Projekt "Keseru XT"

Wiatrówki, ASG, paintball

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Madrian
Posty: 885
Rejestracja: 22 sierpnia 2005, 14:44
Lokalizacja: W-wa

#16 Post autor: Madrian » 7 grudnia 2009, 03:58

waliza pisze:Madrian, juz byla o tym dyskusja nawet na tym forum. Zdaje sie, że warunkiem dopuszczenia do sprzedazy byl jakis atest i klasyfikacja. Poszli w ta strone, żeby to opychac jako wiatrowke i opinia tez tak poszla. Nie wiem kto to opiniiowal (CLK?) Ale z tego co kojarze to wg papierow keseru to ....pneumatyk.
Ja znam tylko opinię, że "Spłonka nie jest ładunkiem miotającym", czyli nie broń palna, wydaną przez WIKU, ale która nie jest w zasadzie (na razie) uznana przez żaden organ prawodawczy i nigdy nigdzie nie trafiła, poza klientem, który tę "ekspertyzę zlecił" (czyt. kupił)
Na zasadzie "mamy opinię, sprzedajemy, póki się nie przyczepią".
Ale o zaliczeniu do grupy wiatrówek nigdy nie słyszałem... poza nazwą handlową "Wiatrówka hukowa".

Ja tam mogę sprzedawać samochód pod nazwą "skuter", ale to nadal będzie samochód, nawet jak jakiś "spec" powie na boku, że skoro ma pedały i można usiąść za kierowcą, to jest to skuter ... jego zdaniem. :twisted: Pan władza na drodze, może być innego zdania.
IŻ38, Hatsan 55, CPS, Crosman 3576.
Kliknij, ja zarobię punkty, a tobie może się spodoba.
http://pl.desert-operations.com/?recruiter=e76b

dexter 1990
Posty: 3466
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

#17 Post autor: dexter 1990 » 7 grudnia 2009, 13:43

Tylko że metarial inicjujący w spłonce w tym przypadku jest też jednocześnie miotającym. Poza tym to nie strzela spłonkami.

Awatar użytkownika
Kajor
Posty: 512
Rejestracja: 1 września 2007, 13:29
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

#18 Post autor: Kajor » 7 grudnia 2009, 14:40

Nie oszukujmy się - to po prostu rewolwer .22Short, tyle że "rozdzielnego ładowania", jeśli tak to można określić.
Nasza dzielna policja próbuje walczyć z tym szatańskim narzędziem masowego zniszczenia, ale na razie im się to nie udaje.
Jednakże, modyfikując urządzenia zdolne strzelić czymkolwiek z lufy (a keserzak ja mą) dokonujemy nielegalnej modyfikacji broni palnej (tak samo jak nielegalne są pistolety gazowe z wyjętą choćby jedną przegrodą)

Dorabiając stalowy bęben nie łamiesz prawa, jednak stosując go do wystrzeliwania czegokolwiek, nawet ślepaków, tworzysz z niego element broni palnej. Poza tym z takiego bębna dałoby się cyknąć .22 shortem, albo nawet longiem i wtedy ciężka sprawa, jeśli wpadniesz w łapki naszych nieustraszonych panów mundurowych, a oni się w tym zorientują...
"A co to ku*wa?! IPSC?!"

asasello
Posty: 3764
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 08:59
Kontakt:

#19 Post autor: asasello » 7 grudnia 2009, 17:34

Matti pogadaj z Węgrami - może dorobią ci stalowy bęben w fabryce.
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Madrian
Posty: 885
Rejestracja: 22 sierpnia 2005, 14:44
Lokalizacja: W-wa

#20 Post autor: Madrian » 8 grudnia 2009, 12:54

Kojor - nie masz racji:
Kajor pisze:Dorabiając stalowy bęben nie łamiesz prawa,
A prawo mówi:
Art. 5. 1. Gotowe lub obrobione istotne części broni lub amunicji uważa się za broń lub amunicję.
2. Istotnymi częściami broni palnej i pneumatycznej są: szkielet broni, baskila, lufa, zamek, komora zamkowa oraz bęben nabojowy.

