Jaka śrutówka?

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
piatek13
Posty: 4
Rejestracja: 25 kwietnia 2011, 22:10

Re: Jaka śrutówka?

#16 Post autor: piatek13 » 2 grudnia 2012, 13:05

Moja rada - kup coś, co bez problemu odsprzedaż z ewentualną niewielką stratą. Dlaczego? Dlatego że pierwsza broń prawie nigdy nie jest tym, co docelowo byśmy chcieli. Łatwiej więc odsprzedać taniego IŻ-a niż "renomowaną" strzelbę za 10 tysięcy patyków. A jak się już ostrzelasz, to będziesz sam wiedział co kupić i nie będziesz słuchał głupot, że musi to być Beretta za 15 tysięcy żeby się z tego dało strzelać.

Afro
Posty: 75
Rejestracja: 28 lipca 2012, 14:59

Re: Jaka śrutówka?

#17 Post autor: Afro » 4 grudnia 2012, 14:13

Krzysiek R pisze:
asasello pisze:Nie wiem jak stoisz z forsą ale wiem że strzelby nie kupuje się co miesiąc.Może jednak warto uciułać na markową broń.
Masz rację. Z drugiej strony zamiast kupować jedną drogą zabawkę zawsze można kupić dwie tańsze.
Ja z kolei uważam, że oszczędny płaci dwa razy drożej :mrgreen: Ale ja (to tylko moje zdanie) uważam, że jeśli nie masz aspiracji do zawodów na skalę krajową to IŻ-27 spokojnie styknie :wink:

glockus
Posty: 30
Rejestracja: 27 października 2010, 10:43

Re: Jaka śrutówka?

#18 Post autor: glockus » 5 grudnia 2012, 21:50

Moje zdanie w tym temacie to zakup broni adekwatny do potrzeb. Strzelanie rekreacyjne - IŻ całkowicie wystarczy. Chce się coś więcej - to trzeba mieć już jakieś doświadczenie w danej materii. Chociaż osobiście uważam, że skąpy traci podwójnie. Trzeba wiedzieć co się chce używać, no i do czego - rekreacja czy zawody. Pozdrawiam...

piatek13
Posty: 4
Rejestracja: 25 kwietnia 2011, 22:10

Re: Jaka śrutówka?

#19 Post autor: piatek13 » 5 grudnia 2012, 22:45

No a skąd niby pytający ma to wiedzieć? Jakby wiedział, to by nie pytał. I nie dajmy się zwariować z tymi bockami po 15 tysięcy sztuka. Ja wiem, że jak ktoś kupił Berettę czy Browninga za 20 tysięcy to będzie twierdził że z niczego tańszego nie da się strzelać. Tyle że ja na przykład strzelam do rzutków z taniej pompki kupionej za 550zł brutto i trafiam 8/10 rzutków. I nie wiem, czy dodatkowe 2 rzutki nie trafiam dlatego że mam kiepski sprzęt, czy dlatego że strzelałem rzutki raptem 10 razy w swoim życiu (z czego 5 przed egzaminem). A frajda ze strzelania pompką niesamowita, miny ludzi z drogimi strzelbami bezcenne :) . No i dubeltówką nie zrobisz strącenia 5 rzutków wypuszczonych pod rząd jeden po drugim, a pomką lub automatem śrutowym już tak. Zależy co kto lubi. Dla frajdy można kupić cokolwiek i się cieszyć. Dla szpanu trza mieć bocka za kilkanaście patyków, żeby koledzy z kółka myśliwskiego mogli pomacać sprzęt i pomruczeć "mmmm, mmmm", a posiadacz mógł puchnąc w międzyczasie z dumy.

Żeby nie było, że jestem taki dobry (bo nie jestem, dopiero zacząłem strzelanie do rzutków w tym sezonie). Mam kolegów, którzy tym wyśmiewanym, paskudnym, nienadającym się do niczego IŻ-em strzelają 95-100 punktów na 100 możliwych. Twierdzą też, że jeszcze długo nie zmienią strzelby na inną.

Ale żeby też nie było, że tak zachwalam IŻ-a - ja z niego strzelać nie umiem, lepiej idzie mi z pompki :)

Krzysiek R
Posty: 14
Rejestracja: 6 listopada 2012, 15:28

Re: Jaka śrutówka?

#20 Post autor: Krzysiek R » 9 grudnia 2012, 19:38

Ostatecznie zdecydowałem, że wezmę IŻa. :mrgreen:
Mam tylko pytanie do użytkowników.
Który model jest godny uwagi? Dwuspustowy czy z jednym spustem?
W modelu z dwoma mogę łagodnie spuścić kurki w modelu z jednym...
chyba nie.
Jakie jest Wasze zdanie :wink:

Krzysiek R
Posty: 14
Rejestracja: 6 listopada 2012, 15:28

Re: Jaka śrutówka?

