Kombinacje KGP przy ustawie

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8635
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Kombinacje KGP przy ustawie

#241 Post autor: maziek » 20 lipca 2020, 08:48

Nie ma co bić piany w temacie, ale nie istnieją zbędne dane. Nie ma takiej kategorii. Najwyżej są chwilowo nieprzydatne. Natomiast tak na marginesie byłem kiedyś przesłuchiwany jako świadek i to było w czasach, kiedy policja przechodziła z papieru na komputery. Może to zresztą było jeszcze MO a nie Policja. Chodziło o rozpoznanie człowieka i po "czynnościach" (typu album rodzinny) wdałem się w rozmowę z uprzejmym panem mili czy policjantem i powiedziałem coś w rodzaju, że teraz to będzie mieć luksus, tylko wklepiecie do klawiatury i zaraz wam wyskoczy... Tu musiałem trafić w czuły punkt, bo facet się rozgadał, generalnie w stylu, że teraz to już niczego nie da się znaleźć, że kiedyś to było poukładane i ktoś tego pilnował i nagle pod wpływem impulsu mówi chodź, pokażę ci... I prowadzi mnie do jakiegoś magazynka a tam stoi kartoteka papierowa i demonstruje mi, że karty maja otwory tak jak stoją jedna za drugą i te otwory odpowiadają kilkunastu cechom (typu strzelam, płeć, brunet, blondyn, chudy, gruby itd.) - i jak się wepchnie drucik przez wszystkie karty w określony otwór i pociągnie do góry - to wyciągnie się tylko te, dla których ta cecha jest prawdziwa, bo na innych kartach otwór jest otwarty od góry i drucik się wyśliźnie. I mówi, że to właśnie poszło do kasacji - ale oni z tego korzystają nieformalnie, tyle że ponieważ nie jest to uaktualniane to coraz gorzej, bo starzy wypadają z zawodu albo siedzą, a nowi nie są już ujmowani...
ukłony...

krzychu22lr
Posty: 57
Rejestracja: 10 maja 2018, 22:22

Re: Kombinacje KGP przy ustawie

#242 Post autor: krzychu22lr » 11 sierpnia 2020, 00:42

Pozwolę sobie wrócić do oryginalnego tematu, bo mesjanizm grupy Lewandowski-Turczyn (Turczyn-Lewandowski?), połączony z ich zamiłowaniem do tabloidowej przesady, powodują u mnie ból zębów.
asasello pisze:
12 lipca 2020, 20:52
Sprawiłem sobie ostatnio Strzał.pl w którym Lewandowski pisze o niecnych knowaniach aktualnego reżimu względem strzeleckiego stadka.Ponoć jest jakiś Maciej Szadkowski jak się zdaje kolejny mikroguru jakich zatrzęsienie w naszych czasach wraz z wyznawcami ma ponoć służyć za koncesjonowaną opozycje czyli stronę społeczną przy psuciu ubojki.
Lewandowski (FRS) i Turczyn (samozwańczy trybun z apokaliptycznej sekty) biadolą tak już od dwóch lat. Może z tą różnicą, że w 2018 koncesjonowaną opozycją był Tomasz Stępień (AdArma/Firearms United). Zasadniczo te wszelkie straszne pomysły obecnego reżimu są tymi samymi pomysłami, o których mówi pierwszy post tego wątku z 2013 roku - czasu kiedy rządził poprzedni reżim. Jest tak, ponieważ źródłem tych pomysłów nie jest rząd, a urzędnicy Komendy Głównej Policji.

Sytuacja polega na tym, że w związku z koniecznością wprowadzenia słynnej dyrektywy unijnej, MSWiA rozpoczęło prace nad nowelizacją UoBiA - zaczątkiem których jest projekt (raczej szkic) KGP. Który to projekt pojawia się zawsze, kiedy ministerstwo odpowiednie ds. wewnętrznych szykuje zmiany w prawie dt. broni palnej. Ostatni raz było tak w przypadku ustawy koncesyjnej - KGP przemyciła do projektu zapisy nowelizujące UoBiA (m.in. czarnoprochowce na pozwolenie). I co? Posłowie obecnego reżimu (wraz z przedstawicielami opozycji) przemaglowali policyjnych urzędasów nawet bardziej niż przedstawiciele strony społecznej - szczególnie, że dla handlarzy bronią w naszym kraju, im śruba bardziej przykręcona, tym interes lepszy.

Problem grupy Lewandowski-Turczyn polega na tym, że przy obecnych pracach nie biorą oni udziału - chociaż stanowili monopol na broniową stronę społeczną przez ponad dekadę. Dlaczego komuś ci panowie przestali się podobać? Kto wie. Może chodzi o powiązania Turczyna z sektą Chojeckiego, może chodzi o ich zachowanie po odrzuceniu przez Sejm obywatelskiego projektu nowej UoBiA. Projektu, który z obywatelskiego stał się nagle partyjny (Kukiz '15), a tak naprawdę był kolejną ewolucją beznadziejnego projektu FRS (zwanego kiedyś projektem Czumy, lub projektem Przyjazne Państwo).

Warto przypomnieć, że (w zależności od wersji) projekt ten przewidywał m.in.
asasello pisze:
13 lipca 2020, 15:16
przehandlowaniu CP za broń maszynowa dla bojówek
...a nawet przehandlowanie wiatrówek (w 2007 roku). W wersji z 2015 istniało jakieś dziwne rozdzielenie CP na broń historyczną (bez pozwoleń) i współczesną (na rejestrację - przepisy były przy tym tak napisane, że dotyczyło to także replik!). A moim ulubionym kwiatkiem był przepis, który... nakazywał odebranie pozwolenia na broń osobie, wobec której wszczęto postępowanie karne! Nie skazano, a wszczęto! Warto też wspomnieć, że obywatelskość projektu w wersji AD2015 była wyssana z palca - Turczyn przedstawił te wypociny na swoim blogu, czarnoprochowcy zjechali go jak burą sukę, więc Turczyn zaprosił krytyków do składania opinii na e-mail. Po roku (gdy projekt jako własny przedstawił Kukiz'15) okazało się, że z tych wniosków nic nie zostało.

Broń maszynowa dla bojówek to też pomysł FRS i... poprzedniego reżimu z 2014 roku. Po fiasku profesjonalizacji wojska i NSR, PO stworzyła koncepcję obrony terytorialnej jako związku (federacji) prywatnych organizacji pro-obronnych, nad którymi pieczę merytoryczną sprawował ministerialny pełnomocnik (na stanowisko to powołano gen. Packa). MON miał opracować koncepcję szkolenia, wyposażenia i użycia tych organizacji paramilitarnych (bojówek?), a one same zaczęły brać dotacje z budżetu na swoją działalność (szkolenia i konferencje - potem, jak dowiedziałem się od kolegi, członka jednej bojówki, owymi dotacjami zainteresował się prokurator). FRS też przy tym brała udział, promując pomysł pozwolenia na broń dla członków takich organizacji - w tym broń samoczynną. Lewandowski tworzył nawet jakieś wizje Gwardii Narodowej, która kuje kosy.

Oczywiście później były wybory, przyszedł Antoni i utworzył WOT jako formację wojskową, a nie związek bojówek, i nadzieje się rozpierzchły. FRS chyba już do pomysłu nie wracał, ale część środowiska strzeleckiego nadal bardzo się tym ekscytuje, i tworzy wizje szwajcarii - automat i skrzynia amunicji w każdym domu, czekające na Czerwony Świt.

Prawda jest taka, że niestety, lub stety, największą nadzieję na utrzymanie obecnych praw należy pokładać w grupie posłów, która zaktywizowała się przy okazji ustawy koncesyjnej. FRS, która wcześniej (2011, 2013) skutecznie torpedowała plany KGP, po porażce swojego projektu jakby strzeliła focha. Dyrektywa UE i tak narzuca nowe restrykcje, których się nie przeskoczy (np. badania co 5 lat - swoją drogą, też żelazny postulat KGP). Trzeba też pamiętać, że chociaż nas te sprawy mocno interesują, to z punktu widzenia ogółu społecznego i polityki, jest to margines - termin na wprowadzenie dyrektywy minął jakieś 2 lata temu, więc gdyby ktoś nam naprawdę chciał dowalić, to dawno by to zrobił, mając w ręku poważny (finansowy) argument.

asasello
Posty: 4073
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Kombinacje KGP przy ustawie

#243 Post autor: asasello » 11 sierpnia 2020, 19:55

Ciekawe rzeczy piszesz zwłaszcza dla maluczkich wegetujących z dala od salonów.
Jednakże rodzą się pytania - Kim jest ów Szczepański i jak zareagował było nie było na pomówienia Lewandowskiego (jeśli jest tak jak piszesz)?
Kim jest ów T. Stępień i co predestynowało go jako "Głos Środowiska" przy poprzednich pracach na ustawą?
Mi najbardziej odpowiada spojrzenie Ad Army na sprawę z racji jej dość daleko posuniętego podejścia wolnościowego więc jakby tam uchował się jakiś Sępień zamordysta?
Może wolno trybie ale sformułowanie "szczególnie, że dla handlarzy bronią w naszym kraju, im śruba bardziej przykręcona, tym interes lepszy." wydaje mi się nie logiczne.Zaryzykowałbym twierdzenie że w latach 90-tych przy dokręconej śrubie handlarze bronią przędli nie najlepiej.
Nie mam też złudzeń że w KGP jest sporo ludzi tęskniących za czasami bierutowskimi ale to by było za proste.Jest nad KGP zwierzchność która wo osobie tego czy innego ministra mogła by ta stajnie augiaszową uprzątnąć ale tego nie robi.Przypadek?

No i wreszcie najważniejsze - kto reprezentuje środowisko obecnie?
https://wspieramrozwoj.pl
Si vis pacem -przebuduj piramidę na ziggurat.

krzychu22lr
Posty: 57
Rejestracja: 10 maja 2018, 22:22

Re: Kombinacje KGP przy ustawie

#244 Post autor: krzychu22lr » 11 sierpnia 2020, 23:58

Szczepański, czy Szadkowski? Szadkowski onegdaj był mniej, lub bardziej aktywnym członkiem beżowego, czyli Iwebu (ksywa power997), a potem założył portal Gunblog. O ile wiem, był związany z NTS-em (Nadwiślańskie Towarzystwo Strzeleckie - razem z Braterstwem są dwoma największymi wirtualnymi klubami strzeleckimi - nie mają własnych obiektów, nie organizują zawodów, ale mają licencję klubową PZSS, dzięki czemu wielu ludzi może dostać pozwolenie do celów sportowych, przy kosztach mniejszych niż członkostwo w prawdziwym klubie - PZSS ich nienawidzi jak zarazy, chociaż sam ma z tego dochody). Od paru lat jednak jego blog nie jest aktualizowany, wypisuje tylko jakieś bzdury na poziomie podstawówki na Facebooku (memy, memiki i inne dowcipasy) - taki poziom prezentował już na Iwebie. Jak zareagował - nie mam pojęcia, nie czytam jego Facebooka regularnie (prawie wcale, ot wiem, że się tam produkuje).

Stępień (Firearms United) był aktywny w czasie ogólnoeuropejskiej akcji pisania listów/protestów w Brukseli przeciwko nowelizacji dyrektywy. Jeśli dobrze pamiętam, to brał udział nawet w konsultacjach w PE jako strona społeczna, i chyba pojechał tam też wtedy Lewandowski. Ale w Polsce znaczną większość wysiłku podjęło FU. FU, AdArma i NTS są powiązane, więc cośtam razem robią.

Nie wiem czemu określasz Stępnia jako zamordystę - jego postulaty są w zasadzie identyczne z tymi, które Lewandowski/FRS głoszą od 2007 roku. Może tylko inaczej sformułowane. A, jak chce nas przekonać FRS strzelectwo to my. Problem FU/AdArma/NTS polega po prostu na tym, że nie płacą składek do FRS, i nie zamieszczają płatnych ogłoszeń w Strzale Pro Libertate. To jest wojenka o pieniądz jednej grupki, z drugą, a środowisko strzeleckie to oni mają w coraz większym poważaniu. Lewandowski nigdy nie przejmował się specjalnie wiatrowymi, czy czarnoprochowcami (jego projekt z 2015 zawierał choćby takie bzdury jak limit posiadana prochu do 1 kg), za to bardzo troszczył się o towarzystwo strzelające IPSC (projekt z 2007 stwierdzał, że egzaminy na broń do ochrony osobistej mają być organizowane przez sędziów IPSC, których wtedy było... kilkunastu). Co akurat jest zrozumiałe (to jest jego background), i do czego nawet się przyznawał. Ale robienie z siebie mesjasza, wyzwoliciela i ostatniej nadziei polskiego strzelectwa, przy jednoczesnym wrzucaniu zbuków tym, którzy najwięcej w ciągu ostatnich 30 lat zyskali, jest po prostu... brzydkie i żałosne. Największe osiągnięcia FRS miało wtedy kiedy blokowali zakusy KGP, za co im chwała. Ale ich własne pomysły wcale takie wspaniałe nie są.
asasello pisze:
11 sierpnia 2020, 19:55
Jest nad KGP zwierzchność która wo osobie tego czy innego ministra mogła by ta stajnie augiaszową uprzątnąć ale tego nie robi.Przypadek?
Policyjni urzędnicy, o których mowa, nie byli mianowani na swoje stanowiska politycznie. Żeby ich wykopać trzeba by było zmienić tak ze dwie ustawy co najmniej, i pewnie powołać jakieś nowe komisje weryfikacyjne. Obecny reżim próbuje już od kilku lat w ten sposób uprzątnąć sądownictwo, ale im nie wychodzi - myślisz, że z policją będzie łatwiej?
asasello pisze:
11 sierpnia 2020, 19:55
No i wreszcie najważniejsze - kto reprezentuje środowisko obecnie?
Cholera wie - MSWiA nie informuje o tych pracach. Na pewno nie jest to FRS, inaczej Lewandowski nie grzmiałby na alarm. Swoją drogą - w trakcie prac nad nowelizacją UoBiA w 2011 roku było to samo - nikt w środowisku nie wiedział co się dzieje w ministerstwie i komisjach. Nikt, poza FRS, którego przedstawiciele brali udział w tych pracach, ale jakoś nie mieli ochoty wtajemniczania maluczkich.
asasello pisze:
11 sierpnia 2020, 19:55
Może wolno trybie ale sformułowanie "szczególnie, że dla handlarzy bronią w naszym kraju, im śruba bardziej przykręcona, tym interes lepszy." wydaje mi się nie logiczne.Zaryzykowałbym twierdzenie że w latach 90-tych przy dokręconej śrubie handlarze bronią przędli nie najlepiej.
No to przypomnij sobie reakcję handlarzy na pomysły uwolnienia CP, wiatrówek i wszelkich urządzeń samo-obronnych typu gazy, pałki, paralizatory. Oni się bronili przed tym jak tylko mogli, bo nagle się okazało, że tą bronią będzie mógł legalnie handlować jakiś dziadek na bazarze, bez koncesji i znajomości. Kto nam załatwił czarną listę jak nie handlarz (OK, w zasadzie to był producent)? Bajki, które Korwin opowiada małym liberałom w gimnazjum niewiele mają wspólnego z rzeczywistością.

Edit: górnolotnie napiszę, że nie ma środowiska strzeleckiego, są tylko pojedynczy ludzie. I jak to z ludźmi bywa, jednego dnia jesteście najlepszymi przyjaciółmi, następnego zaciętymi wrogami. Nie jest to przy tym jakaś cecha narodowa Polaków - poszukaj w Internecie o garniturach Wayne'a LaPierre i wycieczkach Pete'a Brownella (obecnych przywódców NRA).

ODPOWIEDZ