomy mial troche amunicji pozyskanej z podobnego znaleziska ( tez strych ), ktora w jego sztucerze (7,92x57) odpalała bez żadnych problemów, a ze byla pelnopłaszczowa i na polowanie sie srednio nadawała, wiec sukcesywnie zuzywalismy ja na strzelnicy ;) - amunicja ta tez pochodziła z okresu II wojny

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#7 Post autor: Wesley » 28 września 2011, 19:24

Dziala bez zarzutu :)

Obrazek

Obrazek

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#8 Post autor: Phouty » 28 września 2011, 20:31

Apolinary ma rację. (Nie pomyślałem o tym). Jeżeli to była produkcja wojenna, to może być różnie ze względu na to, iż jakość produkcji poleciała na łeb na szyję w miarę postępu wojny. Nie to, że Niemcy chcieli obniżać jakość, ale musieli, pod wpływem przykręcania śruby przez aliantów.

Pytanie do Wesley. Jak ci się strzela z tej "heavy ball" (żółty czubek)? Jak miałem konserwę bułgarskiej (mam jeszcze kilkadziesiąt sztuk "na pamiątkę") i ta amunicja była niezawodna, ale cholernie kopała, szczególnie w Mosinie 44. Moja chyba pochodziła z wczesnych lat 60-tych.
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
carlos
Posty: 225
Rejestracja: 19 marca 2011, 08:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#9 Post autor: carlos » 28 września 2011, 20:45

Sam kiedyś używałem amunicji polskiej z lat trzydziestych, pakowana po 3 łódki w pudełku (15szt.) z państwowej wytwórni uzbrojenia... zero niewypałów! napis na pudełku: 15 nabojów kal.7,92mm wz"PS" do "KM" parji no.....
Dotyk historii
W społeczeństwie owiec wolimy być wilkami.

Awatar użytkownika
michalc13
Posty: 150
Rejestracja: 17 grudnia 2008, 20:13
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#10 Post autor: michalc13 » 28 września 2011, 20:47

Kiedyś na strzelnicy była w użyciu amunicja do Mausera wojennej produkcji. Na pudełkach napisane było ostrzeżenie, że ma ponad 50 lat. Działała, ale pękały łuski i czasem pęczniały. Nie wiem jak z niektórymi partiami 7,62x25 (wojskowa, polska), bo wygląda na starą, pakowaną po 7 szt. z przekładką z papieru. Działa bez zarzutu.

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#11 Post autor: Wesley » 28 września 2011, 21:27

Phouty pisze:
Pytanie do Wesley. Jak ci się strzela z tej "heavy ball" (żółty czubek)? Jak miałem konserwę bułgarskiej (mam jeszcze kilkadziesiąt sztuk "na pamiątkę") i ta amunicja była niezawodna, ale cholernie kopała, szczególnie w Mosinie 44. Moja chyba pochodziła z wczesnych lat 60-tych.
Przestalem strzelac ta amunicja bo jak, we wczesniejszym poscie napisalem serwuje niezlego kopa wlasnie z Mosina wz.44 i zuzywam ja na tzw. "kozakach" co to wszystko wiedza o strzelaniu :wink: :D natomiast uzywam "light ball" polska, ktora teraz trudno dostac http://7.62x54r.net/MosinID/MosinAmmo033.htm oraz bardzo dobra czeska http://7.62x54r.net/MosinID/MosinAmmo011.htm

Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#12 Post autor: marmot1 » 28 września 2011, 21:36

Powinna śmigać bez zarzutu jak tylko wilgoci za dużo nie dostała.

Ta na zdjęciu to mi wygląda na amunicję niemiecką w łuskach lakierowanych. Ta o "srebrnych" pociskach to może być produkcji FN belgijska (okupacyjna) albo polska okupacyjna (Skarżysko) - po biciach by było wiadomo co.
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#13 Post autor: Phouty » 28 września 2011, 22:27

Aj, ja wcześniej nie zajrzałem na tamtego linka.
Szkoda, że nie pokazali zdjęć pudełek.

Zastanawiam się, po jakiego grzyba ci technicy policyjni wogóle te naboje całkiem z tych pudełek powyciągali. Wystarczyło wyciągnąć po kilka i sfotografować całość. Ale aż tyle "gołej" amunicji to musi działać na publikę (w głowie redaktora oczywiście) i zwiększa "sensację".
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Andrus
Posty: 27
Rejestracja: 14 września 2011, 13:06

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#14 Post autor: Andrus » 29 września 2011, 19:24

Ze starą amunicją trzeba uważać. Jest kapryśna. Kiedyś, ze dwadzieścia lat temu, kumpel wyciągnął mnie na strzelnicę. Pukaliśmy z jego P-38. Zauważyłem, że ładuje magazynek zawsze tylko jednym pociskiem. Wyjaśnił mi, że akurat ta broń wrażliwa jest na naboje niewiadomego pochodzenia i lubi czasem strzyknąć w powietrze tą klapką, która kryje mechanizm iglicy wraz z tym właśnie mechanizmem. Wyraziłem powątpiewanie czy broń tak dobrze opracowana i sprawdzona w warunkach frontowych może aż takie figle wyczyniać. Lecz kiedy przyszła moja kolej i puknąłem nabojem z czarnym pociskiem, wtedy słowo kumpla stało się ciałem i klapka i to co zakrywała, pofrunęło do w powietrze. jako niedowiarkowi mnie przypadło pasć na czworaka i pracowicie szukać rozrzuconych części.
Pozdrawiam
Andrus

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2080
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Znaleziona amunicja 9mm z drugiej wojny światowej

#15 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 29 września 2011, 20:12

A ja się tak zastanawiam, czy ta "żółta" wredna zawsze była czy też:

"Zmienione charakterystyki prochu mogą być niebezpieczne, gdyż nadmierna ilość produktów rozkładu skraca znacznie czas spalania ładunku. Podczas strzału wzrastające na skutek tego ciśnienie gazów prochowych może przekroczyć znacznie wartość dopuszczalną i przyczynić się do rozdęcia albo rozerwania lufy. Na rozkład prochu podczas przechowywania, nawet w nabojach, wpływa najbardziej temperatura. Im jest wyższa, tym charakterystyki prochu zmieniają się szybciej. Dlatego "podsuszanie" ładunków (np. śrutowych) przed strzelaniem nie ma sensu, gdyż spalany podczas wystrzału proch może ulec eksplozji rozchodzącej się z prędkością 1000 ÷ 1800 m/s albo i detonacji (3800 ÷ 7000 m/s). W tak nieszczęśliwym wypadku, zanim pocisk zdąży ruszyć, broń będzie już w kawałkach."

jak to zauważył w jednej ze swoich knig Szyrkowiec? ;)
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

ODPOWIEDZ