#21 Post autor: Krzysiek R » 9 grudnia 2012, 19:41

piatek13 pisze:...A frajda ze strzelania pompką niesamowita, miny ludzi z drogimi strzelbami bezcenne :) . No i dubeltówką nie zrobisz strącenia 5 rzutków wypuszczonych pod rząd jeden po drugim, a pomką lub automatem śrutowym już tak. Zależy co kto lubi. Dla frajdy można kupić cokolwiek i się cieszyć. Dla szpanu trza mieć bocka za kilkanaście patyków, żeby koledzy z kółka myśliwskiego mogli pomacać sprzęt i pomruczeć "mmmm, mmmm", a posiadacz mógł puchnąc w międzyczasie z dumy.

Żeby nie było, że jestem taki dobry (bo nie jestem, dopiero zacząłem strzelanie do rzutków w tym sezonie). Mam kolegów, którzy tym wyśmiewanym, paskudnym, nienadającym się do niczego IŻ-em strzelają 95-100 punktów na 100 możliwych. Twierdzą też, że jeszcze długo nie zmienią strzelby na inną.

Ale żeby też nie było, że tak zachwalam IŻ-a - ja z niego strzelać nie umiem, lepiej idzie mi z pompki :)
Na "pomkę" zdecyduję się w innym terminie. :mrgreen:

czorny5
Posty: 214
Rejestracja: 17 czerwca 2007, 12:02
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Jaka śrutówka?

#22 Post autor: czorny5 » 12 grudnia 2012, 17:18

faktycznie z jednospustowego iża nie da się spuścić kurków ale specjalnie bym się tym nie przejmował. W moim egzemplarzu nic sie sie dzieje. Wyniki na strzelnicy też można z niego osiągnąć(mi się to udało). Nie wiem jak to będzie przy intensywnej eksploatacji na strzelnicach gdzie co chwile łamiesz, zamykasz, łamiesz zamykasz, łamiesz zamykasz... Na moje strzelanie sportowe (maks 6 razy w roku) wszystko jest okej.

Nie do końca też rozumiem uwagi kolegów co do użytkowania iża tylko na lokalnych zawodach.... czym się różni zrobienie wyniku 100/100 na kręgu w zawodach powiatowych od zrobienia tego na mistrzostwach Polski? M

co do spustów bierz jednospustowego
"What? Men dodging this way for single bullets? What will you do when they open fire along the whole line? I am ashamed of you. They couldn't hit an elephant at this distance."

dexter 1990
Posty: 3477
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Jaka śrutówka?

#23 Post autor: dexter 1990 » 12 grudnia 2012, 22:57

Jeśli dobrze zrozumiałem to wyrobienie 100/100 nie różni się niczym. Ale wyrobienie 9/10 na lokalnych oznacza zwycięstwo a na mistrzostwach Polski może oznaczać porażkę.

Awatar użytkownika
P_iter
Posty: 392
Rejestracja: 22 listopada 2009, 20:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jaka śrutówka?

#24 Post autor: P_iter » 13 grudnia 2012, 09:29

czorny5 pisze:faktycznie z jednospustowego iża nie da się spuścić kurków

Da się. Po odłączeniu luf, naciskasz dwa razy spust. Aby nie katować iglic przykładasz zbijak do baskili.
Pozdrawiam
P_iter

czorny5
Posty: 214
Rejestracja: 17 czerwca 2007, 12:02
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Jaka śrutówka?

#25 Post autor: czorny5 » 13 grudnia 2012, 13:28

dexter 1990 pisze:Jeśli dobrze zrozumiałem to wyrobienie 100/100 nie różni się niczym. Ale wyrobienie 9/10 na lokalnych oznacza zwycięstwo a na mistrzostwach Polski może oznaczać porażkę.
oczywiście :) to kwestia poziomu zawodników. Tak czy inaczej z iża mozna strzelic 100/100
P_iter pisze:
czorny5 pisze:faktycznie z jednospustowego iża nie da się spuścić kurków

Da się. Po odłączeniu luf, naciskasz dwa razy spust. Aby nie katować iglic przykładasz zbijak do baskili.
Krzyśkowi R chodziło zapewne o to ze w 2spustowym można złożyć broń nie napinając przy tym kurków. w jednospustowym się nie da.
Chyba ze w sposób podany przez kolegę.
"What? Men dodging this way for single bullets? What will you do when they open fire along the whole line? I am ashamed of you. They couldn't hit an elephant at this distance."

wierzba
Posty: 8
Rejestracja: 6 września 2011, 12:54

Re: Jaka śrutówka?

