WESLEY'S STRZELNICA

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#226 Post autor: Wesley » 30 października 2015, 17:27

Zgodze sie z Razorblade odnosnie rodzajow broni, ktore mozna zakupic w Polsce, nie ma roznicy a w pewnych modelach jest nawet lepiej. To ze wzgledu na to, ze import broni do juesu podlega pewnym restrykcjom. Stad Wesley nie moze miec oryginalnego polskiego kalaszka bo przychodzace komory zamkowe sa ciete, czyli mowimy to o tzw. part kit. Swego czasu (zamrozone aktualnie) rynek zarzucony byl nowkami ruskimi no to wykorzystlem ta sytuacje. Nie zawsze sie to udaje bo wymiary sa inne.Chodzi tu o srednice wewnetrzna "trunnion", element laczacy lufe z komora zamkowa z wybitym numerem fabrycznym. Nawet jak juz wymiary sie zgadzaja to bardzo waznym jest ustalenie "headspace" dla prawidlowego i bezpiecznego funkcjonowania broni.Zgadzam sie, to nie bedzie fabryczna nowka i moze miec wpyw na celnosc ale w moim przypadku nie mam wiekszego wyboru zwlaszcza, ze moj stan NJ w ktorym mieszkam jest jednym z najbardziej restrykcyjnych w juesie i tylko w ten sposob moge sobie pozwolic na posiadanie chocby namiastki polskiej broni. Nie jest to wcale tania "impreza" bo oryginalny polski kit Tantala to wydatek rzedu $600-700 plus Saiga a raczej tylko komora zamkowa z trunnion, to dalsze $700. W klaszu 7.62 jest gorzej bo srednica lufy z polskich czesci pasuje tylko do rumunskiego, a za takiego (legalnego w NJ) trzeba zabulic okolo 1K. Tak wiec koszt takiej przyjemnosci to okolo $ 2K a jak sie zechce jeszcze zaszalec z dodatkowym wyposazeniem to wiadomo :mrgreen: Nie strzelalem do ocenianej przez Ciebie tarczy z "tantala", a byla to oryginalna Saiga bez konwersji czyli z innym mechanizmem spustowym przesunietym do tylu a to z powodu zastosowanej kolby bez chwytu pistoletowego.Sciaganie spustu jest utrudnione, niezbyt wygodne nie wspominajac o jego twardosci. Pewnie dodatkowe elementy w konstrukcji to powoduja.
Tu mozliwosci odnosnie posiadania broni warunkuje miejsce zamieszkania, co kraj to obyczaj...
Bike:
Sczerze to nie wiem ile naprawde mam amunicji w domu.Moge policzyc tylko skrzynki i luzne konserwy, jak przypuszczam bedzie tego z 40-50tys.Nie wyobrazam sobie sejfu, do ktorego moglbym to zapakowac, dlatego mam swoje pomiesczenie piwnicy domu.Nikt nie wnika jak przechowujesz. Swego czasu kupowalem wiele amunicji nawet przeplacajac w pewnych momentach.Doszlem do wniosku, ze pewnie dlugo mi zejdzie wystrzelac w tempie w jakim to robie, wiec zaprzestalem kupowania. Byl to blad bo mozna w tej chwili kupic komercyjna amunicje o wiele taniej z tym, ze powiedzmy pewne rodzaje wojskowej beda trudniejsze do zdobycia np. jugolski M67, rosyjski 7N6, 7n1 snajperskie naboje do moska lub tego typu do mausera jugolskie M75. Jest wiele opinii na temat uzywania mosieznych i stalowych lusek w broni tak jak i samych pociskow pokrywanych plaszczami z roznych metali czy stopow. Nie wiem, ja kierowalem sie zasada w konfiguracji brass-copper :mrgreen:

O, widze ze Razorblade mnie uprzedzil :)

Awatar użytkownika
bartos061
Posty: 2184
Rejestracja: 23 października 2005, 16:37
Lokalizacja: Kraków

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#227 Post autor: bartos061 » 30 października 2015, 17:37

