Filmy

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8538
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Filmy

#256 Post autor: waliza » 18 grudnia 2018, 11:23

Dokładnie. Mniej więcej w połowie długości łuski wszystkie mają "coś". Film trochę nieostry ale jeśli one wyglądąją tak jak myślę to i tak lekko wychodzą z komory.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8183
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Filmy

#257 Post autor: maziek » 18 grudnia 2018, 18:04

"Wyrypaną" to znaczy w tym wypadku o większej średnicy? Czy długości?
ukłony...

ss100
Posty: 1486
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Filmy

#258 Post autor: ss100 » 18 grudnia 2018, 21:03

Wżer spowodowany przez korozję na wewnętrznej ściance komory, najprawdopodobnie .

asasello
Posty: 3854
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Filmy

#259 Post autor: asasello » 18 grudnia 2018, 21:17

Niemniej i tak spisał się dzielnie.Naboje z 1972r komora po przejściach a wynik niczego sobie.Fakt że Schmidt–Rubin spisał się lepiej ale pan Żółty wycisnął z Mośka co się dało.
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8538
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Filmy

#260 Post autor: waliza » 18 grudnia 2018, 21:35

"Wyrypaną" to znaczy w tym wypadku o większej średnicy? Czy długości?
Średnicy. Przy czym bardzo duże znaczenie ma gładkość powierzchni a z tą przy korozji jest krucho. Zmiana średnicy może być bardzo mała ale powierzchnia już będzie wyglądać jak papier ścierny i będą problemy. Mosin ma kryzę i ona go ustala w komorze więc niby zmiana długości nie robi ale tu znowu pojawia się średnica bo komora/ nabój jest mocno stożkowa i wydłużenie = jej zmiana .
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

asasello
Posty: 3854
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Filmy

#261 Post autor: asasello » 18 grudnia 2018, 22:56

Tajemnica "ryglowania" PMM.
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8183
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Filmy

#262 Post autor: maziek » 19 grudnia 2018, 10:24

waliza pisze:
18 grudnia 2018, 21:35
Średnicy.
Ciekawe. Zalicytowałbym, że jednak przede wszystkim długości, bo po średnicy powinno spowodować po prostu rozdęcie łuski (i ewentualnie "wprasowanie" we wżery). Zaś taka "oponka" dookoła do złudzenia jak na tych łuskach powstaje na rurach podczas osiowego zgniatania. Gdyby to była rozkalibrowana komora lub wżery - skąd taka powtarzalna oponka?
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8538
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Filmy

#263 Post autor: waliza » 19 grudnia 2018, 20:16

Przecież łuski nic do tyłu nie pcha bo jest podparta zamkiem. Ciśnienie w komorze wprasowuje jej ścianki w każde zagłębienie i nierówność. Różnica wymiarów łuski i komory jest dobrana tak aby łuska doznawała tylko odkształceń sprężystych. Po wystrzale powinna wrócić do swojego wymiary, przynajmniej częściowo. Błędy kształtu i wymiaru komory powodują włąśnie takie akcje jak na filmie. Łuskę przy "zdrowej" komorze można tez wprasować przy zbyt wysokim ciśnieniu.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8183
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Filmy

#264 Post autor: maziek » 19 grudnia 2018, 21:38

Tak waliza, wiem że teoretycznie nie pcha w sensie nacisku od strony pocisku, a nawet że gdyby się rozszczelniła od szyjki to gazy powinny wejść między komorę a łuskę. Ale ta oponka jest jak odcisk palca. Raczej zgodzisz się, że komora ta nie ma wyfrezowanego dokładnie w połowie łagodnego rowka. Rozdęte łuski wyglądają inaczej, mają po prostu większą średnicę po całości, ewentualnie stopniowaną ze względu grubość przy dnie. Nie wiem jaki jest mechanizm, może łuska stuka bo ma trochę luzu po długości. Np. ten film od 5 minuty ale jest tego sporo: https://www.youtube.com/watch?v=YP_UBNwEoGs .
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8538
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Filmy

#265 Post autor: waliza » 19 grudnia 2018, 22:39

Może i coś w tym być . Ale przyczyną będzie wtedy tzw. head space czyli łuska ma za duży luz między komorą a czołem zamka. Wtedy może i tak być, że robi się taka "oponka"
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

asasello
Posty: 3854
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Filmy

#266 Post autor: asasello » 26 grudnia 2018, 21:46

https://www.youtube.com/watch?v=DWPcK6lJ3-s
Koleś nie bez powodu podpisuje się "irytujący".Ale ciekawi mnie co robili Amerykanie z zamkiem RPD że stawał się bardziej niezawodny bo myślałem że był niezawodny?
Czy to kolejna fantasmagoria?
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: Filmy

#267 Post autor: Razorblade1967 » 27 grudnia 2018, 10:11

asasello pisze:
26 grudnia 2018, 21:46
Koleś nie bez powodu podpisuje się "irytujący".Ale ciekawi mnie co robili Amerykanie z zamkiem RPD że stawał się bardziej niezawodny bo myślałem że był niezawodny?
Czy to kolejna fantasmagoria?
Nie to kolejny ignorant, który wykorzystuje możliwości nieograniczonego dostępu do Sieci by "zabłysnąć" swoją "niesamowitą wiedzą" w stylu: magazynek DP miał wg niego pojemność 48 nabojów... coś jak w Lotto czyli prawie trafił, bo miał początkowo 49, a potem 47 czy DP był konstrukcją wzorowaną na Lewisie... ciekawe "w którym końcu". Oczywiście są inne bzdety czyli np. powód dlaczego produkcję broni opracowanej i przyjętej do uzbrojenia w 1944 rozpoczęto dopiero w 1949 - bynajmniej nie dlatego, że Związek Radziecki był w ruinie, ale dlatego, że nie było po prostu reszty "kompletu" broni na tą amunicję. Produkcję RPD rozpoczęto mniej więcej w tym samym czasie co pierwszych AK - co było akurat sensowne i logiczne. I dalej... broń jest zasilana przez odrzut gazów prochowych przez boczny otwór w lufie.

Jednym zdaniem - jeden wielki bełkot ignoranta i tyle...

asasello
Posty: 3854
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Filmy

#268 Post autor: asasello » 27 grudnia 2018, 11:38

Pal go licho.Zajmuje się mydłem i powidłem więc siłą rzeczy jego wiedza jest co najwyżej powierzchowna.
Ciekawszy był sam RPD. Zarzuca mu się umiarkowaną niezawodność ale nigdzie nie mogę znaleźć konkretów co mu dolegało. Troche jak CETME mod.L.Z drugiej strony RPD walczy do dziś i to w rękach bynajmniej nie wirtuozów karabinu więc powinien wyginąć już dawno.
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2409
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: Filmy

#269 Post autor: Razorblade1967 » 28 grudnia 2018, 10:35

asasello pisze:
27 grudnia 2018, 11:38
Ciekawszy był sam RPD. Zarzuca mu się umiarkowaną niezawodność ale nigdzie nie mogę znaleźć konkretów co mu dolegało.
Bo w sumie nic mu nie dolegało... i nie dolega. W ogóle co to jest "umiarkowana niezawodność"? Ot takie sobie powiedzenie, które każdy sobie może rozumieć inaczej.

1/ Mechanizm RPD jest solidny, prosty i niezawodny - umieszczony w solidnej "obudowie", dobrze chroniącej przez zanieczyszczeniami. Tutaj nijakich problemów nie widzę... rozkładanie i czyszczenie jest proste i łatwe, elementy spore i o dużych płaszczyznach, łatwe do szybkiego oczyszczenia.

2/ Zasilanie taśmowe jest OK, działa bez zarzutu... taśmowanie jest proste i szybkie, a pozycja naboju wymuszona i wyczuwalna nawet w ciemności. Tutaj w zasadzie dwie kwestie:

- taśma dzielona jest na odcinki po 50 nabojów (łączone nabojem) i moim zdaniem (a trochę się RPD pobawiłem... zarówno w armii, bo miałem je na kompanii w latach 1988-1991, a potem i do dzisiaj w klubie z tego strzelamy, a nawet byłem autorem pomysłu ucharakteryzowania RPD na MG.34 na rekonstrukcje i do filmów, co wykonano bardzo dobrze i wielu nie jest w stanie tego rozpoznać) dla takiej broni to za dużo... powinna być dzielona na odcinki 25 nabojowe. Byłoby wygodniej podczas działania dynamicznego.

