Nóż do szargania.

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Królik
Moderator
Posty: 1055
Rejestracja: 27 lutego 2006, 08:03

Re: Nóż do szargania.

#16 Post autor: Królik » 11 lutego 2011, 00:14

Świat Noży na Mokotowie, ale blisko metra.
Tylko ceny mogą zabić, zwłaszcza niektóre.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8924
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Nóż do szargania.

#17 Post autor: waliza » 11 lutego 2011, 01:46

Obawiam sie,że Krolik ma racje. Albo noz albo lom albo lopata. Jak ma trzymac ostrosc to bedzie latwo sie wyszczerbial i mozna go zlamac. Jak masz nim kopac i podwazac to wtedy albo peknie albo bedzie za miekki, wiecznie tepy i pogiety. Nie da sie zjesc cistka i miec ciastka. Moze victorinox? :mrgreen: Jakis multitool?
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8654
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Nóż do szargania.

#18 Post autor: maziek » 11 lutego 2011, 07:41

Królik ma rację. A ja chcę sobie poszargać.
Dzięki za namiar.
ukłony...

Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

Re: Nóż do szargania.

#19 Post autor: marmot1 » 11 lutego 2011, 08:05

maziek pisze:Na ten bagnet się w swoim czasie bardzo napaliłem ale jednak ma trochę za wąskie ostrze.

P.S. A gdzie w Warszawie człowiek ze wsi może pójść i trochę pomacać? Będę w sobotę, jakby był jakiś sklep blisko centrum to bym zaszedł sobie.
Wąskie ale wytrzymałe, ja kiedyś wsadziłem w szczelinę między cegłami i używałem jako szczebelka - wytrzymał jakieś 80kg więc jak dla mnie ok. Uważać tylko trzeba, żeby na podróbkę nie trafić, bo widziałem w Warszawie takie, jakość fatalna i miękka stal. Ja swojego mam bezpośrednio z "Azji południowo wschodniej" i z okoliczności w jakich został pozyskany mam 99% pewność, że to prawdziwe G.I. issue.
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

Awatar użytkownika
casull454
Posty: 301
Rejestracja: 22 października 2010, 12:39

Re: Nóż do szargania.

#20 Post autor: casull454 » 11 lutego 2011, 09:04

To ja ci zarzucę jeszcze coś takiego:
Obrazek
Obrazek

Są i większe:
Obrazek
Obrazek
U mnie na bazarze po 120-160Zł
Są bardzo mocne i solidnie wykonane, dobrze trzymają ostrość (bez problemu zatemperujesz ołówek), i ciężko je złamać.
Za taką cenę nie szkoda w razie czego zajechać a i na swój sposób są ładne.
Przez jakiś czas miałem ten najkrótszy i świetnie się sprawdzał w ciężkich warunkach ale z powodów "konstrukcyjnych" raczej nim obiadu nie przygotujesz.

Awatar użytkownika
jac-t
Posty: 2133
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Nóż do szargania.

#21 Post autor: jac-t » 11 lutego 2011, 11:10

Ja się dołączam do Królika i walizy - bo mają bezwzględną i niepodważalną rację ! Ale maziek i tak zrobi swoje ! Jego wybór. Chociaż moim zdaniem będziesz za jakiś czas pluć sobie w brodę....Wydasz minimum 300-500 zł na nóż, który to mało że po pierwszym wypadzie będzie tępy jak Renata Beger, to jeszcze wyszczerbi się w kliku miejscach, a tego już tak łatwo i przyjemnie się nie ostrzy.
Wracając do meritum, to o koniu roboczym z początku pomyślałem o jakimś Bowie. Ja swojego używałem kiedyś jako toporka - ścinałem małe drzewka, po czym rąbałem ja na mniejsze kawałki aby się lepiej w ognisku układały. Rezultat - trzeba było naostrzyć następnego dnia. Raz rozszczepiałem nim nawet małe pieńki. Ale tak sobie myślę, że jakbym teraz po latach kupował to (zakładając odpowiedni stan portfela) kupiłbym któregoś Fallkniven`a. Spójrz na strony 11-12:
http://www.fallkniven.com/images/storie ... g_2009.pdf
Dla mnie cud-miód i orzeszki. Tylko te ceny...

PS Poprzeglądaj sobie poniższe recenzje:
http://www.guns.com.pl/noze.html
np.
http://www.guns.com.pl/busse_sh.html
http://www.guns.com.pl/crk_gb7.html
http://www.guns.com.pl/mission.html
http://www.guns.com.pl/crk_mk6.html
"Nie dający spokoju problem jest jak piękna kobieta. Jeżeli nie wiesz jak go rozwiązać, to należy się z nim przespać." - moje
"Dalekosiężne plany mają to do siebie, że są jak króliki - często się walą." - moje

cornold
Posty: 85
Rejestracja: 13 listopada 2009, 14:11

Re: Nóż do szargania.

