Zakłady PZL WOLA

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Tarnow_A
Posty: 496
Rejestracja: 3 grudnia 2018, 11:52

Zakłady PZL WOLA

#1 Post autor: Tarnow_A » 13 kwietnia 2021, 21:44

Małymi krokami - wielkie cele osiagaj.

ss100
Posty: 1890
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Zakłady PZL WOLA

#2 Post autor: ss100 » 13 kwietnia 2021, 23:58

A co tu myśleć.. popyt się mocno skurczył - wojsko już tyle nie potrzebowało, kolej jako duży odbiorca sie skończył, cała ta kategoria silników straciła na znaczeniu- poza postsowieckimi silnikami r6 i v12 oraz henschel r6 i v12 robili też silniki do spychaczy i sprzetu budowlanego made in usa. Jakość była wysoka, taki np henschel pod względem jakości i trwałości w stosunku do produktu ze Starachowic czy tam fso to kosmos po prostu...
Produkcja czołgów ( i remonty) bardzo znacząco spadła, cała ta kategoria silników okazła sie niszowa, w międzyczasie komercyjne silniki od ciężarówek obrosły w moc i kategoria r6 z wzm była do zastąpienia przez tańsze silniki z ciężarówek (do agregatów i łodzi). Do tej pory mażna sobie kupić taki zespół prądotwórczy z WZM w rozsądnych pieniądzach , tylko swiat poszedł w innym kierunku. Zeby dalej działać w branży silnikowej musieli by sie podpiąć do kogoś z wielkiej 7,a to przy obowiązku produkcji wojskowej było raczej nie do przeskoczenia.
W kraju raczej przetrwały zakłady od komponentów znane z wysokiej jakości( typu mahle / wsk) popyt na silniki do radzieckich czołgów spadł znacząco i po herbatce...
Zresztą ile fajnych zakładów wtedy zaorali -ale zaorali też takie które produkowały szmelc mający zbyt tylko w komunistycznej gospodarce - teraz to już historia.

Tarnow_A
Posty: 496
Rejestracja: 3 grudnia 2018, 11:52

Re: Zakłady PZL WOLA

#3 Post autor: Tarnow_A » 8 marca 2022, 14:22

https://defence24.pl/sily-zbrojne/wojsk ... i-twardych

Ciekawe co dalej. Będą chcieli w pozostałych wymienić silniki na jakieś "bardziej dostępne" ?
Małymi krokami - wielkie cele osiagaj.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Zakłady PZL WOLA

#4 Post autor: maziek » 8 marca 2022, 15:11

Bardziej ciekawe jest, że WP nie może tych silników wyremontować własnymi siłami w swoich warsztatach - w czasie pokoju. Ciekawe czy w razie W też będą rozpisywać przetargi na remonty sprzętu na zapleczu frontu? Z Abramsami może być z tym problem, bo pewnie klucze nie pasują.
ukłony...

ss100
Posty: 1890
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Zakłady PZL WOLA

#5 Post autor: ss100 » 8 marca 2022, 16:13

maziek pisze:
8 marca 2022, 15:11
Bardziej ciekawe jest, że WP nie może tych silników wyremontować własnymi siłami w swoich warsztatach - w czasie pokoju. Ciekawe czy w razie W też będą rozpisywać przetargi na remonty sprzętu na zapleczu frontu? Z Abramsami może być z tym problem, bo pewnie klucze nie pasują.
A co w tym dziwnego? te w/w silniki są dość specyficzne - demontaż i montaż jest odmienny od zwykłych, ich naprawa główna polega na demontażu i ponownym złożeniu z nowych lub zregenerowanych części- skrzynia korbowa często jest na szmelc, w polu to można sobie silnik zmienić i tyle.
Na zapleczu to raczej doraźne naprawy, kluczami bym się nie martwił, natomiast zapasowymi turbinami bardziej ( ich dostępnością w wystarczającej ilości).
W minionej epoce było kilka zakładów co te tematy ogarniały, głównie z branży kolejowej, teraz pewno zaorane.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Zakłady PZL WOLA

#6 Post autor: maziek » 8 marca 2022, 16:54

No są specyficzne, bo wojskowe, więc wojsko albo powinno mieć własne siły remontowe zdolne to zrobić albo choć stałą, wieloletnią współpracę z jakimś zewnętrznym podmiotem. Trochę to dziwnie brzmi, przetarg na łatanie opony, bo mi właśnie pękła. Sam piszesz: zaorane - to trzeba było myśleć, jak zaczęli orać, a nie jak już nie ma czego zbierać. Ja rozumiem, że sprzątanie czy nawet cieciowanie na biurze przepustek to może wojsko zlecić na przetargu "kto da mniej", ale bez przesady. Mamy samoloty, których w razie W nie możemy odtworzyć bo nie ma gdzie i czym - a teraz wychodzi, że jak silnik się spsuje to też lipa. Dla mnie to chore. Nie mogę uwierzyć, że armia nie ma jak we własnym zakresie remontować silnika do czołgu stanowiącego 1/3 czy 1/2 jej sił pancernych. W czasie pokoju.
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zakłady PZL WOLA

#7 Post autor: waliza » 8 marca 2022, 17:27

No właśnie co tu mysleć ? Było a nie ma i nie będzie. Jakieś ta ewentualne reaktywacje i inne napinki to przecież są teraz, na potrzebie chwili i fali tego..... no tego co się właśnie dzieje.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Tarnow_A
Posty: 496
Rejestracja: 3 grudnia 2018, 11:52

Re: Zakłady PZL WOLA

#8 Post autor: Tarnow_A » 8 marca 2022, 19:41

A to całe centrum silników działa ?
Małymi krokami - wielkie cele osiagaj.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Zakłady PZL WOLA

#9 Post autor: maziek » 8 marca 2022, 19:51

Centrum zdrowia silników, centrum zdrowia dziecka, centrum zdrowia matki i centrum zdrowia ojca pijaka - takie rzeczy działały, ale za Gierka ;) .
ukłony...

ss100
Posty: 1890
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Zakłady PZL WOLA

#10 Post autor: ss100 » 8 marca 2022, 19:53

Maziek, w polu się wymienia i naprawia usterki, silniki i inne części w określonej ilości magazynuje. Jak ilość zmagazynowana spada do określonego poziomu to pozyskuje się nowe na ich miejsce , - często drogą kupna ( pewno wtedy są przetargi, chyba że według nowomowy jest ,,pilna potrzeba operacyjna,, - wtedy kupują z ręki).
Pewny nie jestem, bo temat czołgów już mnie znudził ostatnimi laty, ale ostatnio pozyskiwali silniki z terenów dawnej Jugosławii.
Oryginały da się zastąpić (patrz Izraelskie modernizacje) lecz musi być wola modernizacji, a z tym jak wiadomo bywa jak bywa.
Ostatnie lata też dla czołgów nie są najlepsze - nie wiadomo w którą stronę to zawinie- czy t72 i podobne jest warte takich działań.
Epoka Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych się skończyła,( w Poznaniu od BWP działają) -ilości sprzętu są wielokrotnie mniejsze niż kiedyś.
Wiele się zmieni jak już przeanalizują w przyszłości te spalone tanki kacapów - T90 w rankingach posowieckich tanków dość wysoko stały - czas pokaże.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Zakłady PZL WOLA

#11 Post autor: maziek » 8 marca 2022, 20:01

@ss100 - z tym przetargiem na naprawy na froncie to była ironia. W czasie pokoju silników do remontu jest mniej, niż w czasie wojny. Pewnie, że nie ma sensu utrzymywać wielkich mocy warsztatowych, ale przynajmniej kadry powinny być, aby w razie W móc je drogą praktycznego szkolenia szybko rozszerzać. Nie chce mi się sprawdzać, ale tak na słabnącą pamięć to "twardych" i ich protoplastów mamy chyba z 500-600 sztuk. Pewnie do tego jakiś zapas całych jednostek napędowych też. I co? Kilkunastu silników nie ma kto zrobić? Waliza ma rację, szkoda słów. Co do tanków kacapów to nie musza analizować spalonych - mogą przebierać między tymi, którym się paliwo skończyło, albo czarnoziem wciągnął. Natomiast mam wrażenie, że Putin wietrzy magazyny z rupieci, jak patrzę na tę "tiochnikę" niepabiedimoj armii. To nie wiem, czy tam będzie za bardzo co analizować oprócz blach.
ukłony...

ss100
Posty: 1890
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Zakłady PZL WOLA

#12 Post autor: ss100 » 8 marca 2022, 21:25

Mnie chodzi o te faktycznie rozwalone, - z czego i z jakiej strony, bo to coś tam pokaże jakie modernizacje pancerza i aktywnej obrony miały sens, co do remontu i fachowców (prawdziwych) to pewno jak by się pod dupą zaczęło palić to i by się znaleźli, tylko zaplecze poległo. Po mojemu lepiej postawić na coś innego niż odtwarzać możliwości remontowe dla zabytków o 80 letnim rodowodzie (klocek jest ten sam co w t34, tylko osprzęt i jakość się zmieniła.

Tarnow_A
Posty: 496
Rejestracja: 3 grudnia 2018, 11:52

Re: Zakłady PZL WOLA

#13 Post autor: Tarnow_A » 8 marca 2022, 22:27

Czyli co? Pancerz reaktywny modyfikacji?
Małymi krokami - wielkie cele osiagaj.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zakłady PZL WOLA

#14 Post autor: waliza » 8 marca 2022, 23:28

Maziek, czyżbyś z rozrzewnieniem wspominał epokę Edwarda Szczodrego?
Patrząc jak łatwo dziś rozwalić czołg i jak mało on może na polu walki to cholera wie czy to nie wymrze. Wysłali im tam tych brytolskich NLAW i wali to 500mm pancerza na 800m,a jak trafi to jest BUM, amunicja wybucha i tyle.
Ja bym powiedział, że w czasie pokoju to silników idzie więcej. Bo sie ich używa , a w czasie wojny to juz nie ma co naprawiać- pare godzin w boju i mamy puzzle.
Oczywiście z tymi slinikami to też komplikacja robi swoje, kupa elektroniki itd. Stare, ruskie te w sumie dziś prymitywne pochodne W-2 , W-46 mogą tutaj swoją prostotą okazać sie lepsze logistycznie. Tylko znowu- czołg kosztuje, obsługa naprawy itd a tu zza rogu wychyla się jeden z NLAW i zamiecione. Z samolotami to samo. Byle rura , jakiś Stinger czy inny Piorun i strach latać. Jeśli wracamy do nas to jak mówiłem- szkoda klawiatury i kasy. Serdel, burdel i..... karton. Pokupują trochę tego, trochę tego , bez koncepcji użycia, bez ładu, składu a czasem wyremontuja za grubą kasę jak MiGi -29 a potem oddadza za darmo bo ktoś tam chce. Czasem to myślę, że te napinki na armię, silni, zwarci , gotowi to strata kasy. Lepiej by to zlikwidować w cholerę i wynająć jakaś fime ochroniarską za tą kase czy coś :)
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

ss100
Posty: 1890
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Zakłady PZL WOLA

#15 Post autor: ss100 » 9 marca 2022, 00:00

Czas pokaże, - jak pokazują cel, to najczęściej z boku lub z góry, czyli tam gdzie najłatwiej puszkę rozpruć, tanki kacapów są dopancerzone w tradycyjny sposób, - front i wieża - do walki z innymi tankami, pancerz reaktywny przy tandemowych głowicach to nie czary. Mnie ciekawi czy te czujniki opromieniowania wiązką laserową, automatyczne świece dymne i inne ,,sztory,, coś faktycznie dają w warunkach takiej wojny jaka teraz się toczy.
Inna sprawa że widać rozwalone MTLB, BMD i BMP wszystkich typów nie mówiąc nic już o BTR które są w standardzie fabrycznym z lat 80tych - na te pojazdy to i GNy stykną, no ale od czasu GN to i pole walki się zmieniło.
Sam jestem ciekaw czy pchają tam szmelc stary pragmatycznie, czy tylko tradycyjnie, na ilość - czas pokaże, bo teraz jeszcze wcześnie na jakieś większe obserwacje..

ODPOWIEDZ