- taśma jest wielokrotnego użytku... ale nie przewidywano jej do użycia wielokrotnego. Jest mniej wytrzymała niż ta pochodząca z ckm SG i potem używana w PK/PKM. Po prostu w walce odcinek wystrzelonej taśmy odpadał i zwykle był "przeznaczony na straty". Tymczasem "w cywilu" taśmy używa się wielokrotnie i tutaj jest mały problem. Taśmę da się założyć bez otwierania pokrywy - po prostu ją "przeciągając" przez otwór z użyciem pewnej siły. Aby oszczędzić taśmę lepiej to w warunkach strzelnicowych robić z otwarciem pokrywy, to poprawia jej trwałość i może być używana wielokrotnie, przez lata i nic się z nią złego nie dzieje.

3/ Lufa jest niewymienna i to niektórzy uważają za wadę tej broni... Tylko, że ona nigdy nie miała udawać ukm-u, a była typowym rkm (obecnie to jest kbkm) szczebla drużyny. Mogła wystrzelić 300 sztuk amunicji w ogniu ciągłym i w sumie wystarczało (inna sprawa, że taka broń nie strzela "ciągiem"). Współczesne kbkm-y mają wymienne lufy lub nie mają, ale jakoś nie zauważam by targano do nich zapasowe lufy. Pewnie w sytuacjach gdy niektóre pełnią nieco uniwersalną rolę... ale dla RPD takiej nie przewidywano. Był bronią maszynową drużyny i nie miał być niczym więcej.

Nawet pod koniec lat 80-tych, gdy jeszcze w niektórych miejscach (tam gdzie broń strzelecka nie miała większego znaczenia... WOPK czy lotnictwo) były RPD to obok nich funkcjonowały jeszcze też SG/SGM. I tak była zorganizowana kompania ochrony (w WOPK), z którą miałem do czynienia... miała w drużynach RPD oraz (mobilizowany na czas "W") pluton ckm z SG.

4/ Strzelanie jest wygodne - zarówno w postawie leżąc (choć można by się przyczepić do nieregulowanego dwójnogu), jak i w każdej innej. Z tej broni bez trudu strzelam celnie, krótkimi seriami na 50-100 m w postawie stojąc czyli "jak z karabinu".

5/ W kwestii niezawodności to jedyną moją wątpliwość wzbudza bezpiecznik. Jest to element przeznaczony do zabezpieczania broni gdy zamek jest w tylnym położeniu... no bo niby po co zabezpieczać gdy jest w przednim?

I tutaj jest mały "zonk"... jeżeli zabezpieczymy broń (instrukcja tego zabrania) z zamkiem w przednim położeniu i o tym zapomnimy - to jeżeli użyje się nadmiernej siły można uszkodzić mechanizm spustowy. Opór jest dobrze wyczuwalny, od razu czuć, że "coś jest nie tak"... ale osoba nieprzeszkolona, ale dysponująca sporą siłą może odciągnąć zamek pomimo zabezpieczenia. Pewnie w "ferworze walki", słabo wyszkolonym żołnierzom czy "bojownikom o wolność i demokrację" to się zdarzało - może to było przyczyną tej opinii o jakimś problemie tej broni?

asasello
Posty: 3854
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Filmy

#270 Post autor: asasello » 28 grudnia 2018, 13:52

O zastrzeżenia co do niezawodności trzeba pytać majora F. Myatta.Albo jego tłumacza.
Nie sądzę żeby chodziło o bezpiecznik. Instrukcja z DP też zabraniała zabraniała zabezpieczać w ten sposób a nie bardzo słychać aby użytkownicy DP o tym wspominali.
Czy rzeczywiście da się przytrzasnąć palca tłokiem gazowym?Zdarzało się to ciamajdowatym szwejom?
Pokaż zdjęcie tego RPD/MG34.
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

ODPOWIEDZ