#22 Post autor: cornold » 11 lutego 2011, 11:58

To jest dobry rzeźnik:
http://www.bron.pl/shopbron/product/NOZ ... Sheat/1128
Dostałem takiego na 3-lata temu. Fajnie się nim rzuca, dobrze betonuje. Po za delikatnym "tipem" ok 5mm jest nie do zniszczenia.
Polecam, w sam raz na zombie holocaust :D

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8654
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Nóż do szargania.

#23 Post autor: maziek » 11 lutego 2011, 12:34

Widzę, że wywarłem na Was straszne wrażenie, coś chyba jakbym napisał, że poszukuje dobrego sztucera z precyzyjną lunetą bo muszę podeprzeć dach w oborze gdyż słupek przegnił :) .

Ja już etap dbania mam za sobą. Nie kupuję przedmiotów, którymi miałbym się przejmować. Niezależnie od tego, że noże kocham i zawsze miałem ich kilka (choć ich nie kolekcjonuję dla mania). Kiedy pierwszy raz wyjechałem do Danii na wymianę to miałem coś koło 25 dolarów w przeliczeniu na korony, z czego 23 wydałem na nóż Erling Vangedal (ten na dole). Po powrocie do domu matka tylko westchnęła a ojcu oczy się zaświeciły bo w końcu to po nim mam takie zainteresowania.

Noża tego używam do dziś czyli 3 dekady ale coraz bardziej mi go szkoda, przeszedł dość dużo, ukruszenie czubka, złamanie trzpienia (wewnątrz rękojeści) itd. - choć generalnie nie pchałem go celowo między tryby, czasem po prostu albo można coś zrobić ryzykując nóż, albo się tego nie zrobi, jeśli nie ma się innych narzędzi. Dało się wszystko wyprowadzić i posklejać, ale szkoda. W końcu pierwszy nóż, kochanka.

Postanowiłem odchudzić swój ekwipunek i pozbyć się saperki i siekierki. Albo więc będę miał tasak zastępujący je lepiej-gorzej albo drugi wariant to krótszy nożyk taki z 5" plus taka maczetka. Bardzo miła na polskie warunki.
ukłony...

Awatar użytkownika
jac-t
Posty: 2133
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Nóż do szargania.

#24 Post autor: jac-t » 11 lutego 2011, 13:13

A co sądzisz o tych co podlinkowałem katalog i recenzje ?
"Nie dający spokoju problem jest jak piękna kobieta. Jeżeli nie wiesz jak go rozwiązać, to należy się z nim przespać." - moje
"Dalekosiężne plany mają to do siebie, że są jak króliki - często się walą." - moje

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8654
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Nóż do szargania.

#25 Post autor: maziek » 11 lutego 2011, 13:28

Zajrzę po południu bo na razie mnie robota wkręca i tak piszę między jednym a drugim klientem psia ich mać spokoju w pracy nie dają ;) .


P.S. - a jak jest z zakupem w Stanach, czy to w ichnim sklepie, czy z ebaja? Praktykował ktoś? Jakieś problemy? Ceny są zachęcające.
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8924
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Nóż do szargania.

#26 Post autor: waliza » 11 lutego 2011, 15:13

Moze jakies male kukri? :D
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8654
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Nóż do szargania.

#27 Post autor: maziek » 11 lutego 2011, 15:54

Kukri dobre do rąbania. Bardzo dobre. Do rycia nie.
ukłony...

asasello
Posty: 4081
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Nóż do szargania.

#28 Post autor: asasello » 11 lutego 2011, 16:23

https://wspieramrozwoj.pl
Si vis pacem -przebuduj piramidę na ziggurat.

Awatar użytkownika
jac-t
Posty: 2133
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Nóż do szargania.

#29 Post autor: jac-t » 11 lutego 2011, 17:37

Ebay - zero problemów.
"Nie dający spokoju problem jest jak piękna kobieta. Jeżeli nie wiesz jak go rozwiązać, to należy się z nim przespać." - moje
"Dalekosiężne plany mają to do siebie, że są jak króliki - często się walą." - moje

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8654
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Nóż do szargania.

#30 Post autor: maziek » 11 lutego 2011, 18:20

Jac-t - bardziej mi leżą strony 18-22 :) . Green Beret nie powiem, jeśli występuje bez ząbków zakochałbym się, choć cena jednak nieco przygina. Urzekła mnie recenzja Chris Reeve MK.VI - ten fragment o torowaniu drogi przez las jak maczetą. Wczuł się człowiek, w pewnym momencie nawet zacząłem się o niego trochę obawiać jak tak szedł i ciął te liany ;) .

Jutro podjadę do Świata Noży :) .
Dzięki wszystkim za typy, co nie oznacza, że już więcej ich nie chcę.
ukłony...

ODPOWIEDZ