Kącik wióroroba.

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Tarnow_A
Posty: 496
Rejestracja: 3 grudnia 2018, 11:52

Re: Kącik wióroroba.

#76 Post autor: Tarnow_A » 28 marca 2022, 14:06

Przypuszczam że chodzi np. o to:

By 2 szczęki były samocentrujące, a jedna-dwie regulowane.

Być może istnieje jakaś grupa detali które mają wspólny kształt na jakimś swoim fragmencie, a reszta kształtu jest już dowolna. Można np. wyobrazić sobie kształt typu "key hole", z różną długością nóżki. Albo np. blat stołu.

Cos takiego?
Małymi krokami - wielkie cele osiagaj.

aldrin
Posty: 404
Rejestracja: 28 lipca 2008, 15:20

Re: Kącik wióroroba.

#77 Post autor: aldrin » 28 marca 2022, 14:08

jak za każdym razem co innego a potrzebuje precyzyjnie wycentrować, to za każdym razem musi kręcić wszystkimi w sumie na chybił trafił.
Także nie wiem w czym problem. Jakie chybił trafił? Może poniższa animacja rozwieje wątpliwości.

https://www.youtube.com/watch?v=qmGE5jh_9sc

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Kącik wióroroba.

#78 Post autor: maziek » 28 marca 2022, 14:57

No czego tu nie rozumieć? Jak mam szczęki samocentrujące, to znaczy że każdy okrągły przedmiot zacisną teoretycznie centrycznie, przy czym jednak teoretycznie, bo prawdopodobnie żaden przedmiot nie jest idealnie okrągły a zaciśnięty zostanie w taki sposób, w jakim siły na poszczególnych szczękach będą takie same, czyli sumuje się błąd samego uchwytu (powtarzalny) i błąd centryczności przedmiotu (przypadkowy) - i już nie mogę tego regulować - tak? Mogę ewentualnie próbować puknąć młotkiem, kiedy drugi koniec lata za bardzo.

Zaś jeśli każda szczęka porusza się osobno oddzielną śrubą, to nawet jeśli przedmiot jest idealnie centryczny to trzeba dopasować oddzielnie położenie 3 czy 4 szczęk (ile tam dany uchwyt ich ma). Jeśli kto tłucze jeden wzór to oczywiście wystarczy zwolnić 1 lub 2 szczęki, ale za zmianą średnicy trzeba pasować od nowa i na czuja, bo jedyny miernik jaki się ma przechodząc dajmy na to z fi 40 na fi 60 to ilość pokręceń kluczem - chyba, że ja czegoś nie ogarniam.
ukłony...

dexter 1990
Posty: 3726
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Kącik wióroroba.

#79 Post autor: dexter 1990 » 28 marca 2022, 16:02

Nie ogarniasz. Mocując walcowaty materiał w uchwycie tzw samocentrujacym wałek otrzymujesz dopiero po przejechaniu nożem tokarskim po długości. Każde nowe zamocowanie tego samego detalu to centrowanie od nowa. Jeśli chcesz zrobić dwie operacje na dwóch zamocowaniach na tym samym, obrotowym elemencie i mają to być operacje współosiowe to cdntrujesz za każdym razem. Bo co innego jest centrowanie do 0,01mm czy 0,005mm żeby zachować współosiowości w uchwycie samocentrujacym a zupełnie coś innego ustalanie detalu w uchwycie czteroszczekowym z dokładnością do 0,1mm czy coś. A jak chcesz mieć powtarzalne mocowanie obiektów walcowych to stosujesz tuleje zaciskowe a nie uchwyty ze szczękami. Jeśli myślisz, że w uchwycie samocentrujacym po złapaniu detalu walcowego masz go wycentrowanego to nie. Nie masz jeśli mówimy o prawdziwej współosiowości. Uchwyt samocentrujacy nie jest samocentrujacy w sensie który ty rozumiesz. Żaden uchwyt nie jest. Tuleja zaciskowa może być.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Kącik wióroroba.

#80 Post autor: maziek » 28 marca 2022, 16:41

Dexter, ja Cię przepraszam, ale Ty chyba rzeczywiście coś dziś ciężko klapujesz ;) . Albo ja, nie wykluczam. Czy napisałeś coś, czego ja nie napisałem post wyżej? Domyślam się, że jak przejadę nożem tokarskim to i z Wenus z Milo wyjdzie wałek. I to nawet współosiowy względem uchwytu wałek. Ale jak ją wkręcę drugi raz to już niekoniecznie będzie współosiowy. W samocentrującym uchwycie. Czyli w takim uchwycie szczękami poszczególnymi centrować nie mogę, tak? Mam przedmiot, okrągły i centryczny, powiedzmy rurkę, i interesuje mnie, żeby po wkręceniu wolny koniec, w którym jest centrycznie otwór, był w punkcie (tzn. środek otworu na osi wrzeciona). Czyli w samocentrującym tego nie osiągnę regulując szczękami? Mogę go tylko "dogiąć" konikiem itp?
ukłony...

ss100
Posty: 1890
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Kącik wióroroba.

#81 Post autor: ss100 » 28 marca 2022, 17:03

maziek pisze:
28 marca 2022, 13:17


Tak jak piszesz to wraz ze zmianą średnicy tego co mocujesz musisz kręcić wszystkimi szczękami. Jak ktoś tłucze to samo to pewnie, że mu wszystko jedno, ale jak za każdym razem co innego a potrzebuje precyzyjnie wycentrować, to za każdym razem musi kręcić wszystkimi w sumie na chybił trafił. Aż w to nie wierzę, że ktoś już tego nie pokonał.
przy samocentrującym przestawiasz wszystkie szczęki naraz, kręcąc kluczem tak jak we wiertarce, przy nastawnym musisz każdą szczękę oddzielnie ustawić, chyba że nie rozumiem o co tobie biega...

dexter 1990
Posty: 3726
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Kącik wióroroba.

#82 Post autor: dexter 1990 » 28 marca 2022, 18:03

Okej, Maziek, żebyśmy się kurna zrozumieli :D a żebym ja miał pewność jak do Ciebie pisać: czy Ty coś toczysz, toczyłeś? W sensie czy masz jakieś w tym kierunku doświadczenie.
Zakładam, że nie, okej? Bez urazy, chcę to po prostu ustalić.

Teraz tak. Uchwyt samocentrujący służy do łapania detali okrągłych w przekroju, trójkątnych czy tam sześciokątnych. W uproszczeniu mówmy o walcach, żeby nie mieszać. Jak chcesz sobie toczyć jakiś detal powiedzmy masz toczenie, wiercenie, rozwiercanie, toczenie rowka a z drugiej strony powiedzmy toczenie innego rowka to MUSISZ to wykonać na minimum dwa zamocowania. No, chyba, żeby toczyć z walca i odcinać ale nie zawsze się to da (element za długi). Albo np trzeba wykonać jakieś gwinty czy podtoczenia na końcach (obu) lub rowki w czole. Załóżmy więc, że robisz te operacje które da się zrobić na jednym zamocowaniu i element musisz obrócić i wykonać pozostałe operacje. I Ty chcesz, żeby detal od razu po obróceniu i powtórnym zamocowaniu był wycentrowany i współosiowy. Tak? No to nie. Nie będzie, pomimo, że uchwyt nazywa się "samocentrujący". Teraz bierzesz dopiero czujnik mikrometryczny, drewienka i młoteczek lub kawałek tworzywa i młoteczek i centrujesz. Centrujesz aż wycentrujesz i wtedy toczysz dalej, pozostałe operacje.

W skrócie: uchwyt samocentrujący nie centruje i nie osiuje detalu w sposób, który można nazwać, że jest wycentrowane i współosiowe! Dopóki mówimy o małych maszynkach i obróbce ręcznej (a nie jakichś nowoczesnych, milionosiowych centrów CNC) to centrowanie robi się ręcznie, jako etap po zmianie zamocowania. Chyba ta cała nazwa "samocentrujący" wprowadziła Cię w błąd :D. W uchwyt czteroszczękowy możesz sobie zamocować w pewnym uproszczeniu "co chcesz i jak chcesz". Nawet coś co w ogóle nie ma żadnej osi jeszcze. Ani symetrii ani obrotu. I też dokładne ustalenie detalu względem uchwytu robi się ręcznie. Ponadto są jeszcze dwie kwestie: równoległość osi którą chcesz osiągnąć oraz odległość od tych osi. Możesz mieć osie (np oś z pierwszego zamocowania i z drugiego) równoległe ale leżące na dwóch prostych. Możesz mieć osie nierównoległe, przecinające się. Możesz mieć osie nierównoległe, nieprzecinające się. Możesz mieć wreszcie osie leżące na tej samej prostej (czyli powiedzmy, wszystko idealnie współosiowe).

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Kącik wióroroba.

