Rewolwer pod poduszke

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Rewolwer pod poduszke

#1 Post autor: Wesley » 26 lutego 2012, 21:34

Poniewaz za dwa tygodnie odbiore permity na zakup krotkiej broni, zastanawiam sie nad kupnem wspolczesnego DA rewolweru. Myslalem o S&W .357 model 686 z lufa 6”. Poczytalem troche na forach i zauwazylem, ze wiele osob zachwala rowniez Rugera GP100 w .357 ze wzgledu na jego solidna konstrukcje (build like a tank). Mialby mi sluzyc do ewentualnej obrony, umieszczony w zasiegu reki np. na rzepach pod luzkiem...... :wink: Glock 19 na razie spelnia ta role, ale utrzymywanie ciagle napietych sprezyn nie jest korzystne, dlatego postanowilem wymienic go na niezawodny bebenkowiec.
Mile widziane wskazowki....
Chce tez kupic pistolet, musze jednak odczekac 31 dni od dnia zakupu rewolweru, aby nie zlamac prawa NJ, :evil: wiec bedzie to mozliwe w Kwietniu :(

tomkow
Posty: 79
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 01:09
Kontakt:

Re: Rewolwer pod poduszke

#2 Post autor: tomkow » 26 lutego 2012, 22:13

Wg mojej wiedzy, dla sprężyny szkodliwa jest ilość cykli pracy a nie jej stałe napięcie.
Broni ci u mnie dostatek......
www.stunts.pl

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: Rewolwer pod poduszke

#3 Post autor: Wesley » 26 lutego 2012, 22:22

Na full zaladowane magazynki, lezace miesiacami i sprezynki beda ok? :shock:

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8608
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Rewolwer pod poduszke

#4 Post autor: waliza » 26 lutego 2012, 22:26

Stale napiecie tez szkodzi ale... teraz sprezyny sa naprawde mocne i wytrzymale(po czasie sprezyna bez obciazenia bedzie ciut krotsza i tyle). Do tego w glocku uderzeniowa sprezyna nie jest napieta calkowicie. Sprezyna magazynka jesli jest dobrej jakosci to zyje dlugo. Wykopywalem zaladowane magazynki do P38 i P08 oraz kilku innych typow które mialy napiete sprezyny przez kilkadziesiat lat. Po wyszyczczeniu i przesmarowaniu moc sprezyn byla wystarczajaca zeby bron dzialala. Nie obawialbym sie spadku sprawnosci w glocku z powodu lezenia. Mozna go zawsze co jakis czas rozruszac i zmieniac " dyzurny" magazynek na inny lub tez nie ladowac calego. Rewolwer taki " pod lozko" z 6 calowa lufa i na 357 to wydaje mi sie troche przesadny w kalibrze i niewygodny w uzyciu.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
MarcinWSS
Posty: 410
Rejestracja: 1 lutego 2009, 03:21

Re: Rewolwer pod poduszke

#5 Post autor: MarcinWSS » 26 lutego 2012, 22:44

Jeżeli sprężyna jest wykonana z odpowiedniej , gatunkowej , stali sprężynującej to , teoretycznie , nie ma większego znaczenia jak długo znajduje się w stanach ściśnięta-rozprężona i pośrednich. Destruktywne jest natomiast używanie jej poza zakresami pracy - np. jej rozciągnięcie poza stan normalnego rozprężenia. Tak więc nie powinno mieć znaczenia dla sprężyny np. magazynka , że jest załadowany do pełna i leży sobie rok czy dwa. Sam wystrzeliłem na treningu maga , który tak na wszelki wypadek był od dwóch lat załadowany antyrykoszetem , co prawda wymieniam emergency ammo co pół roku ale w/w mag się gdzieś tam zapodział na dnie szafy. Tak więc z ciekawości wziąłem go i w szybkim tempie opróżniłem zawartość - bez żadnych zacięć. Ten mag służy mi do dzisiaj.
pzdr
"God gave you a soul. Your parents, a body. Your country, a rifle. Keep all of them clean"

Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

Re: Rewolwer pod poduszke

#6 Post autor: marmot1 » 26 lutego 2012, 22:49

Ja mam S&W 360 SC - masz .357 Mag ale waży ledwie 324 gramy niezaładowany. Jak dla mnie idealna broń do trzymania właśnie w celu o jakim mówiłeś, do noszenia też bardzo fajna ale ma jedną wadę/zaletę - jest tak lekki, że można o nim zapomnieć i trzeba często macać się po kaburze aby upewnić się, że jeszcze jest. 686 też mam ale to strasznie ciężkie bydle i nie za bardzo za nim przepadam. nadaje się do noszenia ale wg mnie do CC już nie bo jest za duży i za ciężki. Mam też pod ręką Rossi w 38 spce. To de facto taki J frame S&W - też zacna broń.

P.S. Jest też S&W 340 SC - to to samo co 360 ale bez kurka - nie zaczepi o nic. (Ja jako tradycjonalista wziąłem kurkowego)

EDIT - Rossi jest na dole na moim awatarze.
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8267
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Rewolwer pod poduszke

#7 Post autor: maziek » 27 lutego 2012, 12:27

waliza pisze:Rewolwer taki " pod lozko" z 6 calowa lufa i na 357 to wydaje mi sie troche przesadny w kalibrze i niewygodny w uzyciu.
Bardzo wygodny, celować nie trzeba, jak pyknie to zabierze gościa ze ściana i po krzyku :) ...
ukłony...

