Dzisiaj 6 rano.

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Delwin
Posty: 463
Rejestracja: 4 maja 2009, 14:27

Re: Dzisiaj 6 rano.

#586 Post autor: Delwin » 23 marca 2012, 00:17

O ile pamiętam to SWAT też tak powstawał (jako grupa ochotnicza) a w wielu miejscowościach USA jest to nadal praktykowane (koszty utrzymania wydzielonej jednostki AT są pokaźne a tak jest taniej).
You're gonna bob and weave out of the path of a bullet? That I'd like to see.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8920
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Dzisiaj 6 rano.

#587 Post autor: waliza » 23 marca 2012, 00:25

Bo kazdy zaraz chcialby sie ubrac w czarne łachy, kask nma łeb i stac na zdjeciu szeroko bo to ladnie wyglada ( w ich mniemaniu) . Prestiz +5. Po co? Czy tak naprawde w polskich realiach zaraz musi jechac AT? W Magdalence i tak to nic nie dalo :lol: Nr 1 - rozpoznanie i jeszcze raz rozpoznanie. Potem to jak w 99% wypadkach aresztowac jada zwykle gliny tak moze byc i tu. Wystarczy wybrac takich co nie potkna sie o wlasne nogi i po wbiegnieciu na 3 pietro nie umra z wycienczenia. Nauczyc ich paru prostych technik - jeden sukwa drugi asekuruje czy cos takiego i tyle. Nic wiecej nie trzeba w 90% takich akcji typu wejscie z drzwiami. Niezbedny by byl tylko sprzet do wywalania drzwi a tego chyba brakuje najbardziej. Na filmikach widac jak kazda ekipa wywala drzwi czym innym- a to jakimis siekierami a to jakimis taranami. Malo to sprzetu do tego? Jakies lewarki hydrauliczne i inne urzadzenia strzelajace wodą itp. Jedna ekipa wyspecjalizowana w obsludze tego potem reszta wlazi i po sprawie. Nie musi byc zaraz dumnie brzmiace AT bo jak widac te czarne mundurki i tona gadzetow dyndajaca u pasa sama roboty nie zrobi.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Dzisiaj 6 rano.

#588 Post autor: Phouty » 23 marca 2012, 05:01

Zgadza się! SWAT powstał w Los Angeles pod patronatem byłego długoletniego szefa policji Billa Gatesa w 1968 roku.
Z tego co wiem, to do dzisiaj, poza kilkoma bardzo wyspecjalizowanymi zespołami do bardzo unikalnych spraw (na przykład masowego terroryzmu) i oczywiście strukturą dowodzenia, to wszyscy członkowie SWAT są "regularnymi" policjantami, jednakże jeżdżą specjalnie przystosowanymi do przewozu ich klamotów samochodami patrolowymi. Ekonomicznie nie ma sensu utrzymywać zespołów "full time", nawet w 20-to milionowym molochu zwanym "greater LA area", bo po prostu nie byłoby dla nich wystarczająco dużo zajęcia na codzień.
SWAT używa się autentycznie tylko i wyłącznie do najtrudniejszych zadań.
Praktycznie wszędzie w USA są takie "swaty", chociaż wystąpują one pod różnymi nazwami.
Jest ustanowiony dobrowolny standard dla tego typu zespołów i w skali krajowej odbywa się wręcz olbrzymie współzawodnictwo o palmę pierszeństwa. (Urządzają oni chyba corocznie swoje "olimpiady").

Ażeby zostać SWAT, to trzeba mieć już kilka lat stażu w policji i się wyróżniać w służbie. Nawet ażeby zostać zwykłym copem, to też się cholernie trzeba napracować, bo wymagania odnośnie wykształcenia (wszechstronne wstępne egzaminy teoretyczne), kondycji psychicznej i fizycznej kandydatów, szkolenie w akademii policyjnej (typowo 7 miesięcy do roku w zależności od akademii) i egzaminy są cholernie wyśrubowane. Wielu kandydatów na policjantów nie kończy akademii...odsiew jest bardzo duży.

Kalifornijski SWAT jest obowiązany do okresowych ćwiczeń, niezależnie od przymusowego regularnego (okresowego) treningu policyjnego. Cały czas są poddawani egzaminom, zarówno fizycznym, jak i teoretycznym. Copy u nas muszą co kilka lat zaliczać wielotygodniowe teoretyczne kursy w różnych dziedzinach. (I zdawać egzaminy). Kursy są przeważnie prowadzone na koledżach (college) i są otwarte dla publiki. (Sam na takie policyjne kursy dobrowolnie uczęszczałem z zakresu prawa, stosowania fizycznego przymusu, a także psychologii i "stress management", czyli jak się trzymać psychicznie w kupie w każdej sytuacji, gdy byłem w okresie trenowania "samoobrony" około 20 lat temu). Niezaliczenie jakiegoś kursu, czy też niezdanie egzaminu kwalifikacyjnego są powodem nawet do wywalenia policjanta z pracy (a członka SWAT z jego zespołu), a w najlepszym przypadku przeniesienie jego do "zadań biurowych", z odpowiednią obniżką poborów i zawodowo "podbitym okiem".

