Bronie w filmach...

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

#46 Post autor: marmot1 » 5 września 2007, 23:02

Madrian pisze:Ale w "Szczękach" Garand nie udawał np. M-14, czy Winchestrera. Był sobą. :wink:

Wracając do tematu. Jest taki stary film o gen. Pattonie. Gdzie w scenie bitwy pancernej, "M-48 Patton" w roli "Tygrysów", przegrywają sromotnie z... "M-48 Patton" w roli "Shermanów". Nie ma to jak Hollywoodzka wizja wojny... :D Widocznie farba była tańsza. :D Nie mówię już o "Mirażach" w roli MIGów, lub innych maszyn NATO-wskich. No i słynne Rambo II i III ze swoim słynnym "Hindem Extreme" :wink:

W jednym filmie z Bondem (odzyskac dekoder z Grecji - zapomniałem tytułu). Widzimy za to pięknego Mi-2 z logo "PLZ Mielec".

Dodam jeszcze ciekawostkę z II WŚ, by pokazac, iż życie jest często lepsze od filmu.
Brytyjczycy podarowali Finladii partię kilkudziesięciu Hurricanów, by pomóc im w walce z zalewem komunizmu.
Nieco później owe Hurricany, spotkały się w walce z Hurricanami, podarowanymi ZSRR przez Brytyjczyków, by pomóc im walce z zalewem faszyzmu. To się nazywa ujednolicone stanowisko. :wink:

Te M48 różniły się farbą no i jedne miały kamuflaż z gałęzi a drugie nie... :-D

Co do Hurricanów to owszem i jedna i druga strona miała, ale nie spotkały się w walce.... ruscy dostali swoje po tym jak fińskie albo porozbijały się albo zostały uziemione z powodu awarii, więc mimo iż oba kraje ich używały i nawet ramy czasowe się zazębiają lekko to nigdy nie zanotowano przypadku aby spotkały się w walce...

P.S. takie swoje ze swoim to było w afryce północnej gdzie obie strony bardzo intensywnie używały sprzętu przeciwnika, Brytyjczycy na potęgę używali czołgów M11 i M13 włoskich, bardzo dużej ilości ciężarówek (z kierowcami nawet :-E ) włoskich itp. Generalnie wszystko co strzelało czymś więcej jak nabojem karabinowym było intensywnie używane przez obie strony w przypadku zdobycia...


P.S.2. Mam gdzieś takie fajne zdjęcie gdzie na amerykańskim M4A1 siedzą niemieccy żołnierze.... niby wszystko ok. Szkopuł w tym, że zdjęcie jest z frontu wschodniego, a M4 został zdobyty na ruskich i takowe nawet posiada oznaczenia.
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

Madrian
Posty: 885
Rejestracja: 22 sierpnia 2005, 15:44
Lokalizacja: W-wa

#47 Post autor: Madrian » 7 września 2007, 14:59

A niemieccy pancerniacy mają smutne miny, bo wcisneli im te zdobyczne "coś" zamiast nowiutkiej "Panterki"? :wink:
IŻ38, Hatsan 55, CPS, Crosman 3576.
Kliknij, ja zarobię punkty, a tobie może się spodoba.
http://pl.desert-operations.com/?recruiter=e76b

Awatar użytkownika
bartos061
Posty: 2186
Rejestracja: 23 października 2005, 16:37
Lokalizacja: Kraków

#48 Post autor: bartos061 » 7 marca 2010, 18:00

Odświeżam stary temat bo znalazłem fajną stronkę:
http://www.imfdb.org/index.php?title=Category:Movie
Niektóre filmy opisane bardzo dokładnie - np. studium "miniguna" z "Predatora". Niektóre jeszcze nie dokończone
"I GOT MY GLOCK, COCKED, READY TO ROCK"
http://WWW.061.COM.PL

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2419
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Bronie w filmach...

#49 Post autor: AKMSN » 22 października 2021, 20:08

Postanowiłem odświeżyć temat w związku z ostatnim wypadkiem na planie filmowym (ten wypadek z Aleciem Baldwinem). Przed chwilą, w dziale "pozatematyczne", padło pytanie czy jest sens wnosić prawdziwą broń na plan filmowy- no właśnie, spotkałem się z tezą że obecnie, w wielu scenach, wykorzystywane są repliki ASG, zamiast prawdziwej broni. Oczywiście, pytanie czy wszystkie sceny da się nakręcić przy pomocy replik- z drugiej strony, przy dzisiejszej technice komputerowej, pewnie było by to możliwe.

Tutaj można poruszyć wątek wypadku w Polsce, sprzed kilku lat, na planie filmowym krótkometrażówki Patryka Vegi. Ten polski wypadek jest interesujący, bowiem z tego co zrozumiałem, według niektórych doniesień, plan był taki aby nakręcić lecący pocisk- wiem, to brzmi dziwnie, ale może założenie było takie że przy osłabionym ładunku miotającym, pocisk będzie leciał na tyle wolno, że będzie możliwe jego sfilmowanie. Ot, pocisk łamliwy miał lecieć powoli, minąć operatora, trafić w pleksę, nie narobić szkód, a tymczasem trafił w operatora. Oczywiście, może doniesienia są niezgodne z rzeczywistością, może po prostu pomylono amunicję bojową ze ślepą, ale tam strzelał były żołnierz GROM- więc mam wątpliwości czy była to zwykła pomyłka.
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Bronie w filmach...

