Czy baby są z natury jebniete na mózg?

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9008
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#46 Post autor: maziek » 29 września 2021, 20:12

To raczej GB cenzuruje. W pośledniejszych nacjach śmiga.
ukłony...

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2147
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#47 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 5 października 2021, 17:05

Przykład działania.

Trafiamy na jakiś popularno-"naukowy" ulepek:

https://www.designfax.net/cms/dfx/opens ... icle&pn=03

w który na szczęście jest odnośnik do streszczenia:

https://journals.aps.org/prl/abstract/1 ... 2#fulltext

szukamy i wydłubujemy DOI:

https://doi.org/10.1103/PhysRevLett.127.052302

wklejamy w sci-hub(można też ręcznie wklepać w pasku adresu) i mamy dostęp do pełnej publikacji:

https://sci-hub.st/https://doi.org/10.1 ... 127.052302
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

aldrin
Posty: 376
Rejestracja: 28 lipca 2008, 15:20

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#48 Post autor: aldrin » 6 października 2021, 09:18

To jest naprawdę "budujące". 9-cio stronicowy artykuł, w którym dwie strony to wymienianie autorów i ich miejsc pracy...

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9008
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#49 Post autor: maziek » 6 października 2021, 10:04

To JEST budujące, że możliwa jest efektywna współpraca takich ludzkich zespołów. Czasy badacza z wahadełkiem w piwnicy kładącego w odosobnieniu podwaliny pod mechanikę się skończyły. A nawet czasy zespołów badawczych to robiących w ramach pojedynczej jednostki organizacyjnej.
ukłony...

aldrin
Posty: 376
Rejestracja: 28 lipca 2008, 15:20

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#50 Post autor: aldrin » 6 października 2021, 15:54

To, że grupy zespołów potrafią obecnie współdziałać to jedno. Natomiast tworzenie oryginalnego (!) artykułu naukowego (zawierającego nowości) którego objętość treści (po odliczeniu wyliczanki autorów, bibliografii i streszczenia) zamyka się w 4,5 stronach i przypisywanie autorstwa (czyli nie chodzi o treści na które powołuje się artykuł w literaturze) 63 instytucjom i prawie 300 osobom (!) jest w mojej ocenie kiepskim żartem. Ja rozumiem, że czasopismo jest renomowane i dobrze się tam pokazać. Potem cytacje, wskaźnik Hirscha, w Polsce punkty (200) itd. Można więc wpisać 300 osób na 4,5 stronicowy tekst i ranga tych naukowców zasłużenie wzrasta. Maszynka działa doskonale. Później wystarczy tylko wzajemnie się zacytować choć raz i licznik przebija sufit. Jaki wkład mieli poszczególni autorzy? 0,3%?

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9008
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#51 Post autor: maziek » 6 października 2021, 19:48

Jeśli każdy z tych ludzi prowadził pracę badawczą prowadzącą do tego art. - to czegóż nie mieliby być wymienieni z nazwiska? Rozumiem o co Ci chodzi, na pewno też jest to nadużywane, ale jeśli każdy z tych ludzi opracowywał wyniki itd. no to niestety tyle i jeszcze więcej ludzi pracuje naukowo przy projektach. Można się krzywić, że Ajnsztajny się skończyli i oczywiście nie jestem w stanie ocenić, jak jest w tym wypadku. Teraz doniesienia "z krawędzi" typu fizyka cząstek elementarnych albo przeciwnie astronomia grawitacyjna tak mają.
ukłony...

ODPOWIEDZ