Niewielu stosunkowo tych świetnie wyszkolonych policjantów się kwalifikuje, ażeby być przyjętym do SWAT. (Co autentycznie świadczy o najwyższym poziomie służb specjalnych w policji).

No i to co waliza postulował, to znaczy w "zwykłej" policji są właśnie specjaliści od różnych zadań specjalnych (za dodatkowe pobory oczywiście), którzy asystują "normalnych" policjantów w nietypowych sytuacjach, ale nie aż takich, ażeby wzywać SWAT. Najprostrzym przykładem są K9, czyli opiekuni psów policyjnych.

Znam jednego gościa od około 14 lat. Znamy się dobrze, bo on też jest żeglarzem i trzyma swój jacht obok mojego. Zawsze wiedziałem że on jest policjantem (co mi nigdy nie przeszkadzało, ani mnie "nie podniecało"), ale dopiero niedawno, może rok plus temu wyszło przypadkowo na jaw, że on jest długoletnim SWAT.

Co mi się podoba, że właśnie nie ma tutaj kultury twardziela i "macho man" i tego typu sprawy nie są wśród członków tej organizacji "na pokaz". (Wiąże się to także prawdopodobnie z ich bezpieczeństwem osobistym, a także ich rodzin).

W sumie cholernie ciężki kawałek chleba, bo niewątpliwie za znacznie wyższe pobory, muszą oni podwójnie trenować, podwójnie się uczyć "w ławkach szkolnych" i do tego chodzić do roboty jako "regularni stójkowi".
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

Re: Dzisiaj 6 rano.

#589 Post autor: marmot1 » 23 marca 2012, 05:14

Ha ha... wprowadź to tutaj i było by krzyku co nie miara... Już raz AT-ciaków zapędzono na ulice i się zaczął szum medialny, że się "marnuje" wysoko wyszkolonych specjalistów do pilnowania krawężników...

Pamiętaj, że każde wypisanie mandatu daje -5 do lansu.
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

aldrin
Posty: 321
Rejestracja: 28 lipca 2008, 15:20

Re: Dzisiaj 6 rano.

#590 Post autor: aldrin » 23 marca 2012, 12:43

Ja jeszcze tylko w sprawie forsowania drzwi. Z 7 lat temu widziałem w firmie, z której mam drzwi, sztukę, przez którą nasi "specjaliści" przechodzili. Czy w Policji nie ma speców od otwierania zamków? Przecież to może czasem okazać się o wiele szybszą, tańszą i cichszą metodą niż metody siłowe. Wspomniane drzwi policjanci próbowali najpierw jakimiś prostackimi sposobami forsować (mam takie i zdaję sobie sprawę, że nie było to łatwe). Co ciekawe drzwi były zamknięte tylko na górny zamek!! W końcu sięgnęli po broń i zaczęli strzelać w zamek. I faktycznie po którymś razie zamek odpuścił. Drzwi wyglądały jak zdjęte z planu filmu wojennego. Jak policja może poradzić sobie z naprawdę solidnymi drzwiami? Dla mnie najprostszym rozwiązaniem byłoby otworzenie zamków. Forsowanie mnie nie przekonuje. Drzwi mają w sobie grubą blachę (nie wiem ile ważą, ale sądząc po tym jak pracują przy otwieraniu to myślę, że ok. 100 kg. Przy zamknięciu obydwu zamków mamy 8 kołków od strony zamka (w tym jeden z klamki, która blokuje się po zamknięciu dolnego zamka). 3 po przeciwnej stronie i po jednym nad i pod drzwiami. Jeśli nie jest to mieszkanie w bloku z wielkiej płyty, to chyba łatwiej jest wejść przez ścianę obok drzwi. Czy słyszeliście kiedyś o forsowaniu drzwi antywłamaniowych przez policję?

Pozdrawiam
Aldrin

Awatar użytkownika
the_piotrex
Posty: 181
Rejestracja: 17 stycznia 2010, 19:19
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Dzisiaj 6 rano.

#591 Post autor: the_piotrex » 23 marca 2012, 16:14

Tak, w Poznaniu przy aresztach kilku kiboli - piła tarczowa otwierała drzwi które opierały się taranowi ręcznemu. No ale to CBŚ realizowało te zatrzymania więc nie do końca AT ;)

Awatar użytkownika
the_piotrex
Posty: 181
Rejestracja: 17 stycznia 2010, 19:19
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Dzisiaj 6 rano.

#592 Post autor: the_piotrex » 23 marca 2012, 16:16

PS. To chyba TVN24 zrobiła reportaż z naslawniejszymi akcjami CBŚ i tam zatrzymanie Olafa było w pierwszej połowie materiału.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8920
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Dzisiaj 6 rano.

