Ostatnio (prze)czytane.

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8213
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#16 Post autor: maziek » 14 marca 2012, 08:42

jac-t pisze:Na pewno to czytałeś ? Główna tez brzmi "Z punktu widzenia współczesnego poziomu wiedzy naukowej niemal na pewno nie istnieje". Ale autor pozostawia ten 1% możliwości. A cała książka, to więcej czasu poświęca na ogólną analizę religii wszelakich. Ich prawdopodobnych korzeni, funkcji społecznych dawniej i dziś, itd. itp. gdzie większość tych kwestii pozostawiona zostaje z lekko uchylonymi drzwiami, a nie definitywnie zamknięta.
Skoro metodami naukowymi nie można stwierdzić, że Bóg istnieje to stwierdzenie, że z punktu współczesnej wiedzy naukowej nie istnieje w 99% jest bzdurne. Skoro termometrem nie można zmierzyć ciśnienia w oponie to głupio mówić, że z punktu widzenia pomiarów termometrem powietrza w oponie nie ma - prawda? A co do reszty to właśnie na tym srodze się zawiodłem bo sądziłem, że będzie tam solidna analiza "społecznych kosztów religii" tymczasem raczej są to osobiste przemyślenia Dawkinsa, w dodatku jak się okazuje oparte często na jego niewiedzy odnośnie rzeczy, o których się wypowiada (co niezwykle skutecznie zostało mu wytknięte przez całą masę wielebnych, historyków etc., etc.). Gdyby zatytułował książkę "Moje przemyślenia..." czy coś w tym stylu i nie pisał z mocnym poczuciem posiadania racji... On się tylko tak kryguje, że nie jest ateistą tylko agnostykiem bo oczywiście tu już każdy by go obśmiał... Lepiej poczytać książki Dawkinsa bardziej osadzone w biologii a nie filozofowaniu.

A po co na priva? Przecież po to (jak rozumiem) jest ten wątek, żeby o książkach pogadać, komu się co (nie)podoba i dlaczego.
ukłony...

Awatar użytkownika
jac-t
Posty: 2133
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#17 Post autor: jac-t » 14 marca 2012, 22:31

Tyle że wyjdzie z tego teologiczna dysputa - czytaj off-topic.

Pisząc to co piszesz wybacz, ale chyba nie zrozumiałeś co czytałeś ;) Znowu się pożremy, pozostaje tylko pytanie tylko o co tym razem się założymy ? :) No ale od czego są przyjaciele ?! Przypomnę Ci lekturę małym streszczeniem ! Dawkins, atakuje nie tyle fakt istnienia boga*, ale właśnie te Twoje gadanie. Bo te Twoje zdanie właśnie jest bzdurne do potęgi entej - "Skoro metodami naukowymi nie można stwierdzić, że Bóg istnieje to stwierdzenie, że z punktu współczesnej wiedzy naukowej nie istnieje w 99% jest bzdurne. ". Jest to w pierwszych kilku rozdziałach wyjaśnione i co ważniejsze racjonalnie udowodnione. Mianowicie nie ma podstaw logicznych czy też moralnych podstaw aby traktować zagadnienia wiary jako świętą krowę. Jest to odwieczne zakłamanie, że sens dogmatów trzeba traktować jako swego rodzaju tabu. Wszystko inne musi być racjonalnie udowodnione, wszystko inne musi mieć podstawy naukowe, wszystko inne musi wynikać z zasad logiki, wszystko inne można obrażać, można się z tym nie zgadzać, nawet ośmieszać (!), tylko nie sprawy wiary. Mało tego każda religia, każdy kapłan, czy nawet każdy wierny - subiektywnie wybiera co należy interpretować dosłownie, co jako alegorię czy metaforę - czytaj sranie w banie, pierdolenie w podniebienie. Każda naukowa luka zostaje wywyższona na piedestał pod postacią niemożliwości racjonalnego wyjaśnienia, pomijając fakt, że kilkaset lat temu ludzkość była święcie przekonana że Ziemia jest płaska, natomiast ogrom luk dogmatycznych jest kamuflowana "metaforycznym znaczeniem". TRAKTUJMY WSZYSTKO NA RÓWNYCH ZASADACH - to jest główna teza.