Awatar użytkownika
Brat
Posty: 205
Rejestracja: 5 grudnia 2006, 21:32
Lokalizacja: Rzeczpospolita Obojga Narodów

Re: Rewolwer pod poduszke

#8 Post autor: Brat » 27 lutego 2012, 13:11

maziek pisze:
waliza pisze:Rewolwer taki " pod lozko" z 6 calowa lufa i na 357 to wydaje mi sie troche przesadny w kalibrze i niewygodny w uzyciu.
Bardzo wygodny, celować nie trzeba, jak pyknie to zabierze gościa ze ściana i po krzyku :) ...
A jak rzucisz - i trafisz - to i strzelać nie trzeba .... :wink:

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8608
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Rewolwer pod poduszke

#9 Post autor: waliza » 27 lutego 2012, 13:19

Pod lozkiem to mozna miec byle co. Byle tylko to zlapac i dotrzec do szafy z czyms powazniejszym :wink: . Wesley zdaje sie mieszka w innym klimacie i tam juz dominuje normalne budownictwo a nie tekturowe wiec nie istnieje zagrozenie,że po strzale z 357 pocisk zabije 40 osob w 20 sasiednich domach :lol: za to pewnie bardziej trzeba zwrocic uwage na rykoszety. Shotgun jest dobry na wszystko. Pod lozko to moze byc cokolwiek. Nawet rewolwer na 410.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
Okruch
Posty: 1516
Rejestracja: 20 listopada 2009, 13:33
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

Re: Rewolwer pod poduszke

#10 Post autor: Okruch » 27 lutego 2012, 14:57

Judge? Pierwsze dwa śrutowe, pozostałe JHP?
Dziesiątek
Okruch

Rattlesnake
Posty: 81
Rejestracja: 4 stycznia 2012, 12:05
Lokalizacja: Łódź

Re: Rewolwer pod poduszke

#11 Post autor: Rattlesnake » 27 lutego 2012, 15:29

Wesley: do obrony w domu, a co za tym idzie być może manewrowania w drzwiach, korytarzach itp to chyba lepszy z krótką lufą.
Jakiś S&W z lufą 2,5''...
Ja mam takiego Arminiusa - właściwie to klon S&W i jak go określił mój kolega 0 idealny do strzelania w windzie.
Obrazek

Awatar użytkownika
P_iter
Posty: 392
Rejestracja: 22 listopada 2009, 20:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rewolwer pod poduszke

#12 Post autor: P_iter » 27 lutego 2012, 17:58

Wesley pisze: umieszczony w zasiegu reki np. na rzepach pod luzkiem...... :wink:
Rzepy, które utrzymają S&W 686 z taką lufą będzie trudno oderwać "w razie czego". Nie lepiej pod łóżkiem położyć obrzyna kaliber 12? Pod poduszkę faktycznie jakaś "wyrwi-rączke" z krótką lufką. :D
Pozdrawiam
P_iter

Wesley
Posty: 1924
Rejestracja: 14 sierpnia 2011, 04:56

Re: Rewolwer pod poduszke

#13 Post autor: Wesley » 27 lutego 2012, 21:16

:lol: :lol:...wypadanie ze sciana i rzut rozpaczy, po szesciu pudlach, zajebiste wskazowki :wink:
Wesley ma dom z cegielki,(brick house) ale wewnatrz ze wzgledu na bezpieczenstwo domownikow magnum 357 to rzeczywiscie za bogato, dla mniej doswiadczonych moze to oznaczac po pierwszym strzele, utrate zdolnosci oddania nastepnego........masa huku (nie mylic z japonskim autem :wink: ) i podmuch (blast) moga lekko zdezorientowac strzelca. Koledzy wiedza, ze mozna uzyc do takiego rewolweru 38 Special np. +P 158gr, ktory w zupelnosci wystarczy, rowniez ze wzgledu na mniejszy koszt w porownaniu do 357, uzywany jest w zastepstwie do treningu strzeleckiego.
Wczoraj troche bladzilem i wpadlem na S&W model 66, ten sam co mod. 19 (bardzo chwalony przez forumowiczow), ale nie byly one robione w SS, wiec odpadaja. Trzeba dodac, ze wczesniejsze modele rewolwerow S&W, wedlug opinii uzytkownikow, byly solidniej wykonane. Ten na zdjeciu ma 6 calowa lufe, ja jednak wybiore 4 calowa bez wzgledu na marke rewolweru. Przepraszam jezeli kogos uraze, ale te krotkie pukawki jakos mnie nie pociagaja, jak to mawia ten miesniak z Las Vegas "pompa musi byc" :mrgreen:

Obrazek

asasello
Posty: 3890
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Rewolwer pod poduszke

#14 Post autor: asasello » 27 lutego 2012, 22:48

To może duży rewolwer SA (za radą Bidzińskiego) z trytem albo latarką na słuszny nabój 45 LC lub podobny załadowany nabojami elaborowanymi triple seven.
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Rattlesnake
Posty: 81
Rejestracja: 4 stycznia 2012, 12:05
Lokalizacja: Łódź

Re: Rewolwer pod poduszke

#15 Post autor: Rattlesnake » 27 lutego 2012, 22:55

Wesley pisze: Przepraszam jezeli kogos uraze, ale te krotkie pukawki jakos mnie nie pociagaja, jak to mawia ten miesniak z Las Vegas "pompa musi byc"
Nie urazisz... Mam też dwa peacemakery z 7,5'' lufą, więc w razie kompleksów mogę sobie takie załadować ;)
Tylko one są SA...

ODPOWIEDZ