Elaboracja naboi śrutowych

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8514
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Elaboracja naboi śrutowych

#1 Post autor: waliza » 7 lipca 2017, 20:18

Zajmuje się ktoś tym? W PL pewnie niezbyt popularne. Ciekawi mnie jak wygląda sprawa prochu. Jaki? Za ile? Na mojej wyspie proch to najdroższa część tej zabawy.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
jurand
Posty: 524
Rejestracja: 17 czerwca 2010, 22:18
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Elaboracja naboi śrutowych

#2 Post autor: jurand » 1 września 2017, 19:54

Kiedyś zdarzyło mi się robić breneki. Bo sklepowe drogie. Kula lana - kokila Lee.
Po kalkulacji wyszło, że najsensowniej kupować tanią amunicję trapową i ją "modyfikować".

Robienie śrutowej nie miało żadnego sensu ekonomicznego.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8514
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Elaboracja naboi śrutowych

#3 Post autor: waliza » 1 września 2017, 20:29

No breneki i loftki ceny mają kosmiczne. Nie wiem jak ceny w PL ale u mnie się częściowo opłaca. Najtańsze z najtańszych naboi są po 15 pensów ale śrut rozmiar 7.5 ( brytolski chyba) , stalowy i 21 gramów. Typowy do rzutków. Koszyk plastikowy. Potem już jest gorzej bo jeśli coś upolować to już ładunek większy i lepiej ołów a jeśli jeszcze na terenie życzą sobie tylko przybitki fibrowe czy wełniane to robi się i 30 pensów sztuka ( bizmut litościwie pominę). Jak pójdziemy dalej typu loftki 00 albo 000 czy breneki ( tych używać póki co nie mogę) to się zrobi i 50 pensów sztuka. Akurat 00 czy #4 loftek używam do demolki butelek, zlewów czy podobnych :mrgreen: a z #4 i lisa można dziabnąć i tu mogę zejść do 10-12 pensów za nabój. Spłonki cx2000 cheddite ( 5000 sztuk za 162funty) i proch Maxam csb5 (37 funtów za kg) i to tyle. Ewentualnie koszyczki chociaż tych można nazbierać na strzelnicy (jakieś 70-80% wygląda na nietknięte) lub filcowe przybitki wybijane samemu . Łuski za free z tego samego źródła. Ołów mam za free z roboty w ilościach większych niż mogę przerobić ( głównie dachy z demolki i czasem rury). Jedyny minus, że to czysty więc miękki strasznie.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
jurand
Posty: 524
Rejestracja: 17 czerwca 2010, 22:18
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Elaboracja naboi śrutowych

#4 Post autor: jurand » 3 września 2017, 19:28

U nas - jak już pisałem - sens miało robienie brenek. Duża oszczędność była.
Jeśli ołów masz gratis, a proch i spłonki w cenach jak pisałeś, to ma to sens.

Praska Lee powinna robić robotę:

http://leeprecision.com/shot-shell-relo ... ing-press/

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8514
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Elaboracja naboi śrutowych

#5 Post autor: waliza » 3 września 2017, 21:13

Mam właśnie taką.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

ODPOWIEDZ