3. Istotnymi częściami amunicji są: pociski wypełnione materiałami wybuchowymi, chemicznymi środkami obezwładniającymi lub zapalającymi albo innymi substancjami, których działanie zagraża życiu lub zdrowiu, spłonki inicjujące spalanie materiału miotającego i materiał miotający w postaci prochu strzelniczego.
Sprawdźcie sobie jeszcze, ile dają za nielegalną produkcję BRONI palnej, bo zgodnie z pierwszym ustępem w/w paragrafu z ustawy o broni i amunicji - produkcja bębenka, to wyrób broni palnej. I z tego tytułu prokurator będzie załatwiał wam wakacje. :wink:I nic nie pomoże dyskusja, że to było do "wiatrówki". :twisted: Zwłaszcza, jak prokurator weźmie domniemaną "wiatrówkę" do ręki i się okaże, że jest coś zupełnie innego w środku... :twisted: :wink:

Swoją drogą, chciałbym usłyszeć, jak udowadniacie w sądzie, że Keseru to urządzenie pneumatyczne... :twisted:
Ale i tak - masz zamiar wyprodukować istotną część broni - przeznaczenie nie jest ważne. Wymienione w ustawie - Zapomnij.
IŻ38, Hatsan 55, CPS, Crosman 3576.
Kliknij, ja zarobię punkty, a tobie może się spodoba.
http://pl.desert-operations.com/?recruiter=e76b

dexter 1990
Posty: 3466
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

#21 Post autor: dexter 1990 » 9 grudnia 2009, 23:08

z pamięci: pół roku do 8 lat?

Awatar użytkownika
Kajor
Posty: 512
Rejestracja: 1 września 2007, 13:29
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

#22 Post autor: Kajor » 9 grudnia 2009, 23:32

Ta. Paragraf 263. :)
"A co to ku*wa?! IPSC?!"

dexter 1990
Posty: 3466
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

#23 Post autor: dexter 1990 » 9 grudnia 2009, 23:37

Trafiłem. Pamiętałem że tyle samo co za "posiadanie, produkcję lub obrót" materiałami wybuchowymi :D

Matti
Posty: 103
Rejestracja: 5 lutego 2008, 02:58

#24 Post autor: Matti » 12 grudnia 2009, 18:44

Swoją drogą, chciałbym usłyszeć, jak udowadniacie w sądzie, że Keseru to urządzenie pneumatyczne...
Ale i tak - masz zamiar wyprodukować istotną część broni - przeznaczenie nie jest ważne. Wymienione w ustawie - Zapomnij.
Dobra - zapomnę. Zresztą już wcześniej pisałem, że zarzuciłem ten pomysł.

Trochę to polskie prawo nielogiczne jest. Skoro jest to sprzedawane jako "wiatrówka hukowa" to sędziowie i policja, jeśli nie są kretynami, powinni albo arbitralnie to uznać (i wtedy niz w żadnym sądzie nie trzeba byłoby udowadniać) albo arbitralnie tego nie uznać. I już.

To trochę tak jak "parówka sojowa". Niby parówka (z kształtu) i niby sojowa (chociaż z natywną soją niewiele ma wspólnego). Ciekawe, czy ktoś się zastanawia nad meandrami prawnymi dot. stosowania takich parówek, np. u zakonnic :D

Ciekawe, czy siostrzyczki, które "zgrzeszyły" parówką sojową także podlegają inkwizycji, i czy jest wówczas rozpatrywana "sojowość" rzeczonej parówki...
Różnica poglądów nie musi oznaczać wzajemnej niechęci. Może natomiast być siłą napędową twórczej dyskusji.

Madrian
Posty: 885
Rejestracja: 22 sierpnia 2005, 14:44
Lokalizacja: W-wa

#25 Post autor: Madrian » 12 grudnia 2009, 22:16

Sprzedawane może być nawet jako "syfon malinowy" i niczego to nie zmienia. Taką nazwę wybrał sobie dystrybutor, a i tak podchodzili do tematu jak pies do jeża. Najpierw sprzedali króciutką seryjkę, wycofali ze sprzedaży na kilka miesięcy, nikt się nie czepną - wprowadzili znowu.
I cieszą się z tego, że nikt na razie w sądzie z tym nie wystapił.

Myślę, że w tym wypadku u zakonnicy, parówka nie ma znaczenia. :wink:
Jak komuś łep na wylot przedziurawisz, to sędzia nie będzie się zastanawiał, czy to był łom, Kałach, czy zwinięta gazeta.
Posadzi cię za grzech, a nie to czym popełniony. :wink:
IŻ38, Hatsan 55, CPS, Crosman 3576.
Kliknij, ja zarobię punkty, a tobie może się spodoba.
http://pl.desert-operations.com/?recruiter=e76b

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 04:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

#26 Post autor: Phouty » 13 grudnia 2009, 00:26

Tym bardziej Matti, że system legalny w Polsce nie jest cały czas spójny (czyli pogrobowiec PRLu). Nawet w tych "zaawansowanych krajach", takich jak te moje USofA, też dochodzi do "błędów i wypaczeń" z niewątpliwą szkodą dla obywatela. (Ażeby się "podeprzeć", to obejrzyj sobie wątek zatytułowany "Nie tylko w Polsce,,,", który właśnie założyłem, a który dotyczy właśnie tych prawnych "błędów i wypaczeń" w kraju, gdzie widok faceta z Coltem u pasa, czy też AR15 przewieszonym na ramieniu nikogo nie dziwi, ani też nie wprowadza nikogo w stan "paniki". No, chyba że facet ma "turban" na głowie, ale to już jest związane z psyche narodu po 11 Września 2001).
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2369
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 20:32

