Samochod -druga natura czlowieka :)

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Okruch
Posty: 1541
Rejestracja: 20 listopada 2009, 13:33
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#256 Post autor: Okruch » 11 lutego 2013, 22:06

Asasello planuje wbić się z wódką żeby opić Twój szczęśliwy powrót i chce mieć pewność, że Cię zastanie.
Jako Polakowi inny powód nie przychodzi mi do głowy... ;)
Dziesiątek
Okruch

asasello
Posty: 4010
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#257 Post autor: asasello » 12 lutego 2013, 19:51

Bartos nic nie planuje.Nie uśmiecha mi się jak nasi wracają w worach albo bez jajek na chwałę Usraela.
Waliza niezrozumienie to niedola bohaterów romantycznych :wink:
Okruch ja nie mam wątroby więc flaszki tylko we wspomnieniach.
A Jak z tymi Ssangyongami?
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8834
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#258 Post autor: waliza » 13 lutego 2013, 01:22

Jesli sa takie jak Musso to odradzam. Musso to straszny szmelc.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

asasello
Posty: 4010
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#259 Post autor: asasello » 14 lutego 2013, 00:14

Czemu nosorożec to szmelc?
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8834
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#260 Post autor: waliza » 14 lutego 2013, 00:22

Zawieszenie takie sobie, przeguby i wały tez. Silnik , który mial byc kopia mercedesa to porazka. Widac nie wystarczy miec dokumentacji. Wykonanie i materialy robia swoje. Pali duzo i nietrwaly. Mowa o dieslu 2,9 bo z innym nie mialem do czynienia
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
ija-francja
Posty: 393
Rejestracja: 9 stycznia 2011, 18:46
Lokalizacja: RF

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#261 Post autor: ija-francja » 14 lutego 2013, 22:56

U mnie w okolicy jest jeden Musso. Dobrze się prezentuje, od 2 lat w tym samym miejscu, wygląda jakby przestał jeździć dawno temu :D

A co do rozwiązań 2/4 i L/H, to w Terrano działało to tak:
- standardowo napęd na tył 2H,
- przełączenie trybu pracy skrzynki rozdzielczej zpiętej z reduktorem, przy pomocy dodatkowej dźwigni 2H/4H/L/4L,
- przełączenie z 2H(high) na 4H można było wykonać w czasie jazdy -do prędkości 50km/h (nie było górnego limitu prędkości eksploatacji) , wystarczyło przełączyć lewarek (bez sprzegła) -skrzynka rozdzielcza napędzała tylny i przedni wał przez cały czas a dołączenie przedniego napędu odbywało się przez wsunięcie przednich półosi w wielorowkowe kielichy osadzone na piastach przednich (tzw. wysprzęgliki automatyczne),
- w trudnym terenie z powycji 4H, należało się zatrzymać i wciskając lekko lewarek, przesunąć przez pozycję L (luz) na 4L(low) -załączając do pracy reduktor. Prędkość max jazdy do 30km/h. Dodatkowo tylny most wyposażony w zestaw sprzęgieł ciernych, które pod wpływem zmiany wiskotyczności oleju (wzrost temperaturt) -sklejały się i blokowały mechanizm różnicowy.

Tak więc w słabo przyczepnym terenie, pracował reduktor, napęd 4x4 i blokada tylnego mostu, a co za tym idzie -kręciły się równocześnie trzy koła (dwa tylne i mniej obciążone przednie). Do tego opony o agresywnym bierzniku i .... :)

Wiecie po czym można określić, jak dobry jest samochód terenowy??

Po odległości, którą trzeba pokonać w poszukiwaniu traktora z łańcuchem :D
był:
Vector CP1 kal. 9 PA
Saint Etienne kal. 12/65
Diana mod.35 kal. 4.5mm
Voere kal. 22LR


http://www.tsbe.fr/stand-indoor.html

Awatar użytkownika
ija-francja
Posty: 393
Rejestracja: 9 stycznia 2011, 18:46
Lokalizacja: RF

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#262 Post autor: ija-francja » 16 lutego 2013, 15:57

