Strona 8 z 8

Re: M4.

: 2 lipca 2018, 02:00
autor: AKMSN
To może wreszcie coś w temacie "krótkich szesnastek". Otóż podobno urządzenie wylotowe zastosowane na subkarabinku XM177E2 powodowało problemy z celnością amunicji smugowej (koziołkowanie pocisków w locie). Poniżej kilka cytatów (z... anglojęzycznej Wikipedii).
Because of the short barrel, the CAR-15 SMGs suffered from a loud and bright muzzle blast, and a number of muzzle devices were developed to reduce this. The SMGs were initially fitted with the standard M16 rifle's "duckbill" or three-prong flash hiders, which did not alleviate the problem. In September 1966, Colt developed a 3.5-inch (89 mm) long moderator that lessened the noise and muzzle flash, which also increased the weapon's reliability by increasing the amount of back pressure. However, the moderator created its own problems, such as heavy bore fouling and causing tracer bullets to wildly yaw. A 4.25-inch (108 mm) long moderator with six slots and an expansion chamber, which further reduced noise and flash, replaced the previous muzzle device and became standard for the SMG and the Commando series, but fouling and tracer problems persisted.
problems with range, accuracy, barrel fouling, and usage of tracer bullets continued to plague the XM177 series, but Colt estimated that it would take a six-month $400,000 program to do a complete ballistic and kinematic study. There were also recommendations for a 29-month $635,000 research and development program. Both recommendations were declined by the U.S. military as American ground force involvement in the Vietnam War was gradually winding down. Production of the CAR-15 Commando ended in 1970.
Link oraz link.


No właśnie, czemu pociski smugowe nie chciały lecieć tak jak powinny, podczas gdy pociski zwykłe chyba leciały mniej więcej tam gdzie oczekiwano?. Czy to przypadkiem nie ma związku z tym, że urządzenie wylotowe miało za zadanie (chyba) powodować wydłużenie czasu w którym we wnętrzu lufy jest wysokie ciśnienie?

Re: M4.

: 2 lipca 2018, 12:05
autor: dexter 1990
To tylko takie moje obstawianie ale przypuszczam, że pociski smugowe było w locie widać i było widać jak niecelny jest ogień "jak na dłoni" (pomijam czy z powodu strzelca czy konstrukcji karabinka). Przy amunicji zwykłej było to mniej widoczne ale zapewne równie niecelne :).

Re: M4.

: 2 lipca 2018, 12:24
autor: Speedy
AKMSN pisze: No właśnie, czemu pociski smugowe nie chciały lecieć tak jak powinny, podczas gdy pociski zwykłe chyba leciały mniej więcej tam gdzie oczekiwano?.
Smugowe jak mi się zdaje były dłuższe od standardowych pocisków. Musiały być więc troszkę gorzej ustabilizowane. Skrócenie lufy pogorszyło jeszcze sytuację. No i jak pocisk przelatywał przez ten długi tłumik w którym gazy wyprzedzały go i w chaotyczny sposób mogły tworzyć rozmaite zawirowania, turbulencje i np. dmuchnąć na niego lekko z boku, no to już się destabilizował bardziej poważnie...

Re: M4.

: 2 lipca 2018, 18:55
autor: Okruch
...a w miarę wypalania smugacza i zmiany masy oraz położenia środka ciężkości te zmiany się zwiększały...

Re: M4.

: 2 lipca 2018, 23:19
autor: AKMSN
Co do pocisków smugowych i ich stabilizacji- jak rozumiem chodzi Ci Speedy o to że im dłuższy pocisk, tym większe problemy ze stabilizacją obrotową? (stąd też współczesne czołowe pociski podkalibrowe mają stabilizację brzechwową). Przy czym wydaje mi się że znaczenie ma też masa smugowa umieszczona w tylnej części pociski- lekki tył to przesunięcie środka ciężkości do przodu, a to raczej nie jest wskazane przy stabilizacji obrotowej.

Re: M4.

