Nożyk

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
asasello
Posty: 3843
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Nożyk

#301 Post autor: asasello » 24 stycznia 2015, 03:55

Maziek zawsze wykazywał zainteresowanie kosmosem.Może z tą misją marsjańską sprawa jest bardziej zaawansowana niż wiemy.Tylko kiedy tam założą internet?
Wy naprawdę używacie noży za kilkaset PLNów do poniewierki?
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8514
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Nożyk

#302 Post autor: waliza » 24 stycznia 2015, 19:38

Ja nigdy. Do celow obozowo - spozywczych to zawsze jakis z Tesco, kuchenny, nieduzy za 3 funty az sie zajedzie. Do celow grubszych, jakies wycinanie, karczowanie czy przecinanie- tylko toporek za 8 funtow :mrgreen:
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
bartos061
Posty: 2137
Rejestracja: 23 października 2005, 16:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Nożyk

#303 Post autor: bartos061 » 24 stycznia 2015, 19:48

Nie miałem na myśli Maźka tylko taka sytuację w ogóle.

Fajnie by było jak by Maziek jednak wrócił. Ostatnio forum trochę jakby odżyło! Przydał by się w niektórych dyskusjach.

Ja tam używam drogich noży w polu a co więcej wcale ich nie oszczędzam. Oczywiście obsługa w sensie prawidłowe ostrzenie, czyszczenie i konserwacja jest jak trzeba ale nie waham się ich używać do ciężkich robót. Też dla tego, że wiem co są warte - chińszczyzną bym się obawiał.
Jeżeli chodzi o foldery to zawsze kupuję tanie - raz że mnie nie podniecają tak jak normalne a dwa - często je gubię.
Aktualnie mam KA-BAR-a warthoga z krótszym o 1 cm ostrzem. Złamało się przy dokręcaniu latarki surefire :wink: Cena około 60 PLN - w sam raz.
W teren mam GERBERA LMF-II - używam go od 2006 roku i z wyjątkiem zmasakrowanej pochwy(wizualnie masakra ale w używaniu nie ma najmniejszego znaczenia)
"I GOT MY GLOCK, COCKED, READY TO ROCK"
http://WWW.061.COM.PL

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2272
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Nożyk

#304 Post autor: AKMSN » 24 stycznia 2015, 22:02

Waliza już napisał że Maziek ma się dobrze, ale jak ktoś chce wiedzieć czy Maziek ma się dobrze, to może zajrzeć na pewne polskie forum o pewnym znanym polskim pisarzu Science Fiction :)
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

ss100
Posty: 1477
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Nożyk

#305 Post autor: ss100 » 24 stycznia 2015, 22:32

Pisz o kogo chodzi ... a nie rebusy jakieś heheh

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8514
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Nożyk

#306 Post autor: waliza » 24 stycznia 2015, 22:35

Zbombardujcie mazka na maila to moze powroci.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

dexter 1990
Posty: 3476
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Nożyk

#307 Post autor: dexter 1990 » 25 stycznia 2015, 16:09

Znany, polski i SF to musi być chyba Lem :D.

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: Nożyk

#308 Post autor: Wesley » 26 stycznia 2015, 18:26

asasello pisze:Wy naprawdę używacie noży za kilkaset PLNów do poniewierki?
Odpowiedz jest bardzo prosta, jak kupisz cos cheap to sorry ale nie spodziewaj sie, ze mozesz zaufac szczegolnie w ekstramalnych sytuacjach. Ja to troche taki prepper jestem i wole polegac na sprzecie, ktoremu moge zaufac, szczegolnie gdyby mialo zalezec od niego moje zycie.Oczywiscie na grzyby czy ryby wystarczy byle cos ostrego, zgadza sie. Mnie jednak to nie zadowala, czy jest w tym cos zlego?...

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8167
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Nożyk

#309 Post autor: maziek » 26 stycznia 2015, 22:57

Odnośnie F1 to nic nie powiem praktycznie, bo byłem tylko przekaźnikiem. Jact czasem do mnie pisze.

Ogólnie dziadek jak ja to potrzebuje noża, żeby sobie patyk w lesie wystrugać. Wiecie, pływam kajakiem i obozuje zawsze na dziko, ale generalnie to jest tak. W lesie drewno na ognisko jest i w zasadzie nie trzeba nie tylko siekiery, ale nawet i noża. Pomijając jakieś tam wymysły samoobronne to w warunkach polskich nóż w zasadzie służy do strugania łódek, no chyba, że ktoś na siłę próbuje go użyć do wszystkiego, łącznie z kopaniem dołka-latryny.

Dwie rzeczy, jakie zaobserwowałem. Jeśli ktoś zamierza kroić chleb, to jest pożądane, aby ostrze było dłuższe niż szerokość bochenka. Jeśli ktoś chce się maskować (mi się zdarza, kiedy podchodzę na foto sarny) - to lepszy nóż cięższy, którym można jednym pyknięciem ściąć gałązkę jak maczetą. Taki nóż to musi mieć grubość klingi z 3-4 mm no i długość bliżej 15 cm.

Jeśli chodzi o bezpardonowe obchodzenie się, to dobry jest młotek na drugim końcu, którym różne rzeczy można stuknąć na obozowisku.

Do otwierania piwa doskonały jest każdy nóż, ale szczególnie miło to się robi nożem spadochroniarskim (grawitacyjnym) :) . Poza tym do niczego się nie nadaje, o ile nie skacze się ze spadochronem.