A jeśli chciałbyś dyskusji to proponuję po prostu zadawać pytania czy po prostu "zagaić", dać znać że tego ocekuejsz... na pewno się rozwinie to wstedy w jakąś dyskusję.
Myślę, że Wesleyowi chodzi nie tylko o to. Od kilku lat forum się mocno zmieniło. Kiedyś prawie zawsze można było liczyć na komentarz większości postów. Teraz np. Wesley się produkuje wkleja foty dzieli się swoimi wrażeniami i ... nic nie ma żadnego komentarza choćby nawet takiego - :D
Z tego też powodu od jakiegoś czasu sam niewiele piszę bo po co jak wszyscy to mają w D...
Nie mówię, że ja jestem święty - bo sam też rzadko chyba komentuję - ale wydaje mi się, że to właśnie o to chodzi.
Na pewno ma to związek z rozwojem naszego tematu i że kiedyś 2-3 osoby z forum miały jakikolwiek kontakt z bronią a pozostali chłonęli wszystko co się na forum działo. Teraz chyba większość dysponuję już swoją bronią i mało co kogo podnieca.
O odejściu z forum wielu - choć wkurzających to wartościowych forumowiczów nie wspomnę.
"I GOT MY GLOCK, COCKED, READY TO ROCK"
http://WWW.061.COM.PL

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#228 Post autor: Razorblade1967 » 30 października 2015, 17:50

Wesley pisze:Moge policzyc tylko skrzynki i luzne konserwy, jak przypuszczam bedzie tego z 40-50tys.Nie wyobrazam sobie sejfu, do ktorego moglbym to zapakowac, dlatego mam swoje pomiesczenie piwnicy domu.
I tutaj jest "pies pogrzebany" - 50 tys. sztuk amunicji 9mmx19/5,56mmx45/7,62mmx39 to przy wynegocjowaniu dobrej ceny w związku z ilością czyli np. 60-70gr za sztukę jest przyrównywalne do średnich rocznych zarobków licząc w uproszczeniu 4000 zł brutto miesięcznie czyli 2850 zł netto (z grubsza dane zgodnme z GUS). I to jest ten "hamulec"... mało kogo zarabiającego nawet dobrze i znacznie ponad średnią na taki jednorazowy czy krótkoterminowy zakup stać. Ot różnica...

W sumie gdybym sobie mógł pozwolić na takie zakupy i w ogóle miał miejsce na takie ilosci ammo (no chyba nie w mieszkaniu 50m2, które posiadam z małżonką) to ze 3 szafy po jakieś 800-1000 zł (proste by były, bo inne niepotrzebne) nie stanowiłyby dla mnie problemu - szczególnie, że amunicja się "wystrzeliwuje", a szafy sobie trwają i czekają na następną. Przy posiadaniu amunicji o wartości zakupu około 35 tys. to te dodatkowe 3 tys. jednorazowego, dodatkowego wydatku jest w sumie śmieszne.

To co jest u nas absurdem w przypadku amunicji u nas to nie fakt, że trzeba ją w szafie trzymać, a choćby brak rozróżnienia pomiędzy amunicją przeciwpancerną, a amunicją mającą rdzenie z miękkiej stali... czyli wkładkę, z materiału lżejszego niż ołów, mającą na celu nie zwiększanie siły przebicia osłon stalowych i nie tylko takich (bo taki 7,62mm x 39 PS ma słabiutką, dużo mniejszą niż zwykłe do 5,56mm x 45) tylko dopasowanie korzystnej masy pocisku do jego kształtu. Bo celem było poprawianie balistyki, a nie siły przebicia. No ale ignorancja piszących przepisy prowadzi do tego, że nie możemy takiej amunicji (eks-wojskowej) kupować... właśnie ignorancja, bo merytorycznego uzasadnienia to nie ma. Ot ktoś się nie znał i tyle.

Awatar użytkownika
bike
Posty: 257
Rejestracja: 2 lipca 2014, 15:39
Lokalizacja: okręg siódmy

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#229 Post autor: bike » 30 października 2015, 18:31

Ja wiem że u nas można "otworzć" sobie swoją choćby prywatną strzelnicę ale przyznaj że formalności trochę jest.
Wesley jakie kroki musiales podjęc żeby postrzelać na wlasnej ziemi?
U nas (niezależnie od tego czy masz blisko sąsiadów czy mieszkasz na totalnym odludziu) musialbys zlożyć wnisek do wójta, burmistrza, lub prezydenta, uzyskać pozytywną ocenę policji i wydzialu ochrony środowiska no i oczywiście stosować się do rozporządzenia Ministra Środowiska dotyczącego budowania i użytkowania strzelnic, czyli teoretycznie okresowo oczyszczać warstwę ziemi z pocisków i dbać o odczyn gleby. Do tego zawsze znajdą sie ekooszolomy z krzykiem że straszysz ptaszki.
Razor ubiegl mnie z argumentem dot. amunicji. U nas,oczywiście teoretycznie,zabroniona jest amunicja pelnoplaszczowa z rdzeniem twardszym niż stop olowiu. No i każda sztuka musi być schowana do szafy.
To że stare szafy byly najczesciej solidniejsze niż te nowe z S1 jest dla mnie oczywiste, ale przepis jest.
To wszystko utwierdza mnie ze to nasze prawo (poza samą możliwościa posiadania wielu róźnych jednostek broni)
broni) jest do d... poprawy. Ale przede wszystkim śmiem twierdzić że w sprawach użytkowani broni Wesley ma lepiej.