#27 Post autor: Razorblade1967 » 13 grudnia 2009, 11:53

Madrian pisze:Sprzedawane może być nawet jako "syfon malinowy" i niczego to nie zmienia. Taką nazwę wybrał sobie dystrybutor, a i tak podchodzili do tematu jak pies do jeża. Najpierw sprzedali króciutką seryjkę, wycofali ze sprzedaży na kilka miesięcy, nikt się nie czepną - wprowadzili znowu.
I cieszą się z tego, że nikt na razie w sądzie z tym nie wystapił.
Myślę, że po wprowadzeniu nowelizacji ustawy o broni i amunicji jaką proponuje KGP problem z tym całym Keseru się skończy, gdyż (oczywiście jak nowelizacja zostanie przez sejm przyjęta) art 7 ust. 1 otrzyma brzmienie:

"W rozumieniu ustawy bronią palną jest każda przenośna broń lufowa, która miota, jest przeznaczona do miotania lub może być przystosowana do miotania jednego lub większej liczby pocisków lub substancji w wyniku działania materiału wybuchowego"..

Można to porównać z dotychczasowym brzmieniem tego artykułu:

"W rozumieniu ustawy bronią palną jest niebezpieczne dla życia lub zdrowia urządzenie, które w wyniku działania sprężonych gazów, powstających na skutek spalania materiału miotającego, jest zdolne do wystrzelenia pocisku lub substancji z lufy albo z elementu zastępującego lufę, a przez to do rażenia celów na odległość, z zastrzeżeniem ust. 2. (ust.2 dotyczy broni sygnałowej).

W tym przypadku skończy się problem z tą "pseudowiatrówką" bo "materiał wybuchowy" to także materiał inicjujący.

Pseudowiatrówką bo Keseru definicji broni pneumatycznej nie spełnia nawet dzisiaj...

Art. 8. W rozumieniu ustawy bronią pneumatyczną jest niebezpieczne dla życia lub zdrowia urządzenie, które w wyniku działania sprężonego gazu jest zdolne do wystrzelenia pocisku z lufy lub elementu ją zastępującego i przez to zdolne do rażenia celu na odległość, a energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę lub element ją zastępujący przekracza 17 J.

... problem w tym, że nie jest też bronią palną (no bo brak materiału miotającego) - czyli dostępność Keseru jest obecnie na zasadzie co nie jest prawem zabronione jest dozwolone.

Choć ta nowo proponowana definicja też nie jest za dobra i też będą (jak podejrzewam) pewne problemy z interpretacją niektórych kwestii to jednak problem prawny takich wynalazków jak Keseru rozwiązuje.

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 04:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

#28 Post autor: Phouty » 13 grudnia 2009, 13:33

A według Phouty'ego to powinna być następująca definicja prawna Keseru z wpisem do Konstytucji Państwa Polskiego: W celu zakończenia bezpodstawnej dyskusji na różnych forach internetowych, z dniem dzisiejszym wprowadza się nazwę Keseru jako nielegalną, oraz przyrząd określany tą nazwą jako nielegalną zabawkę na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej oraz jej wszystkich posiadłościach zagranicznych, włączywszy kolonie i terytoria podległe jurysdykcji Państwa Polskiego. Wymienianie nazwy Keseru będzie podlegało karze grzywny, lub równoważnej karze pozbawienia wolności do lat 46,5, chyba że skazany po 20,48 latach pobytu w absolutnym odosobnieniu wykaże, że ani razu nie wymienił zabronionego niniejszą ustawą słowa "Ke¤%ru, w otoczeniu obywateli posiadających możliwości słyszenia w ramach od -3Db, do -12Db w skali Beauforta. Jakiekolwiek próby obalenia tego prawa będą skutkowały natychmiastową karą chirurgicznej ekstrakcji jąder, a jeżeli to nie pomoże, to nakazaną sądownie ekstrakcją języka i pobliskich migdałków, bo według opinii ciała ustawodawczego , to już nie jest możliwe, ażeby się dalej pier¤%&#ć, z tym tak zwanym tematem, bo już każdemu przeciętnemu obywatelowi jądra puchną, tylko ze względu na wymienianie nieprzyzwoitego słowa zaczynajłcego się na jedenastą literę alfabetu łacińskiego ,czyli "K". Jednocześnie, tą samą ustawą legalizuje się publiczne rozpowszechnianie dotychczasowo zabronionego słowa zaczynajłcego się także na jedenastą literę alfabetu łacińskiego, czyli na "K". Czyli w myśl ustawy takie wyrażenia frazeologiczne jak: "Kurwa mać, skończcie wreście nadawać na temat "K" (ponieważ to słowo w myśl ustawy jest już nielegalne), są obecnie legalnie zaaprobowane na terytoriach podległych literze prawa Rzeczpospolitej Polskiej, i wszystkich podległych terytoriach pozamorskich z Jackowem w stanie Illinois skończywszy.
Podpisano,
Na rzecz wszystkich istniejących partii politycznych działających na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, oraz wszystkich terytoriów podlegających jej jurysdykcji prawnej, włączywszy w to potencjalne kolonie na kontynencie Północni-Amerykańskim, oraz Polskiego Towarzstwa Kolekcjoneróe Patyczków od Lodów Bambino,
Minister plentipotencjarny i wszechmogący, a jednocześnie uduchowiony,
Jego Ekselencja, Najwyższy z Przewielebnych, Specjalnie Delegowany,
Phouty (Z uniżonymi ukłonami)
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Madrian
Posty: 885
Rejestracja: 22 sierpnia 2005, 14:44
Lokalizacja: W-wa