* W jednym z rozdziałów rozdziela także agnostyków i ateistów, dzieląc agnostyków na 5 czy 7 podgrup. Siebie samego zalicza do ostatniej (podobnie jak ja sam), czyli tego z 99% na nieistnienie. A ten bliski jedności ułamek wynika właśnie z tego racjonalnego myślenia - nie należy traktować czegoś jako świętej krowy, tylko poddać to tak samo racjonalnej ocenie jak WSZYSTKIE pozostałe aspekty w naszym życiu, bo NIBY DLACZEGO NIE ? No nie ma racjonalnego powodu by tego tak nie potraktować. To skąd ten ułamek wynika ? No nie z obliczeń. Ale na szczęście nauka nie zawsze wymaga definitywnego twierdzenia "x=1 i ch***", ale niekiedy wystarczy równie matematyczny rachunek prawdopodobieństwa do założenia poprawności danego twierdzenia. I z szeregu racjonalnych wywodów prawdopodobieństwo jest właśnie po tej stronie. Nie wyliczeń takiego rachunku, bo takie to można by sobie o kant dupy rozbić - zbyt dużo zależałoby od założeń. Ale właśnie z racjonalnych założeń. Racjonalnych jak każdy inny rozpatrywany problem przez człowieka ! Nie ma zmiłuj ! Problem jak każdy inny !

A "pozostałych" analiz jest wręcz moim zdaniem za dużo. Moim zdaniem te ewolucjonistyczne są najbardziej logiczne i wręcz niepotrzebnie przywołuje masę innych.

Żeby nie było ja tam z częścią teorii też się nie zgadzam, więc to nie jest tak, że go bronię jak niepodległości. I to też nie na przekór Tobie maziek :) Choć pisząc posta zakładałem 99% pewność, że odezwie się pewien architekt, który na bank czytał i się nie zgadza z stawianych tez w książce ;)

Off-topic off-topicu - ale BARDZO FAJNY
A co do pozostałych książek - nie miałem okazji jeszcze przeczytać, ale mogę polecić jeden filmik na YouTubie - empiryczny dowód przed kamerą na możliwość wyewoluowaniu tak skomplikowanego narządu jak oko.
[yt]http://www.youtube.com/watch?v=fskCwZj0vGQ[/yt]
"Nie dający spokoju problem jest jak piękna kobieta. Jeżeli nie wiesz jak go rozwiązać, to należy się z nim przespać." - moje
"Dalekosiężne plany mają to do siebie, że są jak króliki - często się walą." - moje

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2296
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#18 Post autor: AKMSN » 14 marca 2012, 23:44

Co do ateizmu, to może uzupełnię. Dawkins stawia tezę że podział na ateistów i teistów jest zbyt uproszczony i uważa że tutaj lepiej sprawdza się stopniowanie. Coś w stylu 0- pewny że bóg nie istnieje, 10- pewny że bóg istnieje, łącznie z pozostałymi cyframi pomiędzy. Dawkins stawia również tezę że o ile ludzi kategorii 10 jest iluś tam, to ludzi kategorii 0 prawie w ogóle nie ma. Nawet on uważa że jakieś tam szanse są na istnienie boga (choć niewielkie)
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2080
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#19 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 15 marca 2012, 00:00

- Co jest potrzebne do pracy matematykowi?
- Papier, ołówek i kosz na śmieci.
- Co jest potrzebne do pracy filozofowi?
- To samo, tylko bez kosza.


Po resztę zapraszam do kącika humoru - muszę tylko jeszcze na dniach wygrzebać jakieś dowcipy typowo na architektów(bo inżynierom już się trochę oberwało ;)).
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

bobsley
Posty: 23
Rejestracja: 21 października 2010, 00:34

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#20 Post autor: bobsley » 15 marca 2012, 00:21

Właśnie skończyłem książkę "Operacja Geronimo" napisaną przez Chucka Pfaffera. Jestem pod wrażeniem - a co szanowne koleżeństwo sądzi? Szczególnie jestem ciekaw opinii kolegów z "tamtej strony wody". Co się mówi, czego można się dowiedzieć o autorze?

