Wiatrówka AK 47

Wiatrówki, ASG, paintball

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
rybak
Posty: 150
Rejestracja: 24 stycznia 2011, 21:55

Re: Wiatrówka AK 47

#16 Post autor: rybak » 6 marca 2011, 19:13

klaver-Więc jakim cudem breneka uzyskuje siłę rzędu ponad 1000 Juli?W zależności od rodzaju naboju,to taka breneka może uzyskać nawet 2000 Juli.Skąś się ta energia musi się brać,a energia bierze się z ciśnienia.Zobacz sobie filmiki z rewolwerem Taurus Judge.Tam też jest gładka lufa,a odrzut tej broni nie mówi raczej o tym że jest tam małe ciśnienie,a wręcz przeciwnie.Podobnie z innymi gładkolufowymi strzelbami.

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2090
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Wiatrówka AK 47

#17 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 6 marca 2011, 19:22

Nie siła - a energia kinetyczna.

Wzór powinieneś z podstawówki znać i wiedzieć co da zwiększenie masy pocisku (choć rzecz jasna dużo szybszy przyrost energii masz przy wzroście V).

Tak przy okazji, jesteś pewien że nie pomyliłeś się przy rejestracji (tzn. przy wyborze forum - bo jakoś tak bardziej do iwebu* pasujesz niż tut).



*nie twierdzę tym że bron.iweb.pl jest gorsze** czy coś - może tamtejsza forma bardziej Ci podpasuje od tutejszej?
**bardzo np. przydałby by się u nas ktoś pokroju 9x19(nawet nie chodzi o wiedzę, ale o zapał w pomaganiu ludziom).
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

tomek129pl
Posty: 5
Rejestracja: 5 marca 2011, 21:53

Re: Wiatrówka AK 47

#18 Post autor: tomek129pl » 6 marca 2011, 19:50

Witam ponownie. Mam jeszcze drugą alternatywę w tej samej cenie ale to zupełnie inny typ wiatrówy. Umarex airmagnum hunter. http://www.bron.pl/shopbron/product/WIA ... -5-mm/1798 Co wy na to? opłaca się?

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2090
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Wiatrówka AK 47

#19 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 6 marca 2011, 19:54

Nie (i to nawet nie ze względu na cenę, czy też to że z broń.pl).
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

Awatar użytkownika
rybak
Posty: 150
Rejestracja: 24 stycznia 2011, 21:55

Re: Wiatrówka AK 47

#20 Post autor: rybak » 6 marca 2011, 20:23

Apolinary Koniecpolski-Nie lubię Iwebu,byłem tam.Ale tam w dziale CP i w wiatrówkowym jest jedynie grupa kolesi.Nawet o strzelaniu z wiatrówki do szczurów pogadać nie można,mimo że Polskie prawo tego nie zabrania.Na CP jest jeszcze gorzej,zwykła grupa kolesi,którzy jeden drugiego adoruje(chyba klub gejowski tam za chwilę założą :lol: )Iweb jest dla mnie wielkim nieporozumieniem,w każdym bądź razie nie idzie tam normalnie popisać i podyskutować tak jaki tu.

ss100
Posty: 1509
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Wiatrówka AK 47

#21 Post autor: ss100 » 6 marca 2011, 22:36

klaver pisze: Jeżeli dla ciebie "12" to jest mocny nabój, to jak określisz 30-06 (60.000 psi)? Super-ultra-hiper-turbo-zajebiście mocny?
.
No jeżeli porównać ,,moc obalającą,, to breneka na dystansach przewidzianych do jej stosowania wiele nie ustępuje 3006.
Patrząc znowu na ciśnienia to strzelby pracują przy 4-5 razy niższych niż karabiny, ale lufy też mają cieniutkie (przed czokiem nawet mniej niż 1mm czasami)- materiał musi być przyzwoity, i obróbki odpowiednie, śmiem twierdzić że produkcja dobrej śrutowej lufy stawia większe wymagania niż karabinowej - na wiatrówkę szkoda by było :)