Takie luźne uwagi :) .
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8514
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Nożyk

#310 Post autor: waliza » 26 stycznia 2015, 23:08

Oczywiscie na grzyby czy ryby wystarczy byle cos ostrego, zgadza sie. Mnie jednak to nie zadowala, czy jest w tym cos zlego?...
Kompletnie nic ale bywa czasem, ze wywali sie kilka stowek na hiper duper sprzet a on trzasnie szybciej niz by sie czlowiek spodziewal. Trzeba wyposrodkowac bo inaczej sie zbankrutuje. Game stali mamy ograniczona a jak noz kosztuje miedzy 5 a 1000 zlotych to nie oszukujmy sie czesto za te najdrosze zwyczajnie sie przeplaca za nazwe. Oczywiscie najlepiej wyczuc po opiniach innych z czym mamy do czynienia.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: Nożyk

#311 Post autor: Wesley » 27 stycznia 2015, 19:37

maziek pisze:Odnośnie F1 to nic nie powiem praktycznie, bo byłem tylko przekaźnikiem.
Sorry, pomieszalem z Bravo 1 :oops:
waliza pisze:
Oczywiscie najlepiej wyczuc po opiniach innych z czym mamy do czynienia.
No wlasnie, po obejrzeniu kolekcji "dzapanskiego" mysliwego mozna miec niezly metlik w glowie :mrgreen: To prawda, czasem tanszy nie oznacza gorszy ale zeby wiedziec ktory, to trzeba troche poznac temat.Ja opieram sie wlasnie na opiniach uzytkownikow i to tez z pewna ostroznoscia.Cena za noz w granicach 120-$200 nie wydaje sie byc z gornej polki szczegolnie dla pasjonatow :)

[yt]http://www.youtube.com/watch?v=zyCfHPH8WPk[/yt]

Fajna stronka: http://www.knivesshipfree.com/

asasello
Posty: 3843
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Nożyk

#312 Post autor: asasello » 27 stycznia 2015, 20:51

Wesley pisze:
asasello pisze:Wy naprawdę używacie noży za kilkaset PLNów do poniewierki?
Odpowiedz jest bardzo prosta, jak kupisz cos cheap to sorry ale nie spodziewaj sie, ze mozesz zaufac szczegolnie w ekstramalnych sytuacjach. Ja to troche taki prepper jestem i wole polegac na sprzecie, ktoremu moge zaufac, szczegolnie gdyby mialo zalezec od niego moje zycie.Oczywiscie na grzyby czy ryby wystarczy byle cos ostrego, zgadza sie. Mnie jednak to nie zadowala, czy jest w tym cos zlego?...
Nie wiedziałem że prowadzisz aż tak niebezpieczny żywot.Niech się Marmot schowa fiu fiu.
A tak trochę poważniej tak jak pisał waliza - złoty środek.U nas nazywa się np. Mora i daje rade.Nie wiem co tam w Hameryce ale góra do stu jelonków.

Tyle się pisze o nożach na co dzień.Każdy ma swoje typy i preferencje ale najczęściej używa się takich http://www.twenga.pl/noz-stolowy.html .Czemu takie przemilczane i pogardzane w rankingach?
A potrafią doprowadzić do szału przy "dojrzałej" wołowinie.

Fajna stronka - wysyłają do Europy?
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: Nożyk

#313 Post autor: Wesley » 29 stycznia 2015, 22:13

Tak wysylaja ale oplata za wysylke nie jest zbyt zachecajaca.Jakbys cos namierzyl (w co troszeczke watpie) to Wes Ci wysle w ramach starej przyjazni :) Okruch, Twoje rady odnosnie H1 doprowadzily mnie do zakupu TK2 :shock: :D Tak jak Maziek pisal, ze w naszych lasach nie ma potrzeby dysponowac zbyt ciezkim survivalowym nozem, a wystarczy universalny do wszystkiego co by sie nie zlamal :mrgreen: Prawda, ja wzialem pod uwage mozliwosc filetowania (oprawiania) ryb oraz jego wytrzymalosc do innych prac gdy zajdzie potrzeba. Nie bez znaczenia dla wyboru byl rodzaj stali z jakiej jest wykonany, a glownie chodzilo mi o nierdzewke (w tym przypadku 3G). Nie bede zaglebial sie w szczegoly, kontrkandydatow bylo dwoch: Bark River Gunny Hunting i Fox River tej samej firmy w stali CPM-V3 ale po obejrzeniu reviews na YT i opinii na forach podjalem decyzje o zakupie wlasnie tego nozyka Fallkniven TK2. Zamierzam spedzac wiele czasu na rzece Narwi, jak to czynilem gdy bylem piekny i mlody :) i mysle ze wlasnie taki nozyk spelni swoje zadanie, do czasu az zgubie :mrgreen:

Obrazek

Maziek, moze kidys sie spotkamy na ognisku nad rzeka...co Ty na to? :D :wink:
Ostatnio zmieniony 29 stycznia 2015, 22:20 przez Wesley, łącznie zmieniany 1 raz.

dexter 1990
Posty: 3476
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Nożyk

#314 Post autor: dexter 1990 » 29 stycznia 2015, 22:19

Może odwiedzisz Kraków "po drodze"? :D

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: Nożyk

#315 Post autor: Wesley » 29 stycznia 2015, 22:22

W Krakowie bede na przelomie Maj/Czerwiec, tak wiec nie ma problemu :D

ODPOWIEDZ