Ciekawostki z muzeach

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8152
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Ciekawostki z muzeach

#46 Post autor: maziek » 29 maja 2015, 08:49

Dziwy, dziwy... To jaka jest przewaga tego "rewolweru" nad gatlingiem? Masa? W rozwiązaniach "morskich" to w ogóle nie ma znaczenia. A jak długo to może strzelać (skoro wali z jednej lufy)?
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8475
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Ciekawostki z muzeach

#47 Post autor: waliza » 29 maja 2015, 09:18

To jest bardziej stacjonarny sprzet i masa ma mniejsze znaczenie wiec lufe mozna chlodzic w razie co.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

tokkotai
Posty: 438
Rejestracja: 7 listopada 2010, 15:10
Lokalizacja: Festung Posen

Re: Ciekawostki z muzeach

#48 Post autor: tokkotai » 29 maja 2015, 10:28

Przewagą jest mniejsza cena i łatwiejszy maintenance ( czyli chyba przeglądy i naprawy :) ).
Podejrzewam że w przypadku ewentualnego uszkodzenia Gatlinga wymiana całego ustrojstwa będzie znacznie bardziej kłopotliwa niż w przypadku tego Mausera. Wymiana lufy to prawdopodobnie kilka (-naście?) minut. Bęben rewolwera kilka minut itd.

Masa ma tutaj ( w sprzęcie stacjonarnym) mniejsze znaczenie, ale uproszczona obsługa ma znaczenie kapitalne. W końcu to słona woda :D

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8152
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Ciekawostki z muzeach

#49 Post autor: maziek » 29 maja 2015, 10:34

Kiedy to gatling jest tak prostacki w swej genialności, że trudno sobie wymyślić coś prostszego, co jeszcze będzie strzelało seriami (oprócz stena ;) ).
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8475
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Ciekawostki z muzeach

#50 Post autor: waliza » 29 maja 2015, 11:27

Nie jest taki prosty bo czesci jest duzo. Tu tylko beben, 1 lufa i mechanizm-zamek pakujacy naboj w beben. W gatlingu ile luf tyle kompletnych mechanizmow- zamki , iglice itd. Samo wprowadzanie amunicji wkomore tez wydaje mi sie prostsze niz w gatlingu.

Calosc i tak nowa nie jest. Pachnie mi to jakas kompilacja hotchkissa i kilku rozwiazan z innych karabinow ( maxim bym powiedzial)

https://www.youtube.com/watch?v=GkOP8Lwdmgg

Blok luf rozdzielono na jedna lufe i beben i voila.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8152
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Ciekawostki z muzeach

#51 Post autor: maziek » 29 maja 2015, 12:15

Bym polemizował. Sama ilość części nie jest wyznacznikiem stopnia komplikacji konstrukcji bo tu jest sześć kompletów po prostu. Można 5/6 wyrzucić i dalej będzie strzelać. Idea ślizgania się zamków w helikalnej bruździe wydaje mi się bardzo niezawodna, tak na oko to bardziej "niemieckie" rozwiązanie niż ten Mauser ;) ...
ukłony...

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2252
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Ciekawostki z muzeach

#52 Post autor: AKMSN » 29 maja 2015, 16:49

Maziek, co rozumiesz pod pojęciem bardzie "niemieckie" rozwiązanie. Bo przykładowo jeśli według Ciebie niemieckie rozwiązanie to eleganckie rozwiązanie które jest proste, ale spełnia swoje zadanie, to owszem, może i działka rewolwerowe nie są niemieckim rozwiązaniem. Jednak w mojej ocenie niemieckie rozwiązanie to rozwiązanie które działa, ale jest przekombinowane, rozwiązanie które można by zastąpić prostszym, które również by działało, a może i działało by lepiej. Wtedy działka rewolwerowe prawdopodobnie będą niemieckim rozwiązaniem
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8152
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Ciekawostki z muzeach

#53 Post autor: maziek » 29 maja 2015, 18:06

To pierwsze, zdecydowanie.
ukłony...

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2252
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Ciekawostki z muzeach

#54 Post autor: AKMSN » 29 maja 2015, 18:10

Cóż, odnośnie broni i wojskowości to ja mam wrażenie że Niemcy lubili konstrukcje przekombinowane, które można było zrobić zdecydowanie prościej. No, ale to tylko wrażenie
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
Okruch
Posty: 1493
Rejestracja: 20 listopada 2009, 13:33
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

Re: Ciekawostki z muzeach

#55 Post autor: Okruch » 29 maja 2015, 23:14

....vide Panzery od V w górę. To nie wrażenie, to efekt Kowalskiego (pingwina) - w czasie pożaru wymyślają turbomotopompę zamiast chwytać wiadro.
Dziesiątek
Okruch

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8475
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Ciekawostki z muzeach

#56 Post autor: waliza » 29 maja 2015, 23:42

Tam panzery. Ferdynand to dopiero cos :lol:
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2252
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Ciekawostki z muzeach