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8213
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#21 Post autor: maziek » 15 marca 2012, 08:56

To proste, założymy się o złamanie krzyżyka, który kupi Wesley ;) ...
Powiedzenie komuś, że "chyba nie zrozumiał co czyta" jest znanym powszechnie, doskonałym sposobem na podtrzymanie dyskusji... ;) ... Jednak przed wytoczeniem tego i innych dział wypada przyjrzeć się, w co się celuje, czy aby nie w słomianego luda (straw man - wyguglaj sobie ;) )...
Bo te Twoje zdanie właśnie jest bzdurne do potęgi entej - "Skoro metodami naukowymi nie można stwierdzić, że Bóg istnieje to stwierdzenie, że z punktu współczesnej wiedzy naukowej nie istnieje w 99% jest bzdurne. ". Jest to w pierwszych kilku rozdziałach wyjaśnione i co ważniejsze racjonalnie udowodnione.
Ejże - i na czym polega dowód? Możesz streścić?
Mianowicie nie ma podstaw logicznych czy też moralnych podstaw aby traktować zagadnienia wiary jako świętą krowę.
To jest właśnie dowód wykazujący bzdurność powyższego? Czy gdzieś indziej, może rzeczywiście nie doczytałem ;) ...
Jest to odwieczne zakłamanie, że sens dogmatów trzeba traktować jako swego rodzaju tabu.
Ale nie bij straw mana. Czy ja choć słowo o tych sprawach napisałem? Ja pisałem o podejściu Dawkinsa i że uważam jego argumenty za tyleż oczywiste co banalne i nic nie wnoszące.
Wszystko inne musi być racjonalnie udowodnione, wszystko inne musi mieć podstawy naukowe, wszystko inne musi wynikać z zasad logiki, wszystko inne można obrażać, można się z tym nie zgadzać, nawet ośmieszać (!), tylko nie sprawy wiary.
Hm, a ile założeń a priori trzeba dokonać, aby wywieść jakikolwiek naukowy wniosek? A ile, aby to samo zjawisko wytłumaczyć istnieniem wszechmogącego? Zastanawiałeś się nad tym kiedyś? W nauce dość podstawową zasadą jest zasada brzytwy Ockhama, każąca odrzucić wytłumaczenie zawierające więcej założeń... Czy może uważasz, że jak coś jest naukowo udowodnione, to jest obiektywną cechą świata :) ?
Mało tego każda religia, każdy kapłan... etc. etc. ...
... zostaw już tego chochoła :) ...
ukłony...

Delwin
Posty: 463
Rejestracja: 4 maja 2009, 14:27

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#22 Post autor: Delwin » 15 marca 2012, 10:22

Ta dyskusja o Dawkinsie przypomina mi definicję "racjonalisty" - człowiek, który uważa, że ma zawsze rację.
You're gonna bob and weave out of the path of a bullet? That I'd like to see.

Awatar użytkownika
jac-t
Posty: 2133
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#23 Post autor: jac-t » 15 marca 2012, 17:49

Chochoła zostawiam, ale też nie streszczę 200 pierwszych stron ;) Jak masz pod ręką to przekartkuj lub jak dobrze pamiętam w ostatnim rozdziale jest podsumowanie wszystkiego. Ja nawet nie mam kopii u siebie, żeby coś zacytować.
EDIT: No nie mogę się powstrzymać.... ;) :P Bzdurność właśnie polega na tym oddzielaniu przez Ciebie A od B - termometr do mierzenia ciśnienia. Nie ma czegoś takiego jak metafizyka czy zjawiska paranormalne. Są obszary (jeszcze) niezbadanej, niewyjaśnionej lub nawet nieodkrytej fizyki. Koniec kropka i koniec dyskusji :!:
"Nie dający spokoju problem jest jak piękna kobieta. Jeżeli nie wiesz jak go rozwiązać, to należy się z nim przespać." - moje
"Dalekosiężne plany mają to do siebie, że są jak króliki - często się walą." - moje

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2080
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#24 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 15 marca 2012, 18:33

jac-t pisze:termometr do mierzenia ciśnienia

No nie mogłem się powstrzymać ;)

