Czy baby są z natury jebniete na mózg?

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8925
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#16 Post autor: maziek » 29 grudnia 2020, 21:47

Taki mi się kawał-kwiz przypomniał, co mnie kiedyś ubawił:

- baba do chłopa: "idź do sklepu, kup kilo ziemniaków, a jak będzie mleko, to dwa".

Pytanie: ile kg ziemniaków kupił chłop, zakładając, że mleko w sklepie było?
ukłony...

Awatar użytkownika
mkl1
Posty: 409
Rejestracja: 12 lutego 2012, 17:35
Lokalizacja: Katowice

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#17 Post autor: mkl1 » 29 grudnia 2020, 23:48

No to przecież jasne, że dwa kilo, bo w sklepie było mleko :)
Nitro i CP od 223rem , aż do .58 :) i jakiś "wiaterek" lat 1970-tych się też znajdzie :)

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8925
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#18 Post autor: maziek » 30 grudnia 2020, 09:49

Właśnie. A teraz pytanie otwarte na szóstkę: co powiedziała baba, jak chłop wrócił z tymi 2 kg ziemniaków ;) ? Dopuszczalna ilość znaków 2000 bez spacji.
ukłony...

asasello
Posty: 4178
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#19 Post autor: asasello » 12 września 2021, 22:18

https://wspieramrozwoj.pl
Si vis pacem -przebuduj piramidę na ziggurat.

dexter 1990
Posty: 3656
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#20 Post autor: dexter 1990 » 13 września 2021, 18:17

Vetulani niestety na tyle często plecie bzdury, że go nie słucham od dosyć dawna.

Tarnow_A
Posty: 365
Rejestracja: 3 grudnia 2018, 11:52

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#21 Post autor: Tarnow_A » 23 września 2021, 19:04

A vetuliani nie zginął w wypadku samochodowym na pasach?
Małymi krokami - wielkie cele osiagaj.

dexter 1990
Posty: 3656
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#22 Post autor: dexter 1990 » 24 września 2021, 15:03

Faktycznie. Nawet nie wiedziałem.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9109
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#23 Post autor: waliza » 24 września 2021, 20:20

Widać nie tylko dexterowi jego wykłady nie pasowały.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

dexter 1990
Posty: 3656
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#24 Post autor: dexter 1990 » 24 września 2021, 22:47

Mi nie pasowały z punktu widzenia kogoś kto studiował biologię... Stosował bardzo daleko idące (za daleko idące) uproszczenia, aby udowadniać swoje światopoglądowe tezy. Dla mnie to nie jest podejście naukowe i Vetulaniego po kilku przesłuchanych wykładach odpuściłem. To publicysta a nie naukowiec. W dodatku publicysta który prezentuje kapkę inny pogląd niż ja mam. I nie miałbym z tym problemu, gdyby nie to, że robi to pod płaszczykiem "naukowości".

asasello
Posty: 4178
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#25 Post autor: asasello » 25 września 2021, 20:06

waliza pisze:
24 września 2021, 20:20
Widać nie tylko dexterowi jego wykłady nie pasowały.
Ale żeby dexter profesora? No co ty? :shock:
Z drugiej strony hołduje doktrynie mazikizmu :roll:
https://wspieramrozwoj.pl
Si vis pacem -przebuduj piramidę na ziggurat.

Tarnow_A
Posty: 365
Rejestracja: 3 grudnia 2018, 11:52

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#26 Post autor: Tarnow_A » 25 września 2021, 20:19

Mazikizm?? Co to?
Małymi krokami - wielkie cele osiagaj.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8925
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Czy baby są z natury jebniete na mózg?

#27 Post autor: maziek » 26 września 2021, 08:13

Mazikizm to doktryna i szkoła naukowa stworzona przeze mnie. Przyjmuję wyłącznie nieszpetne studentki w wieku 17-19 lat na podstawie zdjęć (co najwyżej) w bikini. Dlatego budzę, jak widać, zazdrość.

W zasadzie dex to nie wiem, o co Ci chodzi. Mnie się zdaje, że on bardzo dobrze, nawet w popularnych wykładach, rozdziela(ł) to co wiadomo (naukę) od swoich prywatnych przypuszczeń a tym bardziej przekonań. O których prawdę mówiąc niewiele wiem, bo w zasadzie nie przypominam sobie (z tego co oglądałem czy czytałem), żeby miał potrzebę się nimi (przekonaniami) chwalić. Niewątpliwie był erudytą, mówił ciekawie a także miał wiedzę wykraczającą dość daleko poza specjalizację naukową, w której formalnie działał. Można powiedzieć, że erudycja i dygresyjność to cechy bajarza-gawędziarza ale mnie się zdaje, że on akurat dobrze ich używał i nie odlatywał bezpowrotnie od sedna. Przy tym chrzanił polit-poprawność, w tym sensie, że był zdolny do wypowiadania kontrowersyjnych sądów naukowych (kontrowersyjnych wg źle pojmowanej polit-poprawności, a nie ich prawdziwości jako takiej), co samo w sobie może być dziś uznawane za wielkie osiągnięcie. Mało kto ośmiela się dziś publikować czyste dane np. o IQ pośród ras czy płci bo to jest be. Mimo, że te różnice obiektywnie istnieją.
ukłony...

ODPOWIEDZ