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#230 Post autor: Razorblade1967 » 30 października 2015, 19:05

bike pisze:Ja wiem że u nas można "otworzć" sobie swoją choćby prywatną strzelnicę ale przyznaj że formalności trochę jest.
Torchę jest, to fakt - ale jakies przerażające nie są... z drugiej strony w takim kraju jako Polska, czyli niewielkim ze sporą gęstością zaludnienia nie wyobrażam sobie nadmiernej swobody w tym zakresie. Jednak totalnego odludzia w wersji własność prywatna, gdzie można bezpiecznie strzelać i nikomu nie przeszkadzać bez odpowiednich zabezpieczeń jest jednak niewiele. To wymusza konieczność uregulowań... ale w sumie te w zakresie strzelnic nie są specjalnie rozbudowane.

A co do ekooszołomów... to przypomnę, że gdizeniegdzie w USA ponoć juz nawet ołowianym śrutem strzelać nie wolno, a stalowy jest do... wiadomo. U nas tak nie ma.
bike pisze:To że stare szafy byly najczesciej solidniejsze niż te nowe z S1 jest dla mnie oczywiste, ale przepis jest.
I w sumie słusznie, że jest... poprzednio było też bez sensu. Metalowa szafa, ale bez żadnych warunków jaka metalowa (0,5 mm też w sumie spełniało warunki) poza zamkiem. Jakoś to musiałobyc uregulowane... jakaś norma była potrzebna. Można dyskutować czy nie lepiej było dać warunki opisowe czy uprościć to do S1. Ale nie ma tragedii, wszak szafy S1 to drogie nie są, a i czas dostaliśmy spory 5 lat.

Za to pewien plus przyszedł w postaci możliwości noszenia broni sportowej praktycznie jak do obrony osobistej, tak więc coś też zyskaliśmy.
bike pisze:To wszystko utwierdza mnie ze to nasze prawo (poza samą możliwościa posiadania wielu róźnych jednostek broni)
broni) jest do d... poprawy. Ale przede wszystkim śmiem twierdzić że w sprawach użytkowani broni Wesley ma lepiej.
Nasze prawo dotyczące broni nie jest do "d..." - choć parę spraw nadaje się do porawienia, jak napisał Bartos - obecnie nie jest źle, choć to nie znaczy, że nie mogłoby być lepiej, szczególnie w paru denrwujących szczegółach.

Tak ogolnie Wesley ma lepiej... ale mają też swoje absurdy i głupoty (czasem głupsze niż nasze), a tak naprawdę to "lepiej", w mniejszym stopniu determinują ich przepisy, a w większym po prostu znacznie wyższy standard życia pozwalający na więcej... więcej broni, więcej ammo, więcej ziemi itd. Choć formalności i biurokracji ze wszytskim to oni ogólnie mają mniej, nie tylko z bronią... Taka już ichnia cywilizacja.

Awatar użytkownika
357
Posty: 133
Rejestracja: 15 sierpnia 2015, 21:32

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#231 Post autor: 357 » 3 listopada 2015, 11:23

Razorblade1967 pisze:
bike pisze:Ja wiem że u nas można "otworzć" sobie swoją choćby prywatną strzelnicę ale przyznaj że formalności trochę jest.

A co do ekooszołomów... to przypomnę, że gdizeniegdzie w USA ponoć juz nawet ołowianym śrutem strzelać nie wolno, a stalowy jest do... wiadomo. U nas tak nie ma.
Dobrze gadasz
Tak jest w PRC
People Republic of Calafiornia

Czy hasla typu, jak ponizej cos Ci mowia ?
Niesmiertelna Mysl Lenina ...
Widmo Komunizmu krazy na Europa...
This is the End ...

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#232 Post autor: Wesley » 22 listopada 2015, 00:57

Z tego co wiem, to w PRC mozna strzelac z lead bullets na strzelnicach. Chyba tylko na polowaniach jest zabronione.