"Pewnego razu egzaminator zapytał studenta:
- Jak można zmierzyć wysokość budynku za pomocą barometru?
- To bardzo łatwe - odpowiedział student - trzeba wejść na dach budynku, przywiązać barometr do długiego sznura i opuścić go tak, że dotknie powierzchni gruntu; potem wystarczy wciągnąć go, mierząc długość sznura - będzie ona dawała szukaną wysokość.
- Czy to jedyna metoda, jaką pan zna? - zapytał zaskoczony profesor.
- Ależ nie, można jeszcze, na przykład, zrzucić barometr z dachu budynku, mierząc czas jego spadku na ziemię; potem wystarczy tylko skorzystać ze szkolnego wzoru na drogę w spadku swobodnym.
- I to już wszystko , co pan wie na ten temat? - rzekł coraz bardziej zdenerwowany egzaminator.
- Znam jeszcze inne metody wyznaczania wysokości budynku za pomocą barometru - odpowiedział ze spokojem student.
- Proszę więc je podać - wykrzyknął zniecierpliwiony profesor.
- Można, na przykład, wchodząc po schodach na dach, przykładać niesiony barometr do ścian klatki schodowej i zaznaczać kolejne jego długości; potem wystarczy tylko policzyć te znaczki i to daje wysokość budynku w jednostkach długości barometru. Można też, jeżeli dzień jest słoneczny, zmierzyć długość barometru i jego cienia, a następnie długość cienia budynku, skąd przez prostą proporcję obliczamy wysokość budynku. Jeśli ktoś woli bardziej wyrafinowane metody, to może przywiązać barometr do kawałka sznurka, żeby zrobić proste wahadło, a potem zmierzyć okres wahań tego wahadła na powierzchni gruntu i na dachu budynku. Wykorzystując wzór na okres wahadła, można wyznaczyć z tych pomiarów efektywne wartości przyspieszenia ziemskiego, a stąd - posługując się prawem grawitacji Newtona - w zasadzie obliczyć wysokość budynku. Ale ja uważam - ciągnął dalej niezmieszany student, nie zwracając uwagi na mdlejącego z wrażenia profesora - że najdokładniejszy wynik otrzymałbym, zanosząc ten barometr do biura zarządcy budynku. "Mam tu ładny barometr - powiedziałbym do zarządcy - i podaruję go panu, jeśli poda mi pan dokładną wysokość budynku".
- Czy naprawdę nie zna pan konwencjonalnej odpowiedzi na zadane pytanie? - wyszeptał zrezygnowany egzaminator.
- Ależ znam, tylko to takie nudne, więc chciałem wymyślić coś bardziej oryginalnego.
"


;)
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

asasello
Posty: 3866
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#25 Post autor: asasello » 15 marca 2012, 19:53

Angole mają pewien dar.Są świetni w autopromocji.Tak długo i przekonująco ględzą o wyższości czegoś tam brytyjskiego "że zawsze będzie jakiś frajer albo dwóch".Pewnie by znalazł jeszcze kogoś kto wierzy że RR się nie psują albo w inne tego typu bujdy.Chętnie dopisują że producent zaopatruje dwór taki czy siaki albo że jakiś nieborak jest członkiem królewskiego towarzystwa takiego czy siakiego.Na profanach to robi wrażenie.
Z Bogiem (istniejącym lub nieistniejącym) potykali się giganci od niepamiętnych czasów.Ich kości w najlepszym wypadku bieleją w jakichś tam panteonach.Teraz przychodzi jakiś entuzjasta owiec nie koniecznie w kontekście kulinarnym i po pomiarach suwmiarką a jakże z szefildzkiej stali stwierdza że Boga nie ma.To nie pyszałek to idiota.Może i erudyta który wypłynął na fali marksizmu kulturowego ale w w głębi swej istoty idiota.
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8213
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#26 Post autor: maziek » 15 marca 2012, 20:12

jac-t pisze:Chochoła zostawiam, ale też nie streszczę 200 pierwszych stron ;) Jak masz pod ręką to przekartkuj lub jak dobrze pamiętam w ostatnim rozdziale jest podsumowanie wszystkiego. Ja nawet nie mam kopii u siebie, żeby coś zacytować.
Jak to, nie pamiętasz tego tak ważnego dowodu? Jego istoty w zarysie? Przecież nie był chyba rozpisany na 200 stronach?! ;) ...
EDIT: No nie mogę się powstrzymać.... ;) :P Bzdurność właśnie polega na tym oddzielaniu przez Ciebie A od B - termometr do mierzenia ciśnienia. Nie ma czegoś takiego jak metafizyka czy zjawiska paranormalne.
I masz na to jakiś dowód naukowy? Przytocz go proszę! Zmieni to moje życie - serio :) ...
ukłony...