Tak, ostatnio było na temat jakości francuskich samochodów, wiec może temat zaciekawi: Laguna 3 w której zaciął się tempomat przy 200km/h. Kierowca zatrzymał się dopiero jak skończyło się paliwo, po przejechaniu prawie 200 km od domu :)

http://cafe.allegro.pl/showthread.php?1 ... ował-w-ASO...-)
był:
Vector CP1 kal. 9 PA
Saint Etienne kal. 12/65
Diana mod.35 kal. 4.5mm
Voere kal. 22LR


http://www.tsbe.fr/stand-indoor.html

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8834
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#263 Post autor: waliza » 16 lutego 2013, 16:14

Dobra, zacial sie tempomat. Wciskasz hamulec do dechy, silnik sie dusi i stajesz. Wyrzucasz bieg na neutral, nawet bez sprzegla , niech sobie silnik wyje. Cos pominalem?
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
ija-francja
Posty: 393
Rejestracja: 9 stycznia 2011, 18:46
Lokalizacja: RF

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#264 Post autor: ija-francja » 16 lutego 2013, 16:36

Może np "voie de détresse" z angielskiego "runaway truck ramp" czyli piaskownica (lub zbiornik z drobnymi kamykami głębokości ok. 50cm) do którego się wieżdża w przypadku awarii hamulców. We Francji taka piaskownica przy autostradach i RN występuje co kilka(naście) kilometrów. Auto tam wyhamowuje praktycznie bez większych obrażeń. Widziałem film instruktażowy z hamowania zestawem 40T w takiej piaskownicy. Fakt, wyciągali go z tamtąd dźwigiem bo wbił się po osie, ale był cały -połamały się dolne plastiki od zderzaka.

http://en.wikipedia.org/wiki/Runaway_truck_ramp

Gość spanikował i do tego nie miał prawka ;)
był:
Vector CP1 kal. 9 PA
Saint Etienne kal. 12/65
Diana mod.35 kal. 4.5mm
Voere kal. 22LR


http://www.tsbe.fr/stand-indoor.html

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8532
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#265 Post autor: maziek » 16 lutego 2013, 16:57

waliza pisze:Dobra, zacial sie tempomat. Wciskasz hamulec do dechy, silnik sie dusi i stajesz. Wyrzucasz bieg na neutral, nawet bez sprzegla , niech sobie silnik wyje. Cos pominalem?
Pominąłeś gościa, który spanikował ;) . Zresztą nie wiem, nie postawiłbym zeta na nowe samochody. W starych wystarczy wyłączyć zapłon. Gdyby to, z jakichś idiotycznych powodów, nie działało - można wysprzęglić czy tam wrzucić neutral. W dwutaktach takie rzeczy się zdarzały (samozapłon i niemożność wyłączenia silnika) ale to w epoce Trabantów. Takie "tory ostatniej szansy" są na Przełęczy Brenner, gdzie jeśli tir za szybko wjedzie, to jest pewne, że nie zdoła zahamować. Powyżej pewnej temperatury okładzin hamulce praktycznie nie działają.
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8834
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#266 Post autor: waliza » 16 lutego 2013, 17:16

Jasne, spanikował i panikowal przez 200km. Pomijajac mozliwosci manipulacji biegami to do tych 200km/h nie rozpedzil sie na jedynce a na wysokim biegu 4 lub5 . Czyli duze przelozenie i wcisniecie hamulca zgasi silnik natychmiast. Mozna sobie sprobowac przy mniejszej predkosci. Nawet by sie hamulce specjalnie nie zagrzaly. Czuc ot juz przeciez wjezdajac pod ble gorke jak samochod zwalnia. Hamulce zrobia to napewno duzo mocniej i szybciej. Kierowca to musialby byc naprawde idiota albo zywkla dziennikarska sciema jakich wiele. Nawet najwiekszy kretyn jak cos sie dzieje nie tak to odruchowo wciska hamulec ile wlezie.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
ija-francja
Posty: 393
Rejestracja: 9 stycznia 2011, 18:46
Lokalizacja: RF

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#267 Post autor: ija-francja » 16 lutego 2013, 17:26