#593 Post autor: waliza » 23 marca 2012, 17:27

Aldrin - drzwi antywlamaniowe maja tez dobre zamki. Jesli masz na mysil np Gerde to wcale nie jest latwo tego zamka otworzyc. Grzebanie przy zamku nie jest super ciche, zajmuje czas i zwyczajnie demaskuje. Drzwi trzeba wywalic i musi to by czrobione pewnie i szybko. Co drzwi to sposob, sprzetu do tego jest duzo. Wlasnie to jest tez element rozpoznania- jakie drzwi wywalamy i wtedy fachowiec wie co ma zabrac, czego uzyc i jak. Oczywiscie najlepiej wpasc z hukiem granatow i wszystkich zatluc, tak najlatwiej. Jakby nie mozna najpierw wyslac gospodarza domu czy kogos innego pod byle pretekstem. Wymaga to pewnie zbyt duzego wysilku umyslowego a jak widac oni sa bardziej fizyczni.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Dzisiaj 6 rano.

#594 Post autor: Phouty » 23 marca 2012, 18:53

Nie narzekajcie na polskich cicho-ciemnych.
Siły rumuńskie opanowały do perfekcji element zaskoczenia.
Wygląda mi na to, że Rumuni mają najlepszych na świecie. No, może nie najlepszych, ale na pewno najwytrwalszych.



Podoba mi się także sposób w jaki oni ubezpieczają własne flanki i tyły. (00:41).
Czyżby oni trenowali wyważając drzwi w namiotach? :twisted:
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Awatar użytkownika
michalc13
Posty: 150
Rejestracja: 17 grudnia 2008, 20:13
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Dzisiaj 6 rano.

#595 Post autor: michalc13 » 23 marca 2012, 19:32

13 minut pukania do drzwi, czy tam w środku ktoś w ogóle był? :D Browara zdążyłem wypić oglądając tą akcję, a co dopiero spuścić w kiblu kilo amfy. ;)

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Dzisiaj 6 rano.

#596 Post autor: Phouty » 23 marca 2012, 20:33

Jakby nacisnęli przycisk dzwonka, to może by im sam otworzył? :mrgreen:
No, ale oni chcieli zaskoczyć. :twisted:
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

techgrom
Posty: 80
Rejestracja: 3 października 2011, 15:42

Re: Dzisiaj 6 rano.

#597 Post autor: techgrom » 23 marca 2012, 21:30

To wtedy co pietra pomylili? Starej babci drzwi popsuli...

tokkotai
Posty: 439
Rejestracja: 7 listopada 2010, 15:10
Lokalizacja: Festung Posen

Re: Dzisiaj 6 rano.

#598 Post autor: tokkotai » 23 marca 2012, 21:45

michalc13 pisze:13 minut pukania do drzwi, czy tam w środku ktoś w ogóle był? :D Browara zdążyłem wypić oglądając tą akcję, a co dopiero spuścić w kiblu kilo amfy. ;)
Zdążyłbyś wypalić całą Gandzię :).

Delwin
Posty: 463
Rejestracja: 4 maja 2009, 14:27

Re: Dzisiaj 6 rano.

#599 Post autor: Delwin » 23 marca 2012, 21:59

Phouty pisze:Zgadza się! SWAT powstał w Los Angeles pod patronatem byłego długoletniego szefa policji Billa Gatesa w 1968 roku.
Z tego co wiem, to do dzisiaj, poza kilkoma bardzo wyspecjalizowanymi zespołami do bardzo unikalnych spraw (na przykład masowego terroryzmu) i oczywiście strukturą dowodzenia, to wszyscy członkowie SWAT są "regularnymi" policjantami, jednakże jeżdżą specjalnie przystosowanymi do przewozu ich klamotów samochodami patrolowymi. Ekonomicznie nie ma sensu utrzymywać zespołów "full time", nawet w 20-to milionowym molochu zwanym "greater LA area", bo po prostu nie byłoby dla nich wystarczająco dużo zajęcia na codzień.
SWAT używa się autentycznie tylko i wyłącznie do najtrudniejszych zadań.
I to jest istotna różnica pomiędzy polską Policją a amerykańską (myślę, że mogę zaryzykować generalizację) - poziom wyszkolenia przeciętnego policjanta jest u nas zbyt niski aby się podjął realizacji zadań takich ja jego kolega z USA.
You're gonna bob and weave out of the path of a bullet? That I'd like to see.

Awatar użytkownika
tuliusz
Posty: 73
Rejestracja: 1 grudnia 2010, 12:49

Re: Dzisiaj 6 rano.

#600 Post autor: tuliusz » 23 marca 2012, 23:09

Tu nie chodzi o poziom wyszkolenia,tylko o rozwiązania systemowe.Dopóki będzie w przepisach bardak,który pozostawi decydentom (często niedorosłym do swojej roli) wolną rękę,dopóki sprzęt i szkolenie w większości będzie finansowane za własną kasę i wreszcie dopóki za swój zapał,poświęcenie oraz dodatkowe obowiązki policjanci nie widzą ani złotówki,czy o zwykłej doceny,to będzie jak jest.I tu leży problem,a nie w jakości narybku do tego typu formacji.

ODPOWIEDZ