Awatar użytkownika
jac-t
Posty: 2133
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#27 Post autor: jac-t » 15 marca 2012, 21:31

Bym odpuścił, ale hitman przegiął pałę :D
Apoliniary - znowu adekwatny dowcip
Maziek - rolę się odwróciły i teraz to niejako Ty bijesz chochoła. No a zarys zarysu to to co wyżej pisałem.
Asasello - w sumie to Ty mnie teraz sprowokowałeś tym "idiotą" i "marksizmem". Kolejne sranie w banie, że "niewierny" musi mieć odchyły na lewo - Dżizys jak mnie wk...ją takie twierdzenia. Spójrz po mnie chociażby. Konkrety ? Jeżeli ktokolwiek z tu obecnych uważa się za osobę całkiem inteligentną, to..... spoko jest nas dwóch ;) ALE jeżeli ktoś się uważa za jednostkę wybitną, to......sorry ale jest zadufanym bucem, który zapomina, że miał w podstawówce kolegę (jednego na całą szkołę), który odstawał od reszty o kilka klas. Zakładam jednak, że każdy z nas tu obecnych jest na tyle dojrzały i świadomy, że istnieją ludzie wielokrotnie inteligentniejsi od niego. Zapewne większość z nich nie zna się zupełnie na broni palnej, zapewne większość z nich każdy mógłby "zagiąć" w jakiejś z dziedzin w której się wyspecjalizował w trakcie wieloletniego doświadczenia zawodowego, ale to tak jak Pan Edziu kładzie Wam kafelki w kiblu, a po godzinach się z Was przy piwie z kolegami, że te prawniki, doktory, czy bankiery, to tak naprawdę gÓbki, bo se kafelkiem klopa nie obłożą.

Nieco przydługi wstęp, ale konieczny, by przedstawić prawidłowo obraz dalszej części wywodu. Przenosimy te rozważania o poziom wyżej... W takim razie pomyśl(cie) sobie w tym kontekście, że podobne rozterki na temat sensu bytu i istnienia mają też ludzie nie tyle inteligentni, ale też wybitnie inteligentni. Hmmm ciekawe co większość z nich na ten temat sądzi ?

Szach:
[yt]http://www.youtube.com/watch?v=s47ArcQL-XQ[/yt]

Mat:
[yt]http://www.youtube.com/watch?v=6Gt4WSK_NlQ[/yt]

Osobistości z powyższych filmików - pomijam prestiżowe uczelnie czy też inne tytuły, wytłuszczę jedynie Noblistów:

1. Lawrence Krauss, World-Renowned Physicist
2. Robert Coleman Richardson, Nobel Laureate in Physics
3. Richard Feynman, World-Renowned Physicist, Nobel Laureate in Physics
4. Simon Blackburn, Cambridge Professor of Philosophy
5. Colin Blakemore, World-Renowned Oxford Professor of Neuroscience
6. Steven Pinker, World-Renowned Harvard Professor of Psychology
7. Alan Guth, World-Renowned MIT Professor of Physics
8. Noam Chomsky, World-Renowned MIT Professor of Linguistics
9. Nicolaas Bloembergen, Nobel Laureate in Physics
10. Peter Atkins, World-Renowned Oxford Professor of Chemistry
11. Oliver Sacks, World-Renowned Neurologist, Columbia University
12. Lord Martin Rees, Astronomer Royal
13. Sir John Gurdon, Pioneering Developmental Biologist, Cambridge
14. Sir Bertrand Russell, World-Renowned Philosopher, Nobel Laureate
15. Stephen Hawking, World-Renowned Cambridge Theoretical Physicist
16. Riccardo Giacconi, Nobel Laureate in Physics
17. Ned Block, NYU Professor of Philosophy
18. Gerard 't Hooft, Nobel Laureate in Physics
19. Marcus du Sautoy, Oxford Professor of Mathematics
20. James Watson, Co-discoverer of DNA, Nobel Laureate
21. Colin McGinn, Professor of Philosophy, Miami University
22. Sir Patrick Bateson, Cambridge Professor of Ethology
23. Sir David Attenborough, World-Renowned Broadcaster and Naturalist
24. Martinus Veltman, Nobel Laureate in Physics
25. Pascal Boyer, Professor of Anthropology
26. Partha Dasgupta, Cambridge Professor of Economics
27. AC Grayling, Birkbeck Professor of Philosophy
28. Ivar Giaever, Nobel Laureate in Physics
29. John Searle, Berkeley Professor of Philosophy
30. Brian Cox, Particle Physicist (Large Hadron Collider, CERN)
31. Herbert Kroemer, Nobel Laureate in Physics
32. Rebecca Goldstein, Professor of Philosophy
33. Michael Tooley, Professor of Philosophy, Colorado
34. Sir Harold Kroto, Nobel Laureate in Chemistry
35. Leonard Susskind, Stanford Professor of Theoretical Physics
36. Quentin Skinner, Professor of History (Cambridge)
37. Theodor W. Hänsch, Nobel Laureate in Physics
38. Mark Balaguer, CSU Professor of Philosophy
39. Richard Ernst, Nobel Laureate in Chemistry
40. Alan Macfarlane, Cambridge Professor of Anthropology
41. Professor Neil deGrasse Tyson, Princeton Research Scientist
42. Douglas Osheroff, Nobel Laureate in Physics
43. Hubert Dreyfus, Berkeley Professor of Philosophy
44. Lord Colin Renfrew, World-Renowned Archaeologist, Cambridge
45. Carl Sagan, World-Renowned Astronomer
46. Peter Singer, World-Renowned Bioethicist, Princeton
47. Rudolph Marcus, Nobel Laureate in Chemistry
48. Robert Foley, Cambridge Professor of Human Evolution
49. Daniel Dennett, Tufts Professor of Philosophy
50. Steven Weinberg, Nobel Laureate in Physics
51. Frank Wilczek, Nobel Laureate in Physics, MIT
52. VS Ramachandran, World-Renowned Neuroscientist, UC San Diego
53. Bruce C. Murray, Caltech Professor Emeritus of Planetary Science
54. Sir Raymond Firth, World-Renowned Anthropologist, LSE
55. Alva Noë, Berkeley Professor of Philosophy
56. Alan Dundes, World Expert in Folklore, Berkeley
57. Massimo Pigliucci, Professor of Philosophy, CUNY
58. Bede Rundle, Oxford Professor of Philosophy
59. Sir Richard Friend, Cambridge Professor of Physics
60. George Lakoff, Berkeley Professor of Linguistics
61. Sir John Sulston, Nobel Laureate in Physiology/Medicine
62. Shelley Kagan, Yale Professor of Philosophy
63. Roy J. Glauber, Nobel Laureate in Physics
64. Lewis Wolpert, Emeritus Professor of Biology, UCL
65. Mahzarin Banaji, Harvard Professor of Social Ethics
66. Walter Sinnott-Armstrong, Professor of Practical Ethics, Duke University
67. Richard Dawkins, Oxford Evolutionary Biologist
68. Bruce Hood, Professor of Experimental Psychology, Bristol
69. Marvin Minsky, Artificial Intelligence Research Pioneer, MIT
70. Herman Philipse, Professor of Philosophy, Utrecht University
71. Michio Kaku, CUNY Professor of Theoretical Physics
72. Dame Caroline Humphrey, Cambridge Professor of Anthropology
73. Max Tegmark, World-Renowned Cosmologist, MIT
74. David Parkin, Oxford Professor of Anthropology
75. Robert Price, Professor of Theology and Biblical Criticism
76. Jonathan Haidt, Professor of Psychology, Virginia
77. Max Perutz, Nobel Laureate in Chemistry
78. Rodolfo Llinas, Professor of Neuroscience, New York
79. Dan McKenzie, World-Renowned Geophysicist, Cambridge
80. Patricia Churchland, Professor of Philosophy, UC San Diego
81. Sean Carroll, Caltech Theoretical Cosmologist
82. Alexander Vilenkin, World-Renowned Theoretical Physicist
83. PZ Myers, Professor of Biology, Minnesota
84. Haroon Ahmed, Prominent Cambridge Scientist (Microelectronics)
85. David Sloan Wilson, Professor of Biology and Anthropology, SUNY
86. Bart Ehrman, Professor of Religious Studies, UNC
87. Seth Lloyd, Pioneer of Quantum Computing, MIT
88. Dan Brown, Fellow in Organic Chemistry, Cambridge
89. Victor Stenger, Emeritus Professor of Physics and Astronomy, Hawaii
90. Simon Schaffer, Cambridge Professor of the History of Science
91. Saul Perlmutter World-Renowned Astrophysicist, Berkeley
92. Lee Silver, Princeton Professor of Molecular Biology
93. Barry Supple, Emeritus Professor of Economic History, Cambridge
94. Alan Dershowitz, Harvard Professor of Law
95. John Raymond Smythies, Professor Emeritus of Psychiatric Research
96. Chris Hann, Max Planck Institute For Social Anthropology
97. David Gross, Nobel Laureate in Physics
98. Ronald de Sousa, Emeritus Professor of Philosophy, Toronto
99. Robert Hinde, Emeritus Professor of Zoology, Cambridge
100. Carolyn Porco, NASA Planetary Scientist