#50 Post autor: waliza » 22 października 2021, 20:19

To znaczy ja nie widze problemu aby to była prawdziwa broń ale przerobiona tak, żeby dało sie użyć tylko ślepaków. Coś jak te czeskie przeróbki. Nie jestem pewien ale łódzka filmówka chyba tez miała tak poprzerabiane sprzęty.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Bronie w filmach...

#51 Post autor: maziek » 22 października 2021, 20:50

Wedle doniesień to była "prop gun" właśnie. BTW to chyba jednak Halyna.
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Bronie w filmach...

#52 Post autor: waliza » 22 października 2021, 21:03

Wedle doniesień to było prop gun bo do zwykłej włożyli ślepaka. To miało zrobić ze zwykłej prop guna ale chyba coś nie wyszło.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

aldrin
Posty: 404
Rejestracja: 28 lipca 2008, 15:20

Re: Bronie w filmach...

#53 Post autor: aldrin » 23 października 2021, 11:03

Tłuszczom trans mówimy nie!!!

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Bronie w filmach...

#54 Post autor: maziek » 23 października 2021, 15:29

Jednego tylko nie rozumiem - po jakiego grzyba na planie ostre naboje - bo z doniesień póki co wynika, że nie jest to przypadek Brandona Lee (zagwożdżona lufa przepchnięta ślepakiem)? Chyba, że mieli mieć naboje do złudzenia przypominające ostre do jakiegoś zbliżenia - i takowe się komuś gdzieś pomieszały z ostrymi. Swoją drogą czasy się zmieniają, czytałem kiedyś o rewolwerowcu z epoki, który zaczął dawać popisy przed publicznością, strzelając ostrą oczywiście do rozmaitych celów typu wbijanie gwoździa czy zestrzelenie guzika z czapki i zaraz potem do oświetlenia sceny wprowadzono wielki novum - światło wapienne. I to się tak nie podobało facetowi, bo go raziło, że na którymś występie wyjął spluwę i zastrzelił przy aplauzie publiczności reflektor :) .
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Bronie w filmach...

#55 Post autor: waliza » 23 października 2021, 16:46

Na razie wiadomo, że nic nie wiadomo. U mnie na anglosaskich grupach ( mix brytolsko-amerykański ) jest kwik, połaczony z niejakim zadowoleniem, bo gość jest ponoć jakiś mocno antybroniowy. Oprócz tego plotkują, że gość nie kręcił żadnej sceny a bronią się zwyczajnie bawił na planie. To znaczy filmową bronią, ale po prostu wział i tyle, bez zgody i wiedzy kogokolwiek w tym technika czy zbrojmistrza czy jak tam się ten cały od pukawek na planie nazywa.Tak czy siak maźka pytanie pozostaje w mocy- ja nie widzę, żadnego za ,aby ostra amunicja była bliżej niż kilometr od planu, natomiastw druga stronę to widzę wiele powodów. Po prostu tradycyjnie, parafrazując słowa Obelixa- ale głupi ci amerykańcy
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2419
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Bronie w filmach...

#56 Post autor: AKMSN » 23 października 2021, 23:15

Podobno przed wypadkiem były już na planie tego filmu strzały przypadkowe. No i bronią miała zajmować się niezbyt doświadczona młoda specjalistka- link

Tak na marginesie- podobno podczas strzału słepakiem, odłamki łuski mogą zostać wystrzelone z lufy. Na ile to realny problem, nie wiem.
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Bronie w filmach...

#57 Post autor: maziek » 24 października 2021, 08:41

Też kiedyś o tym czytałem - dotyczy to ślepaków "całołuskowych" - gdzie część będąca normalnie pociskiem jest zwinięta stożkowo w harmonijkę i zaprasowana. Z kolei pocisk z "drewniaka" też nie niknie od razu za lufą. Tym niemniej tu pewnie chodzi o większą odległość, tak rozumując pewnie chodziło o scenę, w której aktor strzela w kierunku kamery, co na filmie miało dać ujęcie, jakby strzelał do widza. O tyle śmieszne, że jest sporo filmów, gdzie takie ujęcie (strzał dokładnie w obiektyw kamery i dokładnie po osi obiektywu) realizują amatorzy ostrą amunicją - z użyciem banalnego lustra.
ukłony...

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2166
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Bronie w filmach...

#58 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 24 października 2021, 10:33

Chyba z episkopu czy innego teleskopu, no może że bardzo miękko rysującego obiektywu używają - wtedy faktycznie zwykłe lustro mogło by od biedy ujść.
No ale po co - sam wspominałeś że "telefony obecnie som" ;)
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Bronie w filmach...