Mimo dosc niskiej temperatury wybralem sie wczoraj na strzelnice ( 5 godz jazdy w dwie strony – 550km).Mam chwile czasu po powrocie, to krotka relacja. Strzelalem na starej strzelnicy a to z powodu duzych opadow deszczu poprzedniego dnia i nie chcialem się paplac w blocie wieszajc tarcze . Karabinek 5.45x39 i tym razem wystrzelonych 325 pociskow. Kaprysne te radzieckie naboje, az tak przy celowaniu to raczej się nie mylilem, a i tak potrafily platac figle. Troche to wkurzajace bo już myslisz ze dobrze idzie a tu przy kolejnym strzale nie zrozumialy odskok. Na poczatku myslaem ze to ja jestem tego powodem, ale po pewnym czsie doszlem do wniosku, ze jednak przyczyna jest kiepska amunicja. Dla informacji, mniejsza czarna plamka to niecale 2cm srednicy a wieksza 5cm. Odleglosc 100m. Szalu nie ma, ale zaspokoilem swoja potrzebe :mrgreen:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
slawuta5
Posty: 241
Rejestracja: 12 maja 2009, 18:45
Lokalizacja: Польща

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#233 Post autor: slawuta5 » 22 listopada 2015, 17:58

Nic, tylko pozazdrościć białą zazdrością możliwości strzelania bez ograniczeń. A odnośnie amunicji wyprodukowanej w związku sowieckim - tam liczyła się ilość, a jakość wchodziła w grę przy amunicji do broni precyzyjnej i sportowej.
Mosin 91/30+ПУ, SWT-40, AKMS, CZ-75B, IŻ-35M

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#234 Post autor: Wesley » 22 listopada 2015, 22:51

Dzieki za komentarz, rodzynek :D . Nie do konca strzelanie bez ograniczen, no moze w ilosci wystrzelonych pociskow jest zgoda, zapierdzielasz do znudzenia. Natomiast przyszlo mi zyc w niezbyt przyjaznym miejscu dla posiadaczy broni a co z tym sie wiaze wiele ograniczen. Nie chce sie rozpisywac konkretnie czego dotycza, ale sa wystarczajaco wkurwiajace dla przecietnego posiadacza-strzelca jak ja. Nie bede ukrywal, finanse tez odgrywaja niebagatelna role bo za przyjemnosc strzelania na wlasnym trzeba placic, ale jak to mowia cos za cos.
Tak juz z innej beczki...w zasadzie to po winno znalezdz sie w innym temacie, moze waliza nie odstrzeli :wink: Nie mam jeszcze w lapkach trzech pistelowtow sportowych, ktore zakupilem bo czekam na permity, to se leza u dealera i czekaja na odbior :evil: Wlasnie pomyslalem o precyzyjnej amunicji do nich, ktora dotarla w ostatnich dniach (firmy "Zero" i "Precision Delta") i dzis byla proba na pistolecia kolegi S&W Model 52. Jedna i druga spisywala sie znakomicie. Jezeli moj S&W 52 bedzie tak strzelal, to nie bede sie wstydzil pokazac na form fot z wynikow na tarczy :mrgreen: Oczywiscie moge sie zabawic z ruskim karabinkiem kupujac lepsza amunicje i podejrzewam ze na tarczy bedzie lepiej, byc moze tak sie stanie, na razie jednak skupiam sie na innym zadaniu :)

Awatar użytkownika
noel01
Posty: 219
Rejestracja: 5 maja 2009, 15:11
Lokalizacja: Zachód

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#235 Post autor: noel01 » 24 listopada 2015, 12:53

bartos061 pisze: Myślę, że Wesleyowi chodzi nie tylko o to. Od kilku lat forum się mocno zmieniło. Kiedyś prawie zawsze można było liczyć na komentarz większości postów. Teraz np. Wesley się produkuje wkleja foty dzieli się swoimi wrażeniami i ... nic nie ma żadnego komentarza choćby nawet takiego - :D
Z tego też powodu od jakiegoś czasu sam niewiele piszę bo po co jak wszyscy to mają w D...
Nie mówię, że ja jestem święty - bo sam też rzadko chyba komentuję - ale wydaje mi się, że to właśnie o to chodzi.
Na pewno ma to związek z rozwojem naszego tematu i że kiedyś 2-3 osoby z forum miały jakikolwiek kontakt z bronią a pozostali chłonęli wszystko co się na forum działo. Teraz chyba większość dysponuję już swoją bronią i mało co kogo podnieca.
O odejściu z forum wielu - choć wkurzających to wartościowych forumowiczów nie wspomnę.
bartos061
Dzięki za Twoje słowa. Jest to dokładnie to, co zawsze myślę wchodząc na strzelecka.net. Krwawego moderatora forum już dawno nie ma, ale skutki jego działalności są niestety zatrważające. Jak w spalonym lesie, lata muszą minąć nim się odtworzy.