Awatar użytkownika
Guliwer
Posty: 497
Rejestracja: 7 kwietnia 2006, 21:03

Re: Wiatrówka AK 47

#22 Post autor: Guliwer » 7 marca 2011, 16:58

rybak pisze:-Nie lubię Iwebu,byłem tam.Ale tam w dziale CP i w wiatrówkowym jest jedynie grupa kolesi...Na CP jest jeszcze gorzej,zwykła grupa kolesi,którzy jeden drugiego adoruje(chyba klub gejowski tam za chwilę założą :lol: )
Teoria spiskowa, ale z tymi gejami to całkiem prawdopodobne. :lol:

Co do energii breneki to wynosi ok. 2000J i bierze się głównie z wagi powolnego pocisku. Podobną energię ma pocisk z kałacha ale tu znaczenie ma predkość. Po prostu ze wzoru na Ek wynika, że rośnie ona z kwadratem prędkości i liniowo z wagą pocisku.

Ad rem, bo temat jest o wiatrówkach. Za cenę wiatrówkowego AK albo Huntera można kupić Slavie, sporo dobrego śrutu i strzelać do upadłego. 8)
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"

Awatar użytkownika
rybak
Posty: 150
Rejestracja: 24 stycznia 2011, 21:55

Re: Wiatrówka AK 47

#23 Post autor: rybak » 7 marca 2011, 18:36

Guliwer-Nie do końca tak jest.Żeby ciężki pocisk miał skuteczność,to również potrzebuje do tego odpowiedniej energii.Widziałem co umie zrobić breneka,bo kiedyś się włóczyłem z myśliwymi po lasach.Przykładowo to strzał do dzika z 223.rem powodował że kozioł czy dzik mało kiedy zostawał na miejscu,nawet trafiony na komorę to oddalał się o kilkadziesiąt metrów.A dzik trafiony breneką w biegu,to poderwało go do góry,w powietrzu zrobił kilka koziołków,po czym padł na miejscu,jedynie miał drgawki przedśmiertne.Oczywiście breneka przeszła go na wylot,a odległość to jakieś 50-60 metrów.A po za tym są różne naboje typu breneka,o różnych dawkach prochu i o różnej masie.To tak jak z nabojami 22.lr,tam też są różne rodzaje z różnymi dawkami prochu.
A co do kałacha to kto co lubi.Jedni wolą wiatrówki w stylu Winchester,inne w stylu kałacha,są zwolennicy pistoletów,a są tacy co wolą tradycyjne karabinki sprężynowe.Więc o gustach się nie dyskutuje.

Uriasz
Posty: 1480
Rejestracja: 29 grudnia 2008, 17:15
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Wiatrówka AK 47

#24 Post autor: Uriasz » 7 marca 2011, 18:48

Breneką zwykle bije sie do dzika za ucho czyli na kark, uszkodzenie czy przerwanie rdzenia kregowego skutkuje natychmiastowa smiercia,a z 223, a zwlaszcza do sarny, zwykle strzela sie na komore, czyli na serce , zanim organizm sie wykrwawi troche czasu minie, sarna czy dzik trafiony na komore potrafi jeszcze zwiać kilkadziesiat metrow takze po znacznie wiekszych kalibrach ( np 7x64 czy 30-06 )
Mnie dziki trafione za ucho 223 rzadko kiedy wieja , zwykle padaja w ogniu.

Awatar użytkownika
Guliwer
Posty: 497
Rejestracja: 7 kwietnia 2006, 21:03

Re: Wiatrówka AK 47

#25 Post autor: Guliwer » 7 marca 2011, 19:14

Uriasz pisze: uszkodzenie czy przerwanie rdzenia kregowego skutkuje natychmiastowa smiercia
Nieprawda. Żyje wielu ludzi z przerwanym rdzeniem i to na wysokości kręgosłupa szyjnego. Maja tzw. porażenie czerokończynowe, ale oddychanie i krążenie jest sprawne.
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"

Awatar użytkownika
rybak
Posty: 150
Rejestracja: 24 stycznia 2011, 21:55

Re: Wiatrówka AK 47

#26 Post autor: rybak » 7 marca 2011, 19:16

Uriasz-W polowaniu pędzonym to trudno trafić za ucho dzika w pełnym biegu.Zresztą breneka powinna być tylko stosowana do dzików,bo nie chciał bym widzieć sarnę po strzale z breneki.Pewnie nawet patroszyć by nie trzeba było,gdyby tak dostała z 50 metrów :lol: Zresztą dzisiaj to breneki się chyba stosuje tylko do dzików i przeważnie tylko do dobijania.