#57 Post autor: AKMSN » 29 maja 2015, 23:57

Ferdynand powstał po to aby wykorzystać zbudowane podwozia (Porsche myślał że jego prototyp Tygrysa wygra, cóż, przeliczył się). W sumie lepiej podwozia do czegoś wykorzystać niż je porzucić czy przetopić. Natomiast Pantera była według mnie całkiem sensownym wozem, choć miała wady, jak przekładnie boczne wytrzymujące 150 kilometrów czy wielki kadłub wynikający z zastosowania układu "silnik z tyłu, koła napędowe z przodu", który to był problematyczny przy dość ciężkich czołgach (stąd M26 Pershing czy IS-2 były lepiej opancerzone od Pantery, a cięższe wcale nie były). Czepiał bym się bardziej tego że taki a nie inny układ konstrukcyjny "zawędrował" nawet do Tygrysa "Królewskiego" czy Mausa, choć w tych wozach powodował on wręcz ekstremalnie wielką masę przy wcale nie tak mocnym pancerzu jak na daną masę

Jak dla mnie przykładem tego przekombinowania jest raczej taki Walther P.38 czy choćby opisane na tym forum gąsienice Kettenkrada. Albo pomysł aby budować karabiny samopowtarzalne tak aby nie wykorzystywały one zasady działania polegającej na odprowadzaniu gazów prochowych przez boczny otwór w lufie. Przy czym dobrze zaznaczyć że trzymanie się przez Niemców takiego a nie innego układu konstrukcyjnego w czołgach (silnik z tyłu, koła napędowe z przodu) czy niechęć do odprowadzania gazów prochowych przez boczny otwór w lufie, to mógł być nie tyle był wynik słabych pomysłów konstruktorów, co raczej decyzje urzędu uzbrojenia Rzeszy
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8475
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Ciekawostki z muzeach

#58 Post autor: waliza » 30 maja 2015, 00:16

Mi o te podwozia wlasnie chodzilo, caly zespol napedowy to istny barok :mrgreen: . Btw gasienice takie jak w kettenkradzie mialy wszystkie niemieckie polgasienicowki, no moze z wyjatkiem maultierow.

Wracajac bardziej do tematu to na animacji widac, ze beben jakies tragedii z bezwladnoscia i silami nie ma.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8152
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Ciekawostki z muzeach

#59 Post autor: maziek » 30 maja 2015, 08:46

No dobra, po Niemcach można jechać, przy czym Ferdynand i kilka innych rzeczy to projekcja schizy Hitlera (w kolejce Maus i ten niezbudowany "lądowy krążownik" Ratte). Można też się czepić nazbyt skomplikowanego MP38 i 42 (wygładzonych jednakże w miarę wojny) i gąsienic krada ale poza tym jest masa rzeczy, które Niemcy mieli zrobione dobrze i to zarówno jeśli chodzi o bardzo proste rozwiązania (jak panzerfaust czy panzerschreck) jak i wyprzedzające resztę świata (półprzewodniki, wzmacniacze światła, amunicja sterowana, zwalczanie bombowców, o V2 i silniku odrzutowym nie wspominając).

Natomiast stwierdzenie oparłem na tym, że wsiadając do "niemieckiego" samochodu to wiem z zamkniętymi oczami wszystko gdzie co mam i nie ma durnostojek, a w samochodach innych nacji jest różnie. Co prawda powinienem napisać, że do niemieckiego samochodu nie młodszego niż 5-cioletniego, bo to też się psuje już jak i reszta świata.

P.S. waliza - a jak na animacji ma być widać, że są problemy z siłami? Z tego co widzę bo delikatnym wgłębieniu się w temat sprawa jest prosta - ta broń ma zdecydowanie mniejszą szybkostrzelność w stosunku do adekwatnego rozwiązania z kilkoma lufami (3-4 razy, z tego co znalazłem największą szybkostrzelność miało działko radzieckie Richter R-23 - 2600 s/m, typowo poniżej 2000 s/m). W związku z tym problem obrotu bębna nie jest takim problemem w tych konstrukcjach, jakim by był, gdyby miał on skakać 4 razy szybciej.

Ciekawe jest, że na tym filmiku, co zapodał waliza widać, że bęben ma już kawałek (segment) z gwintem. Czyli tak naprawdę bęben to są komory i kawałek lufy, a lufa właściwa jest niejako "przedłużaczem".
ukłony...

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2252
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Ciekawostki z muzeach

#60 Post autor: AKMSN » 30 maja 2015, 12:04

Maziek pisze:Natomiast stwierdzenie oparłem na tym, że wsiadając do "niemieckiego" samochodu to wiem z zamkniętymi oczami wszystko gdzie co mam i nie ma durnostojek, a w samochodach innych nacji jest różnie. Co prawda powinienem napisać, że do niemieckiego samochodu nie młodszego niż 5-cioletniego, bo to też się psuje już jak i reszta świata
Może to być kwestia przyzwyczajania. Jeśli całe życie jeździłeś samochodami niemieckimi lub bazującymi na niemieckich (Skoda), to nic dziwnego że wsiadając do nich wiesz gdzie wszystko masz. Ja mam podobnie z wieloma modelami samochodów francuskich, ale to jeszcze nie oznacza że inni mają tak samo

A co do "schiz Hitlera", wątpię aby Hitler wybierał taki a nie inny układ zawieszenia Tygrysa czy Pantery, tak samo wątpię aby wybierał taki a nie inny układ napędowy (silnik z tyłu, skrzynia biegów z przodu)
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

ODPOWIEDZ