Wesley, wielką wartością tego forum nigdy nie była ilość osób na nim pisząca, ale ich różnorodność. Dlatego Twoja obecność jest tu bardzo pożądana, a Twoje posty uważnie czytane.
noel01

LARPAK
Posty: 798
Rejestracja: 29 sierpnia 2011, 16:44

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#236 Post autor: LARPAK » 24 listopada 2015, 17:36

Co by nie było to też czytam to co Wesley nam tutaj recenzuje, a tym bardziej lubię fotki - nic tak nie cieszy jak "gun porn".
.22 LR, .22 MAGNUM, .25 AUTO, .38 SPECIAL, 9 x 18 mm MAKAROW, 9 x 19 mm PARA, 7,62 x 25 mm, .222 REM, 7,62 x 39 mm, 7,62 x 54R, 12 GA

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#237 Post autor: Wesley » 25 listopada 2015, 02:45

Dzieki za slowa otuchy, miewalem chwile zwatpienia z mysla pozostania obserwatorem only :) , ale jak tak glebiej sie zastanowic to moze lepiej dla innych jak cos nabazgrze, troche „egzotyki” :mrgreen: , zawsze to coc nowego. Z pewnoscia wiele moich postow jest ulomnych ale coz, nie każdy może być perfect dlatego przepraszam jak cos tam skrobne niekoniecznie do konca poprawnie :)

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8916
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#238 Post autor: waliza » 25 listopada 2015, 23:35

Ja na ten przykład, przeczytałem co do jednego posta na tym forum. Kto to był "krwawy moderator" to nie wiem. :mrgreen: Tak czy siak od dawna jestem tylko ja.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

tokkotai
Posty: 439
Rejestracja: 7 listopada 2010, 15:10
Lokalizacja: Festung Posen

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#239 Post autor: tokkotai » 26 listopada 2015, 07:32

waliza pisze:Ja na ten przykład, przeczytałem co do jednego posta na tym forum. Kto to był "krwawy moderator" to nie wiem. :mrgreen: Tak czy siak od dawna jestem tylko ja.
Ten w paskach z uszami :).
Abroń Wesley'a oglądam z wypiekami na uśmiechniętym od ucha do ucha ryju :)

Awatar użytkownika
Rubicon
Posty: 63
Rejestracja: 16 lipca 2014, 22:53
Lokalizacja: Nevada

Re: WESLEY'S STRZELNICA

#240 Post autor: Rubicon » 26 listopada 2015, 15:19

bike pisze:Ja wiem że u nas można "otworzć" sobie swoją choćby prywatną strzelnicę ale przyznaj że formalności trochę jest.
Wesley jakie kroki musiales podjęc żeby postrzelać na wlasnej ziemi?
U nas (niezależnie od tego czy masz blisko sąsiadów czy mieszkasz na totalnym odludziu) musialbys zlożyć wnisek do wójta, burmistrza, lub prezydenta, uzyskać pozytywną ocenę policji i wydzialu ochrony środowiska no i oczywiście stosować się do rozporządzenia Ministra Środowiska dotyczącego budowania i użytkowania strzelnic, czyli teoretycznie okresowo oczyszczać warstwę ziemi z pocisków i dbać o odczyn gleby. Do tego zawsze znajdą sie ekooszolomy z krzykiem że straszysz ptaszki.
.
Dla odmiany w Navadzie gdzie ja mieszkam strzelac wolno na terenach publicznych jesli tylko miejsce strzelania jest oddalone conajmniej o 1000 jardow od najblizszych zabudowan i zachowuje sie podstawy bezpieczenstwa - ale odleglosci sa dosc umowne bo jesli strzelcy zachowuja sie z glowa to nikt nie sprawdza ile tak naprawde jest do najblizszych zabudowan.
Wyglada to mniej wiecej tak:

Obrazek

Normalka jest ze w ciagu dnia slychac odglosy strzalow dochodzace gdzies z terenu...nikt w zasadzie nie zwraca na to uwagi.
Kupno broni tez wyglada zupelnie inaczej niz u Wesleya....no ale Nevada to wyjatkowo luzny stan jesli chodzi o prawo dotyczace broni.
I Fight What You Fear

ODPOWIEDZ