Niekiedy lepiej zamiast samemu kombinować jest posłuchać kogoś mądrzejszego od siebie. Zaraz mi ktoś dosra listą mądrzejszych ode mnie głęboko-wierzących - i co ja na to ? Ja na to, że pozostając ślepym na argumentację, a dając krok w jedną stronę jedynie na podstawie wskaźnika która strona ma więcej członków (czytaj - prawdopodobieństwo, że rację ma strona z przeważającą liczbą członków jest dużo większe). A niestety moi drodzy, ale wśród American Academy of Science członków z różnymi objawiamy niewiary (deizm, agnostycyzm, ateizm) jest aż 93 %. Wśród Brytyjskiej Royal Society jest to aż 96,7 %. Więc mnie to tylko utwierdza w swoich przekonaniach. Nawet jak nie zagnę maźka w wywodach, to wiem że za mną stoi armia takich co by zagięła. Proponuję oponentom zamiast wdawać się w dalszą polemikę, posłuchać co mają do powiedzenia w temacie powyższe autorytety i niech każdy wyciągnie sam dla siebie jakieś wnioski.
"Nie dający spokoju problem jest jak piękna kobieta. Jeżeli nie wiesz jak go rozwiązać, to należy się z nim przespać." - moje
"Dalekosiężne plany mają to do siebie, że są jak króliki - często się walą." - moje

asasello
Posty: 3866
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#28 Post autor: asasello » 15 marca 2012, 21:56

Porozmawiamy o tym szerzej kiedy będe wykładał Ci płytki w kiblu.
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2080
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#29 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 15 marca 2012, 22:01

jac-t pisze:A niestety moi drodzy, ale wśród American Academy of Science członków z różnymi objawiamy niewiary (deizm, agnostycyzm, ateizm) jest aż 93 %. Wśród Brytyjskiej Royal Society jest to aż 96,7 %.
Tylko wytłumacz mnie - prostemu robolowi - o czym ma to niby świadczyć? ;)




ps. a coś tak podejrzewam że w tej grupie też jest nadprezentacja schizofreników(lżejszych/cięższych) i autystycznych osobników(tu akurat może za wyjątkiem noblistów - w koncu matematykom... ;)).
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

Delwin
Posty: 463
Rejestracja: 4 maja 2009, 14:27

Re: Ostatnio (prze)czytane.

#30 Post autor: Delwin » 15 marca 2012, 22:05

ALE jeżeli ktoś się uważa za jednostkę wybitną, to......sorry ale jest zadufanym bucem, który zapomina, że miał w podstawówce kolegę (jednego na całą szkołę), który odstawał od reszty o kilka klas. Zakładam jednak, że każdy z nas tu obecnych jest na tyle dojrzały i świadomy, że istnieją ludzie wielokrotnie inteligentniejsi od niego.
I tu jest pies pogrzebany - jestem tak zadufanym bucem, że nie widzę powodu aby uważać, że inny człowiek był aż takim punktem odniesienia, iż przejmę się tym co on mówi czy twierdzi co do kwestii moralności czy metafizyki (mogę go posłuchać jak coś powie o chemii ale to tak samo jak p. Kazia, który mi mówi jak przymocować tę szafkę). Techniczna sprawność w określonej dziedzinie - czy to fizyka jądrowa czy cokolwiek innego o niczym nie świadczy. Trudno zaprzeczyć, że Stalin czy Hitler byli swoistymi geniuszami - wątpię aby ktokolwiek z nas był w stanie osiągnąć to co oni czyli stanąć na czele totalitarnego mocarstwa i rzucić wyzwanie światu (a jeden nawet wypromował swój kraj na supermocarstwo). Czy z tego powodu powinienem się przejąć tym co oni mówili i podążać za ich wskazówkami? Przykra sprawa ale jakby takiego profesora postawić w okolicznościach przyrody typu albo przykleisz dobrze te kafelki albo Cię zastrzelę to pewnie zginie tak samo jak pan Edzio postawiony przed rozwiązaniem problemu z fizyki kwantowej pod lufą pistoletu.
You're gonna bob and weave out of the path of a bullet? That I'd like to see.

ODPOWIEDZ