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2090
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Wiatrówka AK 47

#27 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 7 marca 2011, 20:29

-->ss100, nie bez powodu pisałem o porównaniu grubosci luf strzelb współcześnie produkowanych, z tymi sprzed 2-3 dekad(i starszymi).

Inna sprawa że nie można porównywać grubości(i stali) stosowanych przy lufach strzelb gładkolufowych i karabinów/karabinków, jako że lufy te pracują w zupełnie inny sposób.

W pierwszym wypadku masz stosunkowo niskie ciśnienie - ale bardzo gwałtownie narastające (w miarę nieduża naważka szybkiego prochu).

W drugim natomiast płynne narastanie ciśnienia (nawet bardzo płynne w wypadku niektórych współczesnych prochów "dwuskładnikowych") - ale do bardzo wysokich ciśnień (spore naważki wolnego prochu).

Celowo nie wchodzę w dodatkowe smaczki typu spalanie degresywne i progresywne.


Guliwer pisze:
Uriasz pisze: uszkodzenie czy przerwanie rdzenia kregowego skutkuje natychmiastowa smiercia
Nieprawda. Żyje wielu ludzi z przerwanym rdzeniem i to na wysokości kręgosłupa szyjnego. Maja tzw. porażenie czerokończynowe, ale oddychanie i krążenie jest sprawne.
O ile się nie mylę to tylko krążenie (oddychanie jest kontrolowane głównie przez mózg i w jakimś tam stopniu przez pH krwi - tu nie wiem czy "bezpośrednio" czy też za pośrednictwem mózgu).
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

Awatar użytkownika
Guliwer
Posty: 497
Rejestracja: 7 kwietnia 2006, 21:03

Re: Wiatrówka AK 47

#28 Post autor: Guliwer » 7 marca 2011, 21:37

Do oddychania są potrzebne nerwy przeponowe a włókna do nich pochodzą z górnego odcinka kręgosłupa szyjnego.
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"

ss100
Posty: 1509
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Wiatrówka AK 47

#29 Post autor: ss100 » 8 marca 2011, 00:01

Guliwer pisze:
Uriasz pisze: uszkodzenie czy przerwanie rdzenia kregowego skutkuje natychmiastowa smiercia
Nieprawda. Żyje wielu ludzi z przerwanym rdzeniem i to na wysokości kręgosłupa szyjnego. Maja tzw. porażenie czerokończynowe, ale oddychanie i krążenie jest sprawne.
No tak, ale ci ludzie mają ten rdzeń przerwany urazem, a nie pociskiem z karabinu - tu jak sie domyślam chodziło o rażenie pociskiem.
---> Apolinary Koniecpolski - tu chodziło o zaznaczenie jakości luf do strzelby i niecelowość stosowania takowych (materiałów) w pneumatykach,

Awatar użytkownika
Guliwer
Posty: 497
Rejestracja: 7 kwietnia 2006, 21:03

Re: Wiatrówka AK 47

#30 Post autor: Guliwer » 8 marca 2011, 10:02

ss100 pisze:
Guliwer pisze: No tak, ale ci ludzie mają ten rdzeń przerwany urazem, a nie pociskiem z karabinu - tu jak sie domyślam chodziło o rażenie pociskiem.
Troche OT się robi, ale wyjaśnię tę leśną legendę opowiadaną przez leśnych dziadków.
Nie ma znaczenia czy rdzeń kręgowy został przerwany pociskiem, uderzeniem samochodu, czy upadkiem z wysokości. Nie ma powodu, żeby nastapiła gwałtowna śmierć. Zwierze postrzelone w kręgosłup szyjny nie może się świadomie poruszyć, ale żyje. Nawet z uszkodzonych tętnic kręgowych szybko się nie wykrwawi.
Szybką śmierć spowoduje zniszczenie rdzenia przedłużonego, bo tam są ośrodki krążenia i oddechowy, ale ten znajduje się w czaszcze a nie w kręgosłupie.
"Wtedy wydawało nam się, że jak się ma dwa rewolwery, to ma się wszystko".
Marek Edelman- "Zdążyć przed Panem Bogiem"

ODPOWIEDZ