#83 Post autor: waliza » 28 marca 2022, 22:13

Maziek- może mi sie uda. Albo albo. Albo masz samocentrujący albo z każdą szczeka ruchomą oddzielnie. Zawsze. Czyli albo w samocentrującym trzyszczekowym mocujemy idealny wałek okrągły lub sześciokątny albo w czteroszczekowym kwadrat. Jeśli są potrzebne "kombinacje" to używamy tych ze szczekami niezależnymi. Z założenia jest to produkcja jednostkowa i stąd cyrk bo czasem detal się ustawia godzinę, żeby go przetoczyć w minutę. Oprócz tego są dostępne warianty dla kombinatorów ( w granicach rozsadku i bezpieczeństwa) . To znaczy w samocentrujacym można coś podlożyć między szczęke a detal, jakiś kawałek płaskownika czy coś. Można też wkręcic w uchwyt szczęki tak, że nie będa się schodziły centrycznie ( jedna kub kilka). Jeśli potrzeba zrobić wieksza serię jakichś dziwadeł to wtedy doriabia sie pod to jakiś tam specjalny uchwyt tak, żeby zmiana detalu i powtarzalne mocowanie zajmowało sekundy.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2166
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Kącik wióroroba.

#84 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 28 marca 2022, 23:12

-->maziek, istnieje coś pośredniego pomiędzy uchwytem samocentrującym a takim ze szczękami niezależnymi(tyle że różnica nie tkwi w samym uchwycie).
Jest to niejako rozwinięcie tzw. uchwytu przebijanego, tyle że regulacja zamiast miedziakiem lub innym pobijakiem, odbywa się za pomocą trzech(czterech?) śrub.
Brytole jeszcze kilkadziesiąt lat wstecz takie robili.
U nas z takimi nigdy się nie spotkałem, bo albo były "klasyczne" przebijane, albo - np. w wypadku drobniejszych detali - kombinacje typu mały samocentrujący w większym ze szczękami niezależnymi.
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

dexter 1990
Posty: 3726
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Kącik wióroroba.

#85 Post autor: dexter 1990 » 29 marca 2022, 07:27

Ja wczoraj do 1 w nocy nad tokarką :D. Taki detal, na dwa zamocowania. Obrazek

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Kącik wióroroba.

#86 Post autor: maziek » 29 marca 2022, 08:14

Nie wiem Panowie, dlaczego jest taki problem w komunikacji i dlaczego próbujecie mi wytłumaczyć coś, co jest od razu opisane w moim pierwszym pytaniu: "Zdaje mi się, że jest taki wynalazek, że ogólnie kręcąc jedną zaciskają się wszystkie ale potem można to podregulować na każdej z osobna albo ogóle celowo niecentrycznie coś zacisnąć?". Ja rozumiem, że są "samocentrujące" (które, dalibóg też rozumiem, de facto nie centrują) i takie, w których można każdą szczękę przesuwać z osobna (i jak napisał waliza "jest to produkcja jednostkowa i stąd cyrk bo czasem detal się ustawia godzinę, żeby go przetoczyć w minutę"). Pytanie moje było, czy istnieje "kombo" a w zasadzie jestem pewien, że istnieje, bo widziałem takie coś w telewizorze, tylko najwidoczniej jest to albo w praktyce mało przydatne, albo za drogie itd. A myślałem, że można to dostać w każdym sklepie. To coś było uchwytem w uchwycie - uchwyt samocentrujący umieszczony był w uchwycie ze szczękami niezależnymi, tyle że było to "kombo" od razu tak wykonane i nieszersze niż typowy uchwyt. Tak że wbrew pozorom rozumiem odpowiedzi "taki albo taki" a także Apolinarego sobie obejrzałem co to ten "przebijany" (nazwa cokolwiek zaskakująca wobec zasady działania) - czyli można też "taki i taki" ale mi chodziło o większą regulację. OK temat wyczerpany, dzięki. A, jeszcze odpowiadając na pytanie: nie, w metalu osobiście nigdy nie toczyłem więc można powiedzieć, że w ogóle nigdy nie toczyłem bo praca z dłutem ręki w drewnie to z zagadnienia tokarki ma tylko ruch obrotowy ;) .
ukłony...

ss100
Posty: 1890
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Kącik wióroroba.

#87 Post autor: ss100 » 29 marca 2022, 09:29

Masz na myśli chyba uchwyt ze szlifierki/tokarki do wałów korbowych - tam jest duża regulacja osi , i z guzika w nowszych maszynkach...

dexter 1990
Posty: 3726
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Kącik wióroroba.

#88 Post autor: dexter 1990 » 29 marca 2022, 09:37

Dobra. Przynajmniej załapałem o co Mazkowi chodzi. A więc: nie kojarzę czegoś takiego acz jednocześnie nie widzę przeszkód technicznych.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Kącik wióroroba.

#89 Post autor: waliza » 29 marca 2022, 10:52

Maziek- jak masz małe i ostre dłutka to w aluminium i mosiądzu da się toczyć małe średnice na tokarce do drewna ;)
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Kącik wióroroba.

#90 Post autor: waliza » 29 marca 2022, 10:53

Dexter- co masz za sprzęt? Powierzchnia wygląda ładnie, chyba, że to nie tylko po nożu jest.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

ODPOWIEDZ