#59 Post autor: waliza » 24 października 2021, 11:24

Teoretycznie i podobno tak jest, że istnieje prawdopodobieństwo, że w ślepaki zagniatym w gwiazdkę coś tam się urwie i poleci. Wystrzelałem tego troche i stal i mosiądz i nigdy mi się nie udało urwać. Nawet jeśli to urwanie się kawałka blaszki nie przestrzeli Halyny na wylot i nie trafi reżysera za nią . Kolejna rzecz to to jest prosta, amunicja masowa a tu przy budżetach idących w grube miliony to naprawdę można sobie zrobić amunicje na zamówienie. ile tych ślepaków potrzeba? 300? Po dolcu sztuka? Po dwa? Problem ładnie niemiaszki rozwiązali w gazowych- łuska jest zagniatana na krawędzi wokół takiej plastikowej miseczki, któa ma nacięcie na krzyż. Pod ciśnieniem pęka na tych nacięciach. Nic tu sie nie urwie. Tam krecili western więc jeszcze prościej bo broń bez żadnej automatyki i pewnie na czarny puder. Nic innego jak niedbalstwo i skrajna głupota tutaj nie mogło mieć miejsca.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
bike
Posty: 286
Rejestracja: 2 lipca 2014, 15:39
Lokalizacja: okręg siódmy

Re: Bronie w filmach...

#60 Post autor: bike » 24 października 2021, 12:39

Czasem mam kontakt z bronią : „ ...konstrukcyjnie przeznaczonej do strzelania wyłącznie amunicją ślepą...”. U nas co rusznikarz to inne podejście do tematu. Najczęściej lufa posiada wspawany prostopadle do swojej osi kołek. Czasem kołek jest tuż za komorą nabojową tak by nabój z pociskiem się do niej nie zmieścił. Czasem jest on gdzieś w lufie czyniąc ją tylko nie drożną dla pocisku. Osobiście uważam, że kołki powinny być dwa. Jeden powinien uniemożliwiać załadowanie amunicji z pociskiem drugi tuż przy wylocie by nic nie dostało się do lufy. W broni samopowtarzalnej i samoczynnej kołków może nie być ale jest oczywiście jakiś dławik który także może znajdować się na wlocie lub wylocie lufy (w zależności od zasady działania broni).
Nasza ustawa jest na tyle nieprecyzyjna, że firmy obsługujące plany filmowe (w zależności od województwa czyli WPA) dostają pozwolenia zarówno na broń przeznaczoną do strzelania wyłącznie ślepakami jak i na broń palną bojową. Dzieję się tak ponieważ zapis w ustawie mówiący o broni „ konstrukcyjnie przeznaczonej do strzelania wyłącznie amunicją ślepą, w tym samoczynnej” dotyczy rekonstrukcji historycznej, natomiast zapis o filmie i innych przedsięwzięciach artystycznych umieszczony jest w miejscu gdzie mowa o wydawaniu świadectw broni. Czyli broń do filmu może, ale nie musi być taka sama broń jak do rekonstrukcji tj. na ślepaki.

Co do amunicji, to broń na ślepaki do „filmów i innych przedsięwzięć artystycznych” która jest przerobiona z broni bojowej, prawie zawsze strzela z amunicji ślepej w oryginalnym kalibrze. Z mojego doświadczenia (z powodu braku ślepej amunicji na rynku) jedynie broń w kal. 7,62x25 i 9x18 makarow przerabiana jest na 9 mm P.A.K.
Przy starej amunicji ślepej zaciśniętej w gwiazdkę bardzo często niewielkie kawałki łuski (drobiny z gwiazdki tj. tych zagniecionych części łusek) są wystrzeliwane. Braki materiału widać doskonale po odstrzelonych łuskach. I tak np. na ślepej amunicji karabinowej producent umieszcza ostrzeżenie że stanowi ona zagrożenie do 20 m.
Teoretycznie każdy film dałoby się ogarnąć bronią na ślepaki lub ASG, jednak z różnych powodów nie wszyscy twórcy decydują się w tej materii na efekty z postprodukcji.
Jeśli ktoś życzy sobie sceny i zbliżenia na ładowanie/przeładowywanie to do komory broni musi się zmieścić nabój z pociskiem. Jeśli ktoś chciałby strzelić z broni gładkolufowej, to właściwie każda taka amunicja z powodu przybitek i zatyczek wymaga drożnej lufy. (Uprzedzę uwagi że można przecież zrobić nabój redukcyjny czyli wkładkę o wymiarach naboju kal. 12 do której ładuje się np. ślepaki rewolwerowe 9x17 i zakołkować lufę, ale jakoś nie jest to popularne). Ostatnio widziałem że pojawiły się ślepaki wykonane z plastiku. W takim naboju tylko denko łuski jest z metalu (stali) co czyni znaczne bezpieczniejsze strzelanie z bliska, a kształt naboju odpowiada amunicji bojowej z pociskiem.

ODPOWIEDZ