Strona 1 z 1

Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 14 lutego 2013, 10:46
autor: Xarn
http://eurosport.onet.pl/lekkoatletyka/ ... omosc.html

Bardzo przykra sytuacja, wg. mnie psychika rozwalona na przyszłe kilkanaście lat o ile nie na zawsze.
Z innej beczki - Jak to na onecie, radzę omijać sekcję komentarzy, całkowicie poważnie rzecz ujmując - Gdy czytam tych co się tam wypowiadają czuję się naprawdę jak jakiś mędrzec.

Pozdrawiam!

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 14 lutego 2013, 20:34
autor: dexter 1990
Hahahahahha!!!!

Straszna tragedia. Ale kurde... :D.

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 14 lutego 2013, 21:40
autor: asasello
Pewnie że straszna albowiem dziewka nadobna była.Mnie bardziej smutno z powodu Dornera.

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 14 lutego 2013, 22:30
autor: ija-francja
"Według miejscowej telewizji "eNCA" ofiara miała cztery rany postrzałowe w głowie."

Może nie jestem ekspertem, ale moim zdaniem to po czterech ranach postrzałowych głowy, to raczej nie ma głowy. Poza tym szybkość oddania strzałów plus precyzja ... to nie jest statyczny cel, po każdym trafieniu wystąpi przemieszczenie celu, więc na każdy nowy strzeł trzeba brać poprawkę, która może sprawić kłopot nie wprawionemu strzelcowi. Dodatkowo 4 kule w głowę i piąta w ramię, sugeruje raczej na rewolwer -przestał, bo skończyła się amunicja...
Odrzut, naciągnięcie kurka, wycelowanie, spust .... dwa, trzy trafienia z takiej .38, z bliskiej odległości i ofiara leży, więc co -dostrzelana na ziemi?
Albo koleś ją kropną świadomie, albo znów media dołożyły trzy grosze...

P.S. Przykre, bo zginął człowiek ....

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 14 lutego 2013, 22:58
autor: Xarn
Z tego co teraz mówią w mediach o tym "wypadku" to podobno wcale nie był to "wypadek" tylko zamierzone odstrzelenie drugiej osoby.

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 15 lutego 2013, 09:06
autor: Królik
Jak patrzę na posty niektórych osób, to zastanawiam się, czy nie potrzeba im pilnej pomocy psychiatrycznej.
I tak sobie myślę, czy nie powinny się one przenieść ze swoimi mądrościami na jakiś Onet albo coś podobnego...

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 15 lutego 2013, 09:51
autor: Xarn
Po czym tak Pan wnioskuje?
Proszę od razu przy okazji o adresy dobrych psychiatrów w mojej okolicy!
Aby sprowokować szybszy poród (tfu, znaczy odpowiedź) specjalnie wstawię buźkę zamiast znaku przestankowego 8)

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 15 lutego 2013, 10:09
autor: Królik
A skąd pewność, że pisałem to do Ciebie?

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 15 lutego 2013, 10:18
autor: Xarn
Ach, to przepraszam Panie Królik!
Ale adres może mi Pan podać i tak, zapewne (niestety) kiedyś mi się przyda! :lol:

Pozdrawiam!

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 15 lutego 2013, 11:32
autor: dexter 1990
Ija, ja słyszałem natomiast o czterech strzałach i dwóch trafieniach- jednym w ramię i jednym w głowę.

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 15 lutego 2013, 18:38
autor: ija-francja
Ba, cytowałem z linku.

P.S. @Królik, chyba do mnie nie pijesz?? Bo jeśli tak, to konkretnie i otwarcie proszę....

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 16 lutego 2013, 19:09
autor: MarcinWSS
dexter 1990 pisze:Hahahahahha!!!!

Straszna tragedia. Ale kurde... :D.
Nie powinieneś się śmiać, tym bardziej, że dołożyli mu jeszcze zarzut ucieczki z miejsca zdarzenia. Podobno na dźwięk wystrzału zaczął biec..

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 17 lutego 2013, 15:07
autor: dexter 1990
Aż mi się przypomniał ten myśliwy co to żonę z dzikiem pomylił... :D

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 17 lutego 2013, 15:19
autor: maziek
I tak, proszę wysokiego sądu, 17 razy!

Re: Nie zbyt miły prezent na walentynki

: 19 lutego 2013, 14:45
autor: waliza
Na to wychodzi. wystarczylo poczekac a doniesienia prasowe wmiare postepu sledztwa sie zmieniaja. Wyglada to na zabojstwo. znaleziono slady po kulach na scianie w lazience i zakrwawiony kij do krykieta. Wypadek to raczej nie byl
. W wypadku tego goscia to bym powiedzial , ze klamstwo ma krotkie nogi :mrgreen: