A na samolotach też się znacie?

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8568
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

A na samolotach też się znacie?

#1 Post autor: maziek » 3 stycznia 2016, 21:43

Mam nadzieję, że tak.

Można przeczytać, że B-26 był samolotem o znacznie lepszych osiągach niż B-25 - tymczasem nie wynika to z porównania parametrów. W kilku kwestiach to B-25 zdecydowanie góruje (rozbieg, pułap, zasięg, udźwig bomb), a w pozostałych ma praktycznie identyczne parametry jak B-26 (prędkość max./przelotowa/wznoszenia, uzbrojenie obronne). Poza tym Maraudery były uważany przez pilotów za samoloty mocno wypadkowe (choć z kolei poniosły procentowo najmniejsze straty w boju). Skąd więc tak kategoryczne stwierdzenie, że B-26 był zdecydowanie lepszy od B-25?
ukłony...

Awatar użytkownika
mkl1
Posty: 395
Rejestracja: 12 lutego 2012, 17:35
Lokalizacja: Katowice

Re: A na samolotach też się znacie?

#2 Post autor: mkl1 » 3 stycznia 2016, 22:24

Nie .. ja znam B 52 :mrgreen: bo sobie przeczytałem w necie
Nitro i CP od 223rem , aż do .58 :) i jakiś "wiaterek" lat 1970-tych się też znajdzie :)

ss100
Posty: 1634
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: A na samolotach też się znacie?

#3 Post autor: ss100 » 3 stycznia 2016, 23:22

Ja myślę że B-26 był bardziej wyżyłowany (obciązenie płata, prędkości startu, lądowania i przeciągnięcia miał sporo większe od B 25) i aerodynamicznie bardziej dopracowany stąd ta przewaga ,,nowoczesności,, ale i większe wymagania co do pilota (a przez to większa wypadkowość). B25 z kolei częsciej był uzywany jako samolot szturmowy stąd większe straty w walce, ( na B26 armat 75mm nikt chyba nie montował). Większość ludzi co coś tam wie o 2wś to bardziej kojarzy B25 ( przez nalot na Tokio - swoją drogą czemu nie skoncentwali się na pałacu cesarza?) niż B26. Myślę że jak by walki na tą skalę potrwały jeszcze ze dwa trzy lata to i o B26 więcej by pamietano.
Moja wiedza o samolotach to niestety tylko TBU kiedyś programy tv no i internet teraz...- z książek to fajnie opisuje latanie takimi samolotami z pozycji nawigatora Pomian ,,Betlegusa najjaśniejsza z gwiazd,,

aldrin
Posty: 316
Rejestracja: 28 lipca 2008, 15:20

Re: A na samolotach też się znacie?

#4 Post autor: aldrin » 4 stycznia 2016, 09:17

Faktycznie B-26 był samolotem dość kontrowersyjnym. Z tym startem i lądowaniem było mało rewelacyjnie, natomiast podczas misji sprawdzał się dobrze. O ile dobrze pamiętam był też droższy od B-25. Do tego po wojnie jakoś szybko go wycofano (wydaje mi się to logiczne - podczas pokoju ważniejsze staje się aby start i lądowanie było w miarę bezpieczne, zagrożenia podczas samych przelotów ćwiczebnych są pomijalne). A kto tak kategorycznie twierdzi, że B-26 był lepszy od B-25? Pamiętajmy, że przydatność samolotu to nie tylko liczby w tabelkach z osiągami ale także wiele trudno policzalnych własności pilotażowych.

Awatar użytkownika
Okruch
Posty: 1545
Rejestracja: 20 listopada 2009, 13:33
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

Re: A na samolotach też się znacie?

#5 Post autor: Okruch » 4 stycznia 2016, 11:14

Nie spotkałem się z opinią, że Marauder był zdecydowanie lepszy od Mitchella - w opinii użytkowników ten drugi był wysławiany pod niebiosa (i to zarówno przez załogi, jak i obsługę naziemną), natomiast załogi Latających Fortec (skądinąd równie "poczciwych" maszyn) mawiały latającym na Marauderach, by przykręcali do kadłubów cztery mosiężne uchwyty, bo przynajmniej tyle powinna mieć trumna.
Dziesiątek
Okruch

Awatar użytkownika
Rubicon
Posty: 63
Rejestracja: 16 lipca 2014, 22:53
Lokalizacja: Nevada

Re: A na samolotach też się znacie?

#6 Post autor: Rubicon » 4 stycznia 2016, 11:25

Nie znam sie za bardzo....ale mialem pare miesiecy temu okazje posiedziec w B-25 "Tondelayo"

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Co roku do mojej wioski przylatuje latajace muzeum. W tym roku byl Mitchel, Liberator, Latajaca Forteca i Mustang. Mozna bylo sie nawet wybrac na 30 minutowy lot kazdym z tych sprzetow ale ceny byly lekko zaporowe jak dla kogos nie wciagnietego w lotnictwo.
I Fight What You Fear

Awatar użytkownika
slawuta5
Posty: 241
Rejestracja: 12 maja 2009, 18:45
Lokalizacja: Польща

Re: A na samolotach też się znacie?

#7 Post autor: slawuta5 » 4 stycznia 2016, 15:27

Rubicon, zazdroszczę białą zazdrością!
Mosin 91/30+ПУ, SWT-40, AKMS, CZ-75B, IŻ-35M

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8568
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: A na samolotach też się znacie?

#8 Post autor: maziek » 5 stycznia 2016, 09:58

Okruch, wiki tak pisze i polska i angielska, łatwo też wyguglać takie wątki w rozmaitych dyskusjach na ang. forach o lotnictwie DWŚ, podpierane tym, że B-25 wypchnięto z Europy na Pacyfik, gdzie miały łatwiej, a B-26 zostały w Europie i tak dalej. Co ciekawe tam często pada sformułowanie konkretnie o "lepszych właściwościach lotnych" (które to paradoksalnie Maruder miał, przynajmniej przy małych prędkościach, kiepskie). Ponieważ zarówno na wiki jak i na dyskusje na forach patrzę z rezerwą (a w internecie jeden znaffca coś chlapnie i to się powiela) to ciekawi mnie, jak było naprawdę. Osobiście myślę, że samoloty, mimo, że oba "średnie bombowce o zbliżonym na oko potencjale" - w szczegółach okazały się lepsze do nieco innych zadań. Bo, porównując dane taktyczno-techniczne obu samolotów B-25 wydaje się bezapelacyjnym zwycięzcą.

Rubicon, też zazdroszę, większość z tego widziałem na własne oczy na pokazach, ale od środka to nie :) . Ile ta "zaporowa cena"? W cenę wchodziła seria z półcalówki ;) ?
ukłony...

aldrin
Posty: 316
Rejestracja: 28 lipca 2008, 15:20

Re: A na samolotach też się znacie?

#9 Post autor: aldrin » 5 stycznia 2016, 11:36

Polecam dwuczęściowy artykuł Szlagora w Militariach XX wieku nr 5 i nr 6 2006 roku. Jest tam sporo ciekawych informacji, trochę za dużo żeby przepisywać... :)

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8568
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: A na samolotach też się znacie?

#10 Post autor: maziek » 5 stycznia 2016, 11:49

Nie przepisuj, daj wnioski choć :) . Skąd to teraz wziąć Militaria z 2006?
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8868
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: A na samolotach też się znacie?

#11 Post autor: waliza » 5 stycznia 2016, 13:44

Odpowiedź na to jest prosta. Tu działało wiele mechanizmów jakie są wszędzie. Jakby wszystko było jak należy to i w temacie broni by tak było i wiele modeli trafiło by na śmietnik a nie na wyposażenie armii , np taki chauchat. B26 był mocno nie dopracowany i coś było w nim skopane mocno bo wszelkie poprawki i przeróbki nie za wiele pomogły.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
Okruch
Posty: 1545
Rejestracja: 20 listopada 2009, 13:33
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

Re: A na samolotach też się znacie?

#12 Post autor: Okruch » 5 stycznia 2016, 14:31

Maziek, bazuję na literaturze :) Do wiki mam dystans, choć narzędzie przydatne.

Równie dobrze, bazując wyłącznie na danych, można postawić przeciwstawne tezy:
- Liberator był lepszy niż Latająca Forteca, więc wyprodukowano ich więcej;
- B-17 miały większą przeżywalność, B-24 łatwo zapalały się od ognia przeciwnika i trzeba było wyprodukować ich więcej by uzupełniać straty.
Dziesiątek
Okruch

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8568
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: A na samolotach też się znacie?

#13 Post autor: maziek » 5 stycznia 2016, 15:41

Ale ja porównuję ścisłe dane techniczne wysnuwam wnioski ściśle w tym zakresie. Który był, szybszy, miał większy pułap, zasięg, nośność i tak dalej. Wychodzi, że B-25. Porównując B-17 do B-24 nie ma takiej różnicy, choć B-24 miał większy zasięg, prędkość i wznoszenie i nieco większy udźwig wraz z dystansem (ale mniejszy pułap). Tu jednak jest swego rodzaju handelek: B-17 może i jest toporniejszy ale wróci nawet po odstrzeleniu połowy samolotu razem z silnikami. Przy B25/26 takiego handelku nie widać.

B-26 ma słabsze osiągi i mniejszą powierzchnię nośną - duża moc na małym skrzydełku. Z czego prosty wniosek, że wszelkie ubytki były dlań bardziej zabójcze niż dla B-25, który miał zapas.
ukłony...

ss100
Posty: 1634
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: A na samolotach też się znacie?

#14 Post autor: ss100 » 5 stycznia 2016, 17:30

Jeszcze dochodzą tematy związane z konkretnymi wersjami, (to dotyczy wiekszości samolotów), typami i rodzajami silników, łatwością obsługi i napraw oraz wymaganiami co do kwalifikacji lotników i mechaników.
Nieraz papierowe osiągi nic nie znaczą bo się z nich nie korzysta, ale myślę w wypadku o którym mówimy nałożyło sie kilka czynników, B26 mogłby być modyfikowany i poprawiany stosownie do potrzeb, no ale wojna się skończyła, a zaraz potem tłokowe samoloty...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8868
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: A na samolotach też się znacie?

#15 Post autor: waliza » 5 stycznia 2016, 18:30

Maziek, co jak co ale sam powinieneś wiedzieć najlepiej, że papier przyjmie wszystko. Z samolotami jest jeszcze gorzej bo np zasięg to jest podany dla jakiej wersji? Jeśli zamiast całego ładunku bomb weźmie paliwo to zasięg będzie, hoho. To samo prędkość- na jakiej wysokości? Przy jakim ładunku? Na papierze wszystko ładnie wygląda a co z tego, że np jest szybki skoro w wpada w korkociąg bez powodu albo w czasie startu jest niestabilny kierunkowo ? Albo ma awaryjne silniki czy tez strasznie trudne w naprawie i mechanicy ich nienawidzą. Szczegółów do tego wszystkich się już pewnie nie dowiemy ale b26 udowodnił, że za dobry nie był .
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

ODPOWIEDZ