W dużej mierze zjazd z góry zależy od tecniki hamowania i umiejętności kierowcy. W pojazdach ciężarowych należy używać "zwalniaczy" lub jak wolicie "hamulców długotrwałego działania", znanych w Polsce jako "retardery". Obecnie stosuje się klapy ograniczające zdolność do odprowadzenia spalin -montowane w kolekorze wydechowym powodują "dławienie silnika" oraz drugi typ stosowany w pojazdach oraz co raz częściej w przyczepach i naczepach, to zwalniacz hydrauliczny. Mocowany na wałach napędowych lub sztywnych osiach - zestaw 2 turbin olejowych (zasada zbliżona do przeniesienia momentu przez sprzęgło hydrokinetyczne).
Druga spraw do redukcja biegów (dość prosta do wykonania w 16-sto przełożeniowych skrzyniach biegów) w celu wykorzystania zjawiska "hamowania silnikiem".
Hamulec to dopiero ostatnie ogniwo ;)
był:
Vector CP1 kal. 9 PA
Saint Etienne kal. 12/65
Diana mod.35 kal. 4.5mm
Voere kal. 22LR


http://www.tsbe.fr/stand-indoor.html

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8532
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#268 Post autor: maziek » 16 lutego 2013, 17:32

Wystarczy, że spanikował na początku, a potem uparcie próbował hamować. Tzn. ja nie wiem, dla mnie to opowieści z mchu i paproci, ponieważ jak mi się wydaje, ze względów bezpieczeństwa, wciąż jeszcze można po prostu wyłączyć zapłon albo wcisnąć sprzęgło. Nie jestem tego na 100% pewien po tym, jak znikły "kołeczki" do zamykania drzwi, ale jednak wydaje mi się to pewnikiem, że wciąż jeszcze można wyłączyć zapłon. Tym niemniej jest w sieci kilka zabawnych filmików świadczących o tym, że ludzi siedzący za kierownicą nie wiedzą nic ponad to, że jeden pedał to naprzód, a drugi stop. I że czasem im się myli...
ukłony...

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2313
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#269 Post autor: AKMSN » 18 lutego 2013, 12:20

Zauważmy że w przypadku samochodów niektórych marek tempomat to prawie zawsze jednocześnie samochód z "automatem". Jednak z tego co wiem i w nowszych sterowanych komputerowo "automatach" można wrzucić podczas jazdy "neutral" (choć nie powinno się tego robić). Po prawdzie to (przynajmniej w starszych) "parking" też można by wrzucić i nic nie powinno się stać (to znaczy, jak samochód jedzie szybko to zębatka blokująca koła nie "zaskoczy" i będzie słychać tekotanie)
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8532
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Samochod -druga natura czlowieka :)

#270 Post autor: maziek » 18 lutego 2013, 13:22

Miałem osobiście taki przypadek, zresztą dwa razy, raz analogowo, a drugi raz cyfrowo ;) . Analogowo to zamarzała mi linka od gazu w Kadecie, co objawiało się tym, że wraz ze spadkiem temperatury zewnętrznej w pewnym momencie dochodziło do sytuacji, w której można było dodać gazu, ale zdjęciu nogi z pedału gazu nie ujmowało. Cyfrowo lata temu w Octavii, gdzie jak chyba w większości obecnych pojazdów pedał gazu nie jest już mechanicznie połączony z przepustnicą. Fly by wire. Enkoder ześwirował i w pewnych warunkach (które udało mi się doświadczalnie ustalić) obroty wzrastały do maksimum.

W obu przypadkach oczywiście cała reszta mechaniki działała normalnie (zapłon, sprzęgło, zmiana biegów etc.). Ale teraz to nie byłbym pewien niczego, w najnowszych elektronicznych wynalazkach. Ponieważ z wyłączonym silnikiem nie działa masa mechanizmów (wspomaganie kierownicy, hamulców i diabli wiedzą co jeszcze) to niewykluczone, że w jakimś pojeździe już nie można wyłączyć silnika, kiedy pojazd jest w ruchu (przed czym zresztą przestrzega każda instrukcja obsługi). Wcale bym się nie zdziwił. Ktoś uznał, że w dobie, kiedy każdy samochód ma poduszki, można dodać moduł rozłączający zapłon w razie kraksy, zamiast żeby kierowca musiał pamiętać, żeby po zderzeniu wyłączyć zapłon ze względu na zagrożenie pożarem. Za to można uniemożliwić wyłączenie silnika w ruchu, w trosce oczywiście o mniej rozgarniętych kierowników. Nie zdziwiłbym się również tym, że skrzynia jest zabezpieczona elektronicznie przed nieprzyjemnościami typu próba wrzucenia N w warunkach, kiedy instrukcja mówi, że nie należy. Cóż prostszego takie zabezpieczenie wbudować, żeby mieć mniej problemów z serwisowaniem? Nie wiem, czy tak jest, żeby była jasność - tylko spekulacje.
ukłony...

ODPOWIEDZ