Kącik humoru

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
dexter 1990
Posty: 3491
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Kącik humoru

#2806 Post autor: dexter 1990 » 23 lutego 2014, 23:14

Tokkotai, to jest z "Chłopaki nie płaczą", scena jak Laska na balkonie wspomina dzieciństwo :D.

Ale wołowina z ziemniaczkami i marchewkami z puszki francuskich racji jest pyszna. Kloc na dłuższa metę nie wiem bo żarłem to wyłącznie okazjonalnie, jedną na wycieczce czy coś.

asasello
Posty: 3887
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Kącik humoru świeżo kradzione

#2807 Post autor: asasello » 24 lutego 2014, 19:46

Jak się nazywa bielactwo u murzynów?
.
.
.
.
.
..Ewolucja

A jaki chleb jedzą cyganie?
.
.
.
.
.
Krojony.

Puk puk.....
Kto tam?
Jean Claude Van Damme
Nie znam wyp....ć wszyscy czterej.

Puk puk

kto tam?

my ruskie partyzany..

a skolko was?

swancyś....

Puk puk
Kto tam?
My do-jarka
A ja kombajn

Puk puk
Kto tam?
Sąsiadki
Nie, nie mamy siatek

Puk, puk.

-Kto tam?

-Szatan.

-Nie wierzę!

-Jak Boga kocham!
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
bartos061
Posty: 2170
Rejestracja: 23 października 2005, 16:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Kącik humoru

#2808 Post autor: bartos061 » 25 lutego 2014, 21:49

Jednak straż miejska jest wszechmogąca ;-)
http://www.impactlab.net/wp-content/upl ... q1d3m9.jpg
"I GOT MY GLOCK, COCKED, READY TO ROCK"
http://WWW.061.COM.PL

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8266
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Kącik humoru

#2809 Post autor: maziek » 26 lutego 2014, 14:15

Obrazek
ukłony...

Awatar użytkownika
bartos061
Posty: 2170
Rejestracja: 23 października 2005, 16:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Kącik humoru

#2810 Post autor: bartos061 » 28 lutego 2014, 12:29

"I GOT MY GLOCK, COCKED, READY TO ROCK"
http://WWW.061.COM.PL

Awatar użytkownika
jurand
Posty: 527
Rejestracja: 17 czerwca 2010, 22:18
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Kącik humoru

#2811 Post autor: jurand » 28 lutego 2014, 22:59

Obrazek

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8606
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Kącik humoru

#2812 Post autor: waliza » 28 lutego 2014, 23:00

Padlem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :lol:
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
bartos061
Posty: 2170
Rejestracja: 23 października 2005, 16:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Kącik humoru

#2813 Post autor: bartos061 » 3 marca 2014, 07:41

"I GOT MY GLOCK, COCKED, READY TO ROCK"
http://WWW.061.COM.PL

Awatar użytkownika
the_piotrex
Posty: 181
Rejestracja: 17 stycznia 2010, 19:19
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Kącik humoru

#2814 Post autor: the_piotrex » 3 marca 2014, 11:14

Widziałem już wcześniej, ale za każdym razem mnie wzrusza ta sytuacja.

Awatar użytkownika
bartos061
Posty: 2170
Rejestracja: 23 października 2005, 16:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Kącik humoru

#2815 Post autor: bartos061 » 4 marca 2014, 21:26

"I GOT MY GLOCK, COCKED, READY TO ROCK"
http://WWW.061.COM.PL

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8266
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Kącik humoru

#2816 Post autor: maziek » 4 marca 2014, 21:53

To mi poddało myśl, że zamiast szczerbinki mógłby być przeziernik w formie kurzego kupra, znaczy patrzyłoby się przez kuper a wyglądało dziobem, byłaby parka :) .
ukłony...

Awatar użytkownika
bartos061
Posty: 2170
Rejestracja: 23 października 2005, 16:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Kącik humoru

#2817 Post autor: bartos061 » 4 marca 2014, 22:03

"To dobre jest" - pomyśl może nad patentem. Można by robić różne zwierzątka - co kto lubi
:lol: :mrgreen: :lol: :mrgreen:
"I GOT MY GLOCK, COCKED, READY TO ROCK"
http://WWW.061.COM.PL

Awatar użytkownika
Okruch
Posty: 1515
Rejestracja: 20 listopada 2009, 13:33
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

Re: Kącik humoru

#2818 Post autor: Okruch » 5 marca 2014, 14:02

U Walizy hitem będą owieczki :)