#29 Post autor: Madrian » 13 grudnia 2009, 18:31

Phouty - myślę, że ty naprawdę powienieneś wystartować na stanowisko Gubernatora stanu "na jedenastą literę alfabetu łacińskiego" - K... jego mać.. :twisted:
Masz naprawdę niezłe podejście do aktów prawnych. :twisted:
Kilka takich rozporządzeń i będą cię tam, nad uskokiem San Andreas nosić na rękach (przynajmniej póki się to wszystko do tego jeziorka na zachodzie nie zapadnie :P ).
IŻ38, Hatsan 55, CPS, Crosman 3576.
Kliknij, ja zarobię punkty, a tobie może się spodoba.
http://pl.desert-operations.com/?recruiter=e76b

Matti
Posty: 103
Rejestracja: 5 lutego 2008, 02:58

#30 Post autor: Matti » 13 grudnia 2009, 19:59

Myślę, że po wprowadzeniu nowelizacji ustawy o broni i amunicji jaką proponuje KGP problem z tym całym Keseru się skończy, gdyż (oczywiście jak nowelizacja zostanie przez sejm przyjęta) art 7 ust. 1 otrzyma brzmienie:

"W rozumieniu ustawy bronią palną jest każda przenośna broń lufowa, która miota, jest przeznaczona do miotania lub może być przystosowana do miotania jednego lub większej liczby pocisków lub substancji w wyniku działania materiału wybuchowego"..
Prawdę mówiąc, też jestem za tym, żeby nazywać rzeczy po imieniu. Ta nowelizacja mogłaby być bardzo dobra gdyby jednocześnie zlikwidowała uznaniowość w wydawaniu promes. I tak np:

1. Przy założeniu, że nowelizacja zmieniłaby kwalifikację Keseru na broń palną, oraz przy jednoczesnym założeniu, że prawo nie działa wstecz - nowelizatorzy musieliby dotychczasowych posiadaczy Keseru konsekwentnie obdarzyć co najmniej podstawowym zezwoleniem na posiadanie broni palnej. To stworzyłoby ciekawe perpektywy do dalszego wzbogacania naszych kolekcji.

2. Jeżeli istotnie zlikwidowano by uznaniowość promes, to ja od razu wystąpiłbym o pozwolenie rozszerzone, otrzymałbym je (bo nie mam przeciwwskazań), zdałbym egzamin (sądząc po opisie - ma on być łatwy) i kupiłbym sobie jakąś zgrabną "dziewiątkę".

A jeżeli nowelizacja nie przejdzie albo pozostawi uznaniowość to i tak nie będę wzmacniał Keseru. Z tego co napisaliście, praktyczniej będzie wówczas zamiast nielegalnie zmodyfikowanego Keseru posiadać legalnie kupionego Pocketa (może nawet wg wzoru Remingtona - jeśli nowelizacja przesunie "datę koszerności" na 1870...)

Tak czy inaczej - jestem optymistą. I cieszę się, że forum trzyma poziom A "prawniczy" wpis Phouty'ego mnie rozbroił totalnie :D Wielu spośród nas mogłoby próbować swych sił jako tekściarze lub felietoniści - i może nawet osiągać sukcesy...

Pozdrawiam :-)

M.
Różnica poglądów nie musi oznaczać wzajemnej niechęci. Może natomiast być siłą napędową twórczej dyskusji.

ODPOWIEDZ