: 3 lipca 2018, 15:11
autor: Speedy
AKMSN pisze:Co do pocisków smugowych i ich stabilizacji- jak rozumiem chodzi Ci Speedy o to że im dłuższy pocisk, tym większe problemy ze stabilizacją obrotową? (stąd też współczesne czołowe pociski podkalibrowe mają stabilizację brzechwową). Przy czym wydaje mi się że znaczenie ma też masa smugowa umieszczona w tylnej części pociski- lekki tył to przesunięcie środka ciężkości do przodu, a to raczej nie jest wskazane przy stabilizacji obrotowej.
Tak, wszystko się zgadza, im dłuższe tym szybciej muszą się kręcić, a powyżej pewnego wydłużenia (koło 5) nie da rady w ogóle bo pociski będą koziołkować.

Spotkałem się z takimi rozważaniami na temat skoku gwintu do 5,56x45: jak wiadomo przy przejściu na nową amunicję SS109 skok ten skrócono z 12 do 7 tylko cali. I ponoć było to podyktowane właśnie koniecznością ustabilizowania pocisku smugowego z tej rodziny, który jest szczególnie długi. W efekcie nie bardzo da się strzelać z tego starą amunicją M193, bo już na odległości powyżej 100 m celność jest niezadowalająca. A pozostałe pociski z tej rodziny nie wymagałyby aż takiego krótkiego skoku. Niektórzy producenci z tego co wiem oferują lufy z gwintem 9", uważając go za uniwersalny, zapewniający zadowalające parametry przy strzelaniu i starą i nową amunicją.

Re: M4.

: 3 lipca 2018, 16:55
autor: AKMSN
To ciekawe co piszesz. Co do rozrzutu amunicji M193 wystrzeliwanej z M16A2/M4 (skok gwintu 7 calowy), w sieci krąży rysunek który wskazuje że chyba nie jest tragicznie (co innego na odwrót, M16A1 strzelający M855 będzie siać po tarczy).

Obrazek

Inna wersja tego samego rysunku:

Obrazek

A co do gwintu uniwersalnego, chyba nasz polski Beryl ma właśnie taki.

Re: M4.

: 3 lipca 2018, 21:57
autor: ss100
Kiedyś zanabyłem taką lekką amunicję (bodaj geco) i strzelałem z lufy o 7calowym skoku, rozrzut był troche większy ( 10 strzałów mieściło się w kole oś 7-8cm). Problem był z przesunięciem śpt - poszedł lewo i do góry o 10cm, na 200m to już porażka była.
Strzelałem wtedy ze scenarów ciężkich i do nich miałem karabin przystrzelany, stąd ta róźnica, ale jak strzelałem z demobilowej 4gramowej to róźnica była gdzieś tak ze 3 -4cm.
Wychodziło na to że pomiędzy starą (lekką) a nową amunicją (ciężką) wojskową przy 7calowym skoku problemem było przesunięcie śpt a nie rozrzut w moim przypadku.

Re: M4.

: 11 kwietnia 2019, 12:35
autor: AKMSN
Mam pewne pytanie odnośnie AR-15. Jak rozumiem, w AR-15, otwory upustowe umieszczone w suwadle są "odsłaniane" wraz z ruchem suwadła. To znaczy, gdybyśmy wzięli suwadło AR-15 z zamkiem, a następnie nasunęli suwadło na zamek (sytuacja jak w broni zaryglowanej), to wtedy przez otwory upustowe nie zajrzymy do wnętrza suwadła (do komory gazowej). Jednocześnie jeśli cofniemy suwadło (ruch suwadła to tyłu względem zamka, jak przy zamku odryglowanym) to wtedy możemy zajrzeć do wnętrza suwadła przez otwory upustowe.

Czy może jednak jest inaczej? Może nawet jak suwadło nasuniemy na zamek (zamek maksymalnie "wepchnięty" du suwadła), to może wtedy też można zajrzeć do wnętrza suwadła przez otwory upustowe?

Wiem że może trudno zrozumieć o co mi chodzi- ale trudno mi to inaczej wyrazić słowami.

Re: M4.

: 11 kwietnia 2019, 21:14
autor: ss100
Obrazek
o to chodzi?

Re: M4.

: 11 kwietnia 2019, 23:06
autor: AKMSN
Mniej więcej- chodziło mi o położenie otworów upustowych (umieszczone na suwadle) względem zamka. Na bazie Twojego rysunku można wywnioskować że moja pierwsza teza chyba jest prawdziwa- w AR-15 przez otwory upustowe można by zajrzeć do wnętrza komory gazowej jedynie przy zamku wysuniętym z suwadła (zamek odryglowany). Poniżej zdjęcie na którym widać otwory upustowe (gas vents).

Obrazek