#26 Post autor: wierzba » 13 grudnia 2012, 21:39

piatek13 pisze:Dla szpanu trza mieć bocka za kilkanaście patyków, żeby koledzy z kółka myśliwskiego mogli pomacać sprzęt i pomruczeć "mmmm, mmmm", a posiadacz mógł puchnąc w międzyczasie z dumy.
Nie tylko dla szpanu, ja wolę sam macać w domowym zaciszu a przy Iżu mi nie staje :). Wolę macać Browninga, chociaż pudłuję tak samo jak z Iża.
Od razu mi się kojarzy:
Czy się różni brzydka dziewczyna od motorynki ? Niczym, i na jednym i na drugim da się jeździć ale wstyd kumplom pokazać.

czorny5
Posty: 214
Rejestracja: 17 czerwca 2007, 12:02
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Jaka śrutówka?

#27 Post autor: czorny5 » 14 grudnia 2012, 01:05

jak kochasz swoją broń to masz w dupie czy to browning czy iż. mam automat browninga i mam też mp153. jednego i drugiego kocham tak samo i "staje mi" przy obu. na lidze strzeleckiej PZŁ pewnie jako jedyny miałem iża i jakoś nie czułem sie gorszy jak robiłem wyniki podobne do kolegów uzbrojonych w beretty i browningi.

PS: co do motorynki: u mnie posiadanie tejże był powodem do dumy.

Mam też mosina 44 o którym naczytałem sie najgorszych opinii a jakoś dziwnym trafem go kocham i zapewniam Cie że na strzelnicy nie jeden spojrzy z podziwem na tą sztukę.
"What? Men dodging this way for single bullets? What will you do when they open fire along the whole line? I am ashamed of you. They couldn't hit an elephant at this distance."

Krzysiek R
Posty: 14
Rejestracja: 6 listopada 2012, 15:28

Re: Jaka śrutówka?

#28 Post autor: Krzysiek R » 14 grudnia 2012, 09:55

P_iter pisze:
czorny5 pisze:faktycznie z jednospustowego iża nie da się spuścić kurków

Da się. Po odłączeniu luf, naciskasz dwa razy spust. Aby nie katować iglic przykładasz zbijak do baskili.
Mógłby mnie kolega bardziej oświecić w tym temacie.
Bardzo proszę. :D

wierzba
Posty: 8
Rejestracja: 6 września 2011, 12:54

Re: Jaka śrutówka?

#29 Post autor: wierzba » 14 grudnia 2012, 22:37

czorny5 pisze:jak kochasz swoją broń to masz w dupie czy to browning czy iż. mam automat browninga i mam też mp153. jednego i drugiego kocham tak samo i "staje mi" przy obu. na lidze strzeleckiej PZŁ pewnie jako jedyny miałem iża i jakoś nie czułem sie gorszy jak robiłem wyniki podobne do kolegów uzbrojonych w beretty i browningi.
OK, ja to rozumiem, nie czujesz się gorszy bo i dlaczego miałbyś się czuć. Ja naprawdę rozumiem że ktoś może Iża pokochać, mnie to nie wychodzi. Ale dlaczego zaraz pisać: ja tu z ruskiej broni 100/100 a Ci wydali grube tysiące i mają takie same (lub gorsze) wyniki. To jak z kochającymi inaczej, wszyscy tak naprawdę mają ich gdzieś ale oni na każdym kroku muszą manifestować że są inni i dyskryminowani. Jakby jakieś kompleksy mieli czy coś ...

dexter 1990
Posty: 3477
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Jaka śrutówka?

#30 Post autor: dexter 1990 » 14 grudnia 2012, 23:59

Nie wiem jak w tego typu aktywności sportowej to wygląda ale mogę chyba założyć, że podobnie jak w uprawianej przeze mnie (ASG). Są całe tłumy, ba, większość osób twierdzi, że da się spokojnie nawiązywać "walkę" z graczami z wykokszonym sprzętem. Że "nie sprzęt decyduje" i tak dalej i tak dalej. A potem z tego się wyrasta bo niestety następuje zderzenie z twardą ścianą rzeczywistości. A rzeczywistość jest taka, że dobry sprzęt- kosztuje. Czemu w przypadku strzelb miało by być inaczej? Nie wiem. Nie wykluczam też, że tak nie jest.

ODPOWIEDZ