Wszedł sobie podróżny do malutkiego pubu w malutkiej szkockiej wiosce. Rozglądając się za wolnym miejscem zobaczył sympatycznego staruszka, koło którego - o dziwo - nikt nie siedział. Zamówił dwa piwa i przysiadł się, stawiając pintę przed dziadkiem. Ten skinął życzliwie, zasiorbał i powiada:
- A on widział ten mostek, jak się wchodzi do wioski? Ja sam w piwnicy plany kreślił, sam materiał nosił i sam go budował. I co, myśli że wołają na mnie "McDonald Budowniczy"? Neey..... i popadł w zadumę....
Znów siorbnął piwa i mówi:
- A on widział tą stodołę na wzgórzu? Ja sam plany w piwnicy kreślił, sam materiał znosił i sam ją stawiał. I co, myśli że wołają na mnie "McDonald Budowniczy"? Neeey, bo wystarczy że człowieka w młodości raz słabość najdzie i zabawi się z owieczką....
Dziesiątek
Okruch

asasello
Posty: 3887
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

stare ale jare

#2819 Post autor: asasello » 6 marca 2014, 20:33

Piekny lipcowy dzień. Las, ćwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie przebiega sarenka, w tle słychać stukanie dzięcioła. Nagle z głębi lasu wyłania sie potężna chmura kurzu, która w szaleńczym tempie przemierza las. Zwierzeta w popłochu uciekają. Tumułt, hałas, nic nie widac. Aż wreszcie chmura zatrzymuje się na leśnej polanie. Kurz powoli opada. Na polance dziesiątki i setki... jeży. Sapią, dyszą, łapią dech. Tylko jeden, ten który prowadził tabun, błogo sie usmiecha i z zachwytem szepcze pod nosem:
Jak mustangi *, jak mustangi...

Po imprezie student budzi się w swoim pokoju w akademiku, kac gigant, zapuchnięty, ledwo zywy. Wstaje z łóżka i podchodzi po omacku do lustra, rozchyla jedną powiekę, drugą, skupia wzrok i widzi że z ust zwisa mu jakiś sznureczek, trybi chwilę po czym szepcze, Boże, błagam spraw aby to była torebka z herbatą...
***
Po jednej z imprez w akademiku jeden student puka do drzwi pokoju organizatorki i pyta:
- Magda, a nie zostawiłem u Ciebie przypadkiem swojej komórki?
- Tak, zostawiłeś, odbiór za 9 miesięcy.

Na bardzo eleganckim przyjęciu piękne panie otoczyły kołem przystojnego młodzieńca, który opowaiada swoje myśliwskie przygody.
- Przedzieram się w dżungli przez chaszcze maczetą, wychodzę na polanę a tu wprost na mnie wyskakuje tygrys. Nie namyślając się przykładam do oka sztucer naciskam spust i niewypał. Próbuję jeszcze raz i znów niewypał i ....... zesrałem się.
Wśród pań nastąpiła konsternacja, ale jedna próbuje ratować sytuację i mówi: Rozumiem Pana w takiej sytuacji to można stracić kontrolę nad sobą.
Na to młodzieniec : nie w takiej sytuacji tylko .... teraz!

idzie niedźwiedź po lesie... myśli sobie - bzyknąłbym coś dzisiaj...
ale tak idzie dalej rozgląda sie no i... nie ma nic... nagle patrzy... wiewiórka...
myśli sobie... - nie mój gatunek, ale co tam... raz sie żyje a że sie chce to cóż...
zadowala się z wiewiórką i idzie sobie do domu...
nagle patrzy... na boku lasu stoi niedźwiedzica... myśli sobie... - taka d*pa, mój gatunek... a do tego taka fajna!!
podchodzi do niedźwiedzicy, rozmawiają i dochodzi do namietnego stosunku...
po wszystkim niedźwiedzica mówi...
- było mi tak dobrze... ale ty masz dużego, potęznego, owłosionego...
a niedźwiedź...
- o kur... zapomniałem ściągnąć wiewiórke!!

> >Kawał wędkarski:
> >- Biorą?
> >- Nie bardzo...
> >- Złapał pan coś?
> >- Jednego.
> >- I co pan z nim zrobił?
> >- Wrzuciłem do wody.
> >- Duży był?
> >- Taki jak pan i też mnie wk***iał.

>Złapał wilk zająca.
> >- Proszę, proszę wilku, nie zabijaj mnie, zrobię co zechcesz!
> >- To zrób mi loda!
> >- Nie umiem!
> >- Rób loda!!
> >- Kiedy nie umiem!!
> >- To rób, jak umiesz!
> >- Chrup, chrup, chrup


Dla mężczyzny rozebrać i nie wydymać, to jak dla kobiety przymierzyć
> >i
nie kupić.

> >- Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy Trasą Łazienkowska.
> >Przede
>mną,
> >lewym pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka... Przy prędkości
>130km/h....
> >siedziała z twarzą tuż przy lusterku i... malowała sobie rzęsy.
> >Ledwie na moment odwróciłem głowę, a kiedy spojrzałem znowu na BMW
> >oczywiście okazało się, że blondynka (wciąż zajęta makijażem!!!) już
jest
> >połowa auta na moim pasie! I chociaż jestem naprawdę twardym facetem,
> >to
>tak
> >się przestraszyłem, że i golarka i kanapka wypadły mi z rąk. Kiedy
> >próbowałem kolanami opanować kierownice tak, aby wrócić na swój pas
ruchu
> >komórka wyleciała mi akurat prosto do kubka z gorącą kawą, który
>trzymałem
> >między nogami. Kawa naturalnie się wylała, poparzyła moja męskość,
> >zrujnowała mój telefon i przerwała bardzo ważną rozmowę!!!
> >
> >Jak ja, *, nienawidzę kobiet za kierownicą.....
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8266
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Kącik humoru

#2820 Post autor: maziek » 7 marca 2014, 19:54

Obrazek
